Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Górnik Zabrze - Legia

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Nazgul
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez pijak
    nie ma bata nie zgodze sie z tym, to nie byla bramka Boruca, nie przekonasz mnie pisalem o tym wczesniej, i ta bramka to zasluga Zielka i jego kolana. Mi chodzi o ten konkretny mecz, wiem ze z Leszkiem był swojak Boruca, z tym sie zgadzam w 100%, ale nie z tym ze 2-ga bramka w Zabrzu byla wina Boruca, bo nie była...
    pozdro
    p.s. podkreslam moje slowa "w meczu z Gornikiem"
    A ja sie upieram że była i że Artek powinien kwitnąć w bramce czego nie zrobił - tym bardziej że po meczu powiedział, że wcale nie miał pewności czy złapie tę piłkę dlatego nie krzyczał "moja!". W sytuacji która zaistniała po odbiciu piłki przez Zielińskiego gdyby Boruc siedział na linii bramkowej bramka nie miała prawa paść - Sikora miał wciąż Ziela na plecach i nie byłby w stanie uderzyć na tyle mocno żeby Artka zaskoczyć...

    Artur Boruc (Legia): Drugi gol to nieporozumienie z Jackiem. Ja wyszedłem do piłki, ale nic nie krzyknąłem, że "moja", bo nie czułem, że będę pierwszy. Jacek jej nie wybił. Sikora nas przechytrzył. Przy karnym piłka przeszła mi po ręku. Do obrony tego strzału zabrakło mi może trzech centymetrów. Górnik grał antyfutbol, nawet jak przegrywał, to się bronił. Jestem zły, że nie wygraliśmy. Chwała chłopakom, że w ostatniej minucie uratowali remis.

    Zostaw komentarz:


  • pijak
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez variatek
    Zamieszczone przez pijak
    Zamieszczone przez VASCO
    Sorry , ale mam krótką prośbę do Kuby: Boruc na ławę (choc bardzo go lubię i miał u mnie duzy kredyt zaufania). A Sagan to niech przestanie w wkońcu się kiwać z samym sobą , bo na placu ma też kolegów z drużyny, którym można podawać piłki (nie jest to zabronione w przepisach gry w piłkę nożną). Ale i tak lubię Sagana , od czasu do czasu przydałoby mu się jednak trochę ochrzanu.... za ostatnie występy.
    sorry ale po co boruc ma isc na Lawke?? pokaz mi jedna zla interwencje w meczu z Gornikiem...
    prawie obronil karnego, zabraklo naprawde niewiele
    a 2-ga stracona bramka to ewidentny kiks Ziela, nie wiem czy pilka sie odbila od kepki trawy czy nie, pozadnie przyspieszyla, i Boryuc by ja na 100% zlapal, a tak po odbiciu od kolana Zielka wypierdolila kilka metrow w bok, to nie jest wina Boruca!!!


    p.s. teraz jak zradko ogladalem mecz i mam prawo do dyskusji, ba nawet mam argumenty
    heh,no nie...Ty chyba inny mecz oglądałeś niż ja...Chcesz jedną złą interwencję??proszę bardzo:druga bramka i niepotrzebne wyjście...Boruc naprawdę kiepściutko sobie radzi w bramce,już w tej rundzie kilka goli można śmiało zapisać na jego konto.Może czas dać Krzyształowixczowi szanse??I nie rozumiem co wszyscy chcą od Sagana??Nikt nie widzi jak ten typ zapierdziela za dwóch,jak walczy??Nie strzela on ale strzelają inni,i o to własnie chodzi w drużynie!!!gdyby wszyscy zapieprzali tak jak Sagan,czy Sokól to byłoby rewelacyjnie,wiec skończcie te gadki ze on jest słaby,sodówa mu odbiła itp...
    nie ma bata nie zgodze sie z tym, to nie byla bramka Boruca, nie przekonasz mnie pisalem o tym wczesniej, i ta bramka to zasluga Zielka i jego kolana. Mi chodzi o ten konkretny mecz, wiem ze z Leszkiem był swojak Boruca, z tym sie zgadzam w 100%, ale nie z tym ze 2-ga bramka w Zabrzu byla wina Boruca, bo nie była...
    pozdro
    p.s. podkreslam moje slowa "w meczu z Gornikiem"

    Zostaw komentarz:


  • pijak
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez variatek
    Zamieszczone przez pijak
    Zamieszczone przez variatek
    Nie,nie,nie...Szali,i Wróbla to ja już dłużej niezdzierże...K :* po co Kubicki ich wogóle wystawia??Szala dziś się wykazał zdobyciem karnego,a Wróbel...o ten typ to już niepoamiętam kiedy dobrze zagrał,zrobił coś pożytecznego...On się do niczego nie nadaje poza bieganiem!!Jednym słowem tragedia.
    sory stary ale bredzisz
    Legia grala BARDZO aldny mecz, Gornik nie istnial
    Zielek strzelil nam 2 bramki-sory taka prawda... 1-sza po jego podaniu do napastnika Gornika, 2-ga po jkaims zagraniu podejzanym kolanem
    ja sie szczrze ciesze, bo nie wiem jak bym sie czul jak bysmy przepierdolili z takimi ogorkami jak Gornik, sa ch** jak 150...
    nie pokazali nic absolutnie są cieniutcy
    co nie zmienia faktu ze byl tylko remis
    dobrze ze remis, a nie porazke cieszmy sie tym co jest, Amice stukniemy i bedzie git.
    nie nasza wina ze sedzia jest cipeczka ktora gwizdze wszystko...
    mimo wszytstk owelkie brawa dla chlopakow ze walczyli do konca, i ustukali remisik, jestesmy niepokaonani w lidze jako jedyni
    P.S. jutro cale forum trzyma za mnie kciuki, o 9 pisze egzamin
    Bredzę????A czy ty widziałes jak grali ci dwaj zawodnicy???Bo jakos dobrej akcji w ich wykonaiu nie widziałem,więc nie gadaj że pisze głuopoty...Czekam na przykład meczu w którym Szala,lub Wróbel dobrze zagrali...Kiedy to było??/Wróbel to chyba z Wisła ze 2-3 lata temu.Już nawe6t nie pamiętam kiedy.A potem to nic niegrał.Jak był w ataku to wychodził sam na sam i dupa...nigdy mu się strzelić nie udałao...A Szala...on jeszce chyba niezagrał dobrego meczu
    łojezu!!! stary ale żeś mi nawalił, no ale oka
    jedziemy
    mi chodzilo o "zrobienie prezz Szale karnego" z czym sie nie zgodze i tego dot. moj pościk do Ciebie w tym temacie koniec

    Zostaw komentarz:


  • kud(L)aty68
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez zajączek
    Zamieszczone przez andrzejzb
    Zamieszczone przez yusta
    Boshe i kobieta musi Ci tłumaczyć po co bramkarz wybiega z bramki
    Postaw się w jego sytuacji. Jesteś bramkarzem. Piłka po podaniu zmierza w Twoim kierunku, przed sobą masz obrońcę blokującego ciałem napastnika rywali, by do niej nie doszedł. Stoisz w bramce i czekasz aż piłka doturla się do Ciebie, czy wychodzisz z bramki by ją złapac szybciej w ręce?
    Gdyby piłka się niefortunnie nie odbiła i nie zmieniła kierunku, nie byłoby sprawy, a Boruc byłby chwalony za pewną i spokojną grę. To był czysty przypadek i najmniej zawinił tu Boruc, już bardziej czepiałabym się Zielka.
    Dobra, umówmy się, że zawiniła piłka Porządna piłka nie wpada do siatki Legii, tylko jakieś skundlone nonejmy Made In China...

    P.S.: Ale zjebał Boruc .
    Wszyscy nie macie racji. Bramka padła, bo piłka była źle napompowana, trawa źle przystrzyżona, bramka krzywo ustawiona, do tego był spalony na niebieskiej, napastnik gospodarzy wykonał niedozwoloną ruchomą zasłonę, a potem i tak mu piłka zeszła z nogi.
    PS: Zgadzam się z andrzejemzb: Ale i tak zjebał Boruc
    Hm??? Nie zgodze sie, ze zeszla, raczej niesiona byla, a poza tym to zawodnik Gornika wykonal niedozwolone przylozenie....

    Zostaw komentarz:


  • Beny
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez MaxxxiM
    Gazeta Wyborcza:


    Stanko Svitlica (napastnik Legii): Nie udało się wygrać, szkoda. Trzeba więc cieszyć się z remisu. Zaczęliśmy dobrze, szybko strzeliliśmy gola, ale popełniliśmy błędy, jakie dawno nam się nie zdarzyły. Każdy punkt jest ważny. Górnik to dobra drużyna, szkoda tylko, że się tak cofnął. Mało kto w polskiej lidze gra z nami tak ofensywnie jak Wisła. Skoro drużyna gra u siebie i wystawia tylko jednego napastnika, to wszystko mówi za siebie. Przy strzale "Sokoła" musiałem iść na dobitkę. To obowiązek napastnika, dobrze że piłka trafiła mi pod nogi. Fizycznie i psychicznie wróciłem do formy, zacząłem znowu strzelać gole. Wreszcie wiem, co ze mną będzie - przynajmniej do zimy. Rozmawiałem już z działaczami Legii w sprawie przedłużenia kontraktu. Może to zrobię? Do kiedy podpisałbym nową umowę? A choćby i do końca życia :+: (śmiech).
    Kiedyś już mówił, że do końca kariery chciałby grać u nas, a jak przyszło co do czego, to prawie całą przerwę przedsezonową próbował się sprzedać do jakiś rosyjsko - niemieckich ogórków! Stanko, Ty się lepiej zajmij strzelaniem bramek, bo mimo braków tremningowych idzie Ci to coraz lepiej!

    Zostaw komentarz:


  • szczepan
    odpowiedział(a)
    nie widzialem jeszcze caleg meczu... ogladalem dwie pierwsze bramki... karnego dla Gornika nie bylo i niestety jest to kolejna bramka z dupy... ale mimo tego powinnismy wygrac... wazne ze chlopaki walczyli do konca i zremisowali no i ze Stanko pokazal ze nie jest tak zle z nim jak wieksozsc z Nas sadzila (ja rowniez) :+:

    Zostaw komentarz:


  • MaxxxiM
    odpowiedział(a)
    Gazeta Wyborcza:

    Stanko Svitlica ratuje Legię od pierwszej porażki w sezonie. Po strzale rozpaczy Tomasza Sokołowskiego dobił piłkę wypuszczoną z rąk Piotra Lecha i w doliczonym czasie zdobył bramkę na 2:2

    Obrońca Legii nie miał - tak jak jego drużyna - dobrego dnia. Miał "swój udział" przy dwóch straconych przez zespół z Łazienkowskiej bramkach.

    Robert Błoński: Jak Pan ocenia mecz?

    Jacek Zieliński: To jest sport. Spodziewaliśmy się, że Górnik zagra inaczej niż w meczu Pucharu Polski. Już nie tak otwarcie. Ustawili się na swojej połowie i czyhali na kontry. Po stracie gola nic się nie zmieniło. Szkoda, że tego prowadzenia nie udało się utrzymać dłużej. Bo wtedy byłaby okazja, by zaatakować w drugiej połowie. Górnik na pewno zagrałby odważniej, a tak - wciąż "murował". Strata bramki strasznie pokrzyżowała nam plany. Niestety, i ja mam w tym golu swój udział. Zamiast wybijać piłkę, chciałem ją rozegrać. Popełniłem błąd, ale jeszcze bardziej pomylił się sędzia. Karnego absolutnie nie było. Górnik znowu grał cofnięty. Liczyli na szybkiego Sikorę i kontrowali. To bardzo mały, szybki napastnik. I raz wykorzystał swoje atuty. Uciekł mi i było 1:2. Doprowadzenie do remisu kosztowało nas strasznie dużo wysiłku. Ale w końcu się udało, w ostatniej minucie. Lepiej późno niż wcale.

    Nie było winy Pana i Artura Boruca przy utracie drugiej bramki? To wyglądało na nieporozumienie z bramkarzem.

    - Jak pomocnik rzuca piłkę za plecy obrońcy, to musi być ktoś, kto będzie asekurował. U nas nie było nikogo. A pojedynek biegowy zawsze można przegrać. Obaj z Arturem byliśmy blisko tej piłki, ale nie wybił żaden. Najlepiej zachował się Sikora.

    O którego gola ma Pan do siebie większe pretensje?

    - Zdecydowanie o pierwszego. Źle zachowałem się w tej sytuacji, źle wszystko oceniłem. Ale jeszcze większy błąd zrobił sędzia. Powtarzam, że jak piłka leci za mnie, to mogę przegrać pojedynek biegowy. Przy drugim golu nie miałem tak dużego udziału jak przy pierwszym. Jak dwóch zawodników biegnie do piłki, to... czasem lepiej, by jeden się zatrzymał. Zdarzają się i takie gole. Na szczęście znaleźliśmy jeszcze w sobie tyle determinacji, by wyrównać.

    Bardziej jest Pan zły z powodu remisu czy zadowolony z tego, że Legia nie przegrała?

    - Mam mieszane uczucia. Biorąc pod uwagę to, jak graliśmy, ile mieliśmy sytuacji, to oczywiste, że żal straconych punktów. Mieliśmy jednak szczęście, że uratowaliśmy choć jeden.

    Pamięta Pan mecz Legii, w którym rywal nie stworzył sytuacji, ale strzelił dwa gole?

    - Przecież dzisiaj stworzył okazję, choćby przy drugiej bramce.

    Na ile kontuzja Jacka Magiery i przejście Dicksona Choto do środka pokrzyżowało plany Legii?

    - Szkoda, że Jacek się "rozsypał". Wprowadziło to trochę zamieszania. Akcje nie były tak płynne. Dickson grał na tej pozycji pierwszy raz. Uspokoiło się wszystko po wejściu drugiego Tomka Sokołowskiego. Pierwszy przeszedł do środka, a Dickson wrócił do obrony.

    Powiedzieli po meczu

    Jacek Magiera (pomocnik Legii): Naderwałem lub naciągnąłem mięsień dwugłowy. To było tuż przed strzałem, który z tego powodu wyglądał tak kiepsko, jak wyglądał. Zawsze wszystko musi się spieprzyć, jak zaczyna iść, jak wróciłem do składu. Przerwa potrwa przynajmniej dwa tygodnie. Dziś po raz pierwszy widziałem mecz, w którym rywal nie miał okazji, ale strzelił dwie bramki. Na palcach jednej ręki można policzyć, ile razy byli w naszym polu karnym.

    Łukasz Surma (kapitan Legii): Nie dało się grać szybciej. Mogliśmy szybko rozgrywać piłkę, ale na własnej połowie lub do 40. metra przed ich bramką. To nam nic nie dawało. Szybko trzeba było grać przed bramką Górnika, ale tam było dziesięciu przeciwników. Karnego sędzia wymyślił, powiedziałem mu, co o tym myślę, i dostałem kartkę. W PP Górnik zagrał odważniej, w piątek tylko się bronił. Spodziewałem się, że trener Fornalik w ten sposób będzie chciał nas "przechytrzyć". Żal kontuzji Jacka Magiery. Przesunięcie Dicksona Choto na defensywnego pomocnika nie pomogło. To rewelacyjny obrońca, ale musiał zasuwać na nowej dla siebie pozycji i nie wyszło to najlepiej. Gra w pomocy różni się od gry w defensywie. Ja też, gdyby mi kazali grać w obronie, nie byłbym za dobry. Zmiana była ze stratą dla nas, ale to nie wina Choto.

    Zbigniew Koźmiński (prezes Górnika): Przed meczem taki wynik wziąłbym w ciemno, teraz żałuję, że nie wygraliśmy. To była jedyna taktyka na rozpędzoną Legię. Trener Fornalik mądrze to wymyślił. Co z tego, że nawet przegrywając 0:1, broniliśmy się. Strzeliliśmy dwa gole? Strzeliliśmy. I o to chodziło.

    Stanko Svitlica (napastnik Legii): Nie udało się wygrać, szkoda. Trzeba więc cieszyć się z remisu. Zaczęliśmy dobrze, szybko strzeliliśmy gola, ale popełniliśmy błędy, jakie dawno nam się nie zdarzyły. Każdy punkt jest ważny. Górnik to dobra drużyna, szkoda tylko, że się tak cofnął. Mało kto w polskiej lidze gra z nami tak ofensywnie jak Wisła. Skoro drużyna gra u siebie i wystawia tylko jednego napastnika, to wszystko mówi za siebie. Przy strzale "Sokoła" musiałem iść na dobitkę. To obowiązek napastnika, dobrze że piłka trafiła mi pod nogi. Fizycznie i psychicznie wróciłem do formy, zacząłem znowu strzelać gole. Wreszcie wiem, co ze mną będzie - przynajmniej do zimy. Rozmawiałem już z działaczami Legii w sprawie przedłużenia kontraktu. Może to zrobię? Do kiedy podpisałbym nową umowę? A choćby i do końca życia :+: (śmiech).

    Artur Boruc (bramkarz Legii): Drugi gol to nieporozumienie z Jackiem. Ja wyszedłem do piłki, ale nic nie krzyknąłem, że "moja", bo nie czułem, że będę pierwszy. Jacek jej nie wybił. Sikora nas przechytrzył. Przy karnym piłka przeszła mi po ręku. Do obrony tego strzału zabrakło mi może trzech centymetrów. Górnik grał antyfutbol, nawet jak przegrywał, to się bronił. Jestem zły, że nie wygraliśmy. Chwała chłopakom, że w ostatniej minucie uratowali remis.

    Liczba Legii

    1 - tyle klubów nie przegrało w tym sezonie meczu w I lidze. To Legia

    Zostaw komentarz:


  • Mini
    odpowiedział(a)
    jak się patrzyło nie w TV tylko zza bramki na roosvelta to wyglądało na to że Niżnik nie rzucił sie na plecy Szali bo biegł przed nim, podawać Saganowski umie bo 3 czy 4 razy w pierwszej połowie grali w polu karnym z klepki zajebiście tylko strzały były blokowane i całe zło zaczęło sie od zejścia Magiery (zdolny chłopak uszkodził sobie cos nieatakowany przy strzale.miejmy nadzieję że to nic groźnego).
    poza tym górnik powinien zostać wyrzucony z ligi bo po co ma w niej grać jak wychodzi na boisko licząc na cud w postaci remisu.nie chcecie wygrywć to *********** i dajcie grać innym(tylko nie wiadomo czy się znajdzie 10 ekip).
    ale w piątek pojedziemy Amicę z 5-0 potem wygramy w Płocku po karnym z kapelusza i Mistrz będzie nasz.

    Zostaw komentarz:


  • Yevaud
    odpowiedział(a)
    Trochę marne pociezzenie, ale:

    NIEPOKONANA - NASZA LEGIA UKOCHANA

    Zostaw komentarz:


  • pijak
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez VASCO
    Sorry , ale mam krótką prośbę do Kuby: Boruc na ławę (choc bardzo go lubię i miał u mnie duzy kredyt zaufania). A Sagan to niech przestanie w wkońcu się kiwać z samym sobą , bo na placu ma też kolegów z drużyny, którym można podawać piłki (nie jest to zabronione w przepisach gry w piłkę nożną). Ale i tak lubię Sagana , od czasu do czasu przydałoby mu się jednak trochę ochrzanu.... za ostatnie występy.
    sorry ale po co boruc ma isc na Lawke?? pokaz mi jedna zla interwencje w meczu z Gornikiem...
    prawie obronil karnego, zabraklo naprawde niewiele
    a 2-ga stracona bramka to ewidentny kiks Ziela, nie wiem czy pilka sie odbila od kepki trawy czy nie, pozadnie przyspieszyla, i Boryuc by ja na 100% zlapal, a tak po odbiciu od kolana Zielka wypierdolila kilka metrow w bok, to nie jest wina Boruca!!!

    p.s. teraz jak zradko ogladalem mecz i mam prawo do dyskusji, ba nawet mam argumenty

    Zostaw komentarz:


  • Aureliusz
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Pesto
    jedyny plus - Legia wciąż niepokonana po 7.kolejce ::8::
    Dokładnie, a w sumie to już 15 meczy, licząc także zeszły sezon. Jeszcze drugie tyle i znowu jedziemy na rekord.
    I jak dobrze pójdzie, to możemy nie przegrać do końca rundy jesiennej, bo Amicę, Groclin i Katowice mamy w siebie, czyli najgroźniejszych jeszcze rywali. Wyjazdy do Plocka i Łodzi - nie powinniśmy przegrać. No i wyjazd do siebie ze Świtem.

    Zostaw komentarz:


  • Adiq
    odpowiedział(a)
    No coż... 2:2 Jestem trochę rozczarowany wynikiem, ale na pewno nie mam zamiaru wieszać psów tak jak niektórzy tutaj. Wiadomo, że Legii zawsze ciężko sie grało ze słabymi drużynami na wyjeździe, które zamykają się u siebie na połowie. Widać, że w tej drużynie tkwią ogromne możliwośći, a brakuje mobilizacji. Udowodniają to w takich meczach jak dzisiaj kiedy Svitlica strzela bramkę w 90 minucie, czy we wcześniejszych kiedy wygrywają prestiżowy mecz z Wisłą, albo zaczynają grać dopiero po czerwonych kartkach tak jak z Polonią i Lechem. W piątek mecz z liderem i jestem przekonany, że ten spokojnie wygrają. Jestem dobrej myśli, bo gdy walka o mistrza ruszy pełną parą i trzeba będzie wygrywać każdy mecz, to zmobilizują się i będą wygrywać. Będzie dobrze.

    Zostaw komentarz:


  • Pedros
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Pesto
    jedyny plus - Legia wciąż niepokonana po 7.kolejce ::8::
    dokladnie, mimo tego, że Słupik drukował ile się dało, to nie przegraliśmy! LEGIA wciąż niepokonana i z tego należy się cieszyć!

    Zamieszczone przez Beny
    remisujemy na wyjazdach, wygrywamy u siebie, i mistrz jest nasz!
    I będzie dobrze...!
    Oby się sprawdziło, czego sobie i wszystkim życzę
    Pozdrawiam!

    Zostaw komentarz:


  • Nazgul
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez MaxyM
    Panowie, zremisowali - trudno.

    Po meczu z Wisła byli Bogami, a teraz na nich co poniektorzy psy wieszaja - dajcie spokoj. 8o
    Kto wiesza psy?
    Bogami są nadal, tylko czasami trza ich ździebko opierdolić - dla równowagi psychicznej

    Zostaw komentarz:


  • MaxyM
    odpowiedział(a)
    Panowie, zremisowali - trudno.

    Po meczu z Wisla byli Bogami, a teraz na nich co poniektorzy psy wieszaja - dajcie spokoj. 8o

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X