Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Górnik Zabrze - Legia

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez yusta
    Teraz się zamurują i będzie lipa straszna, a Boruc dał dupy przy tej bramce strasznie :/
    No i sama to zauwazyłaś Zawsze pierwsze wrażenie to dobre wrażenie...
    From flood into the fire
    One thousand voices sing
    We're in this together
    For whatever fate may bring

    Komentarz


    • Zamieszczone przez pijak
      P.S. jutro cale forum trzyma za mnie kciuki, o 9 pisze egzamin
      No to powodzenia stary! Walcz jak LEGIA do końca, a napewno będzie dobrze! Kibice LEGII zawsze razem :cf2:
      Bójcie się chamy
      Do (L)igi Mistrzów wracamy!!!

      Komentarz


      • sedzia, nie sedzia takich ogorkow to ze tak zacytuje klasyka: golimy frajerow.

        imo saganowi cos chyba sodowa odbija, bo kiedy zagral ostatni dobry mecz?? gdyby nie stanko to byloby nie halo. wrobel, to nie wiem chyba konkurencje pomylil, biegi krotkodystansowe to nie tu. zielek na wspol z borucem podarowali gornikom bramke.

        czyli ciag dalszy najwiekszej bolaczki legijnej - jak ogrywac ogorkow. ktos ma pomysl, jak to robic??

        Komentarz


        • swiniapilkakepka i 1 zamiast 3 punktow.
          ale nic to, sa tacy co przegrali swoje mecze ligowe 4:1 i jakos zyja (choc co to za zycie).
          pocieszajace jest to ze obliczu Sagan bez formy Stanko sie obudzil. 2 bramki w jednym meczu to jest calkiem niezly wynik.
          22 (L)ata razem. Kibic w kapciach, z rozwiniętym mięśniem piwnym.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez crolick
            czyli ciag dalszy najwiekszej bolaczki legijnej - jak ogrywac ogorkow. ktos ma pomysl, jak to robic??
            Robic tak jak dzisiaj przez ostatnie minuty meczu. Niestety Legia gra dobrze tylko wtedy jak strach do dupy zaglada.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez MaxxxiM
              swiniapilkakepka i 1 zamiast 3 punktow.
              ale nic to, sa tacy co przegrali swoje mecze ligowe 4:1 i jakos zyja (choc co to za zycie).
              pocieszajace jest to ze obliczu Sagan bez formy Stanko sie obudzil. 2 bramki w jednym meczu to jest calkiem niezly wynik.
              MaxxxiM, a co nas obchodzą inni? Inni mogą uwalać nawet po 10:1 a MY nie możemy prezentować punktów każdemu leszczowi który się nawinie.. Człowieku, to nie 1991, nie te czasy ja rozumiem, zremisować z lepszym - ale z tak grającym Górnikiem? Przecież Wisła przy Górniku to był Real!!!
              A Sagan jest w formie - tylko mu odwala...
              From flood into the fire
              One thousand voices sing
              We're in this together
              For whatever fate may bring

              Komentarz


              • Zamieszczone przez andrzejzb
                Zamieszczone przez MaxxxiM
                swiniapilkakepka i 1 zamiast 3 punktow.
                ale nic to, sa tacy co przegrali swoje mecze ligowe 4:1 i jakos zyja (choc co to za zycie).
                pocieszajace jest to ze obliczu Sagan bez formy Stanko sie obudzil. 2 bramki w jednym meczu to jest calkiem niezly wynik.
                MaxxxiM, a co nas obchodzą inni? Inni mogą uwalać nawet po 10:1 a MY nie możemy prezentować punktów każdemu leszczowi który się nawinie.. Człowieku, to nie 1991, nie te czasy ja rozumiem, zremisować z lepszym - ale z tak grającym Górnikiem? Przecież Wisła przy Górniku to był Real!!!
                A Sagan jest w formie - tylko mu odwala...
                lepszy wygrywa, gorszy przegrywa, a druzyny grajace na podobny poziomie remisuja (chyba ze ktorejs ze stron pomaga sedzia).
                Legia do tej pory nie przegrala co cieszy, Legia stracila sporo punktow z ogorkami, z ktorymi nie powinna ich byla stracic, co nie cieszy, ale nie jest tez jakims szokiem z ktorego nie mozna sie otrzasnac, bo dzieje sie tak od lat.
                ale pamietam jeszcz kilka meczow wczesniej byly rozwazania o tym ktore miejsce w srodku tabeli zajmiemy. dopiero przejazdzka po Wisle dodala nam skrzydel.
                odpowiedz na pytanie co zrobic by wygrywac jest prosta z punktu widzenia kibica na stadionie/przed telewizorem. grac tak jak w 7 minucie i tak jak kilkanascie minut przed 92. bardzo proste, dla nas.
                22 (L)ata razem. Kibic w kapciach, z rozwiniętym mięśniem piwnym.

                Komentarz


                • Górnik nie stworzył w tym meczu ZADNEJ sytuacji i zremisował!!!! Zadnej!!! Karny by z kapelusza (ach ten pechowy Szala), a Sikora strzelił gola po asyscie Zielińskiego i błedzie Boruca. Ja juz nie wiem jak my chcemy tego mistrza ugrac Rece opadaja. Ten Górnik jest tak słaby ze juz dawno nie pamietam zeby az tak kiepsko grał. A mimo to zremisował. a dla Jóźwiaka i Szali powinno sie otworzyc jakis przytułek dla inwalidów. Za tydzien znowu mecz o wszytsko z Amica.
                  "Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero ipse cavebo"

                  Komentarz


                  • buuu nie widzialam meczu... i moze i dobrze... :/
                    jaaaaki zonk!!!!
                    i znow tylko 1 pkt
                    "...to jest moj protest..." hahaha

                    KMM

                    FRUITTELLA :P

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Joker
                      Górnik nie stworzył w tym meczu ZADNEJ sytuacji i zremisował!!!! Zadnej!!! Karny by z kapelusza (ach ten pechowy Szala), a Sikora strzelił gola po asyscie Zielińskiego i błedzie Boruca. Ja juz nie wiem jak my chcemy tego mistrza ugrac Rece opadaja. Ten Górnik jest tak słaby ze juz dawno nie pamietam zeby az tak kiepsko grał. A mimo to zremisował. a dla Jóźwiaka i Szali powinno sie otworzyc jakis przytułek dla inwalidów. Za tydzien znowu mecz o wszytsko z Amica.
                      bez przesady, chyba Ci sie rozgrywki pomylily.
                      w kazdym meczu stawka sa trzy punkty i czasem sie udaje, a czasem nie.
                      tym razem udalo sie zdobyc jeden, ale to nie oznacza ze wszystko stracone. Legia nadal jest w czolowce i wszystko jest mozliwe.
                      22 (L)ata razem. Kibic w kapciach, z rozwiniętym mięśniem piwnym.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Joker
                        Górnik nie stworzył w tym meczu ZADNEJ sytuacji i zremisował!!!! Zadnej!!! Karny by z kapelusza (ach ten pechowy Szala), a Sikora strzelił gola po asyscie Zielińskiego i błedzie Boruca. Ja juz nie wiem jak my chcemy tego mistrza ugrac Rece opadaja. Ten Górnik jest tak słaby ze juz dawno nie pamietam zeby az tak kiepsko grał. A mimo to zremisował. a dla Jóźwiaka i Szali powinno sie otworzyc jakis przytułek dla inwalidów. Za tydzien znowu mecz o wszytsko z Amica.
                        moge przyjmowac zaklady ze za tydzien zmieciemy amice z boiska...

                        Komentarz


                        • Pomeczowe wypowiedzi:

                          Dariusz Kubicki (trener Legii): Kibicom mogło podobać się to spotkanie. Mieliśmy sporo okazji, z których powinniśmy strzelić gola. Padły aż cztery bramki, ale mam pterensje do swoich zawodników, za to, że zbyt łatwo pozwoliliśmy Górnikowi wyrównać. Na szczęście Stanko Svitlica nie zawiódł i wykazał się dużym instynktem.

                          Waldemar Fornalik (trener Górnika): Tradycyjnie w Zabrzu było sporo emocji. Musieliśmy zagrać defensywnie z odbrze dysponowaną ostatnio Legią. Moi zawodnicy spisali się bardzo dobrze. Mimo, że to Legia miała więcej sytuacji bramkowych i była lepszą drużyną umiejętnie się broniliśmy. Do wygranej zabrakło nam zaledwie dwóch minut. Przed meczem remis wzięlibyśmy w ciemno, ale i tak jestem zadowolony.

                          Krzysztof Bukalski (Górnik): Straciliśmy bramkę w końcówce... Staraliśmy się walczyć. Piotrek Lech spisał się dzisiaj wspaniale, ale nie udało się utrzymać korzsytnego rezultatu... Trudno.

                          Tomasz Sokołowski I (Legia): Stworzyliśmy mnóstwo dogodnych sytuacji, a gospodarze tylko kilka i aż dwie z nich wykorzystali. Można się cieszyc ze udało nam się doprowadzić do remisu, ale mimo wszystko straciliśmy dwa cenne punkty. Jedno oczko przy tak słabym Górniku, który się bronił cały mecz i grał aby tylko nie stracić gola to zdecydownie za mało. na dodatek karny, który wzbudził sporo watpliwości. Szkoda

                          fajnie ze Sokol wszystko rozumie, tylko ja nie rozumiem dlaczego w takim razie nie zagrali na maxa przez 94 minuty?
                          22 (L)ata razem. Kibic w kapciach, z rozwiniętym mięśniem piwnym.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez crolick
                            Zamieszczone przez Joker
                            Górnik nie stworzył w tym meczu ZADNEJ sytuacji i zremisował!!!! Zadnej!!! Karny by z kapelusza (ach ten pechowy Szala), a Sikora strzelił gola po asyscie Zielińskiego i błedzie Boruca. Ja juz nie wiem jak my chcemy tego mistrza ugrac Rece opadaja. Ten Górnik jest tak słaby ze juz dawno nie pamietam zeby az tak kiepsko grał. A mimo to zremisował. a dla Jóźwiaka i Szali powinno sie otworzyc jakis przytułek dla inwalidów. Za tydzien znowu mecz o wszytsko z Amica.
                            moge przyjmowac zaklady ze za tydzien zmieciemy amice z boiska...
                            Znając życie, a w zasadzie mecze w piatek z silniejszymi rywalami to tak będzie

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Mrozik
                              Zamieszczone przez crolick
                              Zamieszczone przez Joker
                              Górnik nie stworzył w tym meczu ZADNEJ sytuacji i zremisował!!!! Zadnej!!! Karny by z kapelusza (ach ten pechowy Szala), a Sikora strzelił gola po asyscie Zielińskiego i błedzie Boruca. Ja juz nie wiem jak my chcemy tego mistrza ugrac Rece opadaja. Ten Górnik jest tak słaby ze juz dawno nie pamietam zeby az tak kiepsko grał. A mimo to zremisował. a dla Jóźwiaka i Szali powinno sie otworzyc jakis przytułek dla inwalidów. Za tydzien znowu mecz o wszytsko z Amica.
                              moge przyjmowac zaklady ze za tydzien zmieciemy amice z boiska...
                              Znając życie, a w zasadzie mecze w piatek z silniejszymi rywalami to tak będzie
                              oby tak bylo bo 3 pkt w meczu z liderem w tabeli moglyby bardzo poprawic sytuacje
                              "...to jest moj protest..." hahaha

                              KMM

                              FRUITTELLA :P

                              Komentarz


                              • Górnik - Legia 2:2 (1:1)

                                Robert Błoński, Zabrze 26-09-2003, ostatnia aktualizacja 26-09-2003 23:25

                                Stanko Svitlica ratuje Legię od pierwszej porażki w sezonie. Po strzale rozpaczy Tomasza Sokołowskiego dobił piłkę wypuszczoną z rąk Piotra Lecha i w doliczonym czasie zdobył bramkę na 2:2

                                Splot wydarzeń ligowych z ostatniego tygodnia i ostatniego dnia powoduje, że można dostać zawrotu głowy od niespodziewanych (przypadkowych?) zwrotów.

                                Tydzień temu Legia w porywającym stylu wygrywa z Wisłą Kraków 4:1. Jest niepokonana w lidze i Pucharze Polski od kwietnia (razem 16 meczów).

                                W piątek gra w Zabrzu z Górnikiem, który po zwycięstwie w dwóch pierwszych meczach ligowych w ostatnich czterech zdobywa ledwie jeden punkt i odpada z PP (0:2 z Legią u siebie dziewięć dni temu).

                                Górnik gra w piątek z Legią jednym napastnikiem, muruje bramkę. W siódmej minucie po katastrofalnym błędzie obrony i bramkarza traci gola (Stanko Svitlica). Gospodarz meczu taktyki nie zmienia, nie atakuje. Po stracie piłki 11 graczy Górnika czeka na własnej połowie, Legia spokojnie rozgrywa piłkę. Kontroluje sytuację. "Co wy robicie!!!! Wstyd!!!" - wściekają się fani Górnika. Machają białymi chusteczkami, skaczą tyłem do swoich piłkarzy.

                                W 20. min katastrofalny błąd popełnia jeden z najlepszych obrońców polskiej piłki Jacek Zieliński. Ośmiesza go maleńki Adrian Sikora i zabiera piłkę przy linii końcowej. Po jego podaniu w pole karne pomocnik Górnika Rafał Niżnik rzuca się na plecy Wojciechowi Szali. Faul widzi tylko jedna osoba, ale najważniejsza na boisku. Sędzia. Dyktuje karnego. Jest remis.

                                Taktyka Górnika wciąż taka sama, bez względu na wynik - "murowanie". Legia chce, ale albo nie umie stworzyć okazji, albo nie ma szczęścia. Marek Saganowski trafia w poprzeczkę.

                                Po przerwie nic się nie zmienia. Ofensywa zabrzan polega na dalekich wybiciach piłki do Sikory. W pierwszej połowie żadnych szans na powodzenie. W drugiej - owszem. Przy ogromnym udziale Zielińskiego i Artura Boruca. Ich katastrofalne nieporozumienie (jeden ogląda się na drugiego, gorzej niż w juniorach) wykorzystuje Sikora i strzela drugiego gola.

                                Potem w okolicach pola karnego Górnika piłkarzy jest więcej niż "mrówek" w godzinach szczytu na przejściu granicznym w Cieszynie. Vuković nie wykorzystuje sytuacji sam na sam, Saganowski pudłuje z paru metrów, a strzałów Svitlicy, Wróblewskiego i Sokołowskiego II świetnie broni Lech, bohater meczu (mimo błędu z pierwszej połowy). Poza tym wybicia w aut, na oślep, kopanina, faule, bezradność, niecelne podania, chaos.

                                Do tego przez całe spotkanie wulgarne okrzyki kibiców i transparent: "Legia, złodziejko, oddaj, co nasze. Mistrz 1994 Polski l".

                                Wynik się nie zmienia. Górnik, choć sam nie stworzył do 50. minuty ani jednej sytuacji, wbił Legii dwa gole. I nie przegrał.

                                W 90. min uderzenie Sokołowskiego I z 25 m. Lech wypuszcza piłkę z rąk. Pod nogi Svitlicy. Jest 2:2.

                                A to polska liga właśnie. Wszystko jest możliwe.

                                Bohater meczu

                                Stanko Svitlica

                                Serb uratował Legię przed pierwszą porażką w tym sezonie
                                22 (L)ata razem. Kibic w kapciach, z rozwiniętym mięśniem piwnym.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X