Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Transfery z TT czyli fantazje, marzenia, koszmary i typy

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez beka Zobacz posta
    Ciekawe jakby było z Twoją motywacją do pracy jakbyś się dowiedział, że inna osoba z takimi samymi/zbliżonymi obowiązkami zarabia 3 razy więcej
    Myślisz, że np. taki Ronaldo nie zarabia 3 razy więcej od dajmy na to Pepe? Obowiązki też mają takie same/zbliżone.

    Ja tego Caicedo na oczy nie widziałem, ale patrząc po CV to typ na ekstraklasę jest mega kozakiem. Jak chcemy zatrudniać takich kozaków to musimy im kozacko zapłacić, proste

    Jak dla mnie opcja z wypożyczeniem na pół roku idealna pod wieloma względami.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Szawar Zobacz posta
      Czy ktoś go w ogóle widział ostatnio jak grał w tym Espanyolu. ?
      Statystyki nie graja ( swoją drogą dupy nie urywają), przez pryzmat jego występów w Manchesterze City uważam, że nie ma co kruszyć kopii.
      Ćwiąkała i Stanowski, czyli spokojnie można powiedzieć osoby "siedzące" w hiszpańskiej piłce, twierdzą że Caicedo byłby mega kozakiem w Ekstraklasie.

      Komentarz


      • właśnie ciekawy grajek do wzięcia Roman Zozulja ...

        Komentarz


        • Zamieszczone przez bondxxx Zobacz posta
          właśnie ciekawy grajek do wzięcia Roman Zozulja ...
          Jeden banderowiec w Lechu wystarczy
          http://www.projektpilecki.pl/

          Komentarz


          • Zamieszczone przez bondxxx Zobacz posta
            właśnie ciekawy grajek do wzięcia Roman Zozulja ...
            Zajebiście ciekawy wyznawca Stiepana bandery. W takim razie niech przyjdzie w pakiecie ze Spirydonowem, ten do sekcji siatkarskiej,

            Komentarz


            • Zamieszczone przez b. Zobacz posta
              Zajebiście ciekawy wyznawca Stiepana bandery. W takim razie niech przyjdzie w pakiecie ze Spirydonowem, ten do sekcji siatkarskiej,
              Chylę głowę. Puenta godna mistrza.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Stout Zobacz posta
                Nie .I to jest normalne. Wiadomo ,że na początku pracy nie będę zarabiał tyle ,co mój kolega z 30 letnim doświadczeniem.
                Nienormalne jest to ,że niby dorośli ludzie a mają problem ze zrozumieniem takiej sytuacji.
                Czym innym jest zrozumienie, a czym innym zaakceptowanie.
                I to raczej nie powinno być trudne do zrozumienia.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez beka Zobacz posta

                  ja to bym chciał codziennie jeść pizzę i być szczupły, ale niestety rzeczywistość tak nie działa. Ciekawe jakby było z Twoją motywacją do pracy jakbyś się dowiedział, że inna osoba z takimi samymi/zbliżonymi obowiązkami zarabia 3 razy więcej
                  Trafiony przykład, który prędzej czy później spowoduje niesnaski w wzajemnych relacjach w danej firmie.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Budyń_70 Zobacz posta
                    Trafiony przykład, który prędzej czy później spowoduje niesnaski w wzajemnych relacjach w danej firmie.
                    Ale Ty nie rozumiesz, on ma, albo grać jak kot i mieć takie zarobki, albo tutaj nie przychodzić :P

                    Komentarz


                    • ja to bym chciał codziennie jeść pizzę i być szczupły, ale niestety rzeczywistość tak nie działa. Ciekawe jakby było z Twoją motywacją do pracy jakbyś się dowiedział, że inna osoba z takimi samymi/zbliżonymi obowiązkami zarabia 3 razy więcej [/QUOTE]

                      czyli messi i 'kuchy' powinni zarabiac podobnie,wszak maja podobne obowiazki. f.ck logic...

                      http://www.wykop.pl/ramka/2685397/zr...larow-po-czym/

                      Komentarz


                      • Haha widziałem ostatni listę plac w powiatowej stacji sanitarno epidemiologicznej. Dyr ma 8k, zastepca 5k, reszta od 1800 do 1200. Nie slyszalem zeby tam dyr zlinczowali

                        Komentarz


                        • Jest jakiś poważny klub piłkarski w Europie nie mający „drabinki płacowej”?

                          Przecież taka drabinka jest czymś w rodzaju wewnętrznego motywatora do rozwoju sportowego i osiągania kolejnych pułapów hierarchii płacowej.

                          Jak już porównujecie zarobki piłkarzy do zarobków etatowych ( tego samego szczebla ) to przyrównajcie je do pracowników sprzedaży. W sprzedaży firmy XY pracownicy też robią to samo a zarabiają diametralnie różnie.

                          W piłce jest podobnie. Więcej zarabia ten, który przyciągnie na stadion więcej kibiców a do gabinetu więcej sponsorów. Więcej zarabia ten, który ma większy wkład w zrobienie wyniku i zgarnięcie serwowanego przez UEFĘ tortu.

                          Nie chcę dyskutować jaki powinien być rozstrzał w pensjach „drabinki płacowej” ale dla wypracowania poglądu na sytuację porównam rozstrzał zarobkowy w Legii do drabinki Realu i Barcelony.

                          Na wstępie zaznaczę, że nie brałem pod uwagę pensji piłkarzy nienormatywnych ( czyli Messiego i Ronaldo ) oraz juniorów siedzących cały sezon na ławce lub trybunach.

                          W Realu i Barcelonie najniżej opłacani zawodnicy ( seniorscy ) pokroju naszego Brozia czy Czerwińskiego dostają 8-10 razy mniej niż zawodnicy wiodący ( jak wspomniałem nie wliczam Messiego i Ronaldo bo ci dostają 20 razy więcej ). Ich drabinki mają 6 poziomów płacowych.

                          Przekładając więc tę drabinkę na nasze realia wychodzą dużo większe różnice niż te funkcjonujące obecnie u nas.

                          Zakładając, że nasi najgorzej opłacani zawodnicy ( nie licząc juniorów ) dostają 50 tyś zł miesięcznie – 150 tyś euro rocznie
                          ( np. Broź, Czerwiński ) to wg. hiszpańskiej drabinki płacowej ci wiodący zawodnicy ( typu Vadis, Rado, Necid ) mogliby liczyć na
                          1,2 - 1,5 mln euro rocznie.

                          U nas najwyższy kontrakt to 800 tyś euro więc ten rozstrzał jest znacznie niższy.

                          Pamiętać należy, że taka drabinka nie jest tylko przywilejem ale także obowiązkiem.

                          Jeśli zdarzy się, że zawodnik jest w górnym pułapie takiej drabinki ale nie daje zespołowi dostatecznie dużo to pozwala mu się odejść za darmo lub za grosze by zwolnić wysoki kontrakt. Na takiej zasadzie odchodzili w Barcelonie Dani Alves czy David Villa.

                          W naszych realiach dobrym przykładem takiego zluzowania wysokiego kontraktu mógłby być Hamalainen, który jeśli nie ogarnie swojej osoby to pewnie wkrótce puszczą go za grosze gdzieś na północ.

                          Komentarz


                          • jeśli dla Was sceptyczne podejście do różnic sięgających 2-6-krotności zarobków równa się ze zrównaniem pensji, to obawiam się, że nie mamy o czym rozmawiać

                            Komentarz


                            • To są księgowi, czy zawodowi piłkarze? Źle tu mają, krzywda im się dzieje, że ból dupy związany z faktem, iż ktoś wiele lepszy przyjdzie i dostanie większą kasę, nie pozwoli im na normalne funkcjonowanie?

                              To chyba nie przypadek, że taki Rzeźniczak całe życie kisi się w jednym miejscu i nikt go nie chce, a ktoś inny zdążył zaliczyć City, kilka klubów z hiszpańskiej Ekstraklasy prawda? Nawet Vadis był rezerwowym w Championship, więc nie ma co porównywać.
                              A Melanż Trwa...

                              Komentarz


                              • pamiętaj o czymś tak istotnym jak ego piłkarzy. Jak chociażby wielcy panowie profesjonaliści strzelili focha, bo im Hasi kazał trenować w trakcie relacji z Euro

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X