Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Garcia

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Garcia

    "Jak jest w Polsce? Inaczej. Ciągle przyzwyczajam się do klimatu, kultury, ale niewątpliwie największy kłopot to język. Niewiele rozumiem, znam zaledwie kilka słów, na przykład "spokojnie" - mówi Manuel Garcia, piłkarz Legii Warszawa, który do tej pory jest chyba największym transferowym niewypałem w naszej lidze. Zbliża się siódma kolejka ekstraklasy, a Garcia nie zdążył nie tylko strzelić gola, ale nawet... oddać groźnego strzału na bramkę! Niektórzy wręcz twierdzą, że to dla Legii lepiej, iż Argentyńczyk jest kontuzjowany.
    - Kibice liczyli, że będzie pan dobry...
    - I jeszcze będę. Najlepsze mecze jeszcze przede mną. Jestem tego pewien!
    - Może myślał pan: "Jakaś polska liga, strzelę 20 goli i się wypromuję".
    - Nie traktowałem tak Legii. Piłka nożna to sport nieprzewidywalny. Na razie tu jest mi dobrze i tu chcę grać. Jestem kontuzjowany, więc na dzień dzisiejszy ciężko myśleć o jakichkolwiek zmianach.
    - Dziś jednak niektórzy twierdzą, że pan nie umie grać w piłkę.
    - Kto? Nie zgadzam się z tym. To kwestia adaptacji. Z każdym piłkarzem jest inaczej. Dajcie mi trochę czasu. Nie można wyciągać od razu takich wniosków. Miałem zaledwie półtora spotkania na udowodnienie wartości. To za mało.

    KOWAL SIĘ ŚMIEJE
    - Nie widziałem go w akcji - mówi Wojciech Kowalczyk, jeden z najlepszych napastników w historii klubu. Nie należy tej wypowiedzi brać zbyt dosłownie, bo Kowal ogląda wszystkie mecze Legii w telewizji, tylko lubi sobie żartować. - Naprawdę go nie widzi umie grać w piłkę. Nie umie. Jerzy Engel chwalił się tym zakupem? No rzeczywiście nie jest łatwo znaleźć aż takiego ogórka. Dla mnie tak jak kiedyś Engel wymyślił amatora Zd ebela do kadry, tak teraz wymyślił tego Garcię. Nawet są trochę podobni. STAN


    - Mało?! Wielu marzy, aby zagrać w Legii choć tyle.
    - Nie spodziewałem się, że tutaj jest taka presja. W Argentynie do tego nie przywykłem. Muszę zgrać się z zespołem, ale co najważniejsze, wyleczyć kontuzję. Już wszystko jest na najlepszej drodze i niebawem progres powinien być widoczny. Jestem tu dopiero dwa miesiące.
    - I przez ten czas nie zdążył pan się zgrać z kolegami?
    - Nie. Zresztą w Argentynie miałem na boisku trochę inne funkcje. Muszę zmienić trochę swój styl. W Polsce gra się też inaczej, na pewno bardziej agresywnie.
    - Może trener źle pana ustawiał?
    - Z trenerem Kubickim współpracuje mi się dobrze. Układy są w porządku.
    - A poza boiskiem? Rozmawia pan w ogóle z trenerem, z kolegami?
    - Nie. Jedyni moi znajomi to dwie rodziny z Argentyny, które tutaj poznałem. Wszyscy moi przyjaciele są w Argentynie.
    - Przydałoby się towarzystwo?
    - (śmiech) Tak, Polki są ładne.
    - I nawet się pan uśmiecha, a myśleliśmy, że pan nie potrafi.
    - Ja po prostu nie uśmiecham się, kiedy nie rozumiem co dzieje się dookoła, dlatego jestem skryty i zachowuje powagę. Nawet jak jadę samochodem, to nie słucham radia, bo nic nie rozumiem.

    CZEREŚ SIĘ DZIWI
    - Jak grał w meczu z nami, to też go za bardzo nie widziałem. Nie dochodził do żadnych sytuacji, nie szukał gry - kręci głową inny znakomity napastnik Legii z przeszłości, a obecnie zawodnik Górnika Łęczna, Sylwester Czereszewski. "Czereś" też na boisku czasami jest niepozorny. - Ale ja strzelam gole! - zaznacza od razu. Czy więc Garcia się przełamie, też zacznie strzelać? - Ciężko będzie miał teraz, bo w Legii nie ma czasu na przełamywanie się. Nie strzelił gola w tylu meczach, pewnie już klub będzie rozglądał się za nowym napastnikiem. Dla mnie to dziwne, że Garcia nawet nie dochodził do sytuacji, bo przecież w Legii o to najłatwiej. Nie mogę tego zrozumieć... STAN


    - Ma pan pseudonim Hrabia, to nawet pasuje, bo unika pan wywiadów i pozowania do zdjęć.
    - To nie jest prawda. Unikam, bo czasem nawet nie wiem, z kim mogę rozmawiać, a z kim nie. Jeżeli wywiad ma być po hiszpańsku, to zawsze chętnie go udzielę. Pseudonim zaś wziął się stąd, że był w Argentynie piłkarz, który miał taki przydomek, a ja jestem do niego podobny.
    - Być może szybko się pan z nim spotka. Myślał już pan o powrocie do domu?
    - Nie. Jeszcze się nie poddałem. Dopiero tu przyjechałem. Muszę coś udowodnić. Ale nigdy nic nie wiadomo...
    Rozmawiała ANNA KRYSZAŁOWICZ


    http://www.sports.pl/index.phtml?show=1&s=605&ns=27268

    Moze sie jeszcze chłopak przełamie??? Ucz sie polskiego chłopie bo zadnej laski w Polsce nie poznasz!!!!
    "Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero ipse cavebo"

  • #2
    No jasne. Przegląd. Jazda z gościem, nie mówi po polsku to się nie odszczeknie. I się Kowalem podpierają, a pewnie wyjęli z kontekstu wypowiedzi Kowala to co im się podobało, od Czeresia tak samo... TRZYMAJ SIĘ MANOLO! POKAŻ TYM SZMATOM!
    From flood into the fire
    One thousand voices sing
    We're in this together
    For whatever fate may bring

    Komentarz


    • #3
      ...

      Komentarz


      • #4
        www.sports.pl - serwis Przeglądu Sportowego

        ...i chyba wszystko jasne! Nigdy nie biorę na serio słów "Przekrętu". W zasadzie nie czytam go wogóle.
        A jak Garcia zacznie zdobywać bramy to dopiero wtedy dewianci z "Przekrętu" nie będą nic "kumać".
        Manolo jeszcze pokaże na co go stać!
        :free:
        Bójcie się chamy
        Do (L)igi Mistrzów wracamy!!!

        Komentarz


        • #5
          Zamieszczone przez Pedros
          www.sports.pl - serwis Przeglądu Sportowego

          ...i chyba wszystko jasne! Nigdy nie biorę na serio słów "Przekrętu". W zasadzie nie czytam go wogóle.
          A jak Garcia zacznie zdobywać bramy to dopiero wtedy dewianci z "Przekrętu" nie będą nic "kumać".
          Manolo jeszcze pokaże na co go stać!
          napiszą:
          "Tak jak przewidywaliśmy Garcia stał się gwiazda Ligi Polskiej"...
          From flood into the fire
          One thousand voices sing
          We're in this together
          For whatever fate may bring

          Komentarz


          • #6
            troche przesadzacie... jak ja widze Garcie na boisku to mu jade od stu diablow, bo on nie stara sie nawet grac

            mam nawet wrazenie, ze spierdala od pilki jak najdalej

            Komentarz


            • #7
              Przecież na Boga ten człowiek w ciągu krótkiego czasu znalazł się kilka tysięcy kilometrów od domu, bez znajomych, przyjaciół, rodziny, bez znajomości języka. Jest jeszcze młody i na razie zagubiony. dajmy mu szansę. A wogóle Czereszewskiemu radzę żeby się zajął Łęczną czy jak ta wioska się nazywa. Na razie Manuel jest zagubiony , ale wielu dobrych tak zaczynało.... Bądzmy dobrej mysli. Choc ja osobiście uważam , że duet Stanko - Sagan jest ok. A Stanko to dopiera zaczyna wchodzic w rytm...
              http://www.aromasololalazio.it/downl...zio_aquila.jpg
              LAZIO AVANTI !!!

              Komentarz


              • #8
                zalosne jest to ze do komentowania czego takiego biora trzeciego po Smudzie i Wojciku MITOMANA Polski aka Kowala (ktory juz lepiej by zrobil jakby do konca zostal na Cyprze) i Czeresia ktory o Legii nie powie teraz ani jednego dobrego slowa...
                ________________________________________

                _______________________________________
                mnie tu nie ma

                Komentarz


                • #9
                  Czereś zaczyna chyba zajmować się komentatorką.
                  Niech się nie wpierdala w sprawy Legii , tylko pilnuje co by mu sołtys Łęcznej przelał na konto , bo ten człek to za drobne sprzedał by swoje pęknięcie najbardziej zasyfiałej dziwce w Polsce , ... no i w Chinach pewnie też.
                  Co do Manuela , ... poczekajmy , ja bym go jeszcze nie skreślał , grać chyba potrafi skoro dobrze wypadł we Francji.
                  pozdro.
                  ... kopę lat

                  Komentarz


                  • #10
                    Ja nie wierze zeby zawodnik bedacy w skladzie druzyny z Argentynskiej I ligi nie potrafi grac w pilke. Zrozumiec trzeba ze roznica miedzy Ameryka Pd. a nasza Polandia jest bardzo duzo. Cos wiem na ten temat, jak tam wyladowalem to bylem w niezlym szoku. Mysle ze trzeba mu dac czas, moze niech chlopak pokopie w rezerwach. Pewnie bedzie tak ze jak juz sie przyzwyczai do Polski to trzeba bedzie wracac do domu.
                    Zreszta nie wierzmy tym 'culeros' z Przekretu, zawsze pieprza jak potluczeni. Z Manueli beda jeszcze ludzie

                    Komentarz


                    • #11
                      A moze dac jego do Switu niech tam sie roegraq a jak bedzie w dobrej dyspozycji to spowrotem do Legii

                      Komentarz


                      • #12
                        A mozna wypozyczyc wypozyczonego zawodnika? :/

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez Swierzy
                          A mozna wypozyczyc wypozyczonego zawodnika? :/
                          Chyba nie można, a zresztą po co? On ma dla Legii strzelać bramki, panowie, nie róbmy potęg z rywali...
                          From flood into the fire
                          One thousand voices sing
                          We're in this together
                          For whatever fate may bring

                          Komentarz


                          • #14
                            Beskid !!!

                            Dajcie mu czas ! Zobaczycie jeszcze bedzie z nieg Svitlica 2 albo nawet i lepszy !!!!!!! A przekręt niech spada , oni już nie mają co wymyślać.

                            Komentarz


                            • #15
                              Mimo ,że ten człowiek nie grzeszy skromnością to wydaje mi sie iż nie bezpodstawnie jest pewny siebie i mimo ,że początek miał bardzo słaby to trzeba dać mu po prostu czas i coraz wiecej szans gry.

                              Takich sytuacji gdy późniejszy bombardierzy na początku w swych klubach miotali sie bez ładu po boisku było bez liku i mam nadzieje ,że Garcia równiez sie rozegra.
                              Jesteś panem własnego losu.

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X