Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Transfery

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Jaco Zobacz posta
    Wydrukuj sobie i przeczytaj w 2012 roku, naiwniaku. I zmień ten avatar, bo wstyd przynosisz porządnym ludziom.
    szumisz się jak woda w klozecie ...

    Komentarz


    • A po czym wnosisz, że to dobry grajek? Skorża powiedział, że przydałby mu się, ale co on tam może.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez midzi Zobacz posta
        A po czym wnosisz, że to dobry grajek? Skorża powiedział, że przydałby mu się, ale co on tam może.

        Zrobiłem jak Jóźwiak... Zobaczyłem go sobie na youtubie

        Wyżej napisałem że może mi się wydawać. Na Youtubie nawet Rasiak wygląda dobrze. Nasz treneiro również stwierdził, że w perspektywie Wawrzyniaka i Kiełbowicza chętnie by widział murzynka w Legii...
        Kombatant z Wilna

        Komentarz


        • sport.pl - gw
          Jérémie Aliadiere ma przyjechać na testy do Legii. Uczył się futbolu w słynnej szkółce piłkarskiej Clairefontaine, a potem pod okiem Arsene'a Wengera w Arsenalu, ma na koncie prawie setkę meczów w Premier League, ale od kilku miesięcy zamiast grać, leczył kolano.

          - Czekamy na piłkarza, który ma za sobą występy w lidze angielskiej - przyznał w portalu Legia.net po wczorajszym sparingu z Lokomotiwem Moskwa dyrektor sportowy Marek Jóźwiak. Jak się dowiedziała "Gazeta", 27-letni Aliadiere jeszcze w tym tygodniu ma przyjechać na zgrupowanie do Hiszpanii. Piłkarz nie ma klubu, dlatego zgodził się na testy i na korzystną dla warszawiaków formę kontraktu. Przypominałaby ona zeszłoroczne porozumienie z chińskim napastnikiem Dongiem Fangzhuo, czyli mogłaby zostać rozwiązana po pół roku. Legia, choć ma pieniądze na pensje, nie ma ich na kupno piłkarzy, dlatego szuka tych, których można sprowadzić za darmo lub wypożyczyć.

          CV Francuza robi wrażenie. Z akademii w Clairefontaine, z której wyszli m.in.: Thierry Henry, Wiliam Gallas, Nicolas Anelka, Louis Saha, trafił jako 16-latek do Arsenalu. Był reprezentantem francuskiej młodzieżówki. W pierwszej drużynie "Kanonierów" zadebiutował przeciwko Fulham w sezonie 2001/02, a w sierpniu 2002 r. strzelił gola w ligowym meczu z West Bromwich. Potem jednak jego karierę zatrzymywały kontuzje. Aby mógł grać, Arsenal wypożyczał go do Celticu Glasgow, West Ham i Wolverhampton, ale albo nie potrafił wywalczyć miejsca w składzie, albo nie grał z powodu urazów. W styczniu 2007 r. Wenger zgodził się na jego odejście z klubu, napastnik był bliski podpisania umowy z Middlesborough, ale podczas treningu w starciu z Robinem Van Persie złamał stopę i do nowego klubu trafił dopiero latem.

          Grał tam regularnie, strzelał za to mało goli (11 w 78 meczach w Premier League i Championship) i m.in. dlatego pod koniec ubiegłego sezonu nie przedłużono z nim kontraktu. Znów dopadł go pech. Gdy latem był bliski podpisania umowy z West Ham, grając w sparingu, zerwał więzadła w kolanie.

          Aliadiere to niejedyny napastnik, o którego zabiega Legia. Warszawiacy są zainteresowani innym Francuzem, Adamo Coulibalym z węgierskiego Debreczyna. Wpadł w oko Jóźwiakowi i asystentowi trenera Jackowi Magierze, gdy w meczu Ligi Europejskiej oglądali jego kolegę z drużyny Petera Czwitkowitsa. 29-letni wysoki i silny Francuz gra w węgierskim klubie drugi sezon. W 43 meczach strzelił 18 goli. Debreczyn jest gotowy go wypożyczyć na pół roku za blisko 100 tys. euro. Legia miałaby prawo pierwokupu po sezonie.

          Upadł z kolei pomysł sprowadzenia na Łazienkowską argentyńskiego napastnika Racingu Santander Ariela Nahuelpana. 23-latek strzela rzadko, jest w swoim klubie rezerwowym, a gdyby powodzeniem zakończyły się starania Racingu o grającego w Birmingham Nikolę Żigicia, miałby niewiele okazji do gry. Racing był gotowy go wypożyczyć, ale ostatecznie Serba nie kupił.

          Mało prawdopodobne, by w Legii został chorwacki obrońca Dino Drpić. Z powodu kontuzji nie zagrał we wczorajszym sparingu z Lokomotiwem Moskwa. Według słów dyrektora Jóźwiaka Chorwat rywalizuje o kontrakt z testowanym na pierwszym zgrupowaniu na Cyprze Dejanem Kelharem i to Słoweniec najprawdopodobniej zagra wiosną przy Łazienkowskiej.

          Tarnowianin, szykuj sandały...
          Zmienić tej tradycji nic nie jest w stanie...

          Komentarz


          • Czyli Kezmany to nie była jednak ściema? Brawo Jóźwiak! Brawo Miklas!

            Oczywiście żartowałem
            Ostatnio edytowany przez midzi; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • Wikipedia podaje że strzelił 14 bramek w 121 meczach!
              Ostatnio edytowany przez Numer; [ARG:4 UNDEFINED].

              Komentarz


              • Jakby to nie zabrzmiało - nie ma się co czepiać. Liga lepsza, skuteczność na poziomie 11,5 %, ale z tymi działaczami lepiej już nie będzie. Lepiej ktoś kto w jakiś tam sposób obyty niż kolejny Ugabuga wynalazek Jóźwiaka. Jeśli dojdzie ten Francuz (nazwisko zacznę ogarniać jeśli faktycznie przyjedzie) to jak na naszą obecną sytuację nie będzie źle. Kucharczyk, Mezenga, ten ktoś, Efir i połamany Chinyama. Jednocześnie mam nadzieję, że trójka z Młodej Legii faktycznie zostanie włączona do składu.
                Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!

                Komentarz


                • Gościu nie strzela bramek, 10 goli przez ostatnie 10 lat
                  Tak czy inaczej, farmazon.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Gruszek Zobacz posta
                    Coś mi się wydaje, że obrońca Seth Owusu zostanie w Legii. Wydaje mi się również, że może to być dobry grajek. Aczkolwiek może mi się tylko wydawać
                    po obejrzeniu skrótu ze sparingu gość wydaje się być zajebisty. tylko gdzieś już przeczytałem że Jóźwiak się boi że Norwegowie wystartowali też do wyścigu o niego, szkoda byłoby go stracić...
                    Ora et labora

                    Komentarz


                    • Najgorsze jest to, że jak Legia ma z kimś konkurować o zawodnika, to przegra. Praktycznie jest tylko w stanie przebić ofertę polskich klubów.

                      Te nasze "transfery" to zwykłe liczenie na zawodników, których nikt nie chce.
                      Przy jakimkolwiek konkurencie z Norwegii czy Filipin zaliczamy porażkę.

                      Ciekawi mnie czy ITI naprawdę wierzy ,że w ten sposób cokolwiek w Europie osiągnie?

                      Komentarz


                      • (...) Potem jednak jego karierę zatrzymywały kontuzje.

                        Aby mógł grać, Arsenal wypożyczał go do Celticu Glasgow, West Ham i Wolverhampton, ale albo nie potrafił wywalczyć miejsca w składzie, albo nie grał z powodu urazów. W styczniu 2007 r. Wenger zgodził się na jego odejście z klubu, napastnik był bliski podpisania umowy z Middlesborough, ale podczas treningu w starciu z Robinem Van Persie złamał stopę i do nowego klubu trafił dopiero latem.

                        Grał tam regularnie, strzelał za to mało goli (11 w 78 meczach w Premier League i Championship) i m.in. dlatego pod koniec ubiegłego sezonu nie przedłużono z nim kontraktu. Znów dopadł go pech. Gdy latem był bliski podpisania umowy z West Ham, grając w sparingu, zerwał więzadła w kolanie.
                        przecież to jest Paweł Wojtala 2

                        Jak nim się zajmie magik Machowski to ja mu wróżę wózek

                        Komentarz


                        • Z tego co mozna wyczytac on ma przyjsc na testy, a odrazu podpisac ma ten Culibali.
                          ​Boże Chroń Fanatyków.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez karakan Zobacz posta
                            Te nasze "transfery" to zwykłe liczenie na zawodników, których nikt nie chce.
                            Przy jakimkolwiek konkurencie z Norwegii czy Filipin zaliczamy porażkę.
                            dokładnie. oni nie przebiją żadnej kontroferty. Jedyne co mają teraz to "perspektywa gry na super pięknym stadionie"

                            To tak jakbyś dostał lepszą ofertę pracy, a w starej firmie chcieli cię zatrzymać tekstem o wygodniejszym fotelu.


                            AMATORZY!!

                            Komentarz


                            • Więcej kontuzji na koncie niż bramek. W sam raz do Legii, w duecie z Szałachem będą postrachem klinik, tzn wystraszonych obrońców
                              Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

                              Komentarz


                              • Sprowadzenie takiego Aliadiere'a, w jakiej by nie był formie i po ilu kontuzjach, to będzie sukces Bereta. Co by nie mówić gość jest dość znany w piłkarskim świecie, coś tam potrafi i założę się, że te jego umiejętności w pełni wystarczą na naszą ligę.

                                Ciekawie wygląda też sprawa z tym Coulibalym z Debrzeczyna. Gość jest podstawowym napastnikiem liczącego się zespołu na Węgrzech, grał z nim w LM i LE, dodatkowo strzelał w obu tych rozgrywkach bramki. Jeżeli uda im się go zakontraktować to również będzie na plus na Jóźwiaka.
                                "... to ulice, po których chodziły legendy, od Wiecha, Tyrmanda, Brychczego, do Deyny ..."

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X