Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Transfery z TT czyli fantazje, marzenia, koszmary i typy

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • No i? Ważniejsze, że styl nie ma, Broź jest słaby, a transfery nie są robione w czerwcu.
    Lewactwo nie jest cool!

    Komentarz


    • Zamieszczone przez boss_corleone Zobacz posta
      No i? Ważniejsze, że styl nie ma, Broź jest słaby, a transfery nie są robione w czerwcu.
      Dokładnie, 15 lat temu jak pokonywaliśmy Utrecht to ta drużyna przynajmniej miała charakter, a z Valencią to nawet bramkę strzeliliśmy. A teraz z jakimiś Trencynami się męczymy, czy my tak dużo wymagamy?
      Ostatnio edytowany przez PTPTPT; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • mea culpa

        Do usunięcia.
        Ostatnio edytowany przez cukier_królewski; [ARG:4 UNDEFINED].

        Komentarz


        • Panie kolego cukier, ja wiem że w internecie czasem trudno jest wyczuć ironię, ale miej litość na Boga.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
            Najwidoczniej niektórzy mają zajawkę na porównywanie Leśnodorskiego do Miklasa, czy tam Zygi

            Mierzejewski ?
            Co? Ty .... o (już sam wiesz kto). Mecz z Trabzonem.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Niko Zobacz posta
              Przeczytajcie sobie ten bardzo na miejscu post i przeanalizujcie dane, które podał Grabo.

              ........ LIGA..... PUCHAR
              2013: 1...........1
              2014: 1........... x
              2015: 2........... 1
              2016: 1 ...........1

              Na 6 ostatnich edycji Pucharu Polski wygraliśmy 5. 5/6!
              W Europucharach nokautujemy resztę Polski.

              Licząc od sezonu 2013/14, Legia wygrała 21 meczów w Europie. W tym samym czasie Lech Poznań, Ruch Chorzów, Piast Gliwice, Zawisza Bydgoszcz, Jagiellonia Białystok, Zagłębie Lubin i Cracovia wygrały łącznie 17 meczów.

              W kwestiach marketingowo-finansowych nokautujemy resztę Polski.
              W kwestiach wizerunkowych nokautujemy resztę Polski.

              Takiego okresu prosperity na każdym polu działalności klubu nie mieliśmy nigdy w dziejach.
              Z ty wizerunkiem to chyba nie do końca- Celtic? A poza tym zgoda, nie jest źle.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Niko Zobacz posta
                Przeczytajcie sobie ten bardzo na miejscu post i przeanalizujcie dane, które podał Grabo.

                ........ LIGA..... PUCHAR
                2013: 1...........1
                2014: 1........... x
                2015: 2........... 1
                2016: 1 ...........1

                Na 6 ostatnich edycji Pucharu Polski wygraliśmy 5. 5/6!
                W Europucharach nokautujemy resztę Polski.

                Licząc od sezonu 2013/14, Legia wygrała 21 meczów w Europie. W tym samym czasie Lech Poznań, Ruch Chorzów, Piast Gliwice, Zawisza Bydgoszcz, Jagiellonia Białystok, Zagłębie Lubin i Cracovia wygrały łącznie 17 meczów.

                Takiego okresu prosperity na każdym polu działalności klubu nie mieliśmy nigdy w dziejach.
                Jeśli chodzi o aspekt sportowy, to jest to oczywiście nieprawda. W latach 93-95:

                1. Trzy Mistrzostwa pod rząd. A w sezonie 94/95 wciągaliśmy ligę nosem do tego stopnia, że na pieczętującym Mistrza ze 3 kolejki przed końcem meczu z Rakowem było ja wiem, może z 5 tysięcy ludzi? Bo chyba już było nudne, że Legia cały czas wygrywa. W następnym sezonie też odjechaliśmy lidze o lata świetlne, a czwartego Mistrza nie było tylko dlatego, że patałachy oddały mecz Widzewowi bo chciały bez problemu za granicę wyjechać. Dość jednak powiedzieć, że w następnym sezonie w zasadzie rezerwami poprzedniego sezonu biliśmy się o mistrza jak równy z równym z uczestnikiem LM, Widzewem. I gdyby nie kontuzja(?) Czyżniewskiego, to ch... wie jakby się to skończyło.

                2. Dwa puchary.

                3. Ćwierćfinał Ligi Mistrzów.

                Jak znowu zdobędziemy 3 Mistrzostwa pod rząd, to możemy pogadać

                P.S. Aha, no i mentalnie tamtą drużynę dzieliły od tej lata świetlne. Jakoś łatwiej mi było utożsamiać się z tamtymi grajkami. O poziomie piłkarskim nie piszę, bo nie chcę nikogo obrazić.
                Ostatnio edytowany przez BlackAdder; [ARG:4 UNDEFINED].
                "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

                WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

                Komentarz


                • Fulham puściło swojego najlepszego strzelca za 14 milionów euro, więc jeśli faktycznie byli zainteresowani Niko, to pewnie będą uderzać z ofertą.

                  Komentarz


                  • Skrzydłowych już starczy jak dla mnie brak w środku pola jeszcze z jednego grajka, bo póki co na tej pozycji dramat. Jodła bez formy, Francuz nie przekonuje, Hama tragedia.

                    Komentarz


                    • Prawa obrona, aktualnie poziom niżej od Jędzy.

                      Albo dajemy pełne psychologiczne poparcie Bereszyńskiemu, miast zmieniać go w trakcie meczu (bo może być z niego naprawdę fajny prawy obrońca), albo należałoby kogoś kupić.
                      "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

                      WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

                      Komentarz


                      • Właśnie ją dostaje, nie widzisz tego?Został zmieniony bo doznał kontuzji,3-4 tygodnie przerwy!

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez KOMAR Zobacz posta
                          Właśnie ją dostaje, nie widzisz tego?Został zmieniony bo doznał kontuzji,3-4 tygodnie przerwy!
                          A to przepraszam, nie wiedziałem.
                          "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

                          WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

                          Komentarz


                          • Panowie,wy się dziwicie że na forum jest tyle marudzenia i narzekania,rozejrzyjcie się wokół siebie,przecież 80 % tego narodu,połowę dnia nic innego nie robi .......
                            Niech oni wylosują dziś ten Dundalk,i po chujowej grze na wyjeździe wywiozą 0:0,potem piach u siebie przez 89 minut ,później KuchyKing da nam awans po strzale gdzie mu zeszła piłka.
                            Nieważne jak......styl mi wisi kalafiorem,ma być historyczny ból dupy połowy Polski.
                            Ostatnio edytowany przez kamilsson; [ARG:4 UNDEFINED].

                            Komentarz


                            • P.S. Aha, no i mentalnie tamtą drużynę dzieliły od tej lata świetlne. Jakoś łatwiej mi było utożsamiać się z tamtymi grajkami. O poziomie piłkarskim nie piszę, bo nie chcę nikogo obrazić.
                              z tym poziomem piłkarskim to też nie było tak cudownie. jak to niektórzy widzą dzisiaj. Owszem, na tle ligi (wybitnie chujowej wtedy) mocno się wyróżniali, w pucharach europejskich też pokazali swoje. Ale ilu z nich pokazało się na Zachodzie a ilu przepadło?

                              O różnicach mentalnych nie ma co nawet mówić. Polska liga pokazuje to boleśnie, ale angielska obnaża niesamowicie.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez BlackAdder Zobacz posta
                                Jest to oczywiście nieprawda. W latach 93-95:

                                1. Trzy Mistrzostwa pod rząd. A w sezonie 94/95 wciągaliśmy ligę nosem do tego stopnia, że na pieczętującym Mistrza ze 3 kolejki przed końcem meczu z Rakowem było ja wiem, może z 5 tysięcy ludzi? Bo chyba już było nudne, że Legia cały czas wygrywa. W następnym sezonie też odjechaliśmy lidze o lata świetlne, a czwartego Mistrza nie było tylko dlatego, że patałachy oddały mecz Widzewowi bo chciały bez problemu za granicę wyjechać. Dość jednak powiedzieć, że w następnym sezonie w zasadzie rezerwami poprzedniego sezonu biliśmy się o mistrza jak równy z równym z uczestnikiem LM, Widzewem. I gdyby nie kontuzja(?) Czyżniewskiego, to ch... wie jakby się to skończyło.

                                2. Dwa puchary.

                                3. Ćwierćfinał Ligi Mistrzów.

                                Jak znowu zdobędziemy 3 Mistrzostwa pod rząd, to możemy pogadać

                                P.S. Aha, no i mentalnie tamtą drużynę dzieliły od tej lata świetlne. Jakoś łatwiej mi było utożsamiać się z tamtymi grajkami. O poziomie piłkarskim nie piszę, bo nie chcę nikogo obrazić.
                                Nie przemawiają do mnie Twoje argumenty.

                                Nadal uważam, że obecna 5/6-latka jest sportowo lepsza niż tamta 5/6-latka (albo 3-latki, choć to już mocne zawężenie słowa "okres"). W annałach zapisano 2 Mistrzostwa Polski i 3 Puchary Polski + ćwierćfinał LM. Teraz na przestrzeni 6 lat mamy 3 Mistrzostwa + 5 Pucharów + mniejsze sukcesy w Eurograch. To sportowo. W każdym innym aspekcie dzisiejsza Legia w porównaniu do tamtej Legii to nawet nie przepaść, a kanion. Sam piszesz, że na mistrzowskim meczu z Rakowem było 5 tys. ludzi... (choć wydaje mi się, że się mylisz i że było sporo więcej - sam siedziałem na łuku od Łazienkowskiej i z tego co pamiętam to był multum ludzi na płotach i słupach). Dziś na mecze z Gryfem Wejherowo chodzi po 12 tysięcy. Do tego cała organizacja klubu, przeróżne akcje, profesjonalizm, mimo wszystko korporacyjność i dziesiątki innych aspektów, o których nikt w tamtych dzikich latach nawet nie myślał.

                                Zgodzę się, że mentalnie między tamtymi piłkarzami, a dzisiejszymi jest przepaść. Ale na czyją korzyść? Ja wiem, że fajnie się czyta o tym, że piłkarze przychodzili pijani na trening, rzucali butami w dziennikarzy, na zgrupowaniach przed meczem robili grilla i ogólnie byli kokodżambo. Tylko czy naprawdę tego byśmy teraz chcieli?

                                Nie. Zdecydowanie nie chciałbym powrotu tamtej Legii. Też darzę ją wielkim sentymentem, bo to była moja pierwsza Legia. Mam też sentyment do swojego pierwszego samochodu (mentalnie to był kawał sqrwysyna ), ale jednak dostrzegam "pewną" różnicę ze swoją dzisiejszą gablotą.

                                Wracamy do tematu - transfery. Dalszą polemikę proszę w innym temacie albo PM.
                                Ostatnio edytowany przez Niko; [ARG:4 UNDEFINED].

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X