Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Legia - Ruch

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • legart
    odpowiedział(a)
    Ech sprzedali, nie sprzedali - to widowisko to było jedna wielka żenada, jak można tak dać sobie strzelić 3 bramki (jak juniorzy). Jedyne pozytywy to gra Saganiowskiego, Zielińskiego, Boruca i strzały z dystansu Sookołowskiego. Bardzo mi brakowało Surmy w środku pola. 8-

    Zostaw komentarz:


  • Keleborn
    odpowiedział(a)
    Miałem się nie odzywać, bo myślałem że mnie trafi, ale...

    ... mamy tu doczynienia z typową chamską spółdzielnią końca lat 80'. Dla mnie wygląda to tak - spada Szczaka - Górnik bierze kasę i ich spuszcza. Ruch zostaje w barażach. Po co był Legii remis w Jaworznie? Miało go nie być, ale Szczakowianka kupiła Marczyka poza układem, dlatego Marczyk jest zawieszony do końca sezonu...

    Tak wiem, brzmi to jak scenariusz piłkarskiego pokera II. Ale skoro na trybunach w sobotę byli ludzie którzy postawili po kilka tysięcy (!) na remis (jakoś dziwnie blisko honorowej...), to chyba sam zacznę wierzyć w te pierdoły, które napisałem powyżej.

    PS Nie wierzyłem w to że Czarek jest w stanie sprzedać mecz. Żeby to przeboleć potrzebowałem całej niedzieli. Po prostu :*

    Zostaw komentarz:


  • kamyk
    odpowiedział(a)
    nio jak czytam wasze opinie to mi sie :* eh mi sie wydaje ze oni nie sprzedali meczu ale moze cos w tym jest nigdy sie tego nie dowiemy chyba ze po zakonczeniu kariery jakiegos zawodnika! a w slabszej formie napewno jest kucharz , vuko, beret i paru innych najwieksze wrazenie to stanko,sagan., boruc! i trza cos zaczac robc bo o pucharach to se mozemy pomarzyc juz! i myslec trzeba o nowym sezonie i o zmianach jakie na pewno nastapia!

    Zostaw komentarz:


  • 1916
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Marko
    Zamieszczone przez 1916
    No pewnie ze sprzedała - idzie koniec sezonu, za co oni pojada na wakacje ? a jak kazdy wie ruchowi punkty sa potrzebne, i wogle mysle że, ten mecz Legiunia miała przegrać ale cos nie wyszlo ..
    Aż tak daleko bym się nie posuwał, ale kto wie, może masz rację. Być może jednak Saganowski nie wiedział o całym układzie i zamiast porażki mamy remis. :>
    No tak, moja wypowiedz wyszla jak bym nie był zadowolony ze jest remis (no bo nie jestem tak jak z wygranej), sory - ale wiecie, to sa nerwy jednak ..i mialo byc jakos bardziej na luzie ..

    Zostaw komentarz:


  • Mrk
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez 1916
    No pewnie ze sprzedała - idzie koniec sezonu, za co oni pojada na wakacje ? a jak kazdy wie ruchowi punkty sa potrzebne, i wogle mysle że, ten mecz Legiunia miała przegrać ale cos nie wyszlo ..
    Aż tak daleko bym się nie posuwał, ale kto wie, może masz rację. Być może jednak Saganowski nie wiedział o całym układzie i zamiast porażki mamy remis. :>

    Zostaw komentarz:


  • Mrk
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez zajączek
    Zamieszczone przez Marko
    Zajączek - dlaczego mi do cholery wmawiasz, że opuściłem stadion przed ostatnim gwizdkiem? Uważasz się za lepszego ode mnie? Opuściłem mecz tuż po ostatnim gwizdku. Nie miałem zamiaru dziękować sprzedawczykom, ale na meczu stałem do samego końca i do samego końca śpiewałem, bo nie wiedzieć czemu, jeszcze wierzyłem.
    Jeżeli jesteś takim fanatykiem to idź teraz na stadion i zacznij śpiewać "nic się nie stało, ej wczoraj nic się nie stało". Dla mnie jednak się stało - kilku piłkarzy (nie twierdzę, że wszyscy) sprzedało mecz i już.
    Nie mam zamiaru się wdawać z Tobą w dalszą polemikę, bo znowu zaczniesz mi wmawiać, że pierwszy wyszedłem ze stadionu...
    Jak widzisz wielu forumowiczów ma podobne do mojego zdanie, więc uważasz nas wszystkich za lamerów, co opuszczają stadion przed ostatnim gwizdkiem i że sobie zbiorowo to wszystko uroiliśmy? Ty masz prawo sądzić inaczej niż my, ale nie osądzj nas. Jesteś idealistą, ale może to i dobrze. Czasami też bym tak chciał...
    1. Nie wmawiam Ci, że przed meczem opuściłeś stadion. To było pytanie. bo nie wiem jak było. Weim tylko jak postąpiła większość.
    2. Nie nazwałem Ciebie ani nikogo innego lamerem i nie miałem nic takego na myśli. Nie mówiłem też, że zbiorowo sobie uroiliście.
    3. Nie uważam się za lepszego, jak to sugerujesz.
    4. Mam inne zdanie, ale nie jestem idealistą. Są rzeczy, które mi nie odpowiadały, ale nie na tyle, aby wyrażać takie opinie jak Ty.
    5. Szanuję Twoje zdanie, ale swojego nie zmienię.
    Pozdrawiam i na tym kończę tę kwestię.
    Ciąg Dalszy Nie Nastąpi
    I o to chodzi. Przecież ja Cię wcale nie namawiam, żebyś zdanie zmienił. To znaczy fajnie by było gdybym Cie przekonał. Cały czas przedstawiam jedynie swoje zdanie i Ty się z tym nie musisz zgadzać. Na tym właśnie polega polemika na forum.
    Z kontekstu twych wcześniejszych wypowiedzi można było wywnioskować, że ci, którzy sądzą, że Legia ten mecz sprzedała opuszczają stadion przed czasem. Tak to mniej więcej zrozumiałem. Dlatego cieszę się, że to sprostowałeś.
    Podkreślam, że każdy ma prawo mieć swoje zdanie i jeżeli ktoś uważa, że jego zespół sprzedał mecz to nie oznacza, że nie jest wiernym kibicem.

    Pozdrawiam

    Zostaw komentarz:


  • 1916
    odpowiedział(a)
    No pewnie ze sprzedała - idzie koniec sezonu, za co oni pojada na wakacje ? a jak kazdy wie ruchowi punkty sa potrzebne, i wogle mysle że, ten mecz Legiunia miała przegrać ale cos nie wyszlo ..

    Zostaw komentarz:


  • Aureliusz
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Marko
    Zajączek - dlaczego mi do cholery wmawiasz, że opuściłem stadion przed ostatnim gwizdkiem? Uważasz się za lepszego ode mnie? Opuściłem mecz tuż po ostatnim gwizdku. Nie miałem zamiaru dziękować sprzedawczykom, ale na meczu stałem do samego końca i do samego końca śpiewałem, bo nie wiedzieć czemu, jeszcze wierzyłem.
    Jeżeli jesteś takim fanatykiem to idź teraz na stadion i zacznij śpiewać "nic się nie stało, ej wczoraj nic się nie stało". Dla mnie jednak się stało - kilku piłkarzy (nie twierdzę, że wszyscy) sprzedało mecz i już.
    Nie mam zamiaru się wdawać z Tobą w dalszą polemikę, bo znowu zaczniesz mi wmawiać, że pierwszy wyszedłem ze stadionu...
    Jak widzisz wielu forumowiczów ma podobne do mojego zdanie, więc uważasz nas wszystkich za lamerów, co opuszczają stadion przed ostatnim gwizdkiem i że sobie zbiorowo to wszystko uroiliśmy? Ty masz prawo sądzić inaczej niż my, ale nie osądzj nas. Jesteś idealistą, ale może to i dobrze. Czasami też bym tak chciał...
    1. Nie wmawiam Ci, że przed meczem opuściłeś stadion. To było pytanie. bo nie wiem jak było. Weim tylko jak postąpiła większość.
    2. Nie nazwałem Ciebie ani nikogo innego lamerem i nie miałem nic takego na myśli. Nie mówiłem też, że zbiorowo sobie uroiliście.
    3. Nie uważam się za lepszego, jak to sugerujesz.
    4. Mam inne zdanie, ale nie jestem idealistą. Są rzeczy, które mi nie odpowiadały, ale nie na tyle, aby wyrażać takie opinie jak Ty.
    5. Szanuję Twoje zdanie, ale swojego nie zmienię.
    Pozdrawiam i na tym kończę tę kwestię.
    Ciąg Dalszy Nie Nastąpi

    Zostaw komentarz:


  • Mrk
    odpowiedział(a)
    Zajączek - dlaczego mi do cholery wmawiasz, że opuściłem stadion przed ostatnim gwizdkiem? Uważasz się za lepszego ode mnie? Opuściłem mecz tuż po ostatnim gwizdku. Nie miałem zamiaru dziękować sprzedawczykom, ale na meczu stałem do samego końca i do samego końca śpiewałem, bo nie wiedzieć czemu, jeszcze wierzyłem.
    Jeżeli jesteś takim fanatykiem to idź teraz na stadion i zacznij śpiewać "nic się nie stało, ej wczoraj nic się nie stało". Dla mnie jednak się stało - kilku piłkarzy (nie twierdzę, że wszyscy) sprzedało mecz i już.
    Nie mam zamiaru się wdawać z Tobą w dalszą polemikę, bo znowu zaczniesz mi wmawiać, że pierwszy wyszedłem ze stadionu...
    Jak widzisz wielu forumowiczów ma podobne do mojego zdanie, więc uważasz nas wszystkich za lamerów, co opuszczają stadion przed ostatnim gwizdkiem i że sobie zbiorowo to wszystko uroiliśmy? Ty masz prawo sądzić inaczej niż my, ale nie osądzj nas. Jesteś idealistą, ale może to i dobrze. Czasami też bym tak chciał...

    Radzion - z całym szacunkiem, ale macie tak cienki zespół, że gdyby Legii zależało na zwycięstwie, to byśmy Was pojechali 3:0 na stojąco. Pmiętam, jak w 1997 r. był mecz pomiędzy Legią a Ruchem i też się zakończył wynikiem 3:3, mimo, że Legia prowadziła już 3:1. Wtedy jednak padały "prawdziwe" bramki i było widać, że mecz nie jest ułożony. Teraz niestety to co innego.

    Zostaw komentarz:


  • c_zary
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez R@dek (L)
    http://www.legialive.pl/photos3/03ruch_ch2_f29.jpg Wie ktoś może czyje to dzieło ??
    Do kibicow z takimi pytaniami!
    http://www.legialive.pl/forum/viewto...t=448&start=15

    Zostaw komentarz:


  • R@dek (L)
    odpowiedział(a)
    http://www.legialive.pl/photos3/03ruch_ch2_f29.jpg Wie ktoś może czyje to dzieło ??

    Zostaw komentarz:


  • c_zary
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez zajączek
    Zamieszczone przez c_zary
    Zamieszczone przez Dam1916
    ja osobiscie nie uwazam aby Legia sprzedala mecz i nie wiem po co w ogole jest o to posadzanie pilkarzy...
    Jesli oni tego nie sprzedali to jak w takim razie wytlumaczysz zerowa liczbe kartek podczas meczu, w ktorym jeden zespol walczy o byc albo nie byc w pucharach, a drugi o zycie?!
    No to twoim zdaniem, nie dość, że Legia i Ruch się dogadały, to jeszcze wciąnęły do całej tej szopki sędziego? Czyżby?
    Moim zdaniem w takim meczu od walki i ambicji to powinny na boisku sie iskry sypac! O to w tym poscie chodzi, a nie o MIB!

    Zostaw komentarz:


  • yakuza
    odpowiedział(a)
    Mi również wydaje się ze w tym meczu nie wszystko odbyło sie tak jak powinno i być może Legia weszła w jakis układ z Ruchem. Bramki Ruchu to było osmieszenie obronców. Nasi defensywni zawodnicy kryli chorzowian na 10 metrów. Nie podbiegali wogole, dawali swobode i dawali sie ogrywać jak dzieci. Nie moze tak być. To jest ***** skandal ze mamy taką obrone. Piłkarze Ruchu od samego początku opozniali gre, sedzia nie reagował(ciekawe gdzie zostawił kartki...) a i naszym kopaczom wcale sie nie spieszylo a napewno nie przy stanie 3:3. Pilkarze obu drużyn poprostu staneli.
    No i nie mamy pucharów, jestem wkurwiony ale to juz nie pierwszy raz w tym sezonie.
    Jeśli obrona grała na tyle ile potrafi to jest cała do wymiany.
    Jedyny pilkarz któremu zależalo to Saganowski.
    Cóz. To juz jest koniec, nie ma już nic...

    Zostaw komentarz:


  • radzion
    odpowiedział(a)
    tak czytam wasze opinie i nie wiem czy mam sie smiac czy plakac!!zaczne moze od tegoiszecie ze mecz byl sprzedany!tylko powiedzcie co ten 1 punkt nam dal!nic nam nie dal,gdyby mialo byc tak jak piszecie to bysmy wygrali a nie zremisowali,poza tym znowu kontrowersyjny karny,2 bramka sagana ze spalonego!!!a poza tym ciekawe za co ruch by mial kupic ten mecz!!!!!!
    mecz byl normalny,a to ze macie obrone do dupu to juz wasza sprawa,wasz problem,na jesien z nami przegralsicie,tam jakos nikt nie mowil ze mecz byl sprzedany,a teraz jak tracicie szanse na puchary to od razu wielkie halo i pretensje do calego swiata!!!


    wiecej obiektywizmu!!!!

    K.S RUCH CHORZÓW

    Zostaw komentarz:


  • Nazgul
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Dam1916
    ja osobiscie nie uwazam aby Legia sprzedala mecz i nie wiem po co w ogole jest o to posadzanie pilkarzy... czas na zmiany w Legii...wywalic Maje, Vukovica, Magiere...Ci pilkarze sa tak drewniani jak Pinokio we własnej osobie...aż żal mnie sciska jak widze ich gre...i to nie tylko w jednym spotkaniu...obrone mamy dziurawa jak ser szwajcarski...czas starych sie juz skonczyl czasna mlodziez tak to widze... ho:
    Maja - zdecydowanie. On ma za mały odsetek dobrych meczów w sezonie jak na piłkarza czołowej drużyny w kraju, i to już od kilku lat ale Vuko bym nie ruszał. Ten facet jest wolny, ale ma oczy dookoła głowy i nieprawdopodobny instynkt. Napiszę o nim tak, jak ktoś niedawno powiedział (chyba w C+) o Svitlicy - gdyby był ciutek szybszy miałby miejsce w pierwszej "11" Realu Madryt. Sezon miał słaby, niemniej kilka razy błysnął (Polonia, Górnik, Utrecht) - a nie zapominajcie jak grał rok temu... Vuko z Kucharskim zrobili Legii Majstra i Puchar Ligi - przy czym Vuko bardziej...

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X