Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Transfery

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez a-d-a-m Zobacz posta
    GW już od dawna nie wrzuciła zadnego newsa ze swojego źródła i właściwie tylko kopiuje inne serwisy.
    czytasz

    Komentarz


    • Tak swoją drogą to chyba należy zwrócić uwagę na cud. Testowany zawodnik podpisze z Legią kontrakt najprawdopodobniej
      Czekam na "Kehlar nie zagra w Legii"
      Ostatnio edytowany przez detoxizer; [ARG:4 UNDEFINED].
      https://www.facebook.com/cocadillaz

      Komentarz


      • Zamieszczone przez detoxizer Zobacz posta
        Tak swoją drogą to chyba należy zwrócić uwagę na cud. Testowany zawodnik podpisze z Legią kontrakt najprawdopodobniej
        Czekam na "Kehlar nie zagra w Legii"
        dokladnie - "podpisze" jak zobacze to uwierze
        moze to kolejny ruch Marka zeby przycisnac kogos innego haha
        Marek wzorem NBA powinien robic transfery pomiedzy 3 albo 4 druzynami jednoczesnie - bo w kombinowaniu to on jest dobry

        Komentarz


        • Zamieszczone przez detoxizer Zobacz posta
          Tak swoją drogą to chyba należy zwrócić uwagę na cud. Testowany zawodnik podpisze z Legią kontrakt najprawdopodobniej
          Czekam na "Kehlar nie zagra w Legii"
          cud w rodzaju Donga? To ja podziękuję.
          „Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym”

          Komentarz


          • Zamieszczone przez szemrany Zobacz posta
            cud w rodzaju Donga? To ja podziękuję.

            Tym razem za pełną aprobatą Skorży Chociaż po kilku laniach na wiosnę pewnie znowu Maciek nie będzie odpowiadał za transfery...
            PS. *****, jak człowiek czasami poczyta komentarze to żałuje, że pula przyznawanych IP nie wyczerpała się duuuuużo wcześniej
            Ostatnio edytowany przez detoxizer; [ARG:4 UNDEFINED].
            https://www.facebook.com/cocadillaz

            Komentarz


            • Mówi się, że poziom Ekstraklasy jest bardzo niski, mecze nieciekawe, piłkarze słabi, bez talentu. Ogólnie rzecz ujmując polskich ligowców nikt w Europie nie chce, a i nieźli zagraniczni zawodnicy nie chcą kopać piłki na naszych boiskach. Wniosek więc jest prosty – futbolowych gwiazd w Ekstraklasie nie znajdziesz! Dlatego jeszcze trudniej będzie Ci wyobrazić sobie polską drużynę ligową złożoną z takich piłkarz jak między innymi Dimitar Berbatov, Nikola Żigić, czy Aleksandar Kolarow. Nie możliwe? A jednak!

              A jednak jest w Polsce team, który powiedział „NIE” piłkarzom, którzy są lub byli gwiazdami swoich drużyn w najlepszych ligach świata. O kim mowa? Warszawska Legia – klub, który w swoich szeregach mógł mieć zawodników światowego formatu, lecz zamiast tego na Łazienkowskiej 3 zmuszeni jesteśmy oglądać niewypały transferowe typu Marijan Antolivić, Srdja Kneżević czy Bruno Mezenga.

              Zapewne wielu w Warszawie pluje sobie dziś w brodę widząc poczynania Dimitara Berbatova, który czaruje swoim talentem i zdobywa kolejne bramki dla Manchesteru United. Legia Warszawa interesowała się bułgarskim napastnikiem, gdy ten grał jeszcze w CSKA Sofia, miał wtedy lat 20. Na zainteresowaniu polskiej drużyny młodym napastnikiem jednak się skończyło. Najwidoczniej dwudziestoletni Berbatov nie przypadł do gustu warszawskim działaczom lub w ich mniemaniu być może był za słaby, jak na ekipę „Dumy Stolicy”. Wobec niechęci do transferu Legii w grę wkroczył Bayer 04 Leverkusen, który zakupił młodego Bułgara, a jak dalej potoczyła się kariera tego napastnika każdy z nas wie… Dodam tylko, że obecna wartość Dimitara Berbatova wynosi około 25 milionów euro.

              Kolejnym ciekawym piłkarskim kąskiem, który mógł grać dumnie z herbem Legii na piersi jest serbski obrońca Aleksandar Kolarov. Mógł, gdyby nie kolejna fatalna decyzja przedstawicieli klubu z Łazienkowskiej, którzy oświadczyli agentowi piłkarza, że ten nie pasuje do stylu warszawskiej Legii. Zainteresowanie z polskiej strony Serbem pojawiło się latem 2005 roku, kiedy przyszły gracz Manchesteru City występował w drużynie Cukaricki Belgrad. Dwa lata później Kolarov przeszedł za 800 tysięcy euro do Lazio Rzym, a w ostatnim okienku transferowym był o krok od transferu do królewskiego Realu. Obecnie Kolarov jest piłkarzem grającym po niebieskiej stronie Manchesteru, a jego rynkowa wartość wynosi około 15 milionów euro. Wydaje się, że serbski boczny obrońca byłby ciekawą alternatywą dla Tomka Kiełbowicza lub może odwrotnie…

              Zoran Tosić w 2006 roku mógł trafić na Łazienkowską za 700 tysięcy euro. Legia Warszawa nie zgodziła się jednak na cenę podaną przez Partizan Belgrad tłumacząc, że jest ona zbyt wygórowana. Oporów przy zakupie piłkarza nie miał zaś sam Sir Alex Ferguson, który dwa sezony później sprowadził na Old Trafford serbskiego skrzydłowego już za sumę 9 milionów euro. Obecnie po dość nieudanej przygodzie w Anglii Zoran Tosić występuje na boiskach niemieckiej Bundesligi w zespole Adama Matuszczyka, Sławomira Peszki czy Łukasza Podolskiego. Jego obecna wartość to 9 milionów euro. Zapewne, gdyby Tosić pojawił się na polskich boiskach w koszulce Legii grałby pierwsze skrzypce nie tylko w swoim zespole, ale również w całej lidze czarując świetnym przygotowaniem fizycznym, jak również dobrą techniką.

              Branislav Ivanović zdaniem przedstawicieli obecnie trzeciej drużyny w ligowej tabeli Ekstraklasy miał złą sylwetkę ciała i był za wysoki, aby występować w warszawskim klubie. Brzmi to dość komicznie, ale kandydatura Serba została odrzucona w 2006 roku z tych właśnie powodów. Obecnie podpora defensywy londyńskiej Chelsea nie zachwyciła w tamtym czasie trenerów Legii Warszawa i z klubu OFK Belgrad „zaledwie” za 800 tysięcy euro przeniósł się do Lokomotiwu Moskwa. Długo w Rosji jednak nie pograł, gdyż od 2008 roku walczy co sezon o Mistrzostwo Anglii na boiskach Premier League. Wartość Serba na dzień dzisiejszy to 18 milionów euro. Wyobraźmy sobie parę stoperów Legii w składzie Choto-Ivanović.

              W 2006 do Warszawy na testy zaproszono nieznanego wtedy jeszcze napastnika Milana Jovanovicia. Serb urażony ofertą Legii w postaci testów odrzucił możliwość pokazania się w stolicy Polski i obrał belgijski kierunek, gdzie stał się gwiazdą Standardu Liege. W ostatnim okienku transferowym wyceniany obecnie na 9 milionów euro Jovanović przeszedł do Premiership zakładając koszulkę ekipy z miasta Beatlesów.

              Kibice warszawskiej Legii dziś daliby zapewne wiele, aby w szeregach swojego klubu zobaczyć rosłego i skutecznego napastnika, który wziąłby na siebie obowiązek strzelania bramek. Takim piłkarzem mógł być Nikola Żigić, gdyby w 2003 roku nie postawiono krzyżyka na jego transferze do zespołu z Łazienkowskiej. Serb nie zachwycił bardzo wymagających przedstawicieli warszawskiego klubu i niestety na boiskach w barwach stołecznej drużyny nigdy nie zagrał. Legia mogła zakupić Żigicia zaledwie za 300 tysięcy marek, gdy ten grał jeszcze w Spartaku Subotica. Nie dano mu szans w Polsce zatem przeniósł się do klubu Crveny Zvezdy Belgrad, gdzie pokazał umiejętności, które w 2007 roku hiszpańska Valencia wyceniła na 19 milionów euro. Obecnie Nikola Żigić występuje w Birmingham City i strzela bramki między innymi Manchesterowi United. W tej chwili Serb wyceniany jest na 7 milionów euro.

              Kto z nas nie chciałby zobaczyć w jednej drużynie polskiej Ekstraklasy w defensywie świetnych obrońców Ivanovicia i Kolarova, na skrzydle utalentowanego Zorana Tosicia, który dogrywa piłki do bramkostrzelnych Berbatova i Żigicia. Jak to mówią „Mądry Polak po szkodzie…”. Niestety dla polskich kibiców Legia wypuściła ze swoich rąk genialnych graczy z Dimitarem Berbatovem na czele.

              Gdyby zliczyć obecną wartość wszystkich wymienionych wyżej zawodników (83 miliony euro) zauważyć można, że mimo możliwości zakontraktowania tych piłkarzy w klubie z Łazienkowskiej, Legia Warszawa straciła również szansę na gigantyczne pieniądze. Oczywiście nikt z nas nie wie, jak wyglądałaby kariera każdego z tych piłkarzy, gdyby na początku swojej przygody piłkarskiej przywędrowali do stolicy Polski. Warto jednak zwrócić uwagę na fatalne decyzje sztabu szkoleniowego, zarządu Legii i ludzi odpowiedzialnych za transfery stołecznej ekipy. Klub z Warszawy, jak również cała Ekstraklasa na pewno zyskałaby znacznie mając w posiadaniu choć jednego z powyższych zawodników. Miejmy jednak nadzieję, że w nowej dekadzie dwudziestego pierwszego wieku takie sytuacje nie będą miały miejsca, gdzie polski zespół odpuszcza młodego zawodnika z wielkim potencjałem, który z biegiem lat staje się piłkarską gwiazdą wielkiego formatu. Bardzo bym chciał, aby kluby naszej rodzimej Ekstraklasy nie dawały więcej Zawilińskiemu podobnych tematów do poruszania w swoich artykułach.

              PS Odnosząc się do graczy, na których nie poznano się w Warszawie należy również wspomnieć na przykład o Robercie Lewandowskim – czołowym graczu Ekstraklasy, byłym zawodniku Lecha Poznań, a obecnie piłkarzu Borussi Dortmund.
              http://damianzawil.blox.pl/2011/01/A...skiej8230.html

              Swoją drogą ciekawy feliteton. Nie polecam ludziom o słabych nerwach

              Co do obecnych kitów... tfu hitów to obrońcę trzeba ściągnąć i to jakiegokolwiek, bo gdyby Astiz doznał kontuzji to leżymy i kwiczymy. Wypuszczenie Owusu to jakaś ciemna sprawa. Może Jóźwiak chciał pokazać Skorży, że potrafi, ale jak się nie podoba to nie ma.

              Niepokonane Miasto, niepokonany Klub...

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Luke Zobacz posta

                Swoją drogą ciekawy feliteton. Nie polecam ludziom o słabych nerwach

                Co do obecnych kitów... tfu hitów to obrońcę trzeba ściągnąć i to jakiegokolwiek, bo gdyby Astiz doznał kontuzji to leżymy i kwiczymy. Wypuszczenie Owusu to jakaś ciemna sprawa. Może Jóźwiak chciał pokazać Skorży, że potrafi, ale jak się nie podoba to nie ma.
                To że gazety pisały o zainteresowaniu tymi piłkarzami nie oznacza że tak faktycznie było równie dobrze można teraz napisać że L interesuję sie Lukaku czy innymi gwiazdeczkami

                Komentarz


                • Zamieszczone przez detoxizer Zobacz posta
                  Czekam na "Kehlar nie zagra w Legii"
                  Jakby mieli gotowe formularze
                  "............. (wstaw imię zawodnika) nie zagra w Legii"

                  lub

                  "............. (wstaw imię zawodnika) nie dla Legii"

                  Komentarz


                  • Newcastle chce "odebrać" Aliadiere Legii

                    Legia Warszawa jest zainteresowana francuskim napastnikiem Jeremie Aliadiere - poinformował portal Sport.pl. Byłego piłkarza Arsenalu Londyn chce też Newcastle United - donosi angielski serwis goal.com.

                    Newcastle po sprzedaży do FC Liverpoolu Andy'ego Carrola i kontuzji innego napastnika Shola Ameobiego pilnie poszukuje zawodnika na tę pozycję. Po zamknięciu okienka transferowego może pozyskać tylko wolnych zawodników. Stąd zainteresowanie Jeremie Aliardiere'm, który po odejściu w lecie z Middlesbrough nie może znaleźć klubu.

                    We wtorek dyrektor sportowy Legii Warszawa Marek Jóźwiak poinformował, że na celowniku warszawskiego klubu jest zawodnik z przeszłością w angielskiej Premier League - Czekamy na piłkarza, który ma za sobą występy w lidze angielskiej - powiedział dla portalu Legia.net. Wcześniej pisaliśmy, że chodzi właśnie o Jeremie Aliardiere .

                    Działacze Srok z francuskim napastnikiem chcą podpisać kontrakt do końca sezonu. Innym kandydatem na napastnika podopiecznych Alana Pardew'a jest Brazylijczyk Ewerthon.
                    Tyle po naszej francuskiej gwieździe

                    Komentarz


                    • Aliadere.... dobrego agenta ma skoro był w takich klubach a do żadnego się nie nadawał

                      Komentarz


                      • Dla mnie to śmieszne, że jakiś piłkarz przyjeżdża na "testy", na testy jakie powinno się przyjeżdżać do klubu to testy medyczne po których podpisuje się kontrakt jeśli ze zdrowiem piłkarza wszystko w porządku.

                        Albo piłkarz był/jest obserwowany przez scautów i wiedzą na co go stać i czy ma duże szansę na wzmocnienie klubu i sprawdzenie się w drużynie albo nie, na co jakieś testy ? To wygląda tak jak by byli brani jacyś piłkarz z łapanki i na szybko sprawdzani czy potrafią piłkę kopać, kompletnie bez sensu, co ma ten piłkarz pokazać na tych testach ? Że jest szybszy albo wolniejszy od któregoś z Legionistów ?

                        Rzygać się chce jak się widzi poczynania tych patałachów.
                        Fanatyczny Tarchomin

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Ltks Zobacz posta
                          Dla mnie to śmieszne, że jakiś piłkarz przyjeżdża na "testy", na testy jakie powinno się przyjeżdżać do klubu to testy medyczne po których podpisuje się kontrakt jeśli ze zdrowiem piłkarza wszystko w porządku.

                          Albo piłkarz był/jest obserwowany przez scautów i wiedzą na co go stać i czy ma duże szansę na wzmocnienie klubu i sprawdzenie się w drużynie albo nie, na co jakieś testy ? To wygląda tak jak by byli brani jacyś piłkarz z łapanki i na szybko sprawdzani czy potrafią piłkę kopać, kompletnie bez sensu, co ma ten piłkarz pokazać na tych testach ? Że jest szybszy albo wolniejszy od któregoś z Legionistów ?

                          Rzygać się chce jak się widzi poczynania tych patałachów.

                          święta racja!
                          ale niestety tak u nas jest, że biorą pierwszych lepszych i liczą, że może się uda. Chociaż jak widać nawet przetestować ich dobrze nie potrafią. Kilka niezłych zawodników już się przewinęło przez te całe "testy" i jakoś się na nich nie poznali.
                          smutny jest ten wątek = patrzenie na bezradność ludzi zarządzających naszym klubem.

                          Komentarz


                          • Do piątku Jóźwiak z Miklasem obiecują niespodzianki transferowe. Obiecanki cacanki, ale ponoć mają na oku jakiegoś pomocnika z Włoch. Teraz pytanie skąd go wyciągną? Czyżby jakiś włoski obóz pracy dla Polaków?
                            Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

                            Komentarz


                            • info z dziejszego programu na tvn warszawa

                              Miki stwierdził, że rezygnują z muzina i Drpicia bo kompletują kadrę z myślą o nadchodzącej rundzie i chcą się wzmocnić "od razu" - tak jakby wszystkie ich działania do tej pory potwierdzały tą tezę

                              - Aliadiere (Miki: "nie potwierdzam, nie zaprzeczam" + ta jego piękna świńska maska)
                              - Coulibaly (w grę wchodzi wypożyczenie)
                              - Kelhar w ciągu max dwóch dni ma być "klepnięty"
                              - do tego jakiś pomocnik z Włoch, który "ma zabezpieczyć pomoc jak również może grać na skrzydle" - to słowa Mikiego, ale że on plecie bzdety to zapewne będzie nie defensywny -bo mamy aż 3, a bardziej ofensywny pom. - tak mi się zdaje

                              ponadto jak to stwierdził naczelny komentator Kalinowski - "Kibice Legii mogą spodziewać się miłych niespodzianek."

                              do 11 lutego ma być wszystko wiadomo - wtedy zamykają kadrę na rundę. Tak więc na dniach będzie śmiesznie
                              Ostatnio edytowany przez padre; [ARG:4 UNDEFINED].
                              Zmienić tej tradycji nic nie jest w stanie...

                              Komentarz


                              • Witam, właśnie miałem możliwość obejrzenia NL. Dla tych co nie oglądali

                                Muzina, nie został z nami bo....szukamy zawodników "na teraz"/Miklas/, a za pół roku będziemy szukać lewego obrońce

                                Francuz - nie potwierdzam, nie zaprzeczam i śmiech /Miklas/


                                Nowy napastnik w ciągu tygodnia. Najprawdopodobniej ten Coulibali (czy jakoś tak)

                                Tajemniczy pomocnik z Włoch, już się boje,

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X