Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Surma co ty narobiles...

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Surma co ty narobiles...

    Calujac eLke...

    http://www.wislakrakow.com/?akcja=news&id=4038

    ::/::


    Powinien na kolanach na Reymonta z Lazienkowskiej pojsc i przeprosic, ze calowal herb klubu w ktorym gra.

    Ale glupie to... :::

  • #2
    Zgrzeszy niczym Adam zjadając jabłko w raju. Teraz cała ludzkość musi czekac na zbawienie gdyz wislacy nałozyli na niego i jego potomków klątwe.
    "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


    Bynajmniej to nie przynajmniej!

    Komentarz


    • #3
      co za palanty ... widać 95 % kibiców tego śmiesznego klubu wyznaje zasadę "my som kórwa najlepse a inni som gópi"

      "obrzydliwie szowinistyczne pisemko "Nasza Legia" " - no jaaa , jak ktoś nie wychwala pod niebiosa debila cupiała i jego pachołków , to wstrętny szowinista

      ale miło , że przypomnieli niektóre fakty - grę w II lidze , zacięte boje z Unią Tarnów ::8:: , czy rok 1997 , kiedy Wisła utrzymała się dopiero w ostatniej kolejce (po baaardzo dziwnym 5:2 ze Stomilem - ale tego już nie napisali :P)
      bana mu , temu pestu

      Komentarz


      • #4
        Zamieszczone przez Pesto
        czy rok 1997 , kiedy Wisła utrzymała się dopiero w ostatniej kolejce (po baaardzo dziwnym 5:2 ze Stomilem - ale tego już nie napisali :P)
        ale tego "cala Polska nie widziala" :>
        22 (L)ata razem. Kibic w kapciach, z rozwiniętym mięśniem piwnym.

        Komentarz


        • #5
          Zamieszczone przez Pesto
          no jaaa , jak ktoś nie wychwala pod niebiosa debila cupiała i jego pachołków , to wstrętny szowinista
          Ciekawe co powiedza o swoim ziomku Hausnerze, ktory wczoraj stwierdzil ze: Telefonika to niesolidna firma, trzeba mowic kontrahentom zeby uwazali gdy robia z nimi interesy.... Chodzilo rzecz jasna o zerwanie rozmow w sprawie Ozarowa....
          stefan ma chora wizje i slyszy glosy

          Komentarz


          • #6
            Nie od dziś wiadomo, że 95% piłkarzy w polskiej lidze marzy o tym, aby grać w Legii Warszawa

            Komentarz


            • #7
              Dobra... to z Waszej strony...

              Sytuacja czysto hipotetyczna...

              więc piłkarz też będzie hipotetyczny

              Wacek Surówka.
              Wychowanek.
              Urodził się w Warszawie. Mieszka tuż koło stadionu Legii.
              Jako mały chłopak lezie do do klubu grać.
              Rośnie. Rozpoczął grę w pierwszym zespole.
              Na lewo i prawo mówi, że kocha Legię...
              Nadchodzi TEN dzień. Dzień w którym trener ściąga Wacusia z boiska.
              Ten schodzi wściekły na cały świat.
              Rzuca koszulką Legii (w której grali i Deyna i Brychczy), elką do dołu, na murawę.
              I ma wszystko w nosie.

              Od tej pory mówi, że od dziecka marzył grać w Wiśle
              W między czasie zmienia barwy na niebieskie.
              I dalej mówi, że tylko Wisła.

              Nadchodzi kolejny TEN dzień w karierze Wacka
              Przychodzi do Wisły.
              Jest szczęśliwy, no bo przecież od dziecka chciał grać.
              I gra.
              A w wywiadach to mówi, że Legie wspomina jak koszmarny sen. I w ogóle denerwuje się, ze ludzie utożsamiają go z Warszawą.

              I przychodzi kolejny TEN dzień w karierze Wacka.
              Mecz na Reymonta Wisła - Legia.
              Wacek strzela gola!
              Eksploduje z radości
              Podbiega pod sektor X i całuje Białą Gwiazdę.
              Zaraz po tym odwraca się do kibiców Legii i znów, tym razem oscentacynnie całuje Białą Gwiazdę.

              Wchodzę na forum Legii.
              Wszyscy kibice Legii gratulują Wackowi świetnego występu. I zachwalają, że tak ładnie pokochał Wisłę i ma szacunek do Białej Gwiazdy. I cieszą się, że swoją radością i miłością do Białej Gwiazdy, podzielił się z nimi...

              Wacek zostaje bohaterem Krakowa i Warszawy...
              Niezłomny Związek wolnych republik
              Zespoliła na wieki Wielka Rosja
              Powstały w walce z woli ludu
              Jedyny, potężny Związek Radziecki

              Komentarz


              • #8
                Nie rozumiem dlaczego niektórzy palenie Białej Gwiazdy równają z całowaniem eLki. Przecież różnica chyba jest, i to dość spora... A takie wrażenie odniosłem osobiście.
                (L)egia Patria Nostra

                Komentarz


                • #9
                  Kwestii Telefoniki i Cupiała nie będe tykał ,bo za krótki na takie tematy jestem. Za młodym na Heroda '8 .
                  Co zaś sie tyczy Łukasza S.
                  S moge nazwać tylko w jeden sposób - Judasz. Nie chodzi mi o całowanie L-ki. Chciał sie chłopina pokazać przed żyletą , jego sprawa. Nie chodzi mi nawet o to że zrobił(tak mówią u nas- nie wiem bo po bramie odwróciłem łeb i skakałem z wściekłości , klnąc szpetnie) jakieś dzinwe grymasty i gesty przy tym wszystykim w strone naszych. Mi już nie o mecz sie rozchodzi.
                  On już w kilku tekstach wypowiadał sformułowania niegodne honorowego człowieka w stylu.."..tak naprawde czuje sie wychowankiem Ruchu.." , na pytanie, przecież urodziłł sie Pan w Krakowie?! ...odpowiedział..."niestety".
                  Dla Was to moze i zabawne, mnie boli 10 razy bardziej niż baty na Łazienkowskiej i daleko bardziej niż zachowanie pewnego pastowanego kabana z blond kitką :/
                  Wiele osób od nas ponisoła "ułańska fantazja" ale oni prostu uwydatnili swe emocje. Chwilami było to zwyczajne przegiecie pały Ja staram sie czekać jakiś czas aż ochłone, bo nie chcielibyście przeczytać mojej "bezpośredniej meczowej relacji" :/

                  To były moje ostatnie słowa o Surmie. Dla mnie tego pana już nie ma. Na meczu też sobie oszczędze epitetów na jego temat, bo jak mawia nasz Menelator: "szkoda na to naszego cennego czasu"!! :+:

                  Pozdrowionka z Lajkonikowa dla normalnych!

                  Komentarz


                  • #10
                    nie ma sensu sie przekrzykiwac że surma zły albo Surma dobry.
                    napewno Legia to jest Legia zawsze gra o najwyzsze cele i wiadomo ze jak ktoś się rodzi w jakimś pierdziszewie to chce w Legii grać.a jak się urodził w Krakowie to tez może chcieć grać w Legii, bo Wisła w latach jego dorastania zbiera u siebie baty 0-6 a potem spada do 2 ligi i wielkiej piłki w Krakowie nie ma.a w Warszawie była jest i będzie.

                    Komentarz


                    • #11
                      a ja na Waszym miejscu zamiast wsciekac sie poprostu teraz bym olal i psul sobie krwi a na meczu to pokazal...

                      a tak to wychodzi ze odreagowujecie po meczu :buhaha:
                      ________________________________________

                      _______________________________________
                      mnie tu nie ma

                      Komentarz


                      • #12
                        Takie jest poprostu internetowo-kibicowskie życie . Musieli o czymś napisać ,a ponieważ honor nie pozwala im przyznać ,że ich klub zagrał słabo to zamieszczają takie chore informacje.

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez Menel
                          Dobra... to z Waszej strony...

                          Sytuacja czysto hipotetyczna...

                          więc piłkarz też będzie hipotetyczny

                          Wacek Surówka.
                          Wychowanek.
                          Urodził się w Warszawie. Mieszka tuż koło stadionu Legii.
                          Jako mały chłopak lezie do do klubu grać.
                          Rośnie. Rozpoczął grę w pierwszym zespole.
                          Na lewo i prawo mówi, że kocha Legię...
                          Nadchodzi TEN dzień. Dzień w którym trener ściąga Wacusia z boiska.
                          Ten schodzi wściekły na cały świat.
                          Rzuca koszulką Legii (w której grali i Deyna i Brychczy), elką do dołu, na murawę.
                          I ma wszystko w nosie.

                          Od tej pory mówi, że od dziecka marzył grać w Wiśle
                          W między czasie zmienia barwy na niebieskie.
                          I dalej mówi, że tylko Wisła.

                          Nadchodzi kolejny TEN dzień w karierze Wacka
                          Przychodzi do Wisły.
                          Jest szczęśliwy, no bo przecież od dziecka chciał grać.
                          I gra.
                          A w wywiadach to mówi, że Legie wspomina jak koszmarny sen. I w ogóle denerwuje się, ze ludzie utożsamiają go z Warszawą.

                          I przychodzi kolejny TEN dzień w karierze Wacka.
                          Mecz na Reymonta Wisła - Legia.
                          Wacek strzela gola!
                          Eksploduje z radości
                          Podbiega pod sektor X i całuje Białą Gwiazdę.
                          Zaraz po tym odwraca się do kibiców Legii i znów, tym razem oscentacynnie całuje Białą Gwiazdę.

                          Wchodzę na forum Legii.
                          Wszyscy kibice Legii gratulują Wackowi świetnego występu. I zachwalają, że tak ładnie pokochał Wisłę i ma szacunek do Białej Gwiazdy. I cieszą się, że swoją radością i miłością do Białej Gwiazdy, podzielił się z nimi...

                          Wacek zostaje bohaterem Krakowa i Warszawy...
                          ciag dalszy historii:

                          kibice Wisly widzac ze kibice Legii ciesza sie z dobrego wystepu swojego wychowanka, stwierdzaja ze bylo to wszystko zaplanowane i na nastepnym meczu zycza Wackowi przejazdu gola dupa po nieheblowanej desce... Wacek oswiadcza ze od dziecka marzyl o grze w w Klubie Piłkarskim Dyskobolia Groclin Gordzisk Wielkopolski Sportowa Społka Akcyjna im. Wozu Drzymaly. i zyli dlugo i szczesliwie, a swistak siedzi i zawija je w te sreberka...
                          22 (L)ata razem. Kibic w kapciach, z rozwiniętym mięśniem piwnym.

                          Komentarz


                          • #14
                            Menel - tak na prawdę zapomniałeś o meczu z jednej wiosny kiedy stadion Legii jedzie na Wacusia - Wacuś, co? Ty już wiesz co.

                            Swoją drogą po raz pierwszy redakcja Wiślackiej strony puściła mój komentarz w całości. Podobny do Menelowego tylko jakby od drugiej strony.

                            To tak trochę jak z Czereszewskim i z nami, nie oszukujmy się.
                            Co nie przeszkadza mi lubić Surmy

                            Aha zapomniałbym: :>
                            For those about to rock,
                            I salut you!!!

                            Komentarz


                            • #15
                              wak
                              Mialem (nie)przyjemnosc byc kiedys na imprezie, gdzie bawil sie tez surma Wislak jeszcze wtedy. Nasz bochater na ostrej bani spiewal sobie wtedy ze "Wisla to stara k ... ". Zdaje sie, ze dostal od kogos w pysk, ale mniejsza z tym. Reasumujac, nie wiem czy Surma marzyl o grze W Legii, ale na pewno Bialej Gwiazdy szacunkiem nidgy nie darzyl. Nie sprawdzil sie w Krakowie, wiec niech szuka szczescia w W-wie. Jego milosc do Legii mnie ani ziebi ani grzeje, natomiast upublicznianie swojego obojetnego stosunku do Wisly uwazam za probe jakiejs dziecinnie smiesznej zemsty na srodowisku wislackim. Ci ktorzy tak sie podniecaja co Surma zrobil czy powiedzial sa warci tyle co on.


                              Fragment z komentarzy http://www.wislakrakow.com/?akcja=news&id=4038

                              Dobre :buhaha:

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X