Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Europejskie Puchary 2021/22

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez blaise101 Zobacz posta


    Odpowiedź jest prosta - Michniewicz szanuje dokonania Pekharta w zeszłym sezonie i mamy ewidentnie do czynienia z "grą za zasługi".
    (...)

    Na razie mamy trochę szczęście - ligę olewamy, więc zapominamy co tam grał Czech, a w pucharach jego pomyłki nie zadecydowały finalnie o wyniku. Pytanie jednak co by było jakby po wczorajszym zmarnowaniu okazji, Leicester udało się wcisnąć na remis w ostatnich sekundach..
    No ja jednak myślę że to nie tylko gra za zasługi. Nie robiłbym z Grubego głupca. Myślę że Czesio nie chce go 'stracić', w sensie: zna jego możliwości i ciągle liczy że Tomek odnajdzie te bramki.

    Idąc Twoim tokiem myślenia możemy zapytać, co by było gdyby wszedł Muci/Kostorz i przegrał decydującą o stracie gola główke ? Nie jest też wcale powiedziane, że każdy napastnik miałby takiego nosa, by wgl móc zmarnować taką patelnie jak Czech wczoraj.

    Też mnie czasem boli to jak Czech operuje piłką, te jego ograniczenia. Jednak wielu, dużo lepszych napastników, nie potrafiło załadować 20+ bramek w lidze. To jest bardziej złożone, albo można powiedzieć że tak jak u trenera ważne jest szczęście, tak u napastnika liczą się głównie bramki. Koniec końców one się liczą, a Pekhart w Legii całkiem niedawno je miał

    Coś mi się wydaje że, jeśli Czech się nie odblokuje i nie odnajdzie regularności (chodżby do pustaków) to Czesław szepnie by poszukać wysokiego napastnika - zadaniowca.

    Edt:

    Wczoraj, w trakcie meczu byłem zdziwiony. Na bank prędzej wpuściłbym Muciego niż Pekharta. Kto wie, może to byłby błąd ?
    Ostatnio edytowany przez Cohen; [ARG:4 UNDEFINED].

    Komentarz


    • Idąc Twoim tokiem myślenia możemy zapytać, co by było gdyby wszedł Muci/Kostorz i przegrał decydującą o stracie gola główke ?
      eee? To znaczy gdzie ta główka miałaby być? W jakiej strefie? Bo ci zawodnicy operują daleko od swojej bramki, więc ciężko mówić, że przegrana główka 60m od bramki decyduja o utracie gola. Przy SFG ci zawodnicy raczej też nie kryliby kluczowych stref, raczej czekali na kontrę. Przykład więc odrealniony dosyć mocno

      Zresztą ja nigdzie nie krytykuję wczorajszego wpuszczenia Pekharta. Na początku byłem zdziwiony, że nie wchodzi Muci, potem przypomniałem sobie te SFG i że to pewnie dlatego.. Oczywiście nie powiem, żeby było to zbieżne z moją wizją, bo w przypadku jak mamy 3 rosłych stoperów + wysokiego Charatina, to chyba naprawdę jest to solidne zabezpieczenie w powietrzu i preferowałbym kogoś, kto potrafiłby dobić na kontrze rywala, ale powiedzmy, że rozumiem motywację trenera.
      Ostatnio edytowany przez blaise101; [ARG:4 UNDEFINED].
      #teamVuko (zanim Kijek #teamVuko (zanim to było modne))

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Moriarty Zobacz posta
        Oprawa mega. Kolejne wielkie ukłony dla NS-ów .
        Nie wiem czy to specjalnie, ale mam wrażenie, że konstrukcja dachu utworzyła jakby dodatkową koronę

        Zajęło mi chwilę, żeby to zauważyć, znając dorobek autorów, na bank nie jest to przypadek.

        Komentarz


        • apropos rankingu krajowego:
          Zamieszczone przez Runi Zobacz posta


          0,25 za wgraną, a 0,125 za remis.
          Tu różnicę robi 29 miejsce, bo wtedy jedne z zespołów zaczyna LK od pierwszej rundy. Jak utrzymamy w TOP28 to LK wszyscy grają od rundy drugiej.
          Tak było w eliminacjach.
          1 punkt za zwycięstwo 0.5 punktu za remis. podzielone na liczbę zespołow (u nas 4).

          w fazie grupowej jest już 2 pkt za zwycięstwo i 1pkt za remis. Więc do rankingu krajowego każde zwycięstwo daje nam teraz 0.5
          koko koko Skorza spoko...

          Komentarz


          • Zaraz powtórka meczu na tvpsport
            Darek oni wszyscy są chuje oprócz Ciebie!

            #TeamVuko

            Komentarz


            • Zamieszczone przez blaise101 Zobacz posta
              eee? To znaczy gdzie ta główka miałaby być? W jakiej strefie?

              Zresztą ja nigdzie nie krytykuję wczorajszego wpuszczenia Pekharta. Na początku byłem zdziwiony, że nie wchodzi Muci, potem przypomniałem sobie te SFG i że to pewnie dlatego.. Oczywiście nie powiem, żeby było to zbieżne z moją wizją, bo w przypadku jak mamy 3 rosłych stoperów + wysokiego Charatina, to chyba naprawdę jest to solidne zabezpieczenie w powietrzu i preferowałbym kogoś, kto potrafiłby dobić na kontrze rywala, ale powiedzmy, że rozumiem motywację trenera.
              No przecież wiadomo o jaką główke mi chodzi. Po ich wrzutkach z SFG, bywało najgoręcej. Duńczyk królował wzrostem, a byli też inni. Z Hanną było nawet 4 stoperów. Mimo to najbardziej bałem się SFG, a można było przypuszczać że wkońce będzie ich multum. Z tego co kojarzę to chyba w Legii wszyscy bronią w takiej sytuacji, więc nie mówmy, że to jakieś bardzo nieprawdopodobne by Mucil ub Kostorz mogli przegrać banie. Legia nie musiała już strzelać więc ryzyko < zabezpieczenie. W Moskwie Gruby zaryzkował i to się opłaciło, wczorajszej decyzji też pewnie nie żałuję. Co do kontr to od tego był głównie Kastrati i to się sprawdzało. Czech o dziwo, za jedną nadążył

              Moją intencją również nie jest sprzeczanie się o to, jednak z perspektywy czasu i chłodnej głowy (gruby pewnie to planuje, scenariusze meczowe itp.) przyznaje że Czesiek wiedział lepiej niż ja.

              A co myślisz o tym co Ci odpisałem ogólnie (nie co do tego meczu) względem Pekharta ? Naprawde podtrzymujesz tezę że gra za zasługi ? Czy to było stwierdzenie nie do końca przemyślane ? Może skrót myślowy ?

              Komentarz


              • Wczorajsze wejście Pekharta było zasadne i chyba każdy by go wpuścił widząc jak jest groźnie przy każdym rożnym. Ale tu chodzi jednak bardziej o całokształt, bo on wchodzi zawsze, niezależnie czy gonimy czy się bronimy. Nie mam nic do niego, bo jest on jednym z głównych autorów mistrzostwa, a więc także tych pucharów w których gramy teraz, ale zwyczajnie w kolejce są inni i nie wiem czy nie powinni dostawać przynajmniej tyle samo szans co Czech, patrząc na to jak on gra.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez MSP Zobacz posta
                  Emreli to poziom Daniela Ljuboja ewentualnie Vadisa po sezonie sprzedadzą go tylko nie za 5mln eur bo to żenujące,brawo Maik i Aleksander.
                  Mnie pod względem nieprzewidywalności Mahir przypomina trochę Kennetha Zeigbo, oczywiście na samym początku pobytu u nas, gdy trudno było wyczuć, co odwali, gdy szedł na bramkę przeciwnika

                  Komentarz


                  • Bardzo wartościowa dyskusja na temat meczu, który odbył się wczoraj i w którym Legia odniosła zwycięstwo, się toczy, ale! Ja mam pytanie z dvpy. To jakiś standard w Lidze Europy teraz, że na telebimach nie wyświetlają która jest minuta meczu? Czy to u nas coś spi€rdolili? Wiem, totalnie od czapy, ale niemiłosiernie mnie wkvrwiało, że musiałem sobie sam minutnik załączyć w drugiej połowie.

                    Co do meczu - oj€bali frajerów, no i git. Jedziemy dalej z kvrwami. No i może dobrze, że Kastrati albo Pekhart nie trafili w końcówce, bo wtedy to od naszego darcia ryja, by stadion wyj€bało w kosmos

                    A poza tym, to spojrzałem na oceny Weszło dla Legii za ten mecz. Ja nie wiem, może się nie znam, ale ocena Kharatina to dla mnie jakaś kpina. Poza tym jednym faulem na pograniczu pola karnego, to był profesor. Technika, opanowanie, mnóstwo czarnej roboty, której pewnie nikt nie widział. Dla mnie jeden z najbardziej przydatnych grajków w obronie i rozciąganiu akcji w początkowej fazie. Trochę jak Makelele, którego wszyscy jechali, bo z przodu go nie było widać, a każdy błąd był wyolbrzymiony.
                    Ostatnio edytowany przez Paw(L)ak; [ARG:4 UNDEFINED].
                    Faszysta i kibol

                    ''Oto dziś dzień krwi i chwały...''

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez ZwykłyCzłowiek Zobacz posta

                      Zajęło mi chwilę, żeby to zauważyć, znając dorobek autorów, na bank nie jest to przypadek.
                      A mnie ciekawi czy Jędza celowo wybrał odpowiednią stronę boiska podczas losowania???

                      Komentarz


                      • Kiedy na stadionie spojrzałem po bramce na zegarek to była 19:16.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Robert E. Lee Zobacz posta
                          1) Johansson jeśli nie będzie w stanie zagrać z Lechią to nie powinni go puszczać na kadrę. Bez jaj, że gość będzie grał więcej w reprezentacji niż w klubie.
                          2) Ribeiro nic ciekawego póki co nie pokazał, ale Mladenović powinien sobie usiąść by się ogarnąć, bo od meczu z Pogonią jest dramat.
                          3) Dziwią mnie zachwyty nad Misztą dzisiaj bo był zupełnie niepewny. Fajnie, że instynktownie wybronił groźną sytuację, ale osobiście dalej jak jest na boisku to spodziewam się najgorszego.
                          Johansson super miał wyjścia do przodu i w defensywie pewny. Inna sprawa, że współpraca z tak świetnie dysponowanym Jędrzejczykiem na pewno ułatwia zadanie.

                          Zachwytów nad Misztą nie odnotowałem (w związku z tym się nie dziwię czemuś, czego nie zauważyłem ) Raczej ogromna ulga, że nic nie wpadło. Jeden kardynalny błąd, przy którym fura szczęścia nas uratowała, a potem coraz lepsza (choć nie było szansy pokazać nic wielkiego) gra. Koledzy z drużyny chyba nie czuli niepewności - często zagrywali do Czarka, który potem rozprowadzał piłki.
                          koko koko Skorza spoko...

                          Komentarz


                          • Na ULTRAS-TIFO jest zachwyt nad oprawą.

                            (6) ULTRAS-TIFO.net – posty | Facebook

                            Komentarz


                            • Ktos ma linka do powtorki calego meczu? Nigdzie nie moge znalesc…
                              "rozkazy takowe mam w dupie" - mjr. Hubal o nakazie rozwiązania oddziału

                              Komentarz


                              • Wracając jeszcze do meczu. Trzeba podkreślić, że po raz kolejny mieliśmy młody skład:
                                20 - 20, 24, 34 - 30, 26, 22, 31, 29 - 31 - 24
                                Wydaje się, że dokonaliśmy rzeczy niemożliwej. Jednocześnie wzmocniliśmy drużynę i zakontraktowaliśmy zawodników, którzy są pewną poduszką finansową na przyszłość. Na pierwszy rzut oka widać, że wzięliśmy zawodników z półki wyżej niż tych, których mieliśmy. Nawrocki nowoczesny twardy obrońca, ale potrafiący też rozegrać piłkę i nie panikujący przy pressingu. Charatin od razu po przejęciu wie, gdzie chce podać. Często podaje do przodu, zamiast Slisza, Gwilii, którzy po przejęciu często zagrywali bezpiecznie do tyłu. Josue może lewą nogą wiązać krawaty, nie boi się wziąć ciężaru gry na siebie. Świetne długie podanie, ale i dobra gra z klepki. Johannson, o ile jest zdrowy, też ma jakość. Nie panikuje, gdy dostaje piłkę, jest mniej przewidywalny dla przeciwnika od Mladenovicia. Emreli to wiadomo, ogromny skok jakości w stosunku do Pekharta. Lepszy w grze tyłem do bramki, lepszy drybling, lepsza szybkość, lepsze podanie.
                                Kastrati ma nie tylko szybkość, ale też potrafi kiwnąć i dośrodkować. Abu Hanna, Ribeiro i Rose na razie słabo, ale z drugiej strony w ogóle nie są ograni. Celhaka pokazał potencjał. Tak więc okienko na plus.

                                Odnośnie samego meczu to podobało mi się, że nie baliśmy się grać w piłkę. Próbowaliśmy wyjść od tyłu, poklepać w środku i spychać Leicester do defensywy. Podobał się też pomysł na grę i wykorzystanie słabej szybkości i zwrotności Soyuncu. W pierwszej połowie powtarzał się schemat wychodzenia Johannsona po stronie Soyuncu. Kilka razy próbowaliśmy i zawsze coś się działo. Jednak do tego też potrzebowaliśmy wykonawców, czyli zejście Josue do prawej strony, podanie w okolice rogu pola karnego i z pierwszej piłki zagranie do Szweda. Sama bramka pokazała jakość kilku zawodników. Skuteczność Nawrockiego w pojedynkach, gra z pierwszej piłki Josue i dobra gra ciałem i świetny mierzony strzał Emrelego. Emreli poza grą ofensywną tym razem nie odpuszczał defensywy. Gdy Leicester rozgrywało to on biegał jak cień za Tielemansem odcinając go od podań.

                                W trakcie meczu wydawało się, że za Martinsa powinien wejść Celhaka. Ewentualnie jeśli Kastrati lub Muci to wtedy trzeba by było cofnąć Josue. Jednak Michniewicz pokazał, że miał plan, bo Kastrati dostając piłkę na wolne pole ścigał się ze ślamazarnym Soyuncu.

                                Nie zgodzę się z opinią, że Miszta zagrał dobry mecz. Według mnie miał furę farta. Najpierw nie trafił w piłkę przy dośrodkowaniu, a później był przyspawany do linii. Przecież przy najgroźniejszej sytuacji Anglików z rzutu rożnego, którą super obronił, tak naprawdę powinien wyjść do dośrodkowania, bo piłka spadła na 4. metr. Podobnie przy nieuznanym golu. Zwyczajnie miał szczęście, którego zabrakło mu z Rakowem.

                                Michniewicz chyba za bardzo nie wierzy w Rose, bo prosiło się, żeby za Szweda to on wszedł. Przede wszystkim jest prawonożny i lepiej gra głową, ale skoro wszedł Abu Hanna to znaczy, że notowania Rose są niskie. Abu Hanna zagrał słabo, ale ciężko wymagać od niego, żeby dobrze zagrał na pozycji, której w ogóle nie zna.

                                Teraz trzeba spiąć dupy i zacząć gonić w lidze. Mam nadzieję, że wystawimy najmocniejszy skład, bo zaraz przerwa na kadrę. Żadnych Lopesów, Pekhartów itp. Chyba, że ktoś jest na tyle zmęczony, że nie dojdzie do siebie do niedzieli. Pasowałoby też, żeby Slisz zaczął na ławce, bo o ile jest świetny, gdy gramy głównie w defensywie, o tyle w meczach, w których przeważamy jego piłkarskie ograniczenia są aż nadto widoczne.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X