Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Transfery z TT czyli fantazje, marzenia, koszmary i typy

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
    Skąd możesz wiedzieć, jak będzie wyglądał na wiosnę Sandro? Albo Kucharczyk? Albo Rado? Albo Hamalainen?
    Matko kochano, tylko jeden z nich to nominalny napastnik, i to jeszcze niedoświadczony.

    Już raz jeden z nich ruszył dzielnie na szpicę podczas meczu z Tyraspolem, o ile dobrze pamiętam. Drugi, mimo kontuzji znalazł się w kadrze kosztem Niezgody. Efekt chyba każdemu znany, ale ty dalej wierzysz w powodzenie tego rozwiązania.
    Zamieszczone przez księciuniu
    Bo umieć opierdolić (Czerczesow), a nie tylko się drzeć (Hasi), to też jest sztuka.

    Komentarz


    • Nie którzy chyba zapominają ze teraz to tylko PP I MP i śmiało Ci zawodnicy mogą grać na tych pozycjach ( w ostateczności). Problem zaczyna się w lato może odejść Cafu, Nagy , Szymański a nawet Carlitos ( jeśli zostanie) więc ten transfer może pomóc w zatrzymaniu Cafu i Nagy a przez wiosnę niech się rozwija Sandro.

      Komentarz


      • Carlitosa można sprzedać tylko jest jedno małe ale Pinto: brak zaufania trenera do Niezgody. A ściąganie kolejnego kocura last minute to już spore ryzyko.

        A z trójki Rado, Hama, Kuchy - sprawdził się w ataku tylko Kuchy.
        Ostatnio edytowany przez Roar; [ARG:4 UNDEFINED].

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Roar Zobacz posta
          Carlitosa można sprzedać tylko jest jedno małe ale Pinto: brak zaufania trenera do Niezgody. A ściąganie kolejnego kocura last minute to już spore ryzyko.
          Otóż to. Niezgoda też mu nie pasuje, więc zostanie sam Kulenović, do Rado i Hamy za bardzo zaufania nie ma a Kuchego przestawia na boki obrony. Poza tym Rado, Hama i Kuchy nie są nominalnymi napastnikami, a Mistrza Polski chyba stać na to żeby posiadać w swoim składzie porządną dziewiątkę (co najwyżej Kuchy prezentuje się w miarę na ataku).
          Ostatnio edytowany przez Beziooo; [ARG:4 UNDEFINED].
          Zamieszczone przez księciuniu
          Bo umieć opierdolić (Czerczesow), a nie tylko się drzeć (Hasi), to też jest sztuka.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta
            Nikolic nie odszedł w ostatniej chwili. Wtedy już było wiadomo że odchodzi, mecz z Łęczna był pożegnalnym i było wiadomo że jego na wiosnę nie będzie.
            fakt. Co niestety nic nie zmienialo w kontekscie znalezienia nastepcy.

            Na puchary i tak za słaby, a ligę nawet po odejściu Nikolica i Prijovica wygraliśmy dwukrotnie.
            jak ostatnie lata pokazaly, zmieniajac trenera co sezon nie zawsze da sie dokontywac dobrych wyborow i predzej czy pozniej taki model zarzadzania sie wysypie. Tak samo nie mozna wiecznie zakladac, ze pozostali pretendenci do tytulu okaza sie zenujacy jak w poprzednich latach - predzej czy pozniej pojawi sie ktos, kto nie obsra sie bedac liderem na kilka kolejek przed koncem sezonu. A dzieki zlym decyzjom MIoduskiego z roku na rok ofensywa Legii jest coraz slabsza, nie mamy za bardzo pilkarzy, na ktorych indywidualnych przeblyskach Legia moglaby sie znowu przeslizgac do tytulu mistrzowskiego.


            A odnosnie braku zaufania trenera do NIezgody - czym ono sie niby objawia? Przez okres gdy Pinto jest trenerem Legii Jarek byl niezdolny do gry. Bazujac na obserwacjach Woytka z obozu przygotowawczego, musi on w pierwszej kolejnosci dojsc do siebie po kontuzji, wtedy dopiero bedzie nadawac sie do gry.
            Ostatnio edytowany przez beka; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Beziooo Zobacz posta
              Otóż to. Niezgoda też mu nie pasuje, więc zostanie sam Kulenović, do Rado i Hamy za bardzo zaufania nie ma a Kuchego przestawia na boki obrony.
              Może Kuchy będzie grał na 3 pozycjach w zależności o potrzeby
              A serio nie rozumiem trenerów z pchaniem Kuchego do obrony. Rozumiem pewne predyspozycje ma ale ma też dyskwalifikujące moim zdaniem cechy (które myślę każdy zna) na tej pozycji.

              A tak swoją drogą nadal: Kuchy i Hlousek niepodpisani a już start rundy za chwilę. Jest to dziwne, są to jednak kluczowi zawodnicy. Kuchy wiadomo, a Hlousek solidny i gra na pozycji na której ciężko znaleźć kogoś sensownego.
              Ostatnio edytowany przez Roar; [ARG:4 UNDEFINED].

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Beziooo Zobacz posta
                Matko kochano, tylko jeden z nich to nominalny napastnik, i to jeszcze niedoświadczony.

                Już raz jeden z nich ruszył dzielnie na szpicę podczas meczu z Tyraspolem, o ile dobrze pamiętam. Drugi, mimo kontuzji znalazł się w kadrze kosztem Niezgody. Efekt chyba każdemu znany, ale ty dalej wierzysz w powodzenie tego rozwiązania.
                Tak samo znany jest każdemu efekt wystawiania Carlitosa na piłkarzy z Luksemburga.
                Dlaczego jednego zawodnika ma dyskwalifikować to, że kiedyś się niesprawdził, a drugiego to dopiero "zobaczymy, jak będzie wyglądał na wiosnę"?

                A tak btw - nie obchodzi mnie "nominalna" pozycja zawodnika.
                Rado grał jako skrzydłowy, grał w środku pola i grał w ataku. Jesienią 2014 w 20 spotkaniach w różnych rozgrywkach strzelił 13 bramek.
                Carlitos w 27 spotkaniach w różnych rozgrywkach jesienią 2018 strzelił 11 bramek.

                Nie obchodzi mnie, jakie są ich nominalne pozycje. Obchodzi mnie, czy beda skuteczni.
                koko koko Skorza spoko...

                Komentarz


                • A tak w ogóle to gdzie Są Pinto twierdził że Niezgoda mu nie pasuje?

                  Bo to stwierdzenie wielokrotnie powtarzają wszyscy dziennikarze, a nie przypominam sobie takiej wypowiedzi trenera.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez thorstein Zobacz posta
                    A tak w ogóle to gdzie Są Pinto twierdził że Niezgoda mu nie pasuje?

                    Bo to stwierdzenie wielokrotnie powtarzają wszyscy dziennikarze, a nie przypominam sobie takiej wypowiedzi trenera.
                    a czy trener o jakimkolwiek zawodnikowi powiedział wprost, że mu nie pasuje?
                    Nawet o Mączyńskim cały czas przekonywał, że po prostu ma za dużo zawodników do treningu..
                    Nie wiem więc czego oczekujesz. Na pewno niedobra Koprowiak te plotki rozsiewa, co nie?
                    #teamVuko (zanim Kijek #teamVuko (zanim to było modne))

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
                      Tak samo znany jest każdemu efekt wystawiania Carlitosa na piłkarzy z Luksemburga.
                      Dlaczego jednego zawodnika ma dyskwalifikować to, że kiedyś się niesprawdził, a drugiego to dopiero "zobaczymy, jak będzie wyglądał na wiosnę"?

                      A tak btw - nie obchodzi mnie "nominalna" pozycja zawodnika.
                      Rado grał jako skrzydłowy, grał w środku pola i grał w ataku. Jesienią 2014 w 20 spotkaniach w różnych rozgrywkach strzelił 13 bramek.
                      Carlitos w 27 spotkaniach w różnych rozgrywkach jesienią 2018 strzelił 11 bramek.

                      Nie obchodzi mnie, jakie są ich nominalne pozycje. Obchodzi mnie, czy beda skuteczni.
                      Carlitos nie przyszedł do nas optymalnie przygotowany, ale mimo tego jest naszym najlepszym zawodnikiem ofensywnym na tą chwilę. Cały czas mówisz o meczu z Dudelange, tylko szkoda że było to naprawdę niedługo po jego przyjściu do Legii, a w tym czasie w klubie panował ogólny rozpierdol, zmieniali się trenerzy i koncepcja gry.

                      On jest tu dopiero od pół roku, nieźle sobie radzi, natomiast zawodnicy o których wspominasz szczyt formy mają w większości za sobą, a wielu niedawno ich jeszcze stąd wyganiało. Teraz nagle widzą w nich przyszłych napastników. To nawet nie jest śmieszne, ale cóż zrobić. Trudno oczekiwać aby Rado w tym wieku nagle stał się postrachem bramkarzy, Hama jest młodszy ale też trudno oczekiwać aby strzelał tak jak kilka lat temu natomiast Kuchy najbardziej pożyteczny był i jest na skrzydle.
                      Ostatnio edytowany przez Beziooo; [ARG:4 UNDEFINED].
                      Zamieszczone przez księciuniu
                      Bo umieć opierdolić (Czerczesow), a nie tylko się drzeć (Hasi), to też jest sztuka.

                      Komentarz


                      • Blaise oczekuję że nie będziemy uznawać plotek za pewnik.

                        Faktem jest że Jarek stracił całą rundę przez kontuzję i powoli zaczyna nadrabiać zaległości.
                        Ciężko nieobecność nazwać brakiem zaufania od trenera.

                        To czy pasuje do koncepcji ocenimy gdy będzie w pełni sił.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Beziooo Zobacz posta
                          Carlitos nie przyszedł do nas optymalnie przygotowany, ale mimo tego jest naszym najlepszym zawodnikiem ofensywnym na tą chwilę. Cały czas mówisz o meczu z Dudelange, tylko szkoda że było to naprawdę niedługo po jego przyjściu do Legii, a w tym czasie w klubie panował ogólny rozpierdol, zmieniali się trenerzy i koncepcja gry.

                          On jest tu dopiero od pół roku, nieźle sobie radzi, natomiast zawodnicy o których wspominasz szczyt formy mają w większości za sobą, a wielu niedawno ich jeszcze stąd wyganiało. Teraz nagle widzą w nich przyszłych napastników. To nawet nie jest śmieszne, ale cóż zrobić. Trudno oczekiwać aby Rado w tym wieku nagle stał się postrachem bramkarzy, Hama jest młodszy ale też trudno oczekiwać aby strzelał tak jak kilka lat temu natomiast Kuchy najbardziej pożyteczny był i jest na skrzydle.
                          Dudlange to był odpowiednio 8 i 10 mecz Carlitosa w Legii, więc nie jest to jakoś tak, że z marszu musiał grac nie wiedząc co.
                          Rozpier... w szatni przeżywali wszyscy piłkarze, a nie tylko jeden biedny Hiszpan.
                          Ba. To ci, co dłużej u nas byli mieli wieksze zaległości po trenowaniu ze specjalistą od scoutingu i ekspertem od kobiecego futbolu.

                          Poza tym:
                          Rado nie stanie się "nagle" postrachem bramkarzy.
                          On jest nim dośc długo, strzelił np. dwie bramki Realowi.
                          Hama przez 5 sezonów zdobywał koło 10 bramek, u nas grając często ogony - w najgorszym z ostatnich 2016-17 było to 7 goli.

                          I to nie jest tak, że oni mają nas zbawić w ataku.
                          Od strzelania goli powinien być Sandro i Jarek, a Fin z Serbem tylko uzupełnieniem (podobie, jak Kuchy), gdyby zaszła taka potrzeba.

                          Sandro na swoje 400 minut (większość pod koniec rundy) strzelił 3 bramki.
                          To daje gola na 135 minut.
                          Carlitos ma bramkę co 162 minuty.

                          --

                          Lopez w Legii nie zrobił nic na tyle wybitnego, zebym miał się obawiać o grę naszego zespołu bez niego.
                          Nie okazał się żadnym zbawcą. Wręcz przeciwnie, często irytował, tracił mnóstwo piłke i nie dostrzegał kolegów.
                          Jego gra niczego nie gwarantowała. Nie jest nikim "nie do zastąpienia" i tyle.
                          koko koko Skorza spoko...

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
                            Dudlange to był odpowiednio 8 i 10 mecz Carlitosa w Legii, więc nie jest to jakoś tak, że z marszu musiał grac nie wiedząc co.
                            Rozpier... w szatni przeżywali wszyscy piłkarze, a nie tylko jeden biedny Hiszpan.
                            Ba. To ci, co dłużej u nas byli mieli wieksze zaległości po trenowaniu ze specjalistą od scoutingu i ekspertem od kobiecego futbolu.

                            Poza tym:
                            Rado nie stanie się "nagle" postrachem bramkarzy.
                            On jest nim dośc długo, strzelił np. dwie bramki Realowi.
                            Hama przez 5 sezonów zdobywał koło 10 bramek, u nas grając często ogony - w najgorszym z ostatnich 2016-17 było to 7 goli.

                            I to nie jest tak, że oni mają nas zbawić w ataku.
                            Od strzelania goli powinien być Sandro i Jarek, a Fin z Serbem tylko uzupełnieniem (podobie, jak Kuchy), gdyby zaszła taka potrzeba.

                            Sandro na swoje 400 minut (większość pod koniec rundy) strzelił 3 bramki.
                            To daje gola na 135 minut.
                            Carlitos ma bramkę co 162 minuty.

                            --

                            Lopez w Legii nie zrobił nic na tyle wybitnego, zebym miał się obawiać o grę naszego zespołu bez niego.
                            Nie okazał się żadnym zbawcą. Wręcz przeciwnie, często irytował, tracił mnóstwo piłke i nie dostrzegał kolegów.
                            Jego gra niczego nie gwarantowała. Nie jest nikim "nie do zastąpienia" i tyle.
                            Póki co Jarek jest pod długiej przerwie, chciałbym żeby się odbudował ale póki co raczej czekają go ogony, Kulenović miał udaną końcówkę rundy i nic poza tym, ciężko opierać na tym młokosie siłę ataku zespołu celującego nie tylko w mistrzostwo ale i w puchary.

                            Tak swoją drogą to Szymczyk z twittera pisze że niby mamy jakichś dwóch napastników przygotowanych aby zastąpić Carlitosa. Przekonamy się, czy scouting czegoś się nauczył przy ostatnich okienkach jeśli Carlitos faktycznie odejdzie.
                            Zamieszczone przez księciuniu
                            Bo umieć opierdolić (Czerczesow), a nie tylko się drzeć (Hasi), to też jest sztuka.

                            Komentarz


                            • Rado nie stanie się "nagle" postrachem bramkarzy.
                              On jest nim dośc długo, strzelił np. dwie bramki Realowi.
                              to wpuscmy pana Lucjana - on tez X lat temu blyszczal na boisku
                              Przywolujesz Rado i kolejno:
                              - dorobek strzelecki z 2014
                              - gole strzelane w LM w 2016
                              Nie chce sie czepiac, ale mamy juz 2019, a Rado nei jest wyjatkiem - kazdy pilkarz starzeje sie i nie moze byc wiecznie w topowej formie. I to nei jest jego wina, tylko naturalna kolej rzeczy, podobnie zreszta jak z Hamalainenem.

                              Czyli Twoim pomyslem jest opierac ofensywe na:
                              - 19-latku, ktory jeszcze w Ekstraklasie nie rozegral pelnego meczu, a w czymkolwiek nie bedacycm mlodziezowka/polska 3 liga strzelil mniej bramek niz Cafu tej jesieni
                              - 23-latku, ktory ostatni raz byl w stanie grac w pilke w pelni w okolicach maja
                              - jesli powyzsi nie dadza rady, zawsze mozemy liczyc Rado i Hamalainena, ktorzy napastnikami bywali jedynie z koniecznosci, nigdy nie byli przesadnie dynamiczni, obaj maja 30+ lat, a ostatni raz wykrecali dobre liczby jakies 2 sezony temu?

                              To jest wlasnie najlepsze podsumowanie, ze Legia nie ma komfortu sprzedazy Carlitosa. Od razu zaznaczam, w szeroko pojety legijny skauting nie wierze.Kuchego w powyzszym nie wymienilem, bo jesli jego sie przesunie do ataku bedzie dziura na skrzydlach.
                              Ostatnio edytowany przez beka; [ARG:4 UNDEFINED].

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez beka Zobacz posta
                                to wpuscmy pana Lucjana - on tez X lat temu blyszczal na boisku
                                Przywolujesz Rado i kolejno:
                                - dorobek strzelecki z 2014
                                - gole strzelane w LM w 2016
                                Nie chce sie czepiac, ale mamy juz 2019, a Rado nei jest wyjatkiem - kazdy pilkarz starzeje sie i nie moze byc wiecznie w topowej formie. I to nei jest jego wina, tylko naturalna kolej rzeczy, podobnie zreszta jak z Hamalainenem.

                                Czyli Twoim pomyslem jest opierac ofensywe na:
                                - 19-latku, ktory jeszcze w Ekstraklasie nie rozegral pelnego meczu, a w czymkolwiek nie bedacycm mlodziezowka/polska 3 liga strzelil mniej bramek niz Cafu tej jesieni
                                - 23-latku, ktory ostatni raz byl w stanie grac w pilke w pelni w okolicach maja
                                - jesli powyzsi nie dadza rady, zawsze mozemy liczyc Rado i Hamalainena, ktorzy napastnikami bywali jedynie z koniecznosci, nigdy nie byli przesadnie dynamiczni, obaj maja 30+ lat, a ostatni raz wykrecali dobre liczby jakies 2 sezony temu?

                                To jest wlasnie najlepsze podsumowanie, ze Legia nie ma komfortu sprzedazy Carlitosa. Od razu zaznaczam, w szeroko pojety legijny skauting nie wierze.
                                Z grubsza - tak.

                                19-latek, który powinien grać coraz więcej i solidny napastnik po rekonwalescencji.
                                W składzie w razie potrzeby mogą zastapić ich Fin, który 9 bramek strzelił w poprzednim sezonie (a nie dwa sezony temu) i podstarzały Rado.

                                Bramki ponadto dla Legii strzelają Nagy, Kucharczyk, czy wspomniany Carlitos.

                                Nie widzę dramatu, gdyby chimeryczny i nie grający zespołowo Hiszpan odszedł.
                                koko koko Skorza spoko...

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X