Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Transfery z TT czyli fantazje, marzenia, koszmary i typy

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Nie pamiętam jak w momencie przyjścia do nas Jodłowca oceniałem ten transfer, ale raczej do góry nie skakałem. Inna inszość, że to raczej gość, który za specjalnie z żadnym klubem w którym pracował się nie utożsamiał. Z Brzyskim identycznie. Jodłowca po czasie polubiłem nawet (zasłużył na sympatię), a Brzyski był mi zawsze obojętny, jeden z wielu.

    Wszołka zawsze uważałem za gościa mocno z KSP związanego i utożsamiającego się z tym klubem i jego kibicami. Z tych przyczyn wolałbym go tu nie widzieć. I tyle.
    Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
    - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
    Zapamiętał.

    Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

    Komentarz


    • A co to znaczy mocno utożsamiający się?
      Czy kogoś z naszego obecnego składu uważasz się za mocno utożsamiającego się?
      Dla mnie ktoś mocno utożsamiający się z Polonią, to np. ktoś taki, kto by został w tym klubie po spadku do V ligi. Coś jak np. Buffon w Juventusie. Radovic też był uważany za utożsamiającego się z Legią, jak to się skończyło każdy wie.

      Komentarz


      • To znaczy, że był tam kimś więcej niż najemnikiem. Był Polonistą, a nie tylko piłkarzem czasowo grającym w Polonii. Takie wrażenie odnosiłem. Może mylne, tego nie wiem. Nieważne. Wyraziłem swoje zdanie na temat tego transferu i z mojej strony temat wyczerpany.
        Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
        - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
        Zapamiętał.

        Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

        Komentarz


        • Pazdan jest związany z / jest kibicem Wisły. Jesteś mu przeciwny (czysta ciekawość)?
          Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!

          Komentarz


          • Gdyby przyszedł Wszołek, to transfer oceniam negatywnie. Koleś grał ileś sezonów w Polonii i z tą Polonią się utożsamiał. Z tego względu nie powinien w ogóle być brany pod uwagę.

            Najbardziej martwi potencjalne odejście Pazdana. To byłby dramat, gigantyczna strata. Akurat jego zastąpić będzie ciężko.
            Pytanie za 100 pkt. - czyj to cytat?
            Pochodzę z Nowej Huty, z osiedla, gdzie wszyscy „byli za Wisłąâ€. To chyba wyczerpuje temat (śmiech). Wiadomo, że Kraków jest podzielony; mało jest miejsc, gdzie kibice byliby wymieszani. Jako kibic – zawsze Wisła. Ale jako piłkarz to wszystko trzeba oddzielić.

            Komentarz


            • Wszołek nie byłby złym transferem. Grał w Polonii? Ok, grał. Wiadomo, że najlepiej by było, gdyby w Legii grały same chłopaki z Warszawy, z wytatuowanymi eLkami i herbami na rękach i sercach, a w dodatku zdobywaliby MP i PP rok w rok. Ale tak się nie da. Jeśli Wszołek nie krzyczał nigdy "Legia *****" "kocham Polonię" albo "Wisła Pany, Legia ****" to powinien dostać od trybun szansę. Jeśli będzie zapierdzielał za Legię to spoko.

              Co do powrotu Radovicia, to jestem na tak o ile prezentuje fajną formę. Gwizdać na niego nie zamierzam.
              Ostatnio edytowany przez major1916; [ARG:4 UNDEFINED]. Powód: literówka

              Komentarz


              • zauważyłem, że użytkownicy rejestrujący sie masowo od 2012-13(większość) roku mają z goła inne wartości, niż "starszyzna" . Takie mamy czasy, czy co ?
                Po co być innym? Po co móc liczyć tylko na siebie? Po co robić coś, o czym inni tylko marzą? Po co dorastać do tej miłości? Nie wiem, ale wiem jedno, dobrze wykonana praca to coś niesamowitego. Więc, gdy ktoś następnym razem, zada ci pytanie za milion dolarów: \"Dlaczego to robisz?\" Odpowiedz mu \"*******laj człowieku!\" Jeżeli naprawdę chcesz to wiedzieć, to ładuj sztangę i sam spróbuj.\"

                Komentarz


                • Zamieszczone przez casual Zobacz posta
                  To znaczy, że był tam kimś więcej niż najemnikiem. Był Polonistą, a nie tylko piłkarzem czasowo grającym w Polonii. Takie wrażenie odnosiłem. Może mylne, tego nie wiem. Nieważne. Wyraziłem swoje zdanie na temat tego transferu i z mojej strony temat wyczerpany.
                  No właśnie odpowiedź wymijająca. Co to znaczy, że był kimś więcej, niż najemnikiem?
                  Po odejściu chodził na mecze KSP? Jeździł na wyjazdy?

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Adin Zobacz posta
                    zauważyłem, że użytkownicy rejestrujący sie masowo od 2012-13(większość) roku mają z goła inne wartości, niż "starszyzna" . Takie mamy czasy, czy co ?
                    To odnośnie mojego posta i postawy odnośnie Radovicia? Cóż, widocznie mamy inne podejście Przyszła mi do głowy taka analogia. Kibice śpiewają "Od kołyski aż po grób, jedno miasto jeden klub", mówią że Warszawa to ich dom. Czy to oznacza, że nigdy nie mogą z Warszawy wyjechać np. na kilka lat "na zmywak", bo śpiewają że "jedno miasto aż po grób"? Rado chyba nigdy nie mówił źle o Legii i Warszawie, wręcz przeciwnie. Wyjechał? Wyjechał. Dorobił? Dorobił. Miał prawo. Chciał wrócić wcześniej, ale jakieś osoby w klubie go nie chciały. Teraz jest inna sytuacja i jak dla mnie to niech wraca o ile sportowo ma tu coś wnieść.

                    Komentarz


                    • To zakończmy rozmowę tak, jak ją zaczęliśmy. Na zgrupowanie przyjedzie Pan jako piłkarz Legii?
                      Ja wiem, że ty jesteś legionistą!

                      Ale pytam jako dziennikarz, nie kibic.
                      Wiesz dobrze, że grałem w Polonii kilka ładnych lat. Że czuję do „Czarnych Koszul” dużą sympatię. Ale Legia to dziś na tyle duża marka, że niczego nie mogę wykluczyć.
                      Jakby faktycznie nawet pomyslal o tym, ze moze do nas przejsc, to by nic o dziewczynach nie wspominal. Mieszkal w Warszawie i wie jaki tu jest klimat a takie "pierdy moga zaostrzyc sytuacje".
                      Dlatego Casual dobrze prawi...

                      jakos mnie ten portugalski kot ominal, ocb?

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez johnsmith Zobacz posta
                        Jakby faktycznie nawet pomyslal o tym, ze moze do nas przejsc, to by nic o dziewczynach nie wspominal. Mieszkal w Warszawie i wie jaki tu jest klimat a takie "pierdy moga zaostrzyc sytuacje".
                        Dlatego Casual dobrze prawi...

                        jakos mnie ten portugalski kot ominal, ocb?
                        Ale o nas by wspominał...

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
                          No właśnie odpowiedź wymijająca. Co to znaczy, że był kimś więcej, niż najemnikiem?
                          Po odejściu chodził na mecze KSP? Jeździł na wyjazdy?

                          Baraż z Górnikiem Wałbrzych z tego roku.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Hatters Zobacz posta

                            Baraż z Górnikiem Wałbrzych z tego roku.
                            A no i właśnie o to się mnie rozchodziło - byłem zwyczajnie ciekaw

                            Komentarz


                            • Ile przykładów jeszcze potrzebujecie by przekonać się, że ludzi należy oceniać po tym co sobą reprezentują a nie po tym jakie jest ich pochodzenie?

                              Czy podoba/podobała wam się mentalność i podejście do zawodu Wiślaka Pazdana lub Ełkaesiaka Saganowskiego czy może jednak bardziej przypadła wam do gustu mentalność naszego wychowanka Wolskiego? Naszego wychowanka, który niemal połamał sobie nogi na schodach gdy biegł do taksówki mającej zawieźć go na lotnisko gdy zgłosił się po niego klub zza granicy.

                              A może podobało Wam się zachowanie Rockiego, chłopaka z Brudna latającego na wyjazdy Legii by później pokazywać odwrócone eLki?

                              Wiem, że weto dla zawodnika z przeszłością KSP jest sztywniutkim podejściem. Tyle tylko, że jeśli ktoś chce być sztywniutki to niech nie ogranicza się tylko do Internetu. Zerknijcie na kadrę Legii. Macie sporo "materiału"€ którego nie powinniście akceptować.

                              Na tym forum widzę wielu ludzi ze "€žsztywniutkim podejściem"€. Zbierzcie się w ekipę i stwórzcie grupę domagającej się by w Legii grali tylko ludzie z "Wielkiego Księstwa Warszawskiego"€. Tylko ludzie jak Kuchy, który ma czyste pochodzenie ( Świt i Legia ). Decyzyjni na Legii raczej nie będą robić Wam pod górę więc będziecie mogli nawet wywiesić jakiś transparent.
                              PS. Jako prezent na start stworzyłem Wam zestawienie zawodników, z którym "€žtrzeba" walczyć.

                              Cierzniak -€“ wychowanek Lecha, Wisła,
                              Malarz -€“ junior w KSP
                              Bereszyński - wychowanek Lecha
                              Brzyski -€“ KSP
                              Jodłowiec - KSP
                              Dąbrowski -€“ juniorzy Wisły
                              Pazdan -€“ Wisła
                              Rzeźniczak - Widzew
                              Lewczuk - Jagiellonia
                              Ryczkowski -€“ junior KSP
                              Vranjes -€“ Lechia
                              Hamalainen -€“ Lech

                              PS. Post nie powstał w obronie Wszołka.
                              Ostatnio edytowany przez Finiks; [ARG:4 UNDEFINED].

                              Komentarz


                              • Co do Pazdana, bo padło o niego pytanie. Po pierwsze, będąc zupełnie szczerym, w momencie jego przyjścia do Legii nie miałem zielonego pojęcia o jego kibicowaniu Wiśle. Dowiedziałem się o tym jakoś ostatnio. Inna sprawa, że każdy chłopak kopiący piłkę od stu lat jakiejś drużynie kibicować musiał- byłoby dziwne, gdyby w dzieciństwie, będąc z Nowej Huty, nie kibicował nikomu. Ja go jednak nigdy z Wisłą nie kojarzyłem, dowiedziałem się o tym ostatnio, długo po tym, jak zasłużył sobie u mnie i chyba u wszystkich na szacunek za to co dla nas zdążył zrobić.

                                Po drugie moment w którym do nas przyszedł był momentem, kiedy przynajmniej dla mnie czasy naszych najbardziej zaciętych rywalizacji z Wisłą dawno minęły, ciśnienie jest jakby mniejsze niż ileś lat temu, gdy mecze z Wisłą były nazywane Derbami Polski i wywoływały ogromne emocje. Ergo: na słowa "Wisła Kraków" od dawna nie reaguje się już tak, jak podczas ich złotych czasów piłkarskich. A przynajmniej ja tak mam.

                                Kolejna rzecz, to co już pisałem- chłop swoją postawą boiskową u nas czy w kadrze zasłużył i na sympatię i na szacunek. Tu chyba wszyscy się zgodzimy. Jest fenomenalnym piłkarzem, profesjonalistą, który jak sądzę świetnie oddziela pracę piłkarza od sympatii do konkretnej drużyny. A co do gry w Wiśle, to on w tej Wiśle nigdy sekundy nie zagrał- ani jako junior ani jako senior. Długo Zabrze, długo Białystok, a potem już u nas. Mówię- w życiu go z żadną Wisłą nie kojarzyłem, serio.

                                O Wszołku już wszystko napisałem. Tu sytuacji z mojej perspektywy jest jednak inna. Dodatkowo prywatnie zawsze mnie wkurwiał, więc powiedzmy, że mam też do niego nazwijmy to prywatną awersję. Mam prawo, jednych ludzi lubi się bardziej, innych mniej, a jeszcze innych się nienawidzi. Dodatkowo Polonia to jedyna seniorska drużyna w Polsce, w której grał w (zresztą jako junior też tam kopał). Tylko z nimi można go kojarzyć (nie liczę kariery szczenięcej, kiedy gdzieś tam jeszcze trochę kopał). Inne argumenty podałem w poprzednich postach.

                                Tyle. Wybaczcie, ale z mojej strony więcej postów w tej sprawie nie będzie, wyraziłem swoje zdanie i starczy, nie mam potrzeby nikogo do słuszności swoich przemyśleń przekonywać.
                                Ostatnio edytowany przez casual; [ARG:4 UNDEFINED].
                                Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
                                - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
                                Zapamiętał.

                                Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X