Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Vuković – trener permanentnie efemeryczny

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta
    Ja jak wszystkim wiadomo jestem psychofanem Vukovica, tak jak zresztą Bogusia () więc nie robię z niego pokornego baranka.
    Będąc prezesem klubu albo po prostu zwyczajnie przełożonym kogoś zawodowo chciałbys aby twój podwładny Cię krytykowal, szczególnie publicznie?

    Zróbmy test nie wiem czym się zajmujesz ale pójdź w poniedziałek do swojego szefa i weź go skrytykuj. Zobaczymy czy dotrwasz do końca dnia (pod warunkiem, że kadrowa tudzież jak to się teraz mądrze mówi HRBP będzie w pracy).

    Vukovic głupi nie jest, inteligentny gość i doskonale wie co by się stało gdyby publicznie uderzył w Mioduskiego.
    No nie wiem... jak odszedł u mnie w robocie jedyny kumaty informatyk po dwóch tygodniach powiedziałem szefowi, że źle zrobił bo robota stoi a nowy to co najwyżej może simsy na kompie zainstalować. Jakoś z roboty mnie nie wyrzucił a po dwóch miesiącach przyznał mi jeszcze rację i powiedział, że żałuję tego, że nie zatrzymał starego informatyka. Na szczęście ja mam mądrego szefa a nie dyletanta Mioduskiego który lubi otaczać się mimozami...
    Always look on the bright side of life!

    Komentarz


    • No to Ci gratuluję.

      Ps
      Może nie było tego dnia akurat kadrowy żeby wypisala wypowiedzenie.
      #teamVuko (zanim to było modne)

      Pozdrawiam sympatyków swojej działalności.

      Komentarz


      • W tym wywiadzie Vuković mówi wprost, że przez dwa okienka rozmieniono potencjał sportowy drużyny, brano grajków z łapanki ( w dodatku Vadis i Moulin to zasługa tylko i wyłącznie Hasiego) oraz nie zrobiono nic, żeby tamten sukces przekuć na zbudowanie solidnych fundamentów na kolejne lata, czyli przedstawia dokładnie takie samo spojrzenie jak wiele osób tutaj, których jeden gość nazywa "klęczącymi". I co ważne Serb robi to z premedytacją bez specjalnego ciągnięcia za język.
        A Melanż Trwa...

        Komentarz


        • No tak za Bogusia z lapanki nie to co teraz oglądania miesiącami, raporty. to trzeba być z Bociek/Bockow żeby tak myśleć. co z tego, że nikt się nie zająknie jak obcieto hajs na skauting ale to pewnie wina Bogusia.

          Szkoda, że rzeczywistość jest taka, że transfer zależy od tego jaki mecz ekstraklasy w c+ obejrzy nasz dyrektor albo od jakiego kumpla z Portugalii odbierze telefon.

          Nie, nie zrobiono kompletnie nic. Drużyna grająca co roku w pucharach, zdobywająca Mistrzostwa i Puchary Polski no ale faktycznie nic nie zrobiono. Bo to Boguś przyszedł i w 4 okienka rozpędzil drużynę, która zamiatala leszczami podłogę. Nie to co teraz, myślenie strategiczne, wielomiesieczne oglądanie piłkarzy, nowa strona internetowa, pracownicy w modnych marynarkach tylko jakoś kurvva w gablocie pusto i na kontach bankowych również. No to moze chociaż frekwencja idzie w górę? A nie, oh wait... Nie? No to może udalo się pozyskać sponsora na stadion, przecież pozatrudniano same koty do Zarządu z numerami telefonów do grubych ryb. Tez nie? No szok. Kurcze to może. Chociaż Doradca Zarządu z Bazyleii coś zrobił dla Klubu, przecież forumka cała spocona z podjarania była jak przychodził... Tez nie? No szok.

          Ale dzięki Bogu Mioduch jako taki super wazniak w ECA ułatwi polskim klubom grę w LM!!!!!1111 też nie? No jak przecież jest w zarządzie tej niezwykle ważnej organizacji. Picie kawy tam mu wychodzi najlepiej. Brawo Pudel!!!!!11


          Dzieki Darek, że przyszedłes stworzysz mocna drużynę już trzy lata(jak nie za trzy to za pięć), średnio wychodzi ale co tam gawiedź z twoimi plakatami ogłosi, że wina Bogusia. Możesz pracować dalej, na forum wegetarianie i tak będą wieszać sobie nowe plakaty.

          Dzieki strategicznemu myśleniu zaraz pozbedziemy się ostatniego napastnika w kadrze ale już w lipcu akademia i będziemy produkować samych Messich.
          3 lata bez pucharów? Co z tego.
          Zreszta to wina Bogusia.


          Nie wiem czy szamiacy sałatkę z jarmuzu wiedzą ale BL nie ma już w klubie kilka lat. Wiem trudno w to uwierzyć i pora przestać tłumaczyć nieudolność, ignorancje swojego idola tym, że kiedyś Boguś był w klubie.

          Ps. Jak w newonce Boguś powiedział, że jemu byłoby wstyd odpadac 3 lata z pucharów(sory z eliminacji) z takimi ogorasami to by się podał do dymisji to na forum dziwna cisza... Każdy udawał, że tego nie słyszał. No ale trudno aby było inaczej skoro gawiedzi nawet oprawa na ostatnim meczu z Lechem się nie podobała.
          Ostatnio edytowany przez Kijek; [ARG:4 UNDEFINED].
          #teamVuko (zanim to było modne)

          Pozdrawiam sympatyków swojej działalności.

          Komentarz


          • O pozbywaniu się napastników to Boguś mógłby coś powiedzieć.
            Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
              W tym wywiadzie Vuković mówi wprost, że przez dwa okienka rozmieniono potencjał sportowy drużyny, brano grajków z łapanki ( w dodatku Vadis i Moulin to zasługa tylko i wyłącznie Hasiego) oraz nie zrobiono nic, żeby tamten sukces przekuć na zbudowanie solidnych fundamentów na kolejne lata, czyli przedstawia dokładnie takie samo spojrzenie jak wiele osób tutaj, których jeden gość nazywa "klęczącymi". I co ważne Serb robi to z premedytacją bez specjalnego ciągnięcia za język.
              Zgadza się. Jednak należałoby rozszerzyć analizę nie do dwóch okienek z 2017 roku, a doliczyć też kolejne (szczególnie Jozaka) - tutaj statystyki są raczej miażdżące na niekorzyść ostatnich 2 lat. Oczywiście można zżymać się na oddawanie Niko i Prijo, ale obecnie nie trwa naprawianie jedynie błędów poprzedniej ekipy* (a tak sugeruje Vuko), ale także ogromu błędów obecnej. Tego już jednak Vuko nie pociągnął - zapewne mógłby, ale mu nie wypada w obecnej sytuacji.


              Edit: * - trudno nie oprzeć się wrażeniu po latach, że błędy poprzedniej ekipy mogły w jakimś stopniu wynikać z trwającego w kuluarach od pół roku konfliktu właścicielskiego. A może były celowe? Ciężko ustalić, bo każdy będzie miał swoją wersję.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
                Zgadza się. Jednak należałoby rozszerzyć analizę nie do dwóch okienek z 2017 roku, a doliczyć też kolejne (szczególnie Jozaka) - tutaj statystyki są raczej miażdżące na niekorzyść ostatnich 2 lat. Oczywiście można zżymać się na oddawanie Niko i Prijo, ale obecnie nie trwa naprawianie jedynie błędów poprzedniej ekipy* (a tak sugeruje Vuko), ale także ogromu błędów obecnej. Tego już jednak Vuko nie pociągnął - zapewne mógłby, ale mu nie wypada w obecnej sytuacji.


                Edit: * - trudno nie oprzeć się wrażeniu po latach, że błędy poprzedniej ekipy mogły w jakimś stopniu wynikać z trwającego w kuluarach od pół roku konfliktu właścicielskiego. A może były celowe? Ciężko ustalić, bo każdy będzie miał swoją wersję.
                Ja mam wrażenie, że ostatnie okienko Leśnego ( zdecydowanie najgorsze ) było spowodowane zbieraniem kasy na wykup Legii od Mioduskiego. W każdym poprzednim okienku odejścia były przykrywane ciekawymi przyjściami. Wszystko się kręciło. Kasa ze sprzedaży się zgadzała a poziom sportowy rósł z okienka na okienko ( z kulminacyjnym momentem sportowym jaką była paka z jesieni 2016 ).

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
                  Zgadza się. Jednak należałoby rozszerzyć analizę nie do dwóch okienek z 2017 roku, a doliczyć też kolejne (szczególnie Jozaka) - tutaj statystyki są raczej miażdżące na niekorzyść ostatnich 2 lat. Oczywiście można zżymać się na oddawanie Niko i Prijo, ale obecnie nie trwa naprawianie jedynie błędów poprzedniej ekipy* (a tak sugeruje Vuko), ale także ogromu błędów obecnej. Tego już jednak Vuko nie pociągnął - zapewne mógłby, ale mu nie wypada w obecnej sytuacji.


                  Edit: * - trudno nie oprzeć się wrażeniu po latach, że błędy poprzedniej ekipy mogły w jakimś stopniu wynikać z trwającego w kuluarach od pół roku konfliktu właścicielskiego. A może były celowe? Ciężko ustalić, bo każdy będzie miał swoją wersję.
                  Oczywiście się z tym zgadzam. Temat jest wielowątkowy i rzecz jasna obejmuje również samodzielne rządy Mioduskiego. Choć są i tacy, którzy za Bogusia nosili różowe okulary i wszystko to co zrobił to "ach i och", bo jak ktoś osiągnie chociaż połowę tego co on to wtedy będzie mógł rozliczać.

                  Zamieszczone przez Finiks Zobacz posta
                  Ja mam wrażenie, że ostatnie okienko Leśnego ( zdecydowanie najgorsze ) było spowodowane zbieraniem kasy na wykup Legii od Mioduskiego. W każdym poprzednim okienku odejścia były przykrywane ciekawymi przyjściami. Wszystko się kręciło. Kasa ze sprzedaży się zgadzała a poziom sportowy rósł z okienka na okienko ( z kulminacyjnym momentem sportowym jaką była paka z jesieni 2016 ).
                  Budżet płacowy był rozdmuchany do granic możliwości tak, że taki Gui rozmawiając o przedłużeniu kontraktu chciał zarabiać więcej niż np. Jędrzejczyk. Druga sprawa to niepisane deale z zawodnikami, że jak pojawi się oferta z zagranicy i ktoś będzie chciał odejść to sprzedajemy.
                  Ostatnio edytowany przez Chmielo; [ARG:4 UNDEFINED].
                  A Melanż Trwa...

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Finiks Zobacz posta
                    Ja mam wrażenie, że ostatnie okienko Leśnego ( zdecydowanie najgorsze ) było spowodowane zbieraniem kasy na wykup Legii od Mioduskiego. W każdym poprzednim okienku odejścia były przykrywane ciekawymi przyjściami. Wszystko się kręciło. Kasa ze sprzedaży się zgadzała a poziom sportowy rósł z okienka na okienko ( z kulminacyjnym momentem sportowym jaką była paka z jesieni 2016 ).
                    Tak zbierał kasę, że ściągnął Chukwu na horrendalny kontrakt czy Necida, który też mało nie brał? Nie trzyma się to kupy. Zresztą nawet jeśli to wykup klubu za pieniądze...klubu to mało poważne.
                    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Finiks Zobacz posta
                      Ja mam wrażenie, że ostatnie okienko Leśnego ( zdecydowanie najgorsze ) było spowodowane zbieraniem kasy na wykup Legii od Mioduskiego. W każdym poprzednim okienku odejścia były przykrywane ciekawymi przyjściami. Wszystko się kręciło. Kasa ze sprzedaży się zgadzała a poziom sportowy rósł z okienka na okienko ( z kulminacyjnym momentem sportowym jaką była paka z jesieni 2016 ).
                      To właścicielem kart zawodników był Leśny ?
                      Lieber tot als rot!!

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                        To właścicielem kart zawodników był Leśny ?
                        Jasne że nie ale Panowie L&W mieli pomysł by spłacać Mioduskiego z pieniędzy Legii ( co Mioduski głośno podkreślał i zablokował ).

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez R. Zobacz posta
                          Tak zbierał kasę, że ściągnął Chukwu na horrendalny kontrakt czy Necida, który też mało nie brał? Nie trzyma się to kupy. Zresztą nawet jeśli to wykup klubu za pieniądze...klubu to mało poważne.
                          Mało czy nie mało poważne to już nie mnie oceniać. Przypomnę tylko, że ITI w dużej mierze zostało spłacone z pieniędzy wygenerowanych przez Legię. Z Miodkiem chciano powtórzyć ten sam manewr.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
                            Budżet płacowy był rozdmuchany do granic możliwości tak, że taki Gui rozmawiając o przedłużeniu kontraktu chciał zarabiać więcej niż np. Jędrzejczyk. Druga sprawa to niepisane deale z zawodnikami, że jak pojawi się oferta z zagranicy i ktoś będzie chciał odejść to sprzedajemy.
                            I właśnie w tym punkcie historia Vukovicia mi się nie do końca klei. Nie tak dawno (chyba na C+) narzekał, że zespół był przepłacony. Wiemy kto odszedł latem (Rado, Hama, Malarz, Kuchy, Hlousek, Jodłowiec), ale oni po podpisaniu swoich kontraktów dawali odpowiednią jakość, więc zarabiali godną kasę. Jednocześnie narzeka, że BL puścił Niko i Prijo, a przecież to oczywiste, że aby zostali, trzeba było ich przekonać jeszcze większą kasą niż wówczas zarabiali... czyli poniekąd przepłacić albo co najmniej tworzyć więcej kominów płacowych. Bez analizy okienek lato 2017 - zima 2019 (Pasquato, Berto, Eduardo, Philipps, Sadiku, Iloski, Mauricio, Moneta, Agra, Rocha, Medeiros, Obradović) wygląda to trochę to tak, jakby chciał zjeść ciastko i mieć ciastko.

                            Komentarz




                            • Ciekaw jestem jak się ma ta niby wielce przeplacana Legia Bogusława do obecnej oszczędnej, zbilansowanej, wyskautowanej strategicznie Legii Dariusza. Ile to my niby faktycznie teraz mniej wydajemy na pensje.

                              A jak już się okaże ile mniej wydajemy na drużynę chętnie się dowiem ile za to więcej kosztuje nas obecnie Zarzad i kadra zarządzająca w klubie i już się wtedy wyjaśni wiele kwestii. Ale to niezbyt wygodny temat dla niektórych tutaj a jako, że ostatnio tu sami zatroskani księgowi to prawda mogłaby być bardzo bolesna.
                              Ostatnio edytowany przez Kijek; [ARG:4 UNDEFINED].
                              #teamVuko (zanim to było modne)

                              Pozdrawiam sympatyków swojej działalności.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta



                                Budżet płacowy był rozdmuchany do granic możliwości tak, że taki Gui rozmawiając o przedłużeniu kontraktu chciał zarabiać więcej niż np. Jędrzejczyk. Druga sprawa to niepisane deale z zawodnikami, że jak pojawi się oferta z zagranicy i ktoś będzie chciał odejść to sprzedajemy.
                                Co do pierwszego.

                                Leśny od początku prowadził klub w mojej ocenie racjonalnie.
                                Płacił za jakość i doświadczenie ale dzięki temu kasował pieniądze z UEFY.
                                Ten wyścig o kasę z UEFY jest jak wyścig samochodowy. Wybierając samochód, który ma większą moc przez co więcej pali dajesz sobie większą szansę.

                                Darek chce wygrać ten wyścig hybrydową corollą. Jak daleko jest od tego celu widzimy co roku.
                                Kibicom Legii pozostaje mieć nadzieję, że jego mechanik znajdzie za bezcen jakąś portugalską turbinę lub podepnie w dobrych pieniądzach podtlenek azotu z brazylijskiego bazaru.

                                Wracając do Leśnego.

                                Leśny zarządzał racjonalnie gdy w kasie było pusto a nad głową wisiał miecz iti.
                                Po wejściu do Ligi Mistrzów i spłacie iti puściły mu hamulce i zrobił kilka nieracjonalnych ruchów.
                                Błędem strategicznym był giga komin dla obrońcy. Gdyby te pieniądze poszły dla Vadisa pozostałym graczom łatwiej byłoby to zrozumieć.

                                Później przyszedł konflikt i wygrana Miodka. Nie mieliśmy szans poznać odpowiedzi na pytanie jak Leśny sam zdoła wypić nawarzone przez siebie piwo.

                                Ja jestem zdania, że wyszedłby z tego lepiej niż Darek.
                                Ktoś inny powie, że Darek znormalizował nasz klub a z Leśnym poszlibyśmy na dno jak Wisła.
                                Życie. Gdzie dwóch kibiców tam trzy opinie.

                                Sprawa druga. Niepisane deale.

                                Ciężko pogodzić się z odejściem Vadisa, Prijo i Niko za równowartość jednego Szymańskiego ale tu mamy do czynienia z dwoma patentami na prowadzenie klubu.

                                Patent Leśnego określiłbym jako rotowanie jakością. Sygnał do piłkarzy i managerów był następujący: Klub jest trampoliną do lepszych lig. Nie robimy problemów z odejściem gdy klub będzie na dealu 2 mln euro do przodu.

                                Założenie patentu było pewnie takie by kasować co okienko 2-4 mln euro ze sprzedaży i zastępować ubytki kolejnymi jakościowymi piłkarzami, którzy chcieliby się wybić i bez problemów odejść.

                                Minusem tego patentu był brak stabilizacji.
                                Plusem była rosnąca jakość zespołu przy dodatnim bilansie transferowym ( do feralnej zimy 2016).

                                Mioduski idzie w kierunku maksymalizacji dochodu ze sprzedaży. Nie twierdzę, że to źle. Większość piłkarskiego świata tak robi.
                                Pytanie tylko ( całkiem życiowe ) czy będąc na straconej pozycji ( względem uciekającego piłkarskiego świata ) powinniśmy działać konwencjonalnie czy na patencie?

                                Leśny wybrał działanie na patencie. Szło mu bardzo dobrze do zimy 2016 ( kiedy już trwał konflikt ).

                                Ja jestem bardzo ciekawy gdzie byłaby Legia Leśnego gdyby nie było konieczności oddawania 50 mln zł ITIotom.
                                Może po drugiej stronie szklanego sufitu, gdzieś na miejscu Pilzna?
                                A może w tym samym z pięcioma ananasami pokroju Czukwu w składzie?

                                Zdania na forum są pewnie podzielone.

                                Gdyby jednak los dał nam dziś następujący wybór:

                                1) Boguś wróć.
                                2) Działaj dalej Darek.

                                to ja wybrałbym bramkę nr 1.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X