Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Legia - Piast Gliwice [26. kol. Ekstraklasy 2019/20, 08.03.2020, godz. 17:30]

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • MarkoOHT
    odpowiedział(a)
    Szkoda. Sędzia spierdoił mecz. Stempniewskiego nie ma co słuchać, bo w jednej sytuacji mówi, że "trafienie w piłkę ma duże znaczenie" a w drugiej sytuacji "nie liczą się intencje tylko skutek". Taki "ekspert". Decyzja o czerwieni dla Kante karygodna. Przybył chvj.
    Piast pomimo gry praktycznie przez cały mecz w przewadze chvj pokazał. Obie bramki po stałych fragmentach gry. Jeden po rożnym, drugi po babolu Wieteski.
    Gwilia złapał niezłą formę, ale kur*a, dzisiaj kolejny raz zjebał pięknie wystawioną piłkę. Byłoby 2:0...

    W Poznaniu bez Kante i Wszołka. Pekhart kontuzja, nie da się wypożyczyć na weekend Hamalainena, więc w 90 minucie na 2:1 stuknie Cholewiak

    Zostaw komentarz:


  • Szawar
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta
    Zdania nie zmieniam: mecz z Cracovią zdecydował.
    A dlaczego nie mecz ze Śląskiem, który podchodził do meczu po 5 wygranych z rzędu, albo z Lechią, gdzie ostatnimi czasy ciężko tam było nam wygrać ?

    Zostaw komentarz:


  • THC81
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta
    grem


    Edyta: Widzę szybką poprawkę. Szkoda. Tak fajnie to wyglądało w poście gdzie żeś komuś błąd w pisowni wytykał
    Ostatnio edytowany przez THC81; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • Chmielo
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Tommy Johnson Zobacz posta
    Piast to solidna drużyna, zwalanie winy na sędziego to oznaka słabości. Jeżeli Legia chce uchodzić za poważną ekipę musi strzelić gola na 2-2.
    Żadna z nas Barcelona, ani Bayern, żeby z ubytkiem jednego zawodnika strzelać dwie czy więcej bramek. Musielibyśmy z przodu mieć kogoś, kto w pojedynkę potrafi wygrywać mecze. Niemniej uważam, że to spotkanie mogliśmy z powodzeniem zremisować. Szkoda.

    A co do szukania analogii czerwonej kartki z techniką Kante... nic głupszego nie dało się wymyślić.

    Zostaw komentarz:


  • KrzychuS
    odpowiedział(a)
    Sędziowanie Przybyła to jeden z większych żartów (wałków) ostatnich lat. Poprzedni taki performance sędziów to chyba Marciniak ze Śląskiem w Pucharze Polski kilka lat temu.
    Ale mecz przegraliśmy przez błędy indywidualne Wieteski i Wszołka.
    Natomiast co innego jest zatrważające - nasza ławka. Pierwszym zmiennikiem jest Cholewiak! Rosołek nie zaistniał, Novikovas w zasadzie mógł nie wchodzić (zmiana dużo za późno).
    Bardzo źle to wygląda na Lecha, bo wydaje się, że Rosołek i Novikovas wyjdą w pierwszej jedenastce.

    Zostaw komentarz:


  • Antares
    odpowiedział(a)
    Przy golu dla Piasta oczywiście to Wieteska najpierw kopnął kreta i zamiast wybić piłkę daleko to podał zawodnikowi Piasta przed pole karne, który odegrał do Badii, do którego oczywiście nie zdążył Wieteska. Mogło się zdarzyć każdemu, oczywiście musiało jemu. Ten chłopak to chodzące nieszczęście w każdym meczu ma takie babole, które najczęściej kończą się utratą bramek.

    Legia z Wieteską grającym minimum 45 minut:
    Bilans 10-1-6, 20 straconych goli
    Legia bez Wieteski:
    Bilans 6-2-1, 6 straconych goli

    Nowy stoper jest latem niezbędny, bo jak Lewczuk lub Jędza nie mogą grać to defensywa wiele traci na jakości.
    Ostatnio edytowany przez Antares; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • Kijek
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Gelo85 Zobacz posta
    Na stopklatce, ew. dużym zwolnieniu stopa Kante na nodze przeciwnika wygląda nieciekawie.
    Na varze na stopklatce każda sytuacja wygląda brutalnie dlatego do uczciwiej oceny sędziowie nie powinni dostawać stooklatek czy coś tylko w normalnym tempie. Wtedy tylko to można rzetelnie ocenić.

    Podpale: mimo wszystko żółta kartka dla Wszolka to większy skandal niz czerwona dla Kante.

    Zostaw komentarz:


  • Gelo85
    odpowiedział(a)
    Na stopklatce, ew. dużym zwolnieniu stopa Kante na nodze przeciwnika wygląda nieciekawie. Ale ta kuurwa z gwizdkiem w ogóle nie wzięła pod uwagę dynamiki sytuacji i tego, że nasz był przy piłce, a tamten się nadstawił. Decyzja o czerwonej kartce skandaliczna. Przy takiej dynamice akcji Kante nie miał szans zatrzymać nogi po zagraniu piłki.

    W ogóle wydaje mi się, że idea var coraz częściej jest wypaczana. Bo ten miał służyć do weryfikacji sytuacji czarno-białych i oczywistych pomyłek sędziego na boisku (oczywisty spalony, goal-line, ewidentna czerwona kartka). Czy ta sytuacja taka była ? No chyba nie skoro niedorozwój z gwizdkiem oglądał ją długą chwilę, nie mogąc się zdecydować co zrobić.
    Jeszcze biorąc pod uwagę brak czerwa przy wejściu krakusa w Antolica ostatnio to jest groteska. Interpretują i gwiżdżą jak chcą. Kasta sędziowska.

    Wybaczcie, że nie o meczu, ale dzisiaj to była nierówna walka.
    Jedyny plus taki, że przewaga w tabeli jest wciąż bardzo duża.

    Zostaw komentarz:


  • Kijek
    odpowiedział(a)
    Piast cienki w **** ale daliśmy sobie wejść w ich gre tylko grając w taki sposób udało im się wygrać i to osiągnęli. Ale daleko to do sportu jakim jest piłka nożna.

    No nic za tydzień rezerwy Legii ograją Lecha. Novikovas w Poznaniu brameczke.
    Chociaż pewnie będzie Marciniak i znowu to samo.
    Jak ugramy chociaż remisik to gimnazja poznansko-gliwickie i tak się uspokoją i wszystko wróci do normy.

    Zdania nie zmieniam: mecz z Cracovią zdecydował.

    Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
    po.mimo
    pomimo.
    Ostatnio edytowany przez Kijek; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • Budyń_70
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez alfa Zobacz posta
    Piast cały mecz w przewadze i żadnej czystej sytuacji. Jestem zbudowany ambicją i walką do końca. Przewaga w strzałach i sytuacjach.
    Mimo porażki to jest dobrze. Czuć ducha drużyny. Oczywiście Przybył to *****
    Pełna zgoda z przedmówcą.
    W zasadzie nie ma się nad czym rozwodzić, Przybyłowa kuurwa załatwił nas bez mydła.

    Zostaw komentarz:


  • Benek
    odpowiedział(a)
    I znowu ten jeba.ny Piast... Czerwona raczej słuszna. Niezależnie od tego mogliśmy zdobyć punkty ale błędy indywidualne w obronie spowodowały ,że piękna seria poszła się jeba.c...

    Bardzo jestem ciekaw jak ta drużyna zareaguje . Wierzę w to mocno ,że po.mimo osłabienia zagramy tak jak ostatnio potrafimy najlepiej i wygramy dwa najbliższe spotkania.

    Ps. Ignorujcie pajaca, on jest chory.

    Zostaw komentarz:


  • Robert E. Lee
    odpowiedział(a)
    Wiadomym było, że nie wygramy wszystkiego do końca, ale jeśli drużyna będzie walczyć tak walczy to i tak spokojnie te 3-4 kolejki przed końcem będzie mistrz. Patrząc z szerszej perspektywy, to lepsza taka porażka po walce, niż jakiś remis po antyfutbolu drużyny, która gra bo musi a sama się już koronowała. Grać swoje, nie patrzyć na innych i będzie dobrze.

    Zostaw komentarz:


  • Bootleg
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Robert E. Lee Zobacz posta
    Szkoda głupoty Kante, bo gdyby nie kartka uważam, że spokojnie byśmy wygrali. Wiadomo, że sytuacja przypadkowa ale nie widać było, żeby uciekał z nogą co by mogło dać jakieś argumenty przeciw czerwonej.
    Nie zgodzę się. Jak miał uciekać z nogą jeżeli to była walka o piłkę jakich wiele. Ba, on tą walkę wygrał ewidentnie trafiając w piłkę. To jego wina że uprzedził ruch gościa z Piasta? Żółta kartka i gramy dalej. To nawet ciężko nazwać zagraniem nierozważnym. Zawodnik Piasta rozjechał się na prostych nogach i wskutek trafienia piłki przez Kante ucierpiał. Tu nie było żadnej celowości w zagraniu. Takich stykowych piłek jest w meczu mnóstwo. Inna inszość, że Kante i tak by wypadł bo byłaby to jego 2 żółta karta.

    Edit: jeszcze tak kończąc wątek to jeżeli tu było czerwo to na Antoliciu tydzień temu tymbardziej

    Zostaw komentarz:


  • wklepack
    odpowiedział(a)
    To jest sport. I czeasem będą takie mecze, że nam się nie ułożą.
    Niefartowny faul Kante, według mnie pechowo wpadł i czerwo. Jeżeli nie chcemy żeby to była liga drwali to ... jednak czerwona słuszna. Oczywiście, że w wielu podobnych przypadkach jest żółta, a przeciwko nam to nawet i nie żółta, ale nie ma co się mazgać. Graliśmy 90 minut w 10. A patrząc na statystki tego nie było widać. Drużyna dobrze zagrała.

    Piast mega skuteczny. My mieliśmy swoje sytuacje i przy graniu w 10 trzeba je kończyć. Oni strzał gol, strzał gol, strzał poprzeczka.
    Bardziej martwią wyjazdy do Poznania i Krakowa. Bo mamy teraz niezły ból głowy.

    No i jeżeli Majecki chce być bramkarzem przez duże "B" to pasowałoby nauczyć się grać nogami a nie laga do przodu. No i czasem musi pomóc zespołowi, jakaś mega interwencja, tak jak swego czasu Malarz zdobywał nam punkty.

    Także podsumowując, szkoda, ale nie wszystko wygramy. Teraz trzymać bezpieczny dystans co niestety może nie być łatwe patrząc na terminarz i braki w najbliższych meczach.
    Ostatnio edytowany przez wklepack; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • PTPTPT
    odpowiedział(a)
    Bardzo rzadko wjeżdżam na sędziów - osobiście uważam że w 99% przypadków sędziowie sędziują dobrze i bezstronnie - czasem się mylą, ale czasem na naszą korzyść, a czasem na korzyść przeciwnika. Dzisiaj przybył przeszedł jednak wszystkie granice. Tak wydrukowanego, jednostronnie gwizdanego meczu nie widziałem dawno.

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X