Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Transfery z TT czyli fantazje, marzenia, koszmary i typy

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Mam nadzieję, że uda się zwolnić z listy płac Chukwu.

    Do dzisiaj nie mogę uwierzyć, że u nas obrońca ma najwyższy kontrakt. I to nie byle jaki obrońca, a najgorszy z tych którzy często pojawiali się na placu boju.
    team LEGIA

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Tibo Zobacz posta
      Mam nadzieję, że uda się zwolnić z listy płac Chukwu.

      Do dzisiaj nie mogę uwierzyć, że u nas obrońca ma najwyższy kontrakt. I to nie byle jaki obrońca, a najgorszy z tych którzy często pojawiali się na placu boju.
      PS pisze ,że kupił mieszkanie w Warszawie wiec raczej sie nigdzie nie wybiera ;-)
      Ból jest tymczasowy, chwała trwa wiecznie

      Komentarz


      • proszę proszę, muzina się dobrze tu czuje

        w sumie czy kogoś to dziwi..

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Sugarman Zobacz posta
          Jeśli podpisze ten nowy kontrakt, to zaraz spuści z tonu. Jestem tego więcej niż pewny.
          Też się tego obawiam. Nie przez przypadek i Broź rozgrywa życiową rundę.
          "Na szczęście to nie były jeszcze czasy, w których Legia męczy się z zespołem z Gibraltaru albo kompromituje się z jakimś Dudelange, a później pseudoeksperci trąbią w pięknych studiach TV, że dzisiaj nie ma już słabych drużyn. W latach 90. Legia nie miała prawa męczyć się w Luksemburgu i się nie męczyła." (Kosa. Niczego nie żałuję)

          Komentarz


          • Jeżeli Gui odejdzie to może warto przyjrzeć się temu Cwijanovicowi z Krony. Na razie prezentuje się bardzo ciekawie.
            349meczów*
            71 goli*
            58 asyst*

            jest tylko jeden King!!!!

            *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
              Jeżeli Gui odejdzie to może warto przyjrzeć się temu Cwijanovicowi z Krony. Na razie prezentuje się bardzo ciekawie.
              zajrzałeś chociaż w metryczkę temu kopaczowi? Wiem, że nie wypada, ale jednak..

              Co do Gui - widzę opinia na forumku nt kontraktu Gucia zmienia się z dnia na dzień. Moje zdanie jest takie: jak będzie grał tak jak teraz to tak - jest wart tej kasy, tylko, że:
              a) Gui nie gra tak cały czas, ba, nawet większość czasu gra znacznie słabiej (jego przeciętne cyferki to nie przypadek)
              b) Gui to bardzo kontuzjogenny gracz i liczmy się z tym, że podpisując go, prędzej czy później wypadnie na kilka miesięcy.

              Podsumowując: myśląc rozumem, biorąc pod uwagę aspekty czysto sportowo-ekonomiczne to ten kontrakt jest nieopłacalny, ale jednak patrząc sercem to trzeba zatrzymać takiego gracza, bo raz, że nic lepszego nie mamy i nie wiem czy znajdziemy, a dwa, że jest to gracz, który utożsamia się z klubem.


              czyli odwieczna walka serca z rozumem..

              Komentarz


              • Faktycznie nie za młody ale to dobrze, będzie tańszy
                349meczów*
                71 goli*
                58 asyst*

                jest tylko jeden King!!!!

                *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

                Komentarz


                • Zamieszczone przez emol Zobacz posta
                  b) Gui to bardzo kontuzjogenny gracz i liczmy się z tym, że podpisując go, prędzej czy później wypadnie na kilka miesięcy.
                  bo to brazylijczyk z techniką. tną go drwale.

                  Gdyby Gui miał taką formę jak teraz cały rok, to jest wart kontraktu na poziomie 500k u nas (czyli gwiazdorskiego). Ale jego forma wacha się często, więc te 300-350k dałbym mu bo potrafi zrobić różnicę.

                  Ale w ligach bardziej technicznych, bogatszych może dawać jeszcze więcej i zarobić znacznie więcej. Jego styl i predyspozycję pasują do innej ligi. Jedyną szansą na pozostanie widzę jedynie w żonie i narodzinach dziecka.
                  "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                  „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Gabro Zobacz posta
                    Też się tego obawiam. Nie przez przypadek i Broź rozgrywa życiową rundę.
                    Życiową rundę to Broź miał za Berga, kiedy był jednym z najlepszych zawodników a z Celticiem to zagrał kosmos. Teraz po prostu gra solidnie.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
                      bo to brazylijczyk z techniką. tną go drwale.

                      Gdyby Gui miał taką formę jak teraz cały rok, to jest wart kontraktu na poziomie 500k u nas (czyli gwiazdorskiego). Ale jego forma wacha się często, więc te 300-350k dałbym mu bo potrafi zrobić różnicę.

                      Ale w ligach bardziej technicznych, bogatszych może dawać jeszcze więcej i zarobić znacznie więcej. Jego styl i predyspozycję pasują do innej ligi. Jedyną szansą na pozostanie widzę jedynie w żonie i narodzinach dziecka.
                      nie przesadzajmy też. Jest kruchy po prostu. Nie oszukujmy się - 95% graczy by nie zeszło w meczu z Koroną.. On po prostu dostał mocnego hawaja (muka w udo) i stąd słuczenie mięśniowe. Tylko, że większość by to rozbiegała i grała dalej..

                      A pamiętacie zeszłoroczną kontuzję w Mostarze? Wszedł przed gościa, wymusił faul, upadł na bark i 2 miesiące.. szklany jest po prostu.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez emol Zobacz posta
                        zajrzałeś chociaż w metryczkę temu kopaczowi? Wiem, że nie wypada, ale jednak..

                        Co do Gui - widzę opinia na forumku nt kontraktu Gucia zmienia się z dnia na dzień. Moje zdanie jest takie: jak będzie grał tak jak teraz to tak - jest wart tej kasy, tylko, że:
                        a) Gui nie gra tak cały czas, ba, nawet większość czasu gra znacznie słabiej (jego przeciętne cyferki to nie przypadek)
                        b) Gui to bardzo kontuzjogenny gracz i liczmy się z tym, że podpisując go, prędzej czy później wypadnie na kilka miesięcy.

                        Podsumowując: myśląc rozumem, biorąc pod uwagę aspekty czysto sportowo-ekonomiczne to ten kontrakt jest nieopłacalny, ale jednak patrząc sercem to trzeba zatrzymać takiego gracza, bo raz, że nic lepszego nie mamy i nie wiem czy znajdziemy, a dwa, że jest to gracz, który utożsamia się z klubem.


                        czyli odwieczna walka serca z rozumem..
                        Nie mamy żadnej pewności że uda nam się znaleźć godnego następcę, do tego dochodzi jeszcze brak hajsu na transfery i problemy na innych pozycjach (na przykład brak zmiennika dla Hlouska).

                        Reasumując: Musimy koniecznie zatrzymać Gui, niezależnie od tego czy jest szklany czy nie (dobrze że nie drewniany).
                        Zamieszczone przez księciuniu
                        Bo umieć opierdolić (Czerczesow), a nie tylko się drzeć (Hasi), to też jest sztuka.

                        Komentarz


                        • no tak, jesteśmy w takiej sytuacji, że tak to wygląda, ale też ogólna polityka płacowa na rynku piłkarskim zmusza do tego.
                          Jakbyśmy spojrzeli na to pod kątem biznesowym, jak jakiś CEO na słupek w excelu to ta inwestycja byłaby nieopłacalna i od razu odrzucona.
                          To samo np. z Messim. Pewnie niektórzy złapią się za głowę po tym co napiszę, ale dawanie Leo TERAZ, w wieku 30 lat, kiedy jest już raczej na końcu swojego "prime" i będzie zjeżdżał powoli w dół, rekordowego kontraktu 40mln na tyle lat.. No to delikatnie mówiąc biznesowo to nie jest najmądrzejsza decyzja. Ja bardzo bym chciał, żeby w piłce wprowadzono chociaż odrobinę zasady zbliżone do NBA, gdzie jest salary cup, czyli pułap pensji (powyżej płaci się podatek od luksusu) i nie daje się każdemu tyle ile ten chce i w ogóle zbiera wszystkich najlepszych, tylko generalni menadżerowie muszą budować ten zespół. Kogoś odpuścić, kogoś wymienić, żeby innej gwieździe zaproponować maxa. A w futbolu to wszystko na uraaaaa, rzucamy ile mamy, a za parę lat będziemy się martwić (albo ktoś inny będzie się martwił).
                          Ja jestem bardzo ciekaw jak będzie grał za 3 lata, 33-letni Messi zarabiający 40 mln euro..
                          I jak piłka nożna to piękny i wspaniały sport, tak zasady i ludzie nim rządzący są z roku na rok coraz bardziej chore.. (oczywiście my jesteśmy trochę poza tym, bo mówię przede wszystkim o tych najbogatszych)
                          Ostatnio edytowany przez emol; [ARG:4 UNDEFINED].

                          Komentarz


                          • Pazdan trafia pod skrzydła Piekarskiego także myślę, że w zimę szukamy stopera... przydałby się ktoś konkretny Podobno będziemy szukać też tzw. 6. Na moje bardziej przydałby się nam dobry skrzydłowy i napastnik. 10 może ogarnąć zarówno Fin który wygląda coraz lepiej + wracający do gry Radović
                            Always look on the bright side of life!

                            Komentarz


                            • My i z Pazdanem w składzie potrzebujemy środkowego obrońcy...
                              Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez emol Zobacz posta
                                no tak, jesteśmy w takiej sytuacji, że tak to wygląda, ale też ogólna polityka płacowa na rynku piłkarskim zmusza do tego.
                                Jakbyśmy spojrzeli na to pod kątem biznesowym, jak jakiś CEO na słupek w excelu to ta inwestycja byłaby nieopłacalna i od razu odrzucona.
                                To samo np. z Messim. Pewnie niektórzy złapią się za głowę po tym co napiszę, ale dawanie Leo TERAZ, w wieku 30 lat, kiedy jest już raczej na końcu swojego "prime" i będzie zjeżdżał powoli w dół, rekordowego kontraktu 40mln na tyle lat.. No to delikatnie mówiąc biznesowo to nie jest najmądrzejsza decyzja. Ja bardzo bym chciał, żeby w piłce wprowadzono chociaż odrobinę zasady zbliżone do NBA, gdzie jest salary cup, czyli pułap pensji (powyżej płaci się podatek od luksusu) i nie daje się każdemu tyle ile ten chce i w ogóle zbiera wszystkich najlepszych, tylko generalni menadżerowie muszą budować ten zespół. Kogoś odpuścić, kogoś wymienić, żeby innej gwieździe zaproponować maxa. A w futbolu to wszystko na uraaaaa, rzucamy ile mamy, a za parę lat będziemy się martwić (albo ktoś inny będzie się martwił).
                                Ja jestem bardzo ciekaw jak będzie grał za 3 lata, 33-letni Messi zarabiający 40 mln euro..
                                I jak piłka nożna to piękny i wspaniały sport, tak zasady i ludzie nim rządzący są z roku na rok coraz bardziej chore.. (oczywiście my jesteśmy trochę poza tym, bo mówię przede wszystkim o tych najbogatszych)
                                Niestety ale ceny w futbolu ogólnie szaleją, czy to sami zawodnicy czy kontrakty dla nich. Dotyka to też słabsze kluby, tylko że w mniejszym stopniu. Jeśli chcemy mieć zawodnika na poziomie musimy niestety zaoferować mu sporo, a i tak nie mamy pewności czy nie przelicytuje nas jakiś średniak z Turcji (to pokazuje jak daleko nasza liga jest w tyle za resztą europy, wyższe pensje są w stanie dać nawet w Rumunii czy Bułgarii). Zobaczymy co zdecyduje, na stole leży niby te pół miliona, teraz czekamy na jego ruch.
                                Ostatnio edytowany przez Beziooo; [ARG:4 UNDEFINED].
                                Zamieszczone przez księciuniu
                                Bo umieć opierdolić (Czerczesow), a nie tylko się drzeć (Hasi), to też jest sztuka.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X