Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Mioduski i Kucharski WON

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • No nie do końca się zgadzam.

    Sytuacja w której to trener jest mimo wszystko centralną postacią powoduje, że przy kazdej zmianie wywraca się wszystko. To dyrektor sportowy powinien nadawać kierunek, jakąś strategie i nawet jak wymienia trenera z x na y to nie powoduje to rewolucji.
    Jestem zdania, że klubie to właśnie dyrektor sportowy jest absolutnie najważniejsza osobą. Mam wątpliwości czy aby napewno Zieliński jest odpowiednia osoba ale zobaczymy...bo znowu dajemy kogoś kto się uczy.


    Gdyby Darek 5 lat temu postawił na odpowiednią osoba, pozwoliłby takiej osobie zbudować poważny dział skautingu i budował drużynie w oparciu aby się wszystko spinalo w excelu u dyrektora finansowego to on by mu sobie tylko wpadać na mecze, pić proseczko i błyszczeć w uefie. No ale nie, musiał się wpierdolic ze swoimi kompetencjami strategicznymi no i jest jak jest.

    Modele niemieckie czy z Sevilli i Villarealu powinny być dla nas właśnie wzorem i tym co powinniśmy naśladować tudzież precyzyjnej...się wzorować.

    Zresztą uważam, że na tyle dyrektor sportowy powinien dostać zaufania, że nie dość, że byłbym właśnie dyr sportowym to jeszcze w randze członka zarządu.

    I trzyosobowy zarząd: prezes, wiceprezes(odpowiedzialny za finanse etc) i właśnie dyrektor sportowy odpowiedzialny za cały pion sportowy to według mnie coś do czego powinniśmy zmierzać.
    no ale u nas to nie wyjdzie bo Mioduch musi wykarmić tych wszystkich swoich ziomeczkow.
    Vukovic jazda z kurvvwami!

    Komentarz


    • To prawda, że w modelu dającym mocną pozycję trenerowi wraz z jego zmianą wszystko się wywraca, dlatego ważną rolą właściciela/prezesa jest znalezienie jak najlepszego trenera, żeby do tych zmian nie dochodziło zbyt często. Guardiola i Klopp wszystko wywrócili, ale też dzięki temu zbudowali coś dużo lepszego. Oferując im mocną pozycję, łatwiej jest przekonać do pracy najlepszych trenerów, na jakich nas stać, którzy mają pomysły i chcą je wprowadzać w życie. Nieprzypadkowo Klopp, Guardiola czy Tuchel zamienili duszną atmosferę w niemieckich klubach na kluby za granicą, w których daje im się realizować ich autorskie pomysły. Czy bardzo dobry, ambitny trener będzie chciał realizować pomysły Zielińskiego - mam co do tego spore obawy. Jeśli Papszun ma swoje ambicje, a wygląda na to, że tak, to słusznie wybrał na razie Raków.
      Ostatnio edytowany przez laukas; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • I co tak to niby Dawidziuk wg tu naszej alfy wybiela Dareczka, żeby nie wyszło, że Papszun odmówił, tylko Legia pod JZ już nie była taka przekonana, a MP sam teraz mówi dokładnie to samo. Że zabrakło determinacji i nie mówi z której z strony, ale to dosyć jasno wynika z wywiadu. Szczególnie jeśli wiemy, że warunki były ustalone.

        Więc nie podpisaliśmy trenera, którego sami nie do końca chcieliśmy. Czy to jest ta największa kompromitacja XXI wieku czy można się rozejść i poczekać na większą w ciągu kilku tygodni?
        #teamVuko (zanim Kijek #teamVuko (zanim to było modne))

        Komentarz


        • Oczywiście, że to kompromitacja Dareczka. Przecież jeszcze nie tak dawno tak bardzo chciał Papszuna, o czym sam mówił.
          Może on ma schizofrenie?

          Komentarz


          • Bardzo mnie bolą osobiste kompromitacje Mioduskiego. Zupełna nowość.

            Poza tym jeśli już, to do kompromitacji doszło po świętach jak Zielu zastąpił Kucharskiego, który niby miał być pewny posady.
            Wtedy już było wiadomo, że wszystkie wcześniejsze ustalenia przestają mieć ważność (co nie oznacza, że nie mogłyby być kontynuowane), więc zupełnie nie rozumiem tej niezdrowej podniety jak się okazało, że Papszun nie będzie trenerem.
            Chyba ktoś ma po prostu problemy z dodawaniem 2+2.

            Pomijam już to, że jakby jednak Zielowi zależało na tym Papszunie mocno i Marek by tu trafił, to wraz ze swoim senseiem głosilibyście tezy, że tak właśnie JZ ma pełnie władzy, że robi dokładnie to co nakazał Mioduski.
            #teamVuko (zanim Kijek #teamVuko (zanim to było modne))

            Komentarz


            • Jedna kompromitacja Dareczka nie wyklucza drugiej.
              Gość jeszcze niedawno był niemal pewny, że Papszun tu przyjdzie - jedynie nie wiedział czy teraz czy po sezonie. Jeśli nie widzisz tu kompromitacji Dareczka, to nic na to nie poradzę
              Mógł nie chlapać jęzorem, tylko załatwiać sprawy w zaciszu gabinetów. Ale jego tęgi umysł wymyślił, że się pochwali całemu światu czego to on nie zrobi i nie załatwi. No i zrobił tyle, że nic nie zrobił z tego co planował. Po prostu pajac do kwadratu.

              Skąd wiesz co ja bym głosił? Wróżką jesteś? Ja byłem zwolennikiem zatrudnienia Papszuna, o czym pisałem. I gdyby został zatrudniony, to byłbym zadowolony z tego faktu i nie szukałbym wówczas dziury w całym.
              I co to za "merytoryczne" teksty o moim senseiu. Nie mam tu żadnego takiego, ale widzę, że Ty masz problem z nim, bo wiadomo o kim mowa. Masz jakąś manię?
              Ostatnio edytowany przez LioneL; [ARG:4 UNDEFINED].

              Komentarz


              • Zamieszczone przez LioneL Zobacz posta
                Oczywiście, że to kompromitacja Dareczka. Przecież jeszcze nie tak dawno tak bardzo chciał Papszuna, o czym sam mówił.
                Może on ma schizofrenie?
                100 raz się gość skompromitował doszczętnie. Na nasze szczęście wkroczył rozsądek w postaci Jacka i została zatrzymana ta szalona spirala. Zobaczymy na jak długo.
                "Na szczęście to nie były jeszcze czasy, w których Legia męczy się z zespołem z Gibraltaru albo kompromituje się z jakimś Dudelange, a później pseudoeksperci trąbią w pięknych studiach TV, że dzisiaj nie ma już słabych drużyn. W latach 90. Legia nie miała prawa męczyć się w Luksemburgu i się nie męczyła." (Kosa. Niczego nie żałuję)

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta
                  ....
                  Sytuacja w której to trener jest mimo wszystko centralną postacią powoduje, że przy kazdej zmianie wywraca się wszystko. To dyrektor sportowy powinien nadawać kierunek, jakąś strategie i nawet jak wymienia trenera z x na y to nie powoduje to rewolucji.
                  Jestem zdania, że klubie to właśnie dyrektor sportowy jest absolutnie najważniejsza osobą. Mam wątpliwości czy aby napewno Zieliński jest odpowiednia osoba ale zobaczymy...bo znowu dajemy kogoś kto się uczy.

                  ....
                  Na dzień dzisiejszy bliżej mi do wersji Kijka, że to dyrektor powinien wytyczać kierunek.
                  Przykłady Klopa, Guardioli są fajne, dają podstawy aby ulec przeświadczeniu, że rozwiązanie z "wszystkomogącym" trenerem jest sensowniejszym rozwiązaniem.
                  Niestety, obawiam się, że biorąc pod kompetencje strategiczne naszego prezesa, który wariant nie zostanie wybrany, to tak samo spierdolony ....
                  Bo chyba nikt nie wierzy, że kierunek wytyczył by trener Hasi, Pinto, Jozak itp... Jeśli dobrze pamiętam to Magiera, którego szanuję, chciał w Legii Możdżenia ... więc ten tego ....
                  Z drugiej strony mieliśmy dyrektora Kucharskiego, którego transfery (przynajmniej niektóre) na papierze nie wyglądały najgorzej, ale jakoś nie przekładało się to na jakość. Albo nie było spójne z wizją trenera (chodzi mi o tych "mobilnych" pomocników). Więc w zasadzie dyrektor, który ma wizję zespołu / kierunku, powinien zatrudnić pod to zarówno trenera (który preferuje taki styl) jak i zawodników.
                  Czy Jacek taki jest ? Chcę wierzyć że tak, jednak rozsądek podpowiada coś innego ....

                  W momencie kiedy przedstawiano Zielińskiego jak "głównego" decydenta, zauważyłem z rozdźwięk z poprzednimi informacjami o Papszunie, który miał mieć "pełną władzę". To nie mogło się udać ....

                  Że też Wam się non stop rozbierać na czynniki pierwsze to co pandarek mówi .... tyle było o tym smutnym pierdoleniu, że nikt nie powinien jego słów brać na poważnie....
                  Never Surrender

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Bo(L)etus Zobacz posta
                    Na dzień dzisiejszy bliżej mi do wersji Kijka, że to dyrektor powinien wytyczać kierunek.
                    Przykłady Klopa, Guardioli są fajne, dają podstawy aby ulec przeświadczeniu, że rozwiązanie z "wszystkomogącym" trenerem jest sensowniejszym rozwiązaniem.
                    Niestety, obawiam się, że biorąc pod kompetencje strategiczne naszego prezesa, który wariant nie zostanie wybrany, to tak samo spierdolony ....
                    Bo chyba nikt nie wierzy, że kierunek wytyczył by trener Hasi, Pinto, Jozak itp... Jeśli dobrze pamiętam to Magiera, którego szanuję, chciał w Legii Możdżenia ... więc ten tego ....
                    Z drugiej strony w Rakowie to się sprawdza. Oczywiście problemem jest określenie przez Mioduskiego, czego chce, znalezienie odpowiedniego trenera i umiejętność oceny jego pracy. Gdyby Świerczewski wziął na trenera Tomczyka czy Bońka, to pewnie nie byłoby to mądrzejsze niż zatrudnienie Jozaka lub Sa Pinto. No ale on miał pomysł, jak to ma wyglądać, znalazł odpowiedniego trenera i ma z nim stały kontakt. I to on będzie rozliczał Papszuna, a nie jakiś, z całym szacunkiem, dyrektor Graf, który ma swoje zadania (transfery, młodzież).
                    Zupełne wycofanie się prezesa z zarządzania najważniejszym obszarem klubu, nawet jeśli tym prezesem jest Pandarek, nie musi był dobrym rozwiązaniem.
                    Ostatnio edytowany przez laukas; [ARG:4 UNDEFINED].

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez laukas Zobacz posta


                      Must have skusi się na bodaj 28 ligę Europy, jeśli zobaczy, że są pieniądze pozwalające zaistnieć w tej Europie. Natomiast ludzie z ekstraklasowego zasięgu potrafią działać w tych ograniczeniach finansowych, jakie tutaj mamy. Poza tym czy kluby z Europy Wschodniej (Czechy, Białoruś, Mołdawia, Bałkany) osiągały ostatnio sukcesy w oparciu o trenerów z grupy must have, czy o trenerów z własnego podwórka? W czym polscy trenerzy mieliby być od nich gorsi?
                      Nie zrozumiałeś chyba o co mi chodzi. Przecież żaden top nie przyjdzie, albo jakiś zarobiony ze znanym dla wszystkich nazwiskiem.

                      Bardziej chodziło mi o jakiegoś na fali który np. Obronił mistrza i awansował z kopciuszkiem do Europy. Do tego z nowoczesnym podejściem, głową pełną świeżych pomysłów i wporzo mentalnością. Nawet nie wiem czy jest ktoś taki. Może ten z Bodo ?

                      To była luźna myśl, w takim kontekście że jakby Vuko uratował ten stracony sezon, to niezastępował bym go na siłę, kimś nie rokującym jakoś zajebiście.

                      Komentarz


                      • Trener musi być najważniejszy i mieć jak najwięcej do powiedzenia. Zwłaszcza przy transferach. Do dziś siedzi mi wypowiedź Grubego że on nowych graczy nawet nie widział na oczy. Uważam że to była największą patologia i jego gwóźdź do słabych wyników.

                        Możemy przytaczać przykłady gdzie dobrze funkcjonuje jeden model albo drugi. Według mnie to zależy od jakości fachowca i tyle. Słaby trener nie pociągnie klubu, tak samo jak słaby dyrektor sportowy. Oni muszą bardzo ściśle współpracować ale to trener powinien być tym zdecydowanie ważniejszym.

                        Problem o którym pisał Kijek da się zamortyzować. Wystarczy konsekwentny właściciel, który dokładnie wie jakiego trenera chce zatrudnić. Tzn. o podobnych preferencjach taktycznych, a nie np. do kadry bez wahadeł zamaży o profilu Conte. To nie musi być każdorazowo rewolucja.

                        Komentarz


                        • Co ja czytam, Klopp i Guardiola przykładem dla Legii? Albo dyrektor sportowy wyznacza kierunek? Halo, Ziemia? Tu jest 27. liga Europy, gdzie żaden polski klub nie odmówi oferty opiewającej na > 5 milionów Euro. Obecnie każdy zdolny junior w tej lidze po jednej dobrej rundzie marzy choćby o Serie B. My też przebieramy w rezerwach klubów byłego ZSRR, czy innym bałkańskim śmietniku a jeśli lepszy zawodnik faktycznie się trafi to zwykle ktoś po przejściach, któremu na Zachodzie nie chciano dać drugiej/trzeciej szansy i musiał się odbudować na wygwizdowie zwanym Polska Ekstraklasa.

                          Komentarz


                          • Chłopik już jest trochę w klubie, kiedy ten Orlen czy inny SSP z milionami wejdzie?
                            "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                            „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                            Komentarz


                            • Wielka kasa od rządu dla klubów występujących w pucharach w czołowych dyscyplinach
                              https://sport.interia.pl/pilka-nozna...sk,nId,5767701

                              Projekt z inicjatywy.. Mioduskiego.
                              Akurat w momencie jak istnieją duże szanse, że się nie załapiemy na dotacje! Kolejna MEGA kompromitacja Pudla!
                              #teamVuko (zanim Kijek #teamVuko (zanim to było modne))

                              Komentarz


                              • Pudel nawet jak chce niby dobrze, to i tak wyjdzie kicha. Ten gość jest po prostu pechowcem. Myślał pewnie, że co roku będzie zgarniał mistrzostwo i wpadnie duża kasa. A tu zonk. W tym sezonie zapewne Amica zgarnie 8 mln zł za mistrzostwo. Dobrze, że dopiero za rok będzie 30 mln zł za 1 miejsce - może jakimś cudem uda się wyjść na prostą od nowego sezonu i powalczyć o mistrza.
                                Jeszcze bardziej warto powalczyć w tym sezonie o PP - dodatkowe 6 baniek piechotą nie chodzi.

                                Swoją drogą to zamiast martwić się o całą ekstraklasę i "załatwiać" dla niej pieniądze, to powinien skupić się na Legii i dla niej zdobywać kapitał. Bo zaraz wyjdzie, że konkurencja mu odjedzie dzięki dopłatom.
                                Ostatnio edytowany przez LioneL; [ARG:4 UNDEFINED].

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X