Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Górnik Zabrze - Legia [19. kol. Ekstraklasy 2020/21, 27.02.2021, godz. 20:00]

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez (L)dorado Zobacz posta
    Jestem po lidze +. Frankowski ogólnie zjebvany za poziom sędziowania. Wytykali mu kilka błędów plus to że polowali na Luqiego i nic z tym nie zrobił. Karny niby ok chociaż powtórek innych niż tych z meczu nie było więc na tej podstawie Sławek oceniał i wg niego Jędza dał powód. Niby Jędza nie patrzał na piłkę a jak by patrzał to lepiej by było (nie wiem o co Sławkowi chodziło). Nie pochylili się w ogóle nad tym że nie oglądał powtórki na tiwiku. Podobno są odgórne zalecenia żeby jak najmniej oglądać powtórek.
    A po co miał oglądać powtórkę? Od oglądania powtórek są asystenci VAR a nie sędzia główny. Dostał na ucho info, że dobra decyzja to po co miał jeszcze lecieć i oglądać? Sędzia korzysta z monitora wyłącznie wtedy gdy sytuacja jest na tyle stykowa, że asystenci VAR pomimo powtórek sami nie są do końca pewni jaka powinna być ostateczna decyzja. Stempniewski potwierdził, że Jędza sam jest sobie winien.
    Ostatnio edytowany przez r9robins; [ARG:4 UNDEFINED].

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Alek Zobacz posta
      Fajnie się to ogląda. Kapustka - kadra coraz bliżej.
      Luki, gdyby miał lepsze wykończenie bilaby się o niego Benfica​​​
      Taaaa, a latem eurowpierdol od Macedończyków czy innego Liechtensteinu
      "Na szczęście to nie były jeszcze czasy, w których Legia męczy się z zespołem z Gibraltaru albo kompromituje się z jakimś Dudelange, a później pseudoeksperci trąbią w pięknych studiach TV, że dzisiaj nie ma już słabych drużyn. W latach 90. Legia nie miała prawa męczyć się w Luksemburgu i się nie męczyła." (Kosa. Niczego nie żałuję)

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Gabro Zobacz posta

        Taaaa, a latem eurowpierdol od Macedończyków czy innego Liechtensteinu
        I nawet wtedy gramy na jesieni

        musimy przejść 1 i 2 rundę eliminacji Ligi Mistrzów, a to nam się póki co udaje.

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Legionista21 Zobacz posta

          I nawet wtedy gramy na jesieni

          musimy przejść 1 i 2 rundę eliminacji Ligi Mistrzów, a to nam się póki co udaje.

          Dopiero co w 2 rundzie był vpierdol od Omonii, a w 2018 r. od Spartaka Trnawa, także tego...

          Komentarz


          • Dobrze ogląda się Shabanova, widać że chłopak wie o co chodzi. Trzeba również pochwalić Wietesa, jedną sytuację uratował, grał w ,, miarę" pewnie. Co do Muciego, to jedno co rzuciło się w oczy to trema, wychodził do piłki, ale nie miał zbytnio ochoty ryzykować. Luqi to klasa sama w sobie, polowanie jak kiedyś na Vadisa. Powtarzam to od wielu lat, polscy trenerzy nie potrafią szkolić. U nich liczy się tylko walka, bieganie, i przerywanie akcji- Brosz, Probierz, Stokowiec- walka, walka, walka. Wielkie brawa również dla Kostorza, spokój i opanowanie przy bramce jak Nikolić.

            Frankowski- za takie sędziowanie to ten typ powinien sobie z miesiąc odpocząć jak Krzysztof Jakubik, którego Przesmycki odsunął bodaj na miesiąc. Dramat!

            Komentarz


            • Zamieszczone przez r9robins Zobacz posta

              A po co miał oglądać powtórkę? Od oglądania powtórek są asystenci VAR a nie sędzia główny. Dostał na ucho info, że dobra decyzja to po co miał jeszcze lecieć i oglądać? Sędzia korzysta z monitora wyłącznie wtedy gdy sytuacja jest na tyle stykowa, że asystenci VAR pomimo powtórek sami nie są do końca pewni jaka powinna być ostateczna decyzja. Stempniewski potwierdził, że Jędza sam jest sobie winien.
              Ja oglądając kilka razy powtórki nie bardzo widziałem tam faul. A Frankowski widział faul oglądając tą sytuację od strony pleców zawodników. No ale ok skoro var przyznał ze jest karny to karty oglądać nie miał po co.
              edit: literówka.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez martinus88 Zobacz posta


                Dopiero co w 2 rundzie był vpierdol od Omonii, a w 2018 r. od Spartaka Trnawa, także tego...
                To było bardzo dawno temu, teraz mamy już inny rok, innych piłkarzy, innego trenera. Będzie dobrze

                Komentarz


                • Zamieszczone przez martinus88 Zobacz posta


                  Dopiero co w 2 rundzie był vpierdol od Omonii, a w 2018 r. od Spartaka Trnawa, także tego...
                  Trochę nie do końca sprecyzowane u kolegi wyżej.
                  Przejście 1 rundy eliminacji Ligi Mistrzów daje nam jedno dodatkowe koło ratunkowe, bo dopiero trzecia porażka wyrzuci nas z pucharów.
                  Brak przejścia 1 rundy spowoduje, że od razu lądujemy w eliminacjach do EL2.
                  Najlepiej obrazuje to poniższy zrzut :

                  Naprawdę ciężko będzie to zepsuć, ale jak ostatnie lata pokazały wszystko jest możliwe.
                  Ogranie pierwszego egzotycznego rywala daje aż trzy mecze szansy.

                  PS. Nie chce pisać farmazonów ale gdzieś kiedyś obiło mi się o uszy, że wypłaty w EL2 będą na poziomie EL1 tak aby tym teoretycznie słabszym dać zarobić .

                  Ostatnio edytowany przez Runi; [ARG:4 UNDEFINED].

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Martino1989 Zobacz posta
                    Powtarzam to od wielu lat, polscy trenerzy nie potrafią szkolić. U nich liczy się tylko walka, bieganie, i przerywanie akcji- Brosz, Probierz, Stokowiec- walka, walka, walka.
                    A jak to wyglądało u trenerów, którzy mieli doświadczenie w silnych ligach (np. Berg, Petrescu czy nawet Urban)? Patrząc na Premier League, też widać duże wybieganie, walkę, pressing. Piłkarze są lepsi technicznie, ale tamtejsze kluby stać na robienie zakupów na całym świecie. Zastanawiam się jednak, czy treningi bardzo odbiegają od tych, jakie są w Polsce?

                    Komentarz


                    • Czym innym jest walka, wybieganie i pressing a czym innym zwrotność słonia, braki techniczne i w konsekwencji kopanie po kostkach.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez laukas Zobacz posta
                        A jak to wyglądało u trenerów, którzy mieli doświadczenie w silnych ligach (np. Berg, Petrescu czy nawet Urban)? Patrząc na Premier League, też widać duże wybieganie, walkę, pressing. Piłkarze są lepsi technicznie, ale tamtejsze kluby stać na robienie zakupów na całym świecie. Zastanawiam się jednak, czy treningi bardzo odbiegają od tych, jakie są w Polsce?
                        Drużyny trenerów których wymieniłem, charakteryzują się kopaniem po kostkach, waleniem na oślep do przodu- a nóż się uda, i taktyką 7-2-1. Przede wszystkim obrona, i byle nie stracić, a z przodu? jak się uda to się uda. Natomiast Petrescu i Berg to z całym szacunkiem ale nakrywają naszych czapkami.

                        Komentarz


                        • Ledwo wygraliśmy z Górnikami, a już niektórzy tutaj obmyślają plan w jaki sposób będziemy w tym roku odpadać z poważnych rozgrywek. Spokojnie, najpierw trza zdobyć MP, co może nie okazać się w cale takie proste...

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Martino1989 Zobacz posta
                            Dobrze ogląda się Shabanova,
                            Ciekawi mnie skąd się bierze maniera pisania tego nazwiska "po angielsku"?
                            Przecież to jest Ukrainiec, w oryginale pisze się cyrylicą więc śmiało można to pisać zwyczajnie, po polsku

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez r9robins Zobacz posta

                              Ciekawi mnie skąd się bierze maniera pisania tego nazwiska "po angielsku"?
                              Przecież to jest Ukrainiec, w oryginale pisze się cyrylicą więc śmiało można to pisać zwyczajnie, po polsku
                              Też mnie zawsze zastanawia, dlaczego w Polsce zangielszczane są słowiańskie nazwiska...
                              "Na szczęście to nie były jeszcze czasy, w których Legia męczy się z zespołem z Gibraltaru albo kompromituje się z jakimś Dudelange, a później pseudoeksperci trąbią w pięknych studiach TV, że dzisiaj nie ma już słabych drużyn. W latach 90. Legia nie miała prawa męczyć się w Luksemburgu i się nie męczyła." (Kosa. Niczego nie żałuję)

                              Komentarz


                              • Kilka osób pisalo tu wcześniej o team spirit i walce o Luquiego. Dziś trener powiedział, że wie iż są takie głosy kibiców, ale on uczula zawodników, by tego nie robili, bo sędziowie tylko na to czekają, by dawać żółte kartki i na pewno Frankowski rozdawałby je na lewo i prawo.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X