Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Legia - Ruch

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #46
    A co do amej gry, to Legia znowu chciała wejśc z piłką do bramki. Tylko Sokół strzelał z daleka (chyba z 5 razy, ale 2 razy był blisko, tzn raz obok słupka, a raz nad bramką). Nowa gwiazga Grecji (Majewski) jak chciał strzelić z daleka, to kopnął na aut.
    Poza tym dwa słupki. Drugi na fantastycznym szczupaku Sagana (szkoda, że nie wpadło), a pierwszy, sam nie wiem jak Svitlica to zrobił. Na początku meczu, bramkach wypluł piłkę, biegł do nie Svitlica i... zrobił wślizg i trafił z 1 metra piłką w słupek. Śmieszne. Gdyby był szybszy...
    Legia
    wszystko co mamy to te trybuny szare...

    Komentarz


    • #47
      :fu: :fu: :fu:
      Bez komentarza zostawiam dziesiejszy wynik z Ruchem!!
      :fu:
      :fu:
      Bimber-przyczyną ślepoty!

      Komentarz


      • #48
        Chcę jeszcze wierzyć w puchary,ale po dzisiejszym meczu wszystko traci sens.Ja do tej pory nie wiem co robiła obrona przy drugiej i trzeciej bramce dla Ruchu.To była tragedia :fu: Szkoda tych kilku sytuacji,które mieli Saganowski i Svitlica.Za dzisiejszy mecz można pochwalić:
        -Saganowskiego-strzelił dwie bramki,bardzo się starał
        -Zielińskiego-łatał dziury w obronie,chociaż momentami chyba zbyt nerwowo wykopywał piłkę
        -Vuko-często wychodził z kontrami,dużo walczył,ale to jeszcze nie ten Vuko,którego znamy z zeszłego sezonu
        Kilka ładnych piłek wyjął Boruc,ale niestety nie widziałem dokładnie jak był ustawiony przy bramkach chorzowian.
        Kończąc,mam nadzieję,że po meczu z Zagłębiem będziemy w o wiele lepszych humorach.
        Nie mam pomysłu na podpis

        Komentarz


        • #49
          Qrwa, ale to bezczelnie sprzedali. Zaraz mnie normalnie cos strzeli. Czy to sie wreszcie kiedys skonczy?
          ...

          Komentarz


          • #50
            Legia-Ruch - pilkarsko

            caly zespol nie sprzedal ale takie osoby jak:
            Vuko, beret, Kucharz hmmmm zagraly poprostu jak przedszokle...

            sorry jezeli zawodnik z doswiadczeniem Jozwiaka zamiast do dosrodkowujacego idze od niego i tym samym sam sie pozbawia szans na blok a zarazem nie uczestniczy w walce o pilke to albo cofna sie w rozwoju albo cos jest nie tak...
            albo pilka jest 2 metry od niego a ten do niej nie biegnie... albo krycie zawodnika na kilometr...
            wynik nie korzystny a Kucharz oddaj opaske dwadziescia minut zamiast rzucic czy przekazac komus innemu i zejsc jak najszybciej... albo Matuszek godzine wybija pilke a pan kapitan nawet nie raczy zglosic uwagi sedziemu !


            bardzo dobry mecz wedlug mnie Zielinskiego w obronie gral za 3, Sagana - chlopak walczyl! i Sokola - tak samo strala sie itd Artur w bramce tez staral sie jak mogl ale bramki to winna dziur w defensywie!

            reszta przecietnie! bardzo przecietnie! Jarza, Kielbowicz, Stanko i Maja (ktory juz chyba myslal o greckich plazach :/)
            do tego marnie Okuka... niestety Drago zrobil zle zmiany! Magiera to albo za wczesnie do podania wychodzil albo za pozno... Wrobel i Dudek raczej nie widoczni...

            o Fujarczyk nie bede sie wypowiadal bo to kompromitacja! doliczone 2 minuty! jak zgodnie z dyrektywa za kazda zmiane powinny byc doliczone 30 sekund czyli juz mamy 3 minuty plus padlo 5 bramek czyli kolejna 1 minuta dwie plus przerwy w grze i gra na czas Matuszka!
            ________________________________________

            _______________________________________
            mnie tu nie ma

            Komentarz


            • #51
              ten wasz Jóźwiak to nieporozumienie... powinien się skupić na grze nie zas na lekturze Kowalczyka...

              Komentarz


              • #52
                Zamieszczone przez Krzpac
                ten wasz Jóźwiak to nieporozumienie... powinien się skupić na grze nie zas na lekturze Kowalczyka...
                nieporozumienie? a na czym skupiali sie pilkarze widzewa w czasie meczu z wisla?

                22 (L)ata razem. Kibic w kapciach, z rozwiniętym mięśniem piwnym.

                Komentarz


                • #53
                  Zamieszczone przez zajączek
                  Zamieszczone przez Marko
                  Nasze chujki sprzedały mecz - jestem tego prawie pewien.
                  Qrwa, przestańcie pierdolić, że Legia przegrała mecz. To pewnie tacy jak Ty pierwsi upuszczali stadion. Ja jednak zauważyłem, że zdecydowana większość została na swoich krzesełkach i śpiewała "Nic się nie stało...", "Jesteśmy z Wami..." i "Czy wygraywasz czy nie...". Zawodnicy po końcowym gwizdku usiadli na murawie i byli załamani. Nie wierzę, że udawali. Tak bywa, raz się wygrywa, a raz przegrywa. Powiniśmy być z Legią na dobre i na złe, a tu słyszę, że sprzedali. Rzygać mi się chce, jak słyszę takie wypowiedzi.

                  Czy wygrywasz, czy nie, ja i tak kocham Cię!
                  W moim sercu Legia, i na dobre i na złe!
                  Oblej sobie głowę zimną wodą, idź na spacer, potem jeszcze raz oblej sobie głowę zimną wodą i obejrzyj powtórkę meczu...

                  Kiedy Legia zdobyła gola z 3 metrowego spalonego, to Ruch nawet specjalnie nie protestował wiedząc, że tego meczu nie przegra.
                  Druga sprawa - Conajmniej 2 bramki Ruchu to kpina. Nasi NIC nie zrobili, żeby piłka nie wpadła do bramki.
                  Wiadomo, pewności nie mam, ale według mnie (i nie tylko) sprzedali.
                  PS. Ja kocham Legię a nie piłkarzy. Jeżeli ktoś się nie przykłada do wykonywania poleceń trenera i działa na niekorzyść mojego klubu, to jest dla mnie ******.

                  Komentarz


                  • #54
                    Zamieszczone przez zajączek
                    Zawodnicy po końcowym gwizdku usiadli na murawie i byli załamani. Nie wierzę, że udawali. Tak bywa, raz się wygrywa, a raz przegrywa. Powiniśmy być z Legią na dobre i na złe, a tu słyszę, że sprzedali. Rzygać mi się chce, jak słyszę takie wypowiedzi.
                    1)ej po sluchaj jedno to krytyka po meczu a drugie to krytyka w czasie meczu!
                    z tego co piszesz wynika ze mamy bezkrytycznie podchodzic do wszystkie co jest zwiazane z znakiem (L)! a tak nie jest! na meczu caly czas dopingowalem itd i nawet poklocilem sie z kolesiem ktory wykrzykiwal "sprzedawczyki" ale nie poklocilem sie o to co mowi ale o to w jakim czasie!
                    bo teraz sam mowie otwarcie paru legionistow nie zagralo fair!



                    Zamieszczone przez zajączek
                    Czy wygrywasz, czy nie, ja i tak kocham Cię!
                    W moim sercu Legia, i na dobre i na złe!

                    w naszym tez!
                    ________________________________________

                    _______________________________________
                    mnie tu nie ma

                    Komentarz


                    • #55
                      Zamieszczone przez Marko
                      Zamieszczone przez zajączek
                      Zamieszczone przez Marko
                      Nasze chujki sprzedały mecz - jestem tego prawie pewien.
                      Qrwa, przestańcie pierdolić, że Legia przegrała mecz. To pewnie tacy jak Ty pierwsi upuszczali stadion. Ja jednak zauważyłem, że zdecydowana większość została na swoich krzesełkach i śpiewała "Nic się nie stało...", "Jesteśmy z Wami..." i "Czy wygraywasz czy nie...". Zawodnicy po końcowym gwizdku usiadli na murawie i byli załamani. Nie wierzę, że udawali. Tak bywa, raz się wygrywa, a raz przegrywa. Powiniśmy być z Legią na dobre i na złe, a tu słyszę, że sprzedali. Rzygać mi się chce, jak słyszę takie wypowiedzi.

                      Czy wygrywasz, czy nie, ja i tak kocham Cię!
                      W moim sercu Legia, i na dobre i na złe!
                      Oblej sobie głowę zimną wodą, idź na spacer, potem jeszcze raz oblej sobie głowę zimną wodą i obejrzyj powtórkę meczu...

                      Kiedy Legia zdobyła gola z 3 metrowego spalonego, to Ruch nawet specjalnie nie protestował wiedząc, że tego meczu nie przegra.
                      Druga sprawa - Conajmniej 2 bramki Ruchu to kpina. Nasi NIC nie zrobili, żeby piłka nie wpadła do bramki.
                      Wiadomo, pewności nie mam, ale według mnie (i nie tylko) sprzedali.
                      PS. Ja kocham Legię a nie piłkarzy. Jeżeli ktoś się nie przykłada do wykonywania poleceń trenera i działa na niekorzyść mojego klubu, to jest dla mnie ******.
                      Oczywiście, jak jest koniec ligi, przedostatnia kolejka lub ostatnia, a drużyna przegrywa, to napewno sprzedała. Widzew też dzisiaj sprzedał Wiśle, żagłębie sprzedało Groclinowi i nawet Pogoń sprzedała Szczakowiance, bo jest biedna. Tak? No i oczywiście Legia sprzedała, bo bardziej się opłaca dostać na rękę, niż premie za europejskie puchary. Tak? A biedny Ruch pewnie musiał wziąć jakąś pożyczkę, bo tanio by nie kupił. Oczywiście. No tak, przecież istnieje spółdzielnia. Teraz już wszystko jasne.
                      Qrwa, taka polska mentalność, nie wygrał, to znaczy że sprzedał. A jeszcze tydzień temu krzyczałeś "Mistrza przy stole...". A to znaczy, że Legia nie kupuje meczów, tylko sprzedaje? Tak? Wtedy było czysto, a teraz nie? Najprościej jest mówić, że sprzedał. Tak mówisz, bo sam byś postąpił w ten sposób.
                      A prawda jest taka, że przez całą rundę Vuko, Kucharz, Kiełbik, Majewski nie są w formie. Ten mecz był tylko tego potwierdzeniem. Do tego starzy i nie jarzy Sokół i Jóźwiak, którzy mogą już tylko grać gorzej. Jedynie do Sagana, Jarzy, żiela i czasami do Boruca i Svitlicy nie można mieć pretensji. W wyniku ciągłych osłabień Legia nie miała szans na mistrza w tym sezonie i ten mecz był tylko esencją jej gry na przełomie ostatnich miesięcy.
                      Ale Ty pewnie myślałeś, że z dnia na dzień Stanko zacznie szybko biegać, Kucharz i Vuko i reszta nistąd nizowąd odzyskają formę. Ale i tak Cię nie przekonam, bo wg Ciebie napewno sprzedali. No i pewnie w zeszłym roku mistrza też kupili. Kto wie?
                      Legia
                      wszystko co mamy to te trybuny szare...

                      Komentarz


                      • #56
                        1)cala druzyna napewno nie! 3-4 osoby wystarcza
                        2)widziales co dzisiaj robil Jozwiak? przeciez on popelnial bledy ktore popelniaja osoby dopieor uczace sie grac w pozadna pilke (krycie na kilometr, przy dosrodkowaniu cofal sie zamiast blokowac podanie, zero biegu, zero startu, zero reakcji!)
                        3)ja nie mowie o Ruchu! ja mowie o Jakubasie... pomysl sobie finalne rozmowy - i teraz tak? po jego przyjsciu (co jest na 90% pewne) i tak bedzie zmiana w kadrze itp i teraz albo zaplaci sie 1 milion wiecej bo druzyna bedzie grac w uefa albo 100 tys...

                        Majewski Kielbowicz Jarza Stanko no i nawet kucharz grali w tym meczu poporstu srednio... bardzo srednio... i tyle...

                        no ale Boruc, Zielinski czy Sagan pokazali niesamowita ambicje itp
                        ________________________________________

                        _______________________________________
                        mnie tu nie ma

                        Komentarz


                        • #57
                          Nie ma co mówić ze Legia sprzedała mecz! Bo odnośnie pamiętnego meczu z Wisłą (6:0) wszyscy argumentują, że nie ma dowodów, wiec tytuł powinien wrócić do stolicy! Więc uważacie że tytuł nalezy sie nam, a teraz po meczu z Ruchem większość oskrża piłkarzy o sprzedaż! A dowody??? tych nie ma, więc nie widzę sensu komentowania,czy był sprzedany czy nie! troche obiektywizmu! Dla mnie też ten mecz był trochę dziwny, tak wielu szans na bramkę nie miała drużyna rywali już dawno, tak kiepskiej obrony dawno nie widzieliśmy, tak zamotanego Kucharza nawet w słabej formie jeszcze nie oglądaliśmy! A Jóźwiak, sam bym zagrał tak jak on (a jakbym pił mniej piwa to moze nawet lepiej), a on jest profesjonalistą a ja nie.... ale nikt nie ma dowodów, wiec mecz był czysty!
                          Jedno piwo- to nie piwo, dwa piwa- to jak pół piwa, 4 piwa to jak jedno- a na jedno nie opłaca sie iść

                          Komentarz


                          • #58
                            Zamieszczone przez zajączek
                            Zamieszczone przez Marko
                            Zamieszczone przez zajączek
                            Zamieszczone przez Marko
                            Nasze chujki sprzedały mecz - jestem tego prawie pewien.
                            Qrwa, przestańcie pierdolić, że Legia przegrała mecz. To pewnie tacy jak Ty pierwsi upuszczali stadion. Ja jednak zauważyłem, że zdecydowana większość została na swoich krzesełkach i śpiewała "Nic się nie stało...", "Jesteśmy z Wami..." i "Czy wygraywasz czy nie...". Zawodnicy po końcowym gwizdku usiadli na murawie i byli załamani. Nie wierzę, że udawali. Tak bywa, raz się wygrywa, a raz przegrywa. Powiniśmy być z Legią na dobre i na złe, a tu słyszę, że sprzedali. Rzygać mi się chce, jak słyszę takie wypowiedzi.

                            Czy wygrywasz, czy nie, ja i tak kocham Cię!
                            W moim sercu Legia, i na dobre i na złe!
                            Oblej sobie głowę zimną wodą, idź na spacer, potem jeszcze raz oblej sobie głowę zimną wodą i obejrzyj powtórkę meczu...

                            Kiedy Legia zdobyła gola z 3 metrowego spalonego, to Ruch nawet specjalnie nie protestował wiedząc, że tego meczu nie przegra.
                            Druga sprawa - Conajmniej 2 bramki Ruchu to kpina. Nasi NIC nie zrobili, żeby piłka nie wpadła do bramki.
                            Wiadomo, pewności nie mam, ale według mnie (i nie tylko) sprzedali.
                            PS. Ja kocham Legię a nie piłkarzy. Jeżeli ktoś się nie przykłada do wykonywania poleceń trenera i działa na niekorzyść mojego klubu, to jest dla mnie ******.
                            Oczywiście, jak jest koniec ligi, przedostatnia kolejka lub ostatnia, a drużyna przegrywa, to napewno sprzedała. Widzew też dzisiaj sprzedał Wiśle, żagłębie sprzedało Groclinowi i nawet Pogoń sprzedała Szczakowiance, bo jest biedna. Tak? No i oczywiście Legia sprzedała, bo bardziej się opłaca dostać na rękę, niż premie za europejskie puchary. Tak? A biedny Ruch pewnie musiał wziąć jakąś pożyczkę, bo tanio by nie kupił. Oczywiście. No tak, przecież istnieje spółdzielnia. Teraz już wszystko jasne.
                            Qrwa, taka polska mentalność, nie wygrał, to znaczy że sprzedał. A jeszcze tydzień temu krzyczałeś "Mistrza przy stole...". A to znaczy, że Legia nie kupuje meczów, tylko sprzedaje? Tak? Wtedy było czysto, a teraz nie? Najprościej jest mówić, że sprzedał. Tak mówisz, bo sam byś postąpił w ten sposób.
                            A prawda jest taka, że przez całą rundę Vuko, Kucharz, Kiełbik, Majewski nie są w formie. Ten mecz był tylko tego potwierdzeniem. Do tego starzy i nie jarzy Sokół i Jóźwiak, którzy mogą już tylko grać gorzej. Jedynie do Sagana, Jarzy, żiela i czasami do Boruca i Svitlicy nie można mieć pretensji. W wyniku ciągłych osłabień Legia nie miała szans na mistrza w tym sezonie i ten mecz był tylko esencją jej gry na przełomie ostatnich miesięcy.
                            Ale Ty pewnie myślałeś, że z dnia na dzień Stanko zacznie szybko biegać, Kucharz i Vuko i reszta nistąd nizowąd odzyskają formę. Ale i tak Cię nie przekonam, bo wg Ciebie napewno sprzedali. No i pewnie w zeszłym roku mistrza też kupili. Kto wie?
                            Nie wiem co Ty piszesz? Mecz był sprzedany, a Ty jeszcze bronisz tych frajerów.
                            Jak się widzi wypadki na ulicach, to patrzy się na nie i mysli - "mnie coś takiego nigdy nie spotka". To, że nasza liga jest chora i skorumpowana wiemy od dawna. Zawsze jednak uważaliśmy (my legioniści), że sprzedawać, czy kupować to mogą tylko inne kluby, że nasi są zawsze czyści, że nas to nie może spotkać. Jednak stało się. Piłkarze, którzy przegrali mistrza, piłkarze którym na pucharach nie zależało, po prostu sprzedali Ruchowi bardzo cenny punkt.
                            Wiele meczy Legii już widziałem, ale takich goli nie traci się nawet w 3 lidze! To były wystawione bramki!!! Nie widziałeś, jak przy bramce na 2:2 nikt nie atakował zawodnika dośrodkowywującego? Nie widziałeś, że nikt nie przeszkadzał strzelającemu? Ja potrafię odróżnić brak formy od udawania, ale jak widać Ty masz z tym problemy.

                            PS. Kolego nie myl 2 różnych spraw! Lech dostał mistrza od PZPN, on go nie kupował na boisku.

                            Komentarz


                            • #59
                              Zamieszczone przez Walek_C.Z.K
                              Nie ma co mówić ze Legia sprzedała mecz! Bo odnośnie pamiętnego meczu z Wisłą (6:0) wszyscy argumentują, że nie ma dowodów, wiec tytuł powinien wrócić do stolicy! Więc uważacie że tytuł nalezy sie nam, a teraz po meczu z Ruchem większość oskrża piłkarzy o sprzedaż! A dowody??? tych nie ma, więc nie widzę sensu komentowania,czy był sprzedany czy nie! troche obiektywizmu! Dla mnie też ten mecz był trochę dziwny, tak wielu szans na bramkę nie miała drużyna rywali już dawno, tak kiepskiej obrony dawno nie widzieliśmy, tak zamotanego Kucharza nawet w słabej formie jeszcze nie oglądaliśmy! A Jóźwiak, sam bym zagrał tak jak on (a jakbym pił mniej piwa to moze nawet lepiej), a on jest profesjonalistą a ja nie.... ale nikt nie ma dowodów, wiec mecz był czysty!
                              Dowodów nie będzie. Konsekwencji też nie będzie.
                              Mecz z Wisłą (6:0) prawdopodobnie był kupiony. Jednak zgodnie z zazadą, że kiedy nie dowodów, to nie ma winy, nie powinni nam go odebrać. PZPN bezprawnie nam go zabrał. Tu chodzi tylko o zasady.


                              PS. Chciałbym się mylić - na prawdę. Jednak za dużo faktów przemawia za tym, że mecz z Ruchem był kupiony.

                              Komentarz


                              • #60
                                Coś mi sie przypomniało. Mój brat, który siedzi na krytej opowiedział mi po meczu o takim "śmiesznym" zdarzeniu, które miało miejsce w trakcie spotkania. W pewnym momencie Żyleta zaczęła śpiewać "my chcemy gola...". Wówczas wstał jakiś koleś i zaczął krzyczeć - "to se go ***** kupcie, zróbcie zrzutkę na Żylecie i gola kupcie".

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X