Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Europejskie Puchary 2021/22

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez alfa Zobacz posta
    Wracając jeszcze do meczu. (...)

    Jednak Michniewicz pokazał, że miał plan, bo Kastrati dostając piłkę na wolne pole ścigał się ze ślamazarnym Soyuncu.
    (...)
    Michniewicz wpuścił go na lewy środek z uwagi na defensywę. Wiedział że po zmianach (Barnes, Maddison) Lisy będą tworzyć przewagę liczebną po swojej lewej stronie. Wiedział że będą potencjalnie najgroźniejsi z tamtego sektora, dlatego zostawił tam Ślisza. Nawet kosztem naturalnej pozycji dla Kastratiego

    Turek jest szybkim stoperem. Dwie klasy lepszy pod tym względem od Vestergarda. To jego atut, dlatego tak często wychodzi z lini i atakuje piłkę kilka metrów od swojej strefy. Najszybszy w ich kadrze na CB (no chyba że połamany Fofana) dlatego wolałem by grał Evans

    Sam zauważyłeś że w pierwszej połowie Soyuncu walczył z Johanssonem, czyli grał pół-lewego. Gruby wpuścił Kastratiego bliżej lewej flanki, i co zrobił Rodgers ? Przesunął Turka na pół-prawego, tak żeby to właśnie on ścigał się z Kosowianinem.


    To nie taki Soyuncu ślamazarny, tylko Kastrati taki szybki .

    Śliisza też bym się nie czepiał za grę piłką w Europie. W lidze przy ataku pozycyjnym się czasem gubi, ale w pucharach z konterki umie.

    Też się zaztanawiałem czy wejdzie Celhaka. Jednak meczyk w Suwałkach to jednak chyba żadna weryfikacja. Czekam na więcej jego minut w lidze, bo zaprezentował się ciekawie. Zwłaszcza zaimponował mi fajnymi, wysokimi przechwytami.
    Ostatnio edytowany przez Cohen; [ARG:4 UNDEFINED].

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
      Poważnie Cię to uraziło
      ​​​​​Nie obraził klubu, kibiców, nikogo. Po prostu kurw.a kleknal.
      Beny, tu nie chodzi o sam gest klęknięcia, tylko o kontekst.
      To nie była sytuacja z ich prywatnego życia wzięta, że w swoich prywatnych zapierdzianych dresach, czy tam podartych dżinsach i tiszertach z wyjebanym logo, klęknęli gdzieś tam w centrum handlowym.
      To było piłkarskie święto, pełne trybuny, epokowa oprawa. Oni ubrani na galowo, w śnieżnobiałe stroje, ze świętym dla nas symbolem na piersi, w świętym dla nas miejscu.
      Klęknęli w imię lewackiej, posranej ideologii, która nijak się ma do rzeczywistości. A nie tak dawno przecież, jedno kurwisko wytarło naszymi barwami podłogę.
      W imię czego oddali mu hołd? Bo urodził się czarny?

      Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
      Naprawdę chcesz aby zawodnik taki jak Martins , który oddaje zawsze serce dla klubu i jest mega profesjonalny, wypierdalal tylko dlatego że kleknal.????
      Widzisz, jak niewiele trzeba, żeby spierdolić cały swój dotychczasowy dorobek? Czasem wystarczy jeden gest, jedno słowo, jeden krok za daleko..
      Co prawda nie on pierwszy i nie ostatni (prawda, Bogusławie?).

      Za to co odjebaliście - chvj wam w dupę, nygusy.

      Natomiast nasz Kapitan zachował się, jak należy. Nie wierzę, że wybór połowy był przypadkowy. U mnie, za ten gest, ma wybaczone wszystkie byłe i przyszłe babole.



      Artur Jędrzejczyk - Legionista

      Komentarz


      • Prawda, ogólnie Soyuncu jest szybki, ale mam wrażenie, że w czwartek przegrywał wszystkie pojedynki biegowe

        Komentarz


        • Zamieszczone przez alfa Zobacz posta
          Prawda, ogólnie Soyuncu jest szybki, ale mam wrażenie, że w czwartek przegrywał wszystkie pojedynki biegowe
          Cała ich gra, jak na ich możliwości, była apatyczna i powolna. Angielskie media porównały ją do taśmy na bagaże na lotnisku. No cóż; Ga się tak jak przeciwnik pozwala

          Komentarz


          • Legia blisko strefy spadkowej. Napoili niepokonane i pewnie liderujące w Serie A. Czy coś to Wam przypomina?
            "Na szczęście to nie były jeszcze czasy, w których Legia męczy się z zespołem z Gibraltaru albo kompromituje się z jakimś Dudelange, a później pseudoeksperci trąbią w pięknych studiach TV, że dzisiaj nie ma już słabych drużyn. W latach 90. Legia nie miała prawa męczyć się w Luksemburgu i się nie męczyła." (Kosa. Niczego nie żałuję)

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Gabro Zobacz posta
              Legia blisko strefy spadkowej. Napoili niepokonane i pewnie liderujące w Serie A. Czy coś to Wam przypomina?
              Do półfinałów droga jeszcze daleka....

              Komentarz


              • xD
                "Na szczęście to nie były jeszcze czasy, w których Legia męczy się z zespołem z Gibraltaru albo kompromituje się z jakimś Dudelange, a później pseudoeksperci trąbią w pięknych studiach TV, że dzisiaj nie ma już słabych drużyn. W latach 90. Legia nie miała prawa męczyć się w Luksemburgu i się nie męczyła." (Kosa. Niczego nie żałuję)

                Komentarz


                • "Wystarczy przypomnieć sytuację hiszpańskiego Espanyolu, który w sezonie 2018/19 rzutem na taśmę w ostatniej kolejce załapał się do europejskich pucharów. Katalończycy następny sezon rozpoczynali bardzo wcześnie, do czego zupełnie nie byli przyzwyczajeni. Przebijali się przez kolejne fazy eliminacji, dotarli do 1/16 finału LE, ale przypłacili to spadkiem z LaLiga jako wiosenny pucharowicz. Mieli na tyle silną i wartościową kadrę, że bez problemu wrócili po roku do elity i są w stanie pokonać Real Madryt (2:1) jak w zeszły weekend, lecz niespodziewany awans do pucharów był jednym z głównych powodów, który ich pogrążył."

                  Polecam artykuł z newonce

                  https://newonce.sport/artykul/chorob...byoby-absurdem
                  "Na szczęście to nie były jeszcze czasy, w których Legia męczy się z zespołem z Gibraltaru albo kompromituje się z jakimś Dudelange, a później pseudoeksperci trąbią w pięknych studiach TV, że dzisiaj nie ma już słabych drużyn. W latach 90. Legia nie miała prawa męczyć się w Luksemburgu i się nie męczyła." (Kosa. Niczego nie żałuję)

                  Komentarz


                  • Szukanie przykładów pod tezę. Patrząc jakie tam peany powstały o geniuszu taktycznym Czesia to przypadek Espanyolu wygląda na zwykły dupochron i chęć wybielenia trenera w obecnej sytuacji. My już słabo wyglądaliśmy na wiosnę bez pucharów, a teraz mamy tego kontynuację.
                    A Melanż Trwa...

                    Komentarz


                    • Zwłaszcza ten fragment jest jakiś popieprzony

                      :O Michniewiczu bardziej powinno świadczyć to, jak jego drużyna wygląda na tle Leicester, Spartaka, Dinama Zagrzeb czy Slavii, niż jak punktuje w zakrzywionej ligowej rzeczywistości. Miarą jego warsztatu i umiejętności trenerskich są osiągnięcia w Europie, a nie rezultaty w ekstraklasie. Świadczą one jedynie o tym, że Michniewicz jest świetnym trenerem skracającym dystans do lepszych rywali, ale nie potrafiającym jeszcze godzić tego na dłuższym dystansie z ligą."

                      349meczów*
                      71 goli*
                      58 asyst*

                      jest tylko jeden King!!!!

                      *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

                      Komentarz


                      • Teraz w całej Polsce się znawcy znaleźli, co obejrzeli mecz z Leicester, może poprzednie w pucharach też, w lidze nas pewnie nawet nie oglądają, tylko potem patrzą jak te wyniki korespondują do wyników w LE. W efekcie powstają takie dyrdymały.
                        A to wszystko jest naprawdę proste, bo powtarza się po prostu sytuacja z u21, gdzie kadra Michniewicza potrafiła wygrywać z Portugalią, Belgią, Włochami, a kompromitować się z Wyspami Owczymi. Nihil novi więc. Weryfikacja tego, czego mogliśmy się spodziewać.
                        #teamVuko (zanim Kijek #teamVuko (zanim to było modne))

                        Komentarz


                        • Plus zabetonowanie się na nazwiska. Był taki moment, że Kapustka wyglądał średnio, Wietes popełniał błąd za błędem, a mimo wszystko grali, bo. Czesio znał ich z u21 i Kapi i Mati z pełnym zaufaniem. Z Nawrockim trafił idealnie, ale tu też podkreślał, że go zna. Hanna dostał minuty na lewej obronie, gdzie to nie jego pozycja, Rose mecz w lidze plus PP i uprzejmie zapraszam na ławkę. Zero zaufania, całkowity brak umiejętności wprowadzenia nowego zawodnika. Jak ktoś dostanie szansę to z musu. Muci w sztos formie to zamiast zgrywać go z pierwszym garniturem szansę dostaje kołek, który niby miał pomóc w górnych piłkach, kiedy w biega na wysokości koła środkowego, natomiast przy SFG nawet nie skacze. Później Ernest dostaje plac w meczu w Gdańsku z totalnie przemeblowanią ofensywą i go nie widać.
                          Ostatnio edytowany przez Chmielo; [ARG:4 UNDEFINED].
                          A Melanż Trwa...

                          Komentarz


                          • Czy to "zabetonowanie się na nazwiska" dotyczy także Luquinhasa, który w całym 2021 wygląda delikatnie mówić bardzo słabo... (I tylko forumowy kościółek tego nie zauważa) ?
                            Darek oni wszyscy są chuje oprócz Ciebie!

                            #TeamVuko

                            Komentarz


                            • A ja jednak twierdzę, że pomimo mojego negatywnego stosunku do 711, spłaszczanie wszystkiego do winy trenera to bzdura. Nasze 2 poprzednie sezony gry w grupie pucharowej to podobna % ilość zwycięstw. Problemem jest nieumiejętność remisowania w tym trudnym od zawsze okresie. Z tych 5 porażek, jedynie ta ostatnia z Lechią była bezdyskusyjna. Poprzednie to w większości przypadków mecze na styk: Radomiak (2 czerwone kartki); Wisła (późne wejście w mecz i nieskuteczność w 2 połowie); Śląsk (przekręciła na kv.rwa Frankowska); Raków (zawalił nieopierzony bramkarz plus nieskuteczność w 2 połowie). Dwa remisy i mielibyśmy typowy sezon z pucharami...
                              "Na szczęście to nie były jeszcze czasy, w których Legia męczy się z zespołem z Gibraltaru albo kompromituje się z jakimś Dudelange, a później pseudoeksperci trąbią w pięknych studiach TV, że dzisiaj nie ma już słabych drużyn. W latach 90. Legia nie miała prawa męczyć się w Luksemburgu i się nie męczyła." (Kosa. Niczego nie żałuję)

                              Komentarz


                              • Zważywszy na fakt, że to jeden z niewielu kreatywnych zawodników z dryblingiem, niestety bez strzału i lepszej szybkości, to tak. Inaczej Michniewicz byłby w jeszcze większej dupie i ograniczył by się jedynie do dośrodkowań i modlił o indywidualny przebłysk takiego Emreliego lub kontrę z udziałem bardziej mobilnych piłkarzy. Czyli prostota i taktyczna prehistoria, która w Ekstraklasie nie ma racji bytu, ponieważ to my jesteśmy co tydzień na musiku i będziemy atakować zamiast się bronić.
                                A Melanż Trwa...

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X