Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Engel dyrektorem sportowym !!!

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Yevaud
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Unico
    Yevaud może chcesz podyskutować znowu o jednym słówku tym razem o "najlepsza" :>
    Nie mogę. Z faktami sie nie dyskutuje
    Jest coś takiego jak tabela wszech czasów. Na czele jest, jakżeby inaczej, Legia, daleko za nią Ruch Chorzów, a potem długo długo nic.

    Zostaw komentarz:


  • Q_(L)
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Unico
    Yevaud może chcesz podyskutować znowu o jednym słówku tym razem o "najlepsza" :>

    Żartowałem :>, bo już to nie raz przerabiałem
    Znależć temat, w którym była takowa dyskusja, a jak nie ma to założyć nowy, albo lepiej prowadzić dyskusję na priv...
    Bo to już było tyle razy wałkowane, że

    Zostaw komentarz:


  • Unico
    odpowiedział(a)
    Smuda chyba zbytnio nie przepada za Engelem. Raz jeden powiedział coś o drugim, a teraz drugi rewanżuje się czymś podobnym.

    Zobaczymy jakie porządki wprowadzi Engel. Kogo uda mu się ściągnąć, a kogo sprzedać w najbliższym czasie.

    Zamieszczone przez Yevaud
    [...]Pewnie mógłby spróbować szczęścia i w innych klubach, ale Legia, ajk wiadomo, jest najlepszym polskim klubem, jedynym ponad 50 lat nieprzerwanie występującym w ekstraklasie, i wzbudzającym najwieksze emocje, a więc skupiającym na sobie także największą uwagę.[...]
    Yevaud może chcesz podyskutować znowu o jednym słówku tym razem o "najlepsza" :>

    Żartowałem :>, bo już to nie raz przerabiałem

    Zostaw komentarz:


  • C@mo
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Q_(L)
    A Wójcika poparł największy niespełniony trener w Polsce... 8-

    Wójcik powiedział całą prawdę! - oświadcza Franciszek Smuda, były trener Legii, a obecny szkoleniowiec Widzewa Łódź.

    - Jak to prawdę? Wielu mówi, że Wójcik to zwyczajny zazdrośnik.
    - Zazdrośnik? Że co? Że powiedział, iż Engel to handlarz cytrusów? Przecież tak właśnie na Cyprze mówią o Engelu. I w ogóle o jakiej zazdrości można mówić? Przecież Engel nie miał w kraju żadnych wyników. Żadnych. A Wójcik to jest postać. On zdobył srebrny medal olimpijski. Zrobił mistrza Polski. Fakt, że na dzika, ale zrobił. Jego reprezentacja wcale nie grała gorzej od tej Engela. Czego mógłby zazdrościć Engelowi? Na niwie trenerskiej - niczego.
    - Zaraz, zaraz. Jerzy Engel wprowadził Polskę po szesnastu latach do finałów mistrzostw świata.
    - Nie będę mówił, że mieliśmy szczęście w losowaniu grup eliminacyjnych, bo teraz - w mistrzostwach Europy - też mieliśmy i nic z tego na razie nie wynika. Chociaż mam nadzieję, że Paweł Janas jeszcze to wszystko poukłada. Co do Engela, awansował do mistrzostw, ale co tam zrobił? To mniej więcej tak, jakby awansować do pierwszej ligi i od razu spaść z niej, z ostatniego miejsca. Przecież skoro Amerykanie wyszli z grupy, to my też mogliśmy. A za sam awans Engel powinien nosić na rękach Michała Listkiewicza i Zbyszka Bońka. Nie oni jego - on ich.
    - Jerzy Engel chyba nie podziela tego zdania.
    - Pewnie nie, bo zachowuje się tak, jak gdyby cały świat mu zrobił krzywdę. Nawet z Listkiewiczem ma na pieńku. A przecież to ja mógłbym się złościć. Miałem już gotowy kontrakt, do drugiej w nocy byłem selekcjonerem, a od dziewiątej rano był już Engel. Tylko, że potrafiłem to zaakceptować i zachować się po dżentelmeńsku. On nie potrafi. Gdy go zwalniano, powiedział ironicznie, żeby teraz zatrudnić Apostela i Smudę. To mnie zabolało. Nic złego mu nie zrobiłem, a on ciągle wbija szpilki. Cóż, bez sensu jest kopanie się z nim. Niech sobie żyje, trenuje...
    - Trenuje? Przecież to dyrektor.
    - O właśnie! Kiedyś nawet mówię do niego: - Dzień dobry, panie trenerze. A on mi na to: - Ja nie jestem trenerem, jestem menedżerem. Zaraz potem objął funkcję selekcjonera. Pomyślałem sobie: - No ładnie, menedżer selekcjonerem.
    - Kim jest więc Engel?
    - Jest dużej klasy, wyrachowanym graczem. Wie, jak i gdzie trzeba się zachować, komu podać rękę, jak wybrnąć z każdej sytuacji. Wie, co robi i wie, z czego żyje. Ja najpierw myślę o sukcesie na boisku, a później o innych sprawach. Natomiast on działa odwrotnie.
    - To dobrze dla Legii, że Jerzy Engel został dyrektorem sportowym?
    - Ja się przede wszystkim dziwię, że skoro Engel jest taki wybitny, za jakiego się uważa, to czemu nie został trenerem? Na dyrektora to się nadaje nawet moja mama, bo też zna wszystkich piłkarzy. Chociaż niech sobie Jurek robi co chce, niech nawet będzie i dyrektorem. Powiem tylko jedno - jego plan dnia powinien być następujący... Godzina ósma - pobudka. Godzina dziewiąta - msza za zdrowie Michała Listkiewicza i Zbigniewa Bońka. Godzina dziesiąta - telefon do Listkiewicza z podziękowaniami za wszystko. Godzina jedenasta - telefon do Bońka z podziękowaniami za wszystko. I tak dzień po dniu! Zamiast mieć do wszystkich pretensje, Engel powinien się zastanowić, gdzie by dziś był i co by znaczył, że swoim całym poprzednim dorobkiem trenerskim, gdyby nie Listkiewicz i Boniek. Został wyciągnięty z otchłani!
    - Z pana słów wynika, że Dariusz Kubicki nie będzie miał łatwego życia.
    - Mam nadzieję, że Kuba da sobie radę. A nuż znajdzie wspólny język z Engelem? Oby tak było, bo życzę jak najlepiej wszystkim klubom, w których pracowałem. A w Polsce pracowałem raptem w trzech - Widzewie, Wiśle i Legii. No, i jeszcze w Stali Mielec, ale tej drużyny już nie ma na planecie...
    - O co więc będzie walczyć Legia?
    - Legia to wielki klub. Jej ambicją musi być mistrzostwo Polski.

    Rozmawiał KRZYSZTOF STANOWSKI
    http://www.sports.pl/index.phtml?show=1&s=13&ns=23443
    przyganiał kocioł garnkowi

    Zostaw komentarz:


  • Q_(L)
    odpowiedział(a)
    A Wójcika poparł największy niespełniony trener w Polsce... 8-

    Wójcik powiedział całą prawdę! - oświadcza Franciszek Smuda, były trener Legii, a obecny szkoleniowiec Widzewa Łódź.

    - Jak to prawdę? Wielu mówi, że Wójcik to zwyczajny zazdrośnik.
    - Zazdrośnik? Że co? Że powiedział, iż Engel to handlarz cytrusów? Przecież tak właśnie na Cyprze mówią o Engelu. I w ogóle o jakiej zazdrości można mówić? Przecież Engel nie miał w kraju żadnych wyników. Żadnych. A Wójcik to jest postać. On zdobył srebrny medal olimpijski. Zrobił mistrza Polski. Fakt, że na dzika, ale zrobił. Jego reprezentacja wcale nie grała gorzej od tej Engela. Czego mógłby zazdrościć Engelowi? Na niwie trenerskiej - niczego.
    - Zaraz, zaraz. Jerzy Engel wprowadził Polskę po szesnastu latach do finałów mistrzostw świata.
    - Nie będę mówił, że mieliśmy szczęście w losowaniu grup eliminacyjnych, bo teraz - w mistrzostwach Europy - też mieliśmy i nic z tego na razie nie wynika. Chociaż mam nadzieję, że Paweł Janas jeszcze to wszystko poukłada. Co do Engela, awansował do mistrzostw, ale co tam zrobił? To mniej więcej tak, jakby awansować do pierwszej ligi i od razu spaść z niej, z ostatniego miejsca. Przecież skoro Amerykanie wyszli z grupy, to my też mogliśmy. A za sam awans Engel powinien nosić na rękach Michała Listkiewicza i Zbyszka Bońka. Nie oni jego - on ich.
    - Jerzy Engel chyba nie podziela tego zdania.
    - Pewnie nie, bo zachowuje się tak, jak gdyby cały świat mu zrobił krzywdę. Nawet z Listkiewiczem ma na pieńku. A przecież to ja mógłbym się złościć. Miałem już gotowy kontrakt, do drugiej w nocy byłem selekcjonerem, a od dziewiątej rano był już Engel. Tylko, że potrafiłem to zaakceptować i zachować się po dżentelmeńsku. On nie potrafi. Gdy go zwalniano, powiedział ironicznie, żeby teraz zatrudnić Apostela i Smudę. To mnie zabolało. Nic złego mu nie zrobiłem, a on ciągle wbija szpilki. Cóż, bez sensu jest kopanie się z nim. Niech sobie żyje, trenuje...
    - Trenuje? Przecież to dyrektor.
    - O właśnie! Kiedyś nawet mówię do niego: - Dzień dobry, panie trenerze. A on mi na to: - Ja nie jestem trenerem, jestem menedżerem. Zaraz potem objął funkcję selekcjonera. Pomyślałem sobie: - No ładnie, menedżer selekcjonerem.
    - Kim jest więc Engel?
    - Jest dużej klasy, wyrachowanym graczem. Wie, jak i gdzie trzeba się zachować, komu podać rękę, jak wybrnąć z każdej sytuacji. Wie, co robi i wie, z czego żyje. Ja najpierw myślę o sukcesie na boisku, a później o innych sprawach. Natomiast on działa odwrotnie.
    - To dobrze dla Legii, że Jerzy Engel został dyrektorem sportowym?
    - Ja się przede wszystkim dziwię, że skoro Engel jest taki wybitny, za jakiego się uważa, to czemu nie został trenerem? Na dyrektora to się nadaje nawet moja mama, bo też zna wszystkich piłkarzy. Chociaż niech sobie Jurek robi co chce, niech nawet będzie i dyrektorem. Powiem tylko jedno - jego plan dnia powinien być następujący... Godzina ósma - pobudka. Godzina dziewiąta - msza za zdrowie Michała Listkiewicza i Zbigniewa Bońka. Godzina dziesiąta - telefon do Listkiewicza z podziękowaniami za wszystko. Godzina jedenasta - telefon do Bońka z podziękowaniami za wszystko. I tak dzień po dniu! Zamiast mieć do wszystkich pretensje, Engel powinien się zastanowić, gdzie by dziś był i co by znaczył, że swoim całym poprzednim dorobkiem trenerskim, gdyby nie Listkiewicz i Boniek. Został wyciągnięty z otchłani!
    - Z pana słów wynika, że Dariusz Kubicki nie będzie miał łatwego życia.
    - Mam nadzieję, że Kuba da sobie radę. A nuż znajdzie wspólny język z Engelem? Oby tak było, bo życzę jak najlepiej wszystkim klubom, w których pracowałem. A w Polsce pracowałem raptem w trzech - Widzewie, Wiśle i Legii. No, i jeszcze w Stali Mielec, ale tej drużyny już nie ma na planecie...
    - O co więc będzie walczyć Legia?
    - Legia to wielki klub. Jej ambicją musi być mistrzostwo Polski.

    Rozmawiał KRZYSZTOF STANOWSKI
    http://www.sports.pl/index.phtml?show=1&s=13&ns=23443

    Zostaw komentarz:


  • Yevaud
    odpowiedział(a)
    Myślę, że Engel chciałby wrócić do wielkiej piłki, a nie np. na Cypr. Wiadomo, że jak Polonia zdobywała tytuł, to łączono to wydarzenie z Engelem, anie z młodym Wdowczykiem. Pewnie liczy na to, że jak Legia zdobędzie tytuł (daj Boże!) w przyszłym roku, to znów będzie to łączone z Engelem, a nie z młodym Kubickim.
    A wtedy, jak wszyscy zobaczą jaki to Engale jest wielki, byc może dostanie drugą szansę na fotelu selekcjonera.
    W tym celu musi Legia jednak zdobyć mistrzostwo. Więc Engel, niezależnie z jakich pobudek, bardzo będzie się o to starał.

    Pewnie mógłby spróbować szczęścia i w innych klubach, ale Legia, ajk wiadomo, jest najlepszym polskim klubem, jedynym ponad 50 lat nieprzerwanie występującym w ekstraklasie, i wzbudzającym najwieksze emocje, a więc skupiającym na sobie także największą uwagę.

    Engel + Legia = małżeństwo z rozsądku

    Zostaw komentarz:


  • Nazgul
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Joker
    A dla mnie Engel to polonista i tyle! Jak facet, który mówi ze tak bardzo kocha Polonie, w której grał, w ktorej poznał zone, w której zdobył mistrza, w której grał i trenował jego syn, może przejśc do jej smiertelnego wroga jakim jest Legia?? ten facet nie ma za grosz honoru idzie tam gdzie mu zapłaca nie ma szacunku nawet dla kibiców Polonii, którzy uwazali go za swojego guru, za swój symbol. ciekawe gdzie schowa ten swój słynny sygnet jak bedzie na Legii a moze bedzie go nosił??
    Wiesz, sorry, no offence, ale Twoja naiwność mnie rozczula - a na wszystkie swoje pytania sam sobie odpowiedziałeś: Kasa się liczy. Miłością jeszcze nikt nie wyżył... Co najwyżej z miłości, ale miłością nigdy. Engel tak samo - musi zarobić na dom, żonę dzieciaki. Dali mu robotę w Legii to pracuje w Legii. Takie życie. Miał w Polonii to pracował w Polonii...

    Zostaw komentarz:


  • Guest's Avatar
    Guest replied
    polonista , no fakt, tez przez to nei ogladałem jego meczy w tv zbytnio tylko własnie prze to ze łączy sie z KSP, ale facet ma głowe tam gdze powinien i jak nie zrobi z Legii jakiegoś podwurka polonistów to mysl ze bedze dobrze jak niestety sie nie myle i sciagnie tu taki zaciuąg jak kiedyś smuda to ja dziekuje...

    Zostaw komentarz:


  • Joker
    odpowiedział(a)
    A dla mnie Engel to polonista i tyle! Jak facet, który mówi ze tak bardzo kocha Polonie, w której grał, w ktorej poznał zone, w której zdobył mistrza, w której grał i trenował jego syn, może przejśc do jej smiertelnego wroga jakim jest Legia?? ten facet nie ma za grosz honoru idzie tam gdzie mu zapłaca nie ma szacunku nawet dla kibiców Polonii, którzy uwazali go za swojego guru, za swój symbol. ciekawe gdzie schowa ten swój słynny sygnet jak bedzie na Legii a moze bedzie go nosił?? Jak bedzie trudna sytuacja to Engel pierwszy zostawi Legie i pójdzie tam gdzie mu wiecej dadza. nie mam watpliwosci ze to jest człowiek ktory nie czyje Legii i nie wie jak duzo znaczy ona dla Warszawy. Obym sie mylił i jego przygoda z legia zakonczyła sie szczesliwie!! Oby!!

    Zostaw komentarz:


  • Raffi
    odpowiedział(a)
    2 Ciekawe czy był w ogóle...
    Aktualne posunięcia personalne ze strony - faktycznie - Engela mnie ciekawią (Kuś, Sokołowski II, Klimek). Chyba po to go tu ściągnęto. Jeżeli choć dwa z tych, o ktoych się mówi, wypalą, to ja nie będę niezadowolony, biorąc pod wagę obecny stan finansów klubu.

    Zostaw komentarz:


  • Yevaud
    odpowiedział(a)
    Na temat i aropos sofizmatów:
    Czy Wójcik przestał być dobrym trenerem po odejściu z Legii w 1993?
    Czy Engel po objęciu stanowiska dyrektora sportowego Legii przestanie być handlarzem cytrusów?

    Moze być Raffi?
    Chętnie bym wątek filozoficzny pociągnął. Forum Hyde Park. Tam chyba można, co?

    Zostaw komentarz:


  • Guest's Avatar
    Guest replied
    Zamieszczone przez andrzejzb
    Zamieszczone przez Unico
    Zamieszczone przez szczepan
    Wojcik to zdecydowanie mitoman i do tego czlowiek niszczony przez zazdrosc [...]
    A w '93 też taki był? :>
    Wtedy jeszcze budował swa obecną psychikę. Miał dotknięcie Midasa - czego nie dotknął od razu był sukces - i to mu zaszkodziło. Dlatego dzisiaj jest taki...
    ... i bedze z nim jeszcze gorzej coś mi się zdaje

    Zostaw komentarz:


  • Raffi
    odpowiedział(a)
    Na temat, albo

    Zostaw komentarz:


  • Unico
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Yevaud
    ad.1 - tak.
    ad.2 - nie.
    ad 3. - odnoszę się nie do skrótu myślowego, tylko do dyskusji, która tu była prowadzona na górze strony. Stwierdziłeś, że skoro Wójcik jest mitomanem, to nie miał prawa nigdy powiedzieć prawdy. I tyle.

    Dodałbym jeszcze punkt 4 - skrót myślowy może być tam, gdzie pojawia się jakaś myśl. Obawiam się, że prózno takiej szukać w twoich postach (w tym temacie! gdzie indziej nawet cos ciekawego miałeś do powiedzenia).

    Co ciekawe, post, który komentowałeś nawiązywał tez do tematu jakim jest Engel. To nie zostało skomentowane.
    Rozwiń dokładniej punkt drugi odnośnie mojego przykładu w powiązaniu z tym, że znasz słowo o które pytałem na początku i będzie wszystko git

    Odniosłeś się do skrótu myślowego, a nie do całej dyskusji - bo czepiłeś się m.in słów "zawsze", "złodziej", "kłamca" i "mitoman" w moich porównaniach .

    Z całych kilkunastu zdań w poprzednim poście tylko dwa były o Engelu i wcale nie wyglądały na najważniejsze więc nie nie było co komentować.

    PS Na szczęście ty myślisz, to możesz pomyśleć za nas dwóch i może stworzysz kolejnego posta, czekam...

    Zostaw komentarz:


  • Yevaud
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Unico
    Yevaud
    1. hmmm... wisz co to sofizmat?
    2. Podejrzewam, że studiowałeś\studiujesz\chcesz studiować filozofię ewentualnie chcesz wstąpić do jakiejś partii demagogów

    Tylko jeden przykład:
    Zamieszczone przez Yevaud
    A co z kłamcą? Jesli ktoś powiedział sąsiadowi, że akurat nie ma w domu soli, choć kupił jej trzy kilo, to skłamał.
    8- Oczywiście jeżeli kupił sól i za chwilę powiedział, że jej wcale nie ma to... prawdę mówi!? :>

    To ja już wolę być prostolinijny, a nawet prosty

    3.PS Nie bierz dosłownie każdego skrótu myślowego.
    ad.1 - tak.
    ad.2 - nie.
    ad 3. - odnoszę się nie do skrótu myślowego, tylko do dyskusji, która tu była prowadzona na górze strony. Stwierdziłeś, że skoro Wójcik jest mitomanem, to nie miał prawa nigdy powiedzieć prawdy. I tyle.

    Dodałbym jeszcze punkt 4 - skrót myślowy może być tam, gdzie pojawia się jakaś myśl. Obawiam się, że prózno takiej szukać w twoich postach (w tym temacie! gdzie indziej nawet cos ciekawego miałeś do powiedzenia).

    Co ciekawe, post, który komentowałeś nawiązywał tez do tematu jakim jest Engel. To nie zostało skomentowane.

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X