Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Transfery

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • A miałem nadziej że Wdowiec to wszystko jednak naprostuje. A tu znów kolejna wywrotka 'nieoszlifowanych diamentów'...

    Komentarz


    • e tam, dajcie mu szanse, czemu od razu musi być kiepski?
      Poza tym obecnie to naprawde nie musi być jakimś wirtuozem, żeby łapać się obok Włodarczyka do ataku

      Komentarz


      • Osmielam sie nie zgodzic
        Szalachowski wg mnie jest calkiem OK, a gdyby nie pech Klatta to juz wogole byloby bardzo dobrze. Co do nowego - coz, dobrze mu z oczu patrzy

        Komentarz


        • No tak, choć można się spierać czy Szałachowski jest lepszym pomocnikiem czy napastnikiem. Z pewnością mogą grać obaj (tj. Szałachowski i nowy) jednocześnie.
          Ludzie którzy rzekomo widzieli kiedyś tego Słowaka mówią o nim zdecydowanie pozytywne rzeczy. Zobaczymy.

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Fakt
            Legia sięga po sąsiadów
            "Diamenty" z Agrykoli trafią wreszcie na testy na Łazienkowską

            Wreszcie! Przez kilka miesięcy Fakt informował i piłkarskich diamentach z Agrykoli, które bardzo chciały grać w Legii, tyle że możny sąsiad się nimi nie interesował. Ale w końcu Legia zmieniła kurs. Na wczorajszym meczu Agrykoli z Gwardią Warszawa w Pucharze Polski pojawiło się aż trzech ludzi Legii. Skutek tego jeset taki, że dwóch piłkarzy Agrykoli ma się stawić w poniedziałek na testach przy Łazienkowskiej.
            Adrian Paluchowski (18 l.) i Jakub Polniak (18 l.) to najgroźniejszy duet bombardierów w IV lidze. Obaj mają na swoim koncie już 20 bramek. Było tylko kwestią czasu, by zainteresowały się nimi lepsze kluby.
            Tym razem Legia nie zaspała. Trójosobowa delegacja, czyli Marek Jóźwiak (38 l.), Tomasz Strejlau (33 l.) i Ireneusz Zawadzki (52 l.), z uwagą przyglądała się grze talentów z Agrykoli. A po meczu najlepszych zaprosiła do siebie.
            - To dla nas szansa. Zawsze marzyliśmy o Legii i powoli sen zaczyna się spełniać - cieszy się Paluchowski. - Żeby tylko wszystko się nam udało. Musi się udać - mówi Faktowi Polniak.
            Na meczu z Gwardią roiło się od znanych trenerów i menedżerów niczym na pierwszoligowych stadionach. Oprócz legionistów byli też Mariusz Piekarski (30 l.) i Mirosław Jabłoński (55 l.). Obserwowani napastnicy doskonale wyczuli koniunkturę - Polniak strzelił dwie bramki, a Paluchowski jedną. Po spotkaniu nie byli jednak z siebie zadowoleni. - No bo jak mogli być? Na mecz przyszło kilka poważnych osób i zaraz sraczka złapała moich chłopaków. Pokazali tylko połowę swoich możliwości - narzekał Wiesław Golonka (42 l.), trener Agrykoli. - Zebrali za to ode mnie burę. Bo jeżeli chcą grać poważnie w piłkę, to muszą wiedzieć, że na każdy mecz będzie przychodziło po kilka tysięcy osób. I co wtedy? Narobią w portki? - żartuje Golonka.
            Na razie Paluchowski i Polniak zagrają przed mniejszą widownią. Ale wymagającą, z Dariuszem Wdowczykiem (43 l.) na czele. W poniedziałek Legia organizuje test-mecz dla zawodników z całej Polski.
            Zamieszczone przez Gazeta Wyborcza
            Bałkańskie łowy Jóźwiaka


            We wtorek Legia podpisała kontrakt ze słowackim napastnikiem Michalem Gottwaldem. Kto będzie następny? - Jest kilku chłopaków na Bałkanach. Ceny są jednak obłędne - mówi Marek Jóźwiak, który z ramienia warszawskiego klubu był w Brazylii i Serbii. Głównym obiektem jest Srdjan Radonjić, atakujący Partizana Belgrad.

            Jóźwiak w Legii zajmuje się wyszukiwaniem nowych piłkarzy. To on na obozie dla bezrobotnych graczy we Francji znalazł Moussę Ouattarę. Obrońca z Burkina Faso z powodu czwartej żółtej kartki nie zagra w piątkowym meczu z Górnikiem Zabrze, ale w drużynie Dariusza Wdowczyka ostatnio jest pewniakiem na środku obrony.

            Prawie dwa tygodnie temu Jóźwiak poleciał do Brazylii w towarzystwie byłego kolegi z zespołu, a obecnie zajmującego się transferowaniem stamtąd do Polski zawodników - Mariusza Piekarskiego. Ten już wcześniej próbował rekomendować Legii kilku zawodników. Raz mu się udało - kontrakt z warszawskim klubem podpisał lewy obrońca Daniel Lopes Cruz. Tyle że po przyjściu do Legii Dariusza Wdowczyka okazało się, że Cruz się nie nadaje i rozwiązano z nim umowę. Dlatego tym razem do swoich peregrynacji Piekarski otrzymał asystenta. - O wyjeździe do Brazylii nie mogę nic mówić. Zapewniam jednak, że piłkarze, jakim się przyjrzeliśmy, są dobrzy. Ja nie sprowadzam do Legii słabych trzecioligowców. Chodzi o graczy pierwszoligowych jednak nie zdradzę żadnych szczegółów. Do tego się zobowiązałem - mówi Jóźwiak jak zwykle z pewnością w głosie. Szczegółów brak (nazwiska tych Brazylijczyków i tak na razie nikomu u nas nic nie powiedzą), ale wiele wskazuje na to, że jeden lub dwóch rozpocznie z Legią przygotowania do rundy wiosennej. A te rozpoczną się 9 stycznia.

            Po powrocie z Brazylii skaut warszawskiego klubu pojechał z drużyną na zgrupowanie do Zamościa, ale na meczu z Hetmanem już go nie było. Udał się do Belgradu na mecz 1/8 finału młodzieżowych ME Serbia i Czarnogóra-Chorwacja. Gospodarze wygrali 3:1 (rewanż na wyjeździe 2:1 i awans Serbów). Zwycięską drużynę prowadzi były trener Legii Dragomir Okuka, u którego Jóźwiak był zawodnikiem. - Z Drago pogadałem krótko, miał wiele spraw na głowie. To prawda, że interesuje nas kilku zawodników z Serbii. Tego dnia tak jednak pechowo się złożyło, że większość z nich nie zagrała z powodu kontuzji. Na trybunach byli za to też wysłannicy Wisły Kraków. Inna sprawa, że ceny, jakie usłyszałem tam za piłkarzy, spowodowały moje zdziwienie. Bardzo wysoko się cenią. Choć prawdę mówiąc i tak niżej niż u nas - opowiada Jóźwiak.

            Gdy pojechał do Serbii po raz pierwszy (to była jego druga wizyta), w polskiej prasie zaczęły się pojawiać nazwiska kolejnych potencjalnych legionistów. Wystarczyło, by trener Wdowczyk wyraził się, że potrzebuje lewego obrońcy, pomocnika lub gracza ataku. O tym, że może przyjść do Legii, dowiedział się więc defensywny pomocnik FK Zemun Nenad Milijas (jako alternatywa dla Przemysława Kaźmierczaka z Pogoni, bo kosztuje tylko 600 tys. euro, w przeciwieństwie do wartego milion Polaka), obrońca Dusko Tosić z OFK Belgrad (to nazwisko przewijało się i w poprzednim sezonie) i napastnik Igor Burzanović z Buducnosta Podgorica. - Bardziej od młodzieżowców interesują nas jednak zawodnicy 24-25-letni. Jeżeli ktoś zostanie potwierdzony do Legii, będzie to około połowy grudnia, kiedy będziemy mieli okres transferowy. Mogę tylko powiedzieć, że tak naprawdę interesuje nas jeden zawodnik. Cena za niego jest spora, ale mamy dobry kontakt - mówi wysłannik Legii.

            - Radonjić z Partizana Belgrad? - pytamy.

            - Nazwiska na pewno nie wymienię - mówi Jóźwiak.

            W każdym razie cena za Radonjicia to przynajmniej milion euro. W tym sezonie strzelił pięć goli w lidze i trzy gole w dwóch meczach Pucharu UEFA. Jest głównym egzekutorem karnych. Ma 24 lata i 185 cm wzrostu. Wiek i warunki fizyczne podobne jak pozyskany właśnie z Żiliny słowacki napastnik Gottwald. Ale ma znacznie większą renomę. Dlatego i pozyskać go będzie trudniej. Wdowczyk deklarował, że zimą Legię wzmocni pięciu piłkarzy. Tak więc to dopiero początek.
            podpis cyfrowy <--------
            ================
            Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

            Komentarz


            • http://www.legialive.pl/news.php?NewsID=16469

              "Pytałem później kolegów, skąd w ogóle wziął się ten Miklas. Podobno sprzedawał samochody w FSO. Może lepiej, żeby przy tym został..."

              Komentarz


              • Zamieszczone przez el talibbo
                http://www.legialive.pl/news.php?NewsID=16469

                Pożyjemy - zobaczymy.
                Svitlica tez miał byc slaby...
                From flood into the fire
                One thousand voices sing
                We're in this together
                For whatever fate may bring

                Komentarz


                • alez jajcarze z tych kibicow Ziliny

                  mysmy tez z Wlodarczyka sobie jaja robili jak mial odejsc do Aberdeen. okazalo sie, ze chlopak wrocil do formy

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez ems
                    alez jajcarze z tych kibicow Ziliny

                    mysmy tez z Wlodarczyka sobie jaja robili jak mial odejsc do Aberdeen. okazalo sie, ze chlopak wrocil do formy
                    To samo sobie pomyślałem, co nie zmienia faktu że ten artykuł nie pomógł mi się bardziej pzrekonać do tego zupełnie anonimowego dla mnie gracza.
                    "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

                    Komentarz


                    • tyz fakt :/ no nic zobaczymy. ogorami w 96 doszlismy calkiem wysoko w P. UEFA

                      Komentarz


                      • Ale ogóra kupilismy. Kurcze. Ale jest młody i musimy miec nadzieje ze to tylko zła przygoda w tej Zilinie([ironia]Gdzie to jest ).

                        Komentarz


                        • 90 minut

                          18-letni Dawid Janczyk w ostatnim meczu Legii strzelił swojego pierwszego gola w ekstraklasie. Mecz z Górnikiem Zabrze oglądali z trybun wysłannicy Olympique de Marseille, którzy wrócili do Francji oczarowani umiejętnościami młodego napastnika.

                          - Dawid dostał zaproszenie do Marsylii na 12 grudnia. I to nie na żadne testy, ale od razu na rozmowy. Być może wyjedzie na Zachód jeszcze tej zimy - mówi Jerzy Kopiec, menedżer Janczyka.
                          " Zawsze patrz na jasną stronę życia "

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez 0-32
                            90 minut

                            18-letni Dawid Janczyk w ostatnim meczu Legii strzelił swojego pierwszego gola w ekstraklasie. Mecz z Górnikiem Zabrze oglądali z trybun wysłannicy Olympique de Marseille, którzy wrócili do Francji oczarowani umiejętnościami młodego napastnika.

                            - Dawid dostał zaproszenie do Marsylii na 12 grudnia. I to nie na żadne testy, ale od razu na rozmowy. Być może wyjedzie na Zachód jeszcze tej zimy - mówi Jerzy Kopiec, menedżer Janczyka.
                            Only You

                            Komentarz


                            • fuck :/

                              Komentarz


                              • Jeśli wyjedzie to wg mnie zrobi duży błąd, szczególnie teraz kiedy ma duże szansę żeby grać w pierwszym składzie Legii, a we Francji zapewne czeka go ławka albo trybuny. W wieku 18 lat powinien jak najwięcej grać a nie grzać dupę na ławie.....
                                "Jednym z takich miejsc w których warto być to Warszawa, żeby to czuć trzeba tu życ"

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X