Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Historia Warszawskiej Legii

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • arni87
    odpowiedział(a)
    Legia-Dinamo Tbilisi 1982 relacja francuskiego sprawozdawcy

    Zostaw komentarz:


  • keller007
    odpowiedział(a)

    Zostaw komentarz:


  • rudy
    odpowiedział(a)

    Zostaw komentarz:


  • ksiazka90
    odpowiedział(a)
    Witam mam pytanie czy ja jako żołnierz w powstaniu warszawskim mający 14 lat mogłem po wojnie wstąpić do drużyny legii warszawa czy musiałem przejść jakieś testy na boisku ? I jeszcze jedno co robili piłkarze którzy kończyli grać dla klubu np przez kontuzje może zostawAli trenerami czy pracowali w innym zawodzie i jakim?

    Zostaw komentarz:


  • arni87
    odpowiedział(a)
    1993

    Zostaw komentarz:


  • Robert E. Lee
    odpowiedział(a)
    Piątkowe wydanie "Przeglądu Sportowego" będzie szczególne. Tego dnia razem z gazetą ukaże się 16-stronicowy dodatek "PS Reportaż - najlepsze sportowe historie". Nasi dziennikarze przygotowali wyjątkowe materiały. Ich wspólną osią jest oczywiście sport, ale to bardzo różnorodne materiały.

    Grzegorz Rudynek odkryje w swoim tekście "Tajemnice wielkiej Legii", czyli jakie sekrety kryją pamiętniki trenera Jaroslava Vejvody. W ubiegłym roku znalazły się dzienniki szkoleniowca, który na stulecie klubu wybrany został najlepszym trenerem w historii Legii. W dziennikach są dokładne zapisy dotyczące Deyny, Brychczego, Stachurskiego, Gadochy, Pieszki i innych tworzących wielką Legię. Dzienniki nigdzie wcześniej nie były publikowane, nikt o nich nie pisał. Przedstawiamy historię Vejvody w Legii, najwybitniejszego trenera w historii, z mnóstwem własnych, nigdy nie wykorzystywanych, wypowiedzi jego byłych piłkarzy.
    Jak ktoś zbiera tego typu teksty, to chyba warto.

    Zostaw komentarz:


  • BlackAdder
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez brunak Zobacz posta
    Pamiętam, że tego dnia było tyle miejsca na trybunie, ile w tokijskim metrze w godzinach szczytu.
    Chyba nawet mniej - ja wisiałem na płocie między łukiem od Łazienkowskiej a odkrytą

    I oczywiście był to jeden z meczów podwójnego wyjazdu - trzy dni przed meczem 170km tylko po to, żeby kupić bilet i w dniu meczu jeszcze raz. Po meczu Starówka, a trzy dni później jeden z ważniejszych egzaminów w życiu. Jak człowiek jest młody to naprawdę jest nie do zatrzymania

    Zostaw komentarz:


  • Guest's Avatar
    Guest replied
    Stary stadion mojej Legii...
    Moja młodość,moje cudowne wspomnienia.

    Zostaw komentarz:


  • Budyń_70
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez brunak Zobacz posta
    Pamiętam, że tego dnia było tyle miejsca na trybunie, ile w tokijskim metrze w godzinach szczytu.
    Przy tym było duszno i gorąco......miałem niesamowitego kacora, myślałem, że zemdleję, potem się człek troszkę wykurował

    Zostaw komentarz:


  • Snopek
    odpowiedział(a)
    http://sportowyspacerownik.pl/biulet...n-czerwiec-45/

    Ciekawy materiał odnośnie powojennej reaktywacji klubu i problemu z nazwą. Aczkolwiek przekaz podprogowy godny samego dra Gawkowskiego

    Zostaw komentarz:


  • Zig-Zig
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez brunak Zobacz posta
    Pamiętam, że tego dnia było tyle miejsca na trybunie, ile w tokijskim metrze w godzinach szczytu.
    Pamiętam, że stałem jedną nogą na dolnym rzędzie ławek a drugą na wyższym, bo w jednym rzędzie nie dało rady

    Zostaw komentarz:


  • księciuniu
    odpowiedział(a)
    Ja wszedłem na mecz na podstawie legitymacji członka piłkarskiej sekcji Legii, podstemplowanej tylko za wrzesień i październik poprzedniego roku (a wcześniej odbiłem się chyba od pięciu różnych bramek), więc liczba sprzedanych biletów mogła znacznie odbiegać od faktycznej liczby widzów.

    Zostaw komentarz:


  • brunak
    odpowiedział(a)
    Pamiętam, że tego dnia było tyle miejsca na trybunie, ile w tokijskim metrze w godzinach szczytu.

    Zostaw komentarz:


  • księciuniu
    odpowiedział(a)
    Mój pierwszy sezon na Legii i jego niezapomniane zwieńczenie, ehhh...

    Zostaw komentarz:


  • m82
    odpowiedział(a)
    1994

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X