Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Mioduski i Kucharski WON

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez tre_zoliborz Zobacz posta

    To chyba, że słusznie że się pojawiają? Bo tak to dokładnie wygląda.

    I co to znaczy tak sobie gadać? Mioduski tak sobie nie gadał tylko napisał to na oficjalnej stronie klubu. Powiedział, że to jest jego długofalowa wizja. I szczerze mówiąc to to jest właśnie jakaś wizja. Zatrudnić Papszuna, dać mu 3 letni kontrakt nie do rozwiązania i niech ma decydujący głos przy transferach. Wszystko ma być dostosowane do jego wizji gry, bo to jest gość, który w przeciwieństwie do Mioduskiego, Zachorskiego, Kucharskiego, Zielińskiego i wszystkich innych asów coś jako trener zbudował i można domniemywać, że na budowaniu drużyny pod sukces zna się najlepiej z całego tego grona. Nie mówie, że byłby z tego sukces, ale miałoby to ręce i nogi i jakiś sens.Po trzech latach można usiąść i zastanowić się czy ten trener jest ok, czy nasz schemat zarządzania działem sportowym jest ok i co dalej.
    A tutaj? Na czym to wycofanie się z kwestii sportowych ma polegać, skoro już po chwili piszesz:
    Aha, roztoczył długofalową wizję z nieswoim trenerem.
    Czy to był wywiad na oficjalce czy LegiaTalk na TT, to dalej tylko "takie sobie gadanie" o szkoleniowcu, który ma kontrakt z innym zespołem.
    Zresztą co on takiego powiedział? Jaką to wielką wizję roztoczył na 5 lat do przodu? Powiedział po prostu, że uważa, że Papszun to na ten moment najlepszy trener dla Legii i jesteśmy skłonni poczekać na niego do lata. Tak, to jest "takie sobie gadanie", szczególnie w wykonaniu Miodka.

    A co do słuszności pojawiania się tych głosów - robi źle, jazda (słuszna) za to, że robi źle. Zrobił dobrze (wydaje się), to jazda, że na pewno zaraz zmieni wizję.
    Jaki to ma sens? Bo wydaje mi się, że jak ktoś ma w ten sposób pisać to naprawdę szkoda jego czasu. Niech idzie się zająć czymś innym niż Legia, dotąd aż Mioduski nie odejdzie.
    Zapytam również - kiedy to Mioduski zmieniał wizję, która, przynajmniej na starcie, wydawała się dobra?

    Ja nie przypominam sobie tak dobrej (na papierze, bo życie wszystko zweryfikuje) decyzji DM. I wcale to nie oznacza, że jestem przekonany, że Zielu sobie poradzi. Po prostu oddanie władzy w kwestii sportowej człowiekowi z takim doświadczeniem (ogólnie w piłce i na różnych stanowiskach) i wiedzą to zwyczajnie pierwszy dobry i zdrowy ruch. Może nie wyjść, nie mam szklanej kuli, ale na pewno jest w tym potencjał, a to już coś.

    Zamieszczone przez tre_zoliborz Zobacz posta
    Co to w ogóle znaczy, że będzie szło w dobrą stronę? Chodzi o utrzymanie? Jak za rok w grudniu Legia będzie 3 w tabeli to idziemy w dobrą stronę czy w złą? Jak ma być widać efekty pracy Jacka? O jakim okresie w ogóle rozmawiamy? Kiedy mamy go oceniać? Za pół roku, rok, trzy?
    A co jak w maju ledwo się utrzymamy jakimś fartem? Dalej w to idziemy? Jeszcze niedawno Vuko był trenerem na poziomie 1 ligi, a teraz już nagle będzie ok? TO BYŁO PÓŁTORA ROKU TEMU.
    Nawet gdyby Vuko okazał się jednak tym trenerskim geniuszem, a Zielińskim świetnym dyrektorem to przecież jakieś porażki się pojawią. I wtedy Zieliński wylatuje czy nie? Czy trener? Przecież w takim wypadku z miejsca ujawnią się wszyscy ci doradcy z Zahorskim na czele.
    Przeprowadzenie mądrych transferów w zimie, nie kolejnej rewolucji, znalezienie odpowiedniego trenera w lato. Stworzenie drużyny, której tu zdecydowanie brakuje. Efektem tego będzie rosnący poziom sportowy. Zielińskiego będzie można już oceniać powoli za pół roku. Jeżeli okaże się gamoniem co dokona żenujących ruchów w zimę, potem poprawi latem, to co będzie dziwnego w tym jeżeli Mioduski mu podziekuję? To nie Jacek Zieliński jest wizją. Jeżeli w jego miejsce przyjdzie inny gość, z podobnymi kompetencjami, to będzie kontynuacja wizji. Ty już wiesz, że wróci wtedy Zahorski. Ok, masz szklaną kulę. Ja nie mam niestety.


    Zamieszczone przez tre_zoliborz Zobacz posta
    Mam wymienić wszystkich bogatych ludzi w Polsce? Jak Mioduski zacznie wyceniać klub realnie, czyli po znacznie niższej cenie niż ta po której go kupił to myślę, że chętni się znajdą. A jak potrzebujesz konkretnego nazwiska to odpowiem: Leśnodorski.
    Zresztą o czym my tu rozmawiamy? Gdyby nie Michniewicz i jego wciągnięcie tego zespołu do LE to właśnie w tym momencie rozmawialibyśmy o możliwym bankructwie, a pełna wyprzedaż zespołu byłaby właśnie tematem nr 1. Widziałeś sprawozdania finansowe? I ty straszysz, że za Mioduskiego może przyjść ktoś gorszy?
    W jednym masz racje. Za chwilę dług będzie już tak duży, że nikt normalny nie zapłaci za klub ani grosza, bo musiałby z miejsca wpakować ze 100 mln w ratowanie go.
    To chyba można na tym zakończyć dyskusję na ten temat
    #teamVuko (zanim Kijek #teamVuko (zanim to było modne))

    Komentarz


    • Zamieszczone przez tre_zoliborz Zobacz posta
      Was nie przeraża to, ze dwa tygodnie temu mieliśmy długoterminowa wizję w której Papszun będzie stał na czele całego klubu i tego to już Mioduski na pewno nie zmieni po czym zmienił ja zanim nawet rozpoczął wdrażanie? Rozumiem, że teraz Vuko jest tym słynnym trenerem "na lata"?
      Czy ktoś w ogóle słyszał o klubie na świecie, który zatrudnił tego samego trenera drugi raz podczas trwania jego kontraktu?
      Przyznam, myślałem, że Mioduski wytrwa teraz nieco dłużej w swoim postanowieniu...
      To jest zwyczajnie niesamowite co się tu wyprawia. Nie wiem czy nie jesteśmy naprawdę "unikalni w skali świata" z zarządzaniem klubem.

      Mam już przed oczami scenariusz w którym w czerwcu pan Darek przedłuża Vuko kontrakt o dwa lata po czym zwalnia go w październiku. To też byłoby unikalne zagranie.
      Vuko od początku był trenerem na lata, tyle że wziął sobie dłuższy urlop

      Komentarz


      • Ale że Vuko będzie tym trenerem, który pokona Lestery i Spartaki, brylując jednocześnie w lidze? Obawiam się, że miałby nawet problem ze zdobyciem pucharu z Rakowem lub wyciągnięciem Radomiaka do czołówki ligi. Nie wiem, czemu tyle osób skreśla wyróżniających się trenerów z Warszawy, którzy sprawdzili się w słabszych klubach, wyciągając je za uszy na czoło tabeli. Klopp czy Negelsmann też niczego nie zdobyli, zanim nie trafili do wielkich klubów.
        Ostatnio edytowany przez laukas; [ARG:4 UNDEFINED].

        Komentarz


        • Darek z okazji urodzin życzę byś sprzedał Legię i wrócił do Bydgoszczy.
          Mioduski ,Vukovic OUT !

          Komentarz


          • dzisiaj ciekawy artykuł na weszło o świcie i doradcach kudłatego, poniżej wklejam cały tekst

            generalnie Jaki prezes tacy doradcy. Ludzie bez żadnych konkretnych umiejętności i wiedzy, przelewający z pustego w puste, piszący jakieś slogany bez znaczenia i tworzący niekończące się tabelki i prezentacje. Typowy marketing i PR

            https://weszlo.com/2022/01/03/darius...legia-warszawa
            Przy okazji różnych publikacji często słyszy się o słynnych już „doradcach” prezesa Legii Warszawa Dariusza Mioduskiego. Jednak rzadko kto pisze o nich z imienia i nazwiska, a są to przecież realni ludzie z krwi i kości. Część z nich pracuje nawet w klubie na oficjalnych stanowiskach. Inni działają z cienia i po cichu. Grupa najbardziej zaufanych ludzi właściciela mistrzów Polski od czasu do czasu zmienia się. Złośliwi twierdzą, że prezes Mioduski uważa w danym momencie to, co ostatni spotkany z „podpowiadaczy” akurat szepnął mu do ucha…
            Według naszych ustaleń najbliżej prezesa Legii znajdują się obecnie cztery osoby. Każda z nich ma realny wpływ na to, co robi Dariusz Mioduski i co dzieje się w klubie. Przedstawiamy ich w kolejności alfabetycznej.
            Kim są doradcy Dariusza Mioduskiego?
            Artur Adamowicz
            To były dziennikarz. Obecnie jedna z najważniejszych osób agencji PR – Talking Heads. Jako dziennikarz pracował w Pulsie Biznesu, miesięczniku Pieniądz i Wirtualnej Polsce. Zajmował się sprawami finansowymi. Później związany głównie z branżą PR. Przy Dariuszu Mioduskim jest najdłużej. Od lat dba o wizerunek właściciela Legii. Ich współpraca trwa jeszcze od czasów, gdy prezes warszawskiego klubu zajmował się stricte biznesem. Przy Łazienkowskiej oficjalnie funkcjonował kilka razy (w latach 2017-19 i 2020). Najpierw jako zewnętrzny konsultant, a później jako – dyrektor ds. komunikacji i public affairs oraz pełnomocnik prezesa ds. public affairs i projektów strategicznych czy koordynator mediów klubowych.

            Co dokładnie więc robił? Decydował między innymi o tym, którzy dziennikarze mają dostęp do prezesa. W trudnych dla klubu sytuacjach brał komunikację z mediami na siebie. Często wypuszczał też różne nieoficjalne informacje. Doradzał Mioduskiemu w sprawach wywiadów i różnych innych medialnych aktywności. Autoryzował poszczególne teksty i treści. De facto szef biura prasowego. W jego przypadku trudno używać czasu przeszłego, bo nawet teraz, kiedy już oficjalnie nie pracuje w Legii, to nadal ma bardzo duży wpływ na to, co się o klubie mówi i pisze w przestrzeni medialnej. W dalszym ciągu jest jednym z najbliższych współpracowników prezesa Mioduskiego. Doradza stricte jemu, ale w ostatnich miesiącach kontaktował się z różnymi dziennikarzami również w imieniu klubu. Formalnie jest poza, a zachowuje się tak, jakby nadal w Legii był i pełnił ważną rolę. Swego czasu mógł nawet uczestniczyć w posiedzeniach zarządu Legii, ale bez prawa głosu.
            Mariusz Chłopik
            Kolejny spec od spraw wizerunkowych i marketingowych. Przez lata związany ze środowiskiem Zjednoczonej Prawicy oraz Prawa i Sprawiedliwości. W Legii jest oficjalnie od października 2021 roku. Pełni funkcję pełnomocnika zarządu Legii ds. infrastrukturalnych i szkoleniowych. Od maja 2018 roku do września 2021 związany z PKO Bankiem Polskim jako dyrektor ds. marketingu sportowego. Był też dyrektorem biura ds. Ekstraklasy i Gamingu w PKO Banku Polskim. W czasie jego pracy PKO Bank Polski najpierw był głównym sponsorem rozgrywek Ekstraklasy, a od 2019 roku został sponsorem tytularnym najwyższej polskiej ligi piłkarskiej.
            W pierwszej fazie pandemii koronawirusa był aktywny przy pracach nad jak najszybszym wznowieniem rozgrywek. Współpracował z ówczesnym sekretarzem generalnym PZPN Maciejem Sawickim i premierem Mateuszem Morawieckim przy wprowadzeniu programu certyfikacji szkółek piłkarskich na terenie całego kraju. Na początku 2018 roku przez kilka miesięcy był szefem Centrum Informacyjnego Rządu. Wcześniej (od marca 2016 roku) przez ponad rok pełnił funkcję dyrektora komunikacji korporacyjnej i marketingu w Agencji Rozwoju Przemysłu. W 2015 roku pracował w sztabie wyborczym prezydenta Andrzeja Dudy oraz sztabie Prawa i Sprawiedliwości w kampanii parlamentarnej. Współzałożyciel i były prezes Fundacji Inicjatyw Młodzieżowych. Były wiceprezes Fundacji im. Sławomira Skrzypka.

            Na początku 2020 roku okazało się, że jest jednym z nieformalnych współpracowników premiera Mateusza Morawieckiego, kiedy Facebook wskutek błędu podawał informację, kto kieruje fanpage’ami znanych osób i marek. Nazwisko Chłopika pojawia się też w mailach ze skrzynki szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka, które ujawniono w czerwcu 2021 w komunikatorze Telegram. Rozstał się z PKO BP wskutek walk frakcyjnych w Zjednoczonej Prawicy. Nieoficjalnie miał lobbować za wsparciem finansowania Legia Trening Center. W 2019 roku Ministerstwo Sportu i Turystyki dofinansowało inwestycję kwotą nieco ponad 20 mln zł. W ostatnich miesiącach był aktywny przy wprowadzaniu różnych rozwiązań i narzędzi do Akademii Legii.
            Marcin Herra
            Najbardziej znany jest z pracy w spółce Skarbu Państwa – PL.2012, która była odpowiedzialna za koordynowanie przygotowań do EURO 2012. Od 2008 roku był jej prezesem po nominacji od ówczesnego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego za czasu rządów Platformy Obywatelskiej. Od 2013 roku spółka PL.2012+ stała się zarządcą Stadionu Narodowego. Był jej prezesem. Wcześniej pełnił funkcję kierownicze w Grupie Lotos. Był również wiceprezesem Związku Piłki Ręcznej w Polsce (2012-16) i odpowiadał za przygotowanie mistrzostw Europy w piłce ręcznej w Polsce w 2016 roku. Był też CEO firmy Sawex S.A. zajmującej się biznesem chemicznym (2017-1. Współzałożyciel firmy konsaltingowej Evoolutio s.c. Członek zarządu Stowarzyszenia Sport Biznes Polska. Od kwietnia 2018 roku związany z Arena Operator Sp. z o.o. To spółka zarządzająca jedną z największych hal widowiskowo-sportowych w Polsce – Arena Gliwice. Obecnie jest jej prezesem.
            Od kwietnia 2021 roku znajduje się w zarządzie spółki Legia Tenis, której zadaniem jest m.in. zrzeszanie ludzi z szeroko pojętego biznesu. Są to osoby, które rekreacyjnie uprawiają tenis lub golf i mogą w różny sposób pomagać klubowi. Słyszy się, że niebawem może wejść do zarządu piłkarskiej Legii. Od kilku miesięcy nieoficjalnie ma doradzać prezesowi Mioduskiemu w niektórych kwestiach. Świetnie zna się z członkiem zarządu Legii Tomaszem Zahorskim, bo obaj pracowali w spółce PL.2012.
            Tomasz Zahorski
            Cytat na jego temat z legia.com:
            „Od 2014 roku związany zawodowo z Legią Warszawa, której kibicuje od dziecka. Z ramienia zarządu nadzoruje m.in. obszar utrzymania i rozwoju infrastruktury klubu. Od 2016 roku jest także prezesem zarządu spółki Akademia Piłkarska Legii odpowiedzialnej za budowę, utrzymanie i rozwój ośrodka Legia Training Center. Koordynuje Centrum Badawczo – Rozwojowego LegiaLab, a także odpowiada za współpracę międzynarodową (ECA, UEFA i inne). Tomasz Zahorski jest menadżerem i prawnikiem z ponad 15-letnim doświadczeniem zdobytym m.in. w projektach infrastrukturalnych i branży sportowej, w tym organizacji największych wydarzeń międzynarodowych oraz w zarządzaniu obiektami wielofunkcyjnymi. Pracował w czołowych krajowych i międzynarodowych kancelariach prawnych. Zajmował wyższe stanowiska menadżerskie w spółkach zajmujących się koordynacją i przygotowaniem UEFA EURO 2012, zarządzaniem Stadionem Narodowym w Warszawie oraz w giełdowej grupie kapitałowej w sektorze deweloperskim i motoryzacyjnym. Jest wykładowcą na International Football Business Institute, Vrije Universiteit Brussel oraz wieloletnim członkiem grup roboczych w ramach European Club Association (ECA), oraz struktur European Stadium and Safety Management Association (ESSMA). Jest także inicjatorem konferencji Science4Football & StartUpChallenge”.
            Działalność stricte przy sporcie zaczął w 2008 roku, kiedy rozpoczął pracę w spółce PL.2012. Do grudnia 2012 pełnił tam różne funkcje dyrektorskie. Od stycznia 2013 do czerwca 2014 był dyrektorem ds. partnerstwa korporacyjnego w spółce PL.2012+, zarządzającej Stadionem Narodowym. Później związany z projektem Legia Soccer Schools, Fundacją Legii, Legia Training Center, a od 2019 roku członek zarządu Legii.

            Z racji swoich kontaktów w UEFA i ECA (Europejskie Stowarzyszenie Klubów – od 2015 roku funkcjonuje tam na różnych stanowiskach) był pomysłodawcą sprowadzenia do Legii Romeo Jozaka i Ivana Kepciji we wrześniu 2017 roku. Podczas rozłamu właścicielskiego w klubie (czas od września 2016 do marca 2017), kiedy decydowało się, kto będzie rządził Legią, stanął po stronie Dariusza Mioduskiego, będąc jednocześnie w opozycji do Bogusława Leśnodorskiego i Macieja Wandzla. Dzięki temu został zaufanym człowiekiem obecnie „stuprocentowego” właściciela Legii. Z nie do końca wiadomych przyczyn miał spory wpływ na aspekty stricte sportowe. Jest to dość zastanawiające, bo wywodzi się bardziej ze środowiska prawniczego i biznesowego. Od jakiegoś czasu spekuluje się, że jego obecna pozycja jest na tyle słaba, że niebawem może odejść z Łazienkowskiej. Po jego rekomendacji spory wpływ na budowę kadry dzisiejszej Legii miała czeska firma 11 Hacks. Specjalizuje się ona w analizie piłkarskich danych, której zadaniem było m.in weryfikowanie piłkarzy przed transferami.
            Brak piłkarskiej przeszłości
            Cała wymieniona czwórka to ludzie odnajdujący się w środowisku biznesowym. Mają kontakty, odpowiednie wykształcenie i znają ludzi. Nawet z różnych stron środowiska politycznego. Brakuje im jednak elementarnej wiedzy oraz doświadczenia piłkarskiego. Żaden z nich nie był piłkarzem. Poza Chłopikiem (zasiadał w radzie nadzorczej Zagłębia Lubin) nikt wcześniej nie pracował w klubie. Przeciwnicy rządów Dariusza Mioduskiego zarzucają mu, że w Legii brakuje obecnie kogoś pokroju Michała Żewłakowa. Były dyrektor sportowy Legii (2013-17) z czasów Leśnodorskiego i Wandzla był w przeszłości znakomitym piłkarzem oraz kapitanem reprezentacji Polski, w której rozegrał 102 spotkania. Kogoś takiego Mioduski nigdy później nie zatrudnił.
            Chociaż pewne próby były czynione. Dobrym przykładem jest chociażby dr Bernhard Heusler. 58-letni Szwajcar jest uważany za twórcę największych sukcesów FC Basel. Od lutego 2018 roku był (lub nawet nadal jest) doradcą zarządu Legii ds. sportowych (nigdzie nie ma informacji, że nie piastuje już tego stanowiska). Problem w tym, że jego rady i pomysły w zasadzie nie mają szans na wejście w życie. Wynika to z tego, że Heusler rzadko, w stosunku do polskich doradców, spotyka się z Mioduskim w cztery oczy. Kiedy już jakieś idee od Szwajcara mają być próbowane, to są torpedowane przez innych „szeptaczy”, bo „Heusler nie zna polskich realiów”.
            Kilkanaście miesięcy temu sporo do powiedzenia w kwestiach sportowych miał też Mariusz Piekarski, właściciel agencji menedżerskiej Unidos. On akurat jest byłym zawodnikiem i ma dużo kontaktów na całym świecie w branży piłkarskiej. Mioduski od zawsze cenił sobie jego zdanie. Wynikało to też z faktu, że Piekarski miał w swojej stajni takich piłkarzy jak Sebastian Szymański czy Michał Karbownik. W jego interesie było więc, żeby obaj bardzo wartościowi młodzi gracze Legii mieli dookoła siebie jak najlepszych piłkarzy, aby w jak najbardziej harmonijny sposób się rozwijali. Mioduski w luźnych rozmowach miał nawet proponować Piekarskiemu funkcję dyrektora sportowego, ale ten nigdy nie był nią zainteresowany, bo na biznesie menedżerskim może zarobić zdecydowanie większe pieniądze.
            Jedną z ostatnich kluczowych rad „Piekario” było jednak zatrudnienie trenera Czesława Michniewicza. Efektem tego było ostatnie mistrzostwo Polski, awans do fazy grupowej Ligi Europy, ale również głęboki kryzys w rundzie jesiennej. W międzyczasie Piekarski został też agentem szkoleniowca. Wpłynęło to na zmniejszenie zaufania właściciela Legii do menedżera. W ten sposób działka sportowa została niemal w całości pozostawiona byłemu już dyrektorowi sportowego Radosławowi Kucharskiemu (2017-21). Ten nie współpracował w należyty sposób z Michniewiczem przy transferach i m. in. efektem tego jest wspomniana sytuacja obrońców tytułu w lidze – przedostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem 15 punktów. Sprowadzenie nowych graczy Kucharski konsultował m.in. z czeską firmą 11 Hacks, którą polecał Zahorski.

            Jacek Zieliński – legenda dyrektorem sportowym Legii Warszawa
            Po tym, co działo się na ostatnich jesiennych meczach Legii zdecydowano, że trzeba poświęcić Kucharskiego. Kluczowa w tym przypadku była niechęć kibiców wobec niego. Przy Łazienkowskiej nie do końca mieli pomysł na to, kto ma przejąć po nim schedę. Wybawieniem była oferta Jagiellonii Białystok dla Jacka Zielińskiego. Ten na Podlasiu miał być dyrektorem sportowym. W stolicy doszli do wniosku, że postawienie legendy klubu w funkcji dyrektora sportowego może być dobrym posunięciem PR-owym i przedstawili mu kontrpropozycję, którą ostatecznie przyjął. Ponadto Zieliński w przeciwieństwie do innych doradców ma doświadczenie piłkarskie i to nie tylko zawodnicze, ale również szkoleniowe. W Legii bywał pierwszym trenerem (2004-05 i 2007) czy jednym z asystentów (2005-07). Pracował też jako pierwszy szkoleniowiec w Koronie Kielce (2007-0 i Lechii Gdańsk (2008-09). Był również asystentem Franciszka Smudy w pierwszej reprezentacji. Później był pracownikiem PZPN w różnych kadrach (U-20 i U-21). W latach 2014-17 był już dyrektorem sportowym w Wigrach Suwałki.
            Przetarcie w tej roli ma. Od 2017 roku znów był w Legii. Objął stanowisko dyrektora Akademii, a następnie szefa rozwoju karier indywidualnych i wypożyczeń. Złośliwi twierdzą, że jego kompetencje w pionie sportowym nie będą aż tak wielkie, jak się zapowiada. Dowiedzieliśmy się, że nie jest to prawda i Zieliński faktycznie będzie miał bardzo szeroki zakres obowiązków. Dużą część swoich sportowych i decyzyjnych kompetencji ma przekazać mu nawet Dariusz Mioduski, który w nowym rozdaniu bardziej ma pełnić rolę reprezentacyjną. Czy tak się jednak stanie? Przekonamy się dopiero w najbliższych miesiącach. W mediach już pojawiły się informacje, że Zieliński nie jest do końca przekonany do zatrudnienia od 1 lipca trenera Papszuna. Miał z nim rozmawiać w tej sprawie. Wybór nowego szkoleniowca pokaże więc, jak dużą władzę tak naprawdę dostał w Legii nowy dyrektor sportowy.

            Komentarz


            • https://legia.net/news/papszun-byl-b...az-dalej/84293

              Wiedziałem, że tak to dokładnie będzie. Czym dalej w las tym entuzjazm będzie mniejszy.
              Michniewicz został zwolniony w październiku! Nie zatrudnili trenera, bo czekają na Papszuna, więc wylądowaliśmy w strefie spadkowej. Żeby nie spaść z ligi musieli jednak wziąć Vuko. Teraz już problem jest taki, że jak Vuko dobrze pójdzie to nie będą go chcieli zwalniać.
              I tak w kółko to samo.
              Trzeba było od razu prezentować nowego trenera i niech pracuje. Jak zawsze u nas pojawiły się mądre koncepcje, które będziemy realizować po kolei, każda po 2 miesiące. Trener Papszun jako wieloletnia opcja dla Legii mniej więcej tyle przetrwał. Brak mi po prostu słów.

              Oczywisty scenariusz na 2022 rok: Czerwiec: przedłużenie kontraktu z Vukoviciem, korpo gadka o nowym otwarciu, mistrzostwie itd. Październik: zwolnienie Vuko i kolejna koncepcja. Tym razem już na pewno się uda.

              Komentarz


              • Co za niespodzianka z tym Papszunem. Szok.

                Wygląda, że będzie kolejna kompromitacja i Mioducha i kilku forumowiczów.
                Vukovic jazda z kurvvwami!

                Komentarz


                • Bla bla bla, zwykłe dziennikarskie spekulacje.
                  Szukanie winnych.....będzie Papszun nie będzie, Vuko zostanie, nie zostanie, a na koniec...
                  "Pośpiech nigdy nie jest dobrym doradcą, a już szczególnie w sytuacjach, w których absolutnie nie jest wymagany."
                  Tak więc Vuko póki co rób swoje...

                  Komentarz


                  • Ja mam wrażenie, ze większość nie wie co oznacza "koncepcja" i mylnie utożsamia to z konkretnym nazwiskiem.
                    #teamVuko (zanim Kijek #teamVuko (zanim to było modne))

                    Komentarz


                    • Zieliński nie da żadnemu trenerowi wyrosnąć ponad siebie, dlatego Vuko będzie mu na rękę. Nie mogę się nadziwić, że niektórzy pokładają wielkie nadzieje w obecnym układzie: przeciętny trener (mimo że dobry motywator i porządny człowiek), a nad nim dyrektor sportowy, którego ambicje dały się już Legii we znaki.
                      Ostatnio edytowany przez laukas; [ARG:4 UNDEFINED].

                      Komentarz


                      • Możesz rozwinąć w jaki sposób rzekome ambicje Zielka dały się Legii we znaki ?
                        Varsovia - Semper Invicta, Semper Heroica.

                        Komentarz


                        • Jak coś to na na LinkedIn Legia szuka pracownika.
                          Vukovic jazda z kurvvwami!

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Tomi Zobacz posta
                            Możesz rozwinąć w jaki sposób rzekome ambicje Zielka dały się Legii we znaki ?
                            Rycie pod Kubickim i Wdowczykiem nie było rzekome. Dla przypomnienia https://legionisci.com/news/22816_Ni...odsunieto.html

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez laukas Zobacz posta
                              Rycie pod Kubickim i Wdowczykiem nie było rzekome. Dla przypomnienia https://legionisci.com/news/22816_Ni...odsunieto.html
                              Mam jakiś problem z czytaniem chyba, nic o knowaniach Zielińskiego nie wyczytałem, jakieś insynuacje o niepotwierdzonych jakichś rozmowach to trochę maławo.

                              Tak na marginesie, Wdowczyk z Kubickim to była, moim zdaniem, najlepsza para bocznych obrońców grających razem w jednej drużynie w historii polskiego futbolu, za mojej świadomości futbolowej oczywiście.
                              Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

                              Komentarz


                              • Tam musi być jakaś pralnia baksów i eurosów.
                                Mioduski ,Vukovic OUT !

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X