Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Piłkarze Legii Warszawa - wczoraj, dziś, jutro

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
    sorry Raffels - edytowłem twojego posta zamiast zrobić odpowiedz !!

    Obejrzałem 5 razy, spisałem dokładnie na stronie wszystko po kolei. Ani razu nie otrzymał odpowiedzi na pierwsze pytanie (czy rozmawiał z Mączyńskim) - stąd powtarzanie pytań.
    Facet denerwuje się w dość błahych sprawach. To nie pierwsza jego taka reakcja w kierunku dziennikarzy "who send you" (WTF?!).
    Poza tym wcale nie było to bezsensowne pytanie, biorąc pod uwagę, że w mediach przewinął się temat Lech/Nawałka/Mąka. Ponadto Pinto raczył zasugerować, że dziennikarz przyszedł tylko po to (WTF II?!) To nie jego sprawa po co przyszedł dziennikarz. Nawet jeżeli tylko po to, to po to jest konferencja by pytać, bo chyba nie sądzicie, że można to uczynić ot tak w innej sytuacji?
    + pomijam, że wcześniej były pytania o Koronę i były wyczerpane (nigdy nic ciekawego nie mówi), więc padły pytania o Mąkę, Rado, Jędzę, powody nieobecności Carlitosa/Kante itp.
    Dla wyrobienia swojego zdania:
    https://www.youtube.com/watch?v=tOr97rApDL0
    Sytuacja z dziennikarzem z GW od 8:20

    Komentarz


    • Nie spodziewałem się, ze na legijnym forum ktoś będzie bronił przydupasa od Michnika, ale widać życie lubi zaskakiwać. Status Mączyńskiego jest wszystkim doskonale znany. Nie gra, gdyż to wiązałoby się z automatycznym przedłużeniem umowy, a tego nie chce klub. Oczywiście trener nie powie tego wprost. Ten paź przyszedł tylko po to, żeby bić pianę.
      A Melanż Trwa...

      Komentarz


      • Uj tam z formą. Miejsce w podstawowej 11 Legii powinno się zdobywać przez wieloletnie zasługi (np. położenie lachy na dobro drużyny i zarobkowe spierdolenie do Chin tuż przed arcyważnym deumeczem w pucharach).

        Klęczcie dalej mioduchowe pachołki
        Ostatnio edytowany przez klinton; [ARG:4 UNDEFINED].

        Komentarz


        • Nie tykaj legionisty.
          Jemu się należy .

          Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka
          "Lubię sobie jebnąć piwo"

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta

            Za kogo powinien grać Radovic i co pokazywał jak grał, żeby tak uważać?

            Kto obecnie powinien grać za Wieteskę, Nagy'a? Mamy gównianą kadrę, za którą odpowiada obecna władza i za to można ich cisnąć.
            Rado mógłby spróbować zagrać za słabiutkiego Szymańskiego, szansę mógłby dostać też Hama. Nawet w swojej słabszej dyspozycji są według mnie lepsi od mocno dołującego ostatnio Sebka. Ale co tam, ważniejsza promocja z której przy takiej formie wpychanych na siłę do składu graczy nic nie będzie, a Lechia w tym czasie dalej punktuje.

            Wieteska niestety w tej chwili musi grać, ale jeśli Jędza wróci, a Remy będzie grał tak jak z Zagłębiem to młody powinien wylądować na ławie.

            Jeśli chodzi o Węgra to powinien dalej grać, akurat w tym sezonie miał sporo przebłysków i powinien dostać zaufanie, a i tak oprócz niego i Kuchego nie mamy za bardzo kim grać na skrzydłach (bo Veso i tak gra na obronie, a według mnie nie jest lepszy od reszty skrzydłowych).
            Zamieszczone przez księciuniu
            Bo umieć opierdolić (Czerczesow), a nie tylko się drzeć (Hasi), to też jest sztuka.

            Komentarz


            • Sa Pinto buduje Legie na kilka najbliższych lat, a cześć widzi tylko najbliższy mecz. Jeśli teraz będą grać Radovice, Malarze, Hamalineny, a ci co graja teraz będą siedzieć na ławie, to na początku sezonu kolejnego tuz przed pucharami obudzimy się bez drużyny, ponieważ te wszystkie najedzony koty za chwile odejdą z klubu, a my zostaniemy z ludźmi którzy siedzieli na ławie. Efekt łatwy do przewidzenia, odpadnięcie z pucharów i budowa zespołu.
              Sa Pinto chce tego uniknąć więc stawia na gości którzy mają przyszłość w Legii, nie gramy w pucharach, nie ma lepszej okazji by teraz ogrywać młodych zawodników, uczyć ich gry bez Radovica, Pazdana, Malarza, Hamalainena, Mączyńskiego, bo taka jest perspektywa. Trzeba budować zespół który zapewni Legii w najbliższych latach sukces sportowy i finansowy, grą w pucharach oraz transferami.
              Nie patrzmy na najbliższy mecz oceniajać Sa Pinto, patrzmy na następny sezon, ten zespół dopiero powstaje, będą mecze lepsze i gorsze, póki co Sa Pinto nic nie przegrał. Fakt że teraz jest bardzo ważna seria meczy, trener i drużyna wie o tym. Przebudowa przebudową, ale cele sportowe na ten sezon się nie zmieniły i walczymy o MP i PP. Dlatego Sa Pinto ma trudne zadanie by pogodzić walkę o trofea z budowa nowej drużyny, my powinniśmy go wspierać, a nie urządzać publiczne nagonki, bo kurw...a nie zagrał Radovic, a Malarz płacze że go ktoś niszczy. Na ocenę Sa Pinto, przyjdzie czas po sezonie, teraz należy się zaufanie trenerowi, tyle i aż tyle.

              E: Teraz widzę że Antares kilka postów wcześniej ubrał to w słowa zapewne dużo konkretniej niż ja, myślę po prostu podobnie i zgadzam się w 100%
              Ostatnio edytowany przez snorri; [ARG:4 UNDEFINED].

              Komentarz


              • Pan piłkarz Radović to ambicje mógł pokazać w dwumeczu ze Spartakiem Trnavą. Zamiast chodzić po boisku to mógł wtedy gryźć trawę. Awans do pucharów uratowałby budżet, byłoby dużo więcej meczów do rozegrania więc mógłby dalej grać.

                To samo pan piłkarz Pazdan, może jakby rok temu nie spieprzył dwumeczu z Szeryfami, a teraz nie zawalił gola pogrążającego Legię w meczu z Luksemburgiem to klu nadal byłoby stać na płacenie mu 400 tys euro rocznie. Pomimo, że od dwóch sezonów wiecznie jest sfochowany, wiecznie nieskoncentrowany i wiecznie z jakimiś mini urazami. Zupełnie nie można na niego liczyć.

                I tak można pisać dalej. Zostaliśmy z bardzo szeroką kadrą, grając tylko w lidze. W odstawkę poszły podstarzałe gwiazdy, pobierające kokosy z budżetu. W ich miejsce grają młodzi na których można zarobić lub tacy z których klub w przyszłości może mieć pożytek, bo nie są jeszcze po 30-tce. Gra też Jędrzejczyk, który dostał szansę na ogarnięcie się i ma ważny kontrakt jeszcze przez dwa lata, więc klubowi też się przyda.

                Czas Rado, Pazdana, Mączyńskiego, Astiza i Hamalainena się w Legii skończył. Pasquato i Phillips to po prostu niewypały transferowe.

                A Arek? A Arek przecież bronił, a że wpuszczał wszystko co leci do bramki to tylko do siebie może mieć pretensje, że już nie broni.
                "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

                Komentarz


                • Zgadzam się w 100%.
                  Niestety Rado i Arkowi ubzdurało się, że są legendami Legii Warszawa i chcieliby być ponad drużyną i Klubem. Takie jątrzenie, jakie zaprezentował wczoraj publicznie pan Arkadiusz na pewno dobru Legii nie służy. Jak ma jakieś kwasy to powinien to załatwiać w szatni, ewentualnie w gabinetach, jeśli jest mobbingowany. A jak ma problem ze sobą to powinien udać się do psychologa. To żaden wstyd, nawet dla takiego fajnego twardego faceta jak Malarz. Takie smutne doświadczenia życiowe, jakich doznał Arek w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy muszą pozostawić swój ślad w psychice.
                  A z Radovicem to naprawdę mogliby już się pożegnać. Chłopina dużo dobrego dla Legii zrobił, ale również przecenił swoją wielkość.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta
                    Jak widać po influenserach twiterowych nie jest. Oni tak zdecydowali.

                    Arek Malarz - (cytując jednego z polskich raperów) "ostatni, któremu jeszcze zależy".
                    Twitter swoje a trybuny jutro swoje. Mam nadzieję.

                    Ja wiem, że dla was nic co uderza w politykę obecnie klubu publicznie nie jest mile widziane ale cóż... Ja nie mam z tym problemu że to napisał. Chcecie miłego poprawnie politycznego twiterka to sobie czytacie paru pazi tam, którzy myślą że to co oni piszą ma jakiekolwiek znaczenie.
                    Wszyscy chyba doskonale zdają sobie sprawę, że Arek był zawsze tym, któremu tu zależało. Ale z formą w tym sezonie jest słabo, to większość widzi. Ci, ktorzy nie dostrzegają zjazdu, mamią się tym charakterem Arka. Dlatego jest przez trybuny uwielbiany. Konkurencja o skład jest jednak nieubłagana. Teraz też mógł pokazać, jak mu zależy. Nie wyszło...
                    "Na szczęście to nie były jeszcze czasy, w których Legia męczy się z zespołem z Gibraltaru albo kompromituje się z jakimś Dudelange, a później pseudoeksperci trąbią w pięknych studiach TV, że dzisiaj nie ma już słabych drużyn. W latach 90. Legia nie miała prawa męczyć się w Luksemburgu i się nie męczyła." (Kosa. Niczego nie żałuję)

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Gabro Zobacz posta
                      Wszyscy chyba doskonale zdają sobie sprawę, że Arek był zawsze tym, któremu tu zależało. Ale z formą w tym sezonie jest słabo, to większość widzi. Ci, ktorzy nie dostrzegają zjazdu, mamią się tym charakterem Arka. Dlatego jest przez trybuny uwielbiany. Konkurencja o skład jest jednak nieubłagana. Teraz też mógł pokazać, jak mu zależy. Nie wyszło...
                      Pytanie czy ten charakter pokazywał w szatni rzeczywiście podrywając drużynę do walki. Czy też pokazywał go pod publiczkę przed kibicami, rzucił parę ku*ew do kamery i to się podobało. Cierzniak tyle czasu siedzi na ławce i wystarczy pooglądać kulisy, żeby widzieć, że on rzeczywiście żyję z tą drużyną. Tutaj Arek zasłużenie przez słabą formę idzie w odstawkę i zamiast zacisnąć zęby i zapieprzać to jakieś szopki na Twitterze odstawia i tylko mąci atmosferę.
                      "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Antares Zobacz posta
                        A co obydwaj prezentowali na boisku, żeby pisać, że nie zostali odstawieni z powodów sportowych? Przecież Radović to ma w tym momencie problem z szybszym bieganiem, a co dopiero z graniem w piłkę. Arek w tamtym sezonie kot, ale w tym wpuszczał wszystko co leci do bramki. Wszedł Cierzniak, dużo lepiej grający nogami, uspokoiła się obrona. W 5 meczach tylko 2 bramki stracone. Kontuzja, wrócił Malarz i jak się rzucał do strzałów Imaza? Potem jeszcze Jaga gdzie standardowo nie wyszedł do dośrodkowania na 4 metr i straciliśmy z tego gola.

                        Majecki wykorzystał swoją szansę w PP i to on wskoczył do bramki. Tu akurat widzę sprawiedliwość zamiast niszczenia. Poza tym rewolucja w Legii była nieunikniona. Cała masa przejedzonych kotów po 30-tce z wielkimi kontraktami. Czyszczenie musiało nastąpić i to przed sezonem gdzie większości się kończy kontrakt.

                        Odmłodził skład, odstawił dziadków. Zrobił to co wszyscy chcieli, żeby w Legii zrobiono. Wiadome, że to się musiało odbić na wynikach, ale w dłuższej perspektywie zaprocentuje.

                        A, że grupka odstrzelonych zaraz coraz mocniej będzie się żalić to już było widać po artykułu Dawidziuka, który czepiał się Pinto, że ten nie rotuje składem grając co tydzień...
                        Pinto robi, to czego chciała większość forum po wpierdolu z Dudelcośtam. Wyjebania parodystów na zbity pysk. Proces się rozpoczął. Czy bez wpływu na wyniki drużyny? Nie sądzę.
                        "Na szczęście to nie były jeszcze czasy, w których Legia męczy się z zespołem z Gibraltaru albo kompromituje się z jakimś Dudelange, a później pseudoeksperci trąbią w pięknych studiach TV, że dzisiaj nie ma już słabych drużyn. W latach 90. Legia nie miała prawa męczyć się w Luksemburgu i się nie męczyła." (Kosa. Niczego nie żałuję)

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Antares Zobacz posta
                          Pytanie czy ten charakter pokazywał w szatni rzeczywiście podrywając drużynę do walki. Czy też pokazywał go pod publiczkę przed kibicami, rzucił parę ku*ew do kamery i to się podobało.
                          Brawo, dość istotna kwestia została podniesiona w tym pytaniu.
                          W plotkach kilka razy słyszałem już tę drugą wersję.

                          Komentarz


                          • Starej gwardii zawsze się nie podoba odsunięcie od głównego stołu przez młodych. Zawsze znajduje się też grupa ludzi, którzy chcą, "żeby było tak jak było" i będą głośno krzyczeć w tej sprawie. Nieważne czy to reforma w Legii czy reforma systemu sądownictwa...
                            Nie dotykaj forum, bo cię curva zmiecie z planszy
                            -------------
                            Jedynie prawda jest ciekawa

                            Józef Mackiewicz

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
                              Brawo, dość istotna kwestia została podniesiona w tym pytaniu.
                              W plotkach kilka razy słyszałem już tę drugą wersję.
                              Oj
                              „Idziemy w szerokie spektrum pozycji, szukając swoich możliwości i nie zamykamy się na konkretne formacje.”

                              Komentarz


                              • Ja przytoczę taką anegdotkę z ostatniego meczu we Wrocławiu.
                                W pierwszym broni Cierzniak. Po meczu rezerwowi mają dodatkowe zajęcia na murawie. Po jednej stronie bramki -Majecki/Dowhań, po drugiej - Malarz/Kudłaty.
                                Ostatni strzał jaki Malarz dostaje od Kudłatego. Piłka wybita przez Arka jakoś niedbale ( o ile w ogóle dal radę ją wybić - nie pamiętam już). Malarz nie podnosi z się z ziemi, tylko klęka na kolanach z opuszczoną głową. Kudłaty idzie do niego chcąc przybić piątke i podziękować za trening/pocieszyć, a Malarz nie wyciąga do niego ręki. Kudłaty go objął, podniósł i wyściskał. Malarz rozwiązał rękawice, podszedł do sektora i wręczył je dzieciakowi od nas.
                                I powiem jedno. Nie wyglądał on na gościa w formie, gazie i taką zdrową ambicją sportową. Raczej podłamany facet, który szuka tej formy i to dość mozolnie.
                                Z drugiej strony Woytek mówi, że na treningach Malarz wygląda dobrze, a wyjazd do Wrocławia był już dobre kilka tygodni temu...

                                E: A w kontekście tego o czym wspomniał Antraes, a Woytek słyszał takie plotki, nawet tą sytuację o której wspomniałem możnaby ziinterpretować na zasadzie: W szatni i wśród sztabu szkoleniowego Arek sfochowany, ale w oczach trybun trzeba być nadal fajnym to rzuce dziciakowi rękawice... Sam nie wiem co o tym myśleć...
                                Ostatnio edytowany przez ŁUKASZ.; [ARG:4 UNDEFINED].
                                |||||||||||||||||||||||||| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
                                Better Dead Than Red

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X