Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Dean Klafurić. Trener na połowę lata

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Uznali po prostu, że Edek będzie strzelał, ewentualnie Rado wróci do ataku na wypadek kontuzji Niezgody ...
    I wkurzaj się na nasz charakter strączku łuskany
    Spytasz skąd jestem? Powiem z dumą: z Warszawy

    To warszawskie ballady ...

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
      Eduardo przyszedł jako dodatek, bonus, a nie główna strzelba. To jest ta różnica.

      Czyli zamiast np. Philippsa widziałbyś Kopczyńskiego, bo nie rozumiem?
      A to takie dziwne? Z Kopczyńskim grająca bardzo słabo Legia przegrała u siebie na jesieni JEDNO spotkanie.
      Z Philippsem w składzie Legia u siebie !!! przegrywa co drugi mecz. Z takimi tuzami, jak Arka i Zagłebie.

      Różnica miedzy Eduardo, a Necidem jest taka, że jeden dalej męczy swoją grą, a drugi został w końcu odstawiony.
      Ekskluzywny rezerwowy zarabiający tak ze 3 razy więcej (opeiram się na Twoim poście, że nowi średnio 100k a Niezgoda 30k zarabiają) niż podstawowy napstanik, za to, że przerwał zwiedzanie brazylijskich plaż. Niezły luksus.
      koko koko Skorza spoko...

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
        Eduardo przyszedł jako dodatek, bonus, a nie główna strzelba. To jest ta różnica.
        Trudno się z tym nie zgodzić, chociaż ciężko zrozumieć. Weźmy chociażby wypowiedź Mioduskiego bodajże sprzed meczu z Jagiellonią, że Eduardo gra lepiej niż się spodziewali.

        Jeśli to co pokazuje Brazylijczyk przewyższa oczekiwnia kierownictwa klubu względem niego, to po co właściwie on został do Legii sprowadzony?

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
          A to takie dziwne? Z Kopczyńskim grająca bardzo słabo Legia przegrała u siebie na jesieni JEDNO spotkanie.
          Z Philippsem w składzie Legia u siebie !!! przegrywa co drugi mecz. Z takimi tuzami, jak Arka i Zagłebie.

          Różnica miedzy Eduardo, a Necidem jest taka, że jeden dalej męczy swoją grą, a drugi został w końcu odstawiony.
          Ekskluzywny rezerwowy zarabiający tak ze 3 razy więcej (opeiram się na Twoim poście, że nowi średnio 100k a Niezgoda 30k zarabiają) niż podstawowy napstanik, za to, że przerwał zwiedzanie brazylijskich plaż. Niezły luksus.
          I co to ma do rzeczy? Chcesz mi powiedzieć, że Luksemburczyk jest piłkarsko słabszy, a Kopczyński to talizman, z którego obecność w składzie pozwala nam gromadzić punkty? Aż dziw, że te walory nie zostały docenione w reprezentacji lub jakimkolwiek zagranicznym klubie. A przepraszam, miał ofertę z Arki Ojrzyńskiego, bo ten ceni surowość.

          Większość zawodników pierwszego składu u nas ma kontrakt w granicach 100 k. Taki Mączyński choćby kasuje 90 tysięcy. Niezgoda przed chwilą grał w Wiśle Puławy, wrócił z wypożyczenia z Ruchu i ma jeden z najniższych kontraktów w drużynie. On za moment i tak podpisze nową umowę, także to jest sytuacja przejściowa, a Ty kolejny raz manipulujesz faktami.

          - Kopczyński w składzie nie jest żadną gwarancją zdobywania punkty, jest słaby i jego miejsce jest na ławce,
          - Eduardo to nie jest "ekskluzywnym rezerwowym" tylko taką trochę zapchajdziurą z przodu (atak, boki pomocy). To i tak mniej, niż Chukwu plus Necid kasujący łącznie pół bańki miesięcznie. Przyszedł jako uzupełnienie, nie czołowa postać.
          Ostatnio edytowany przez Chmielo; [ARG:4 UNDEFINED].
          A Melanż Trwa...

          Komentarz


          • A to takie dziwne? Z Kopczyńskim grająca bardzo słabo Legia przegrała u siebie na jesieni JEDNO spotkanie.
            Z Philippsem w składzie Legia u siebie !!! przegrywa co drugi mecz. Z takimi tuzami, jak Arka i Zagłebie.
            a dlaczego nacisk na mecze u siebie? Czyzby dlatego, ze na wyjezdzie liczby byly duzo gorsze?
            Z Kopczynskim w skladzie jesienia Legia przegrala z:
            - Gornikiem (wyjazd),
            - Termalica (wyjazd),
            - Slask (wyjazd),
            - Jagiellonia (wyjazd),
            - Lech (wyjazd)
            Tu sie konczy runda jesienna, ale w 2017 doszly jeszcze:
            - Korona (wyjazd),
            - Wisla Plock (u siebie).

            Komentarz


            • Zamieszczone przez beka Zobacz posta
              a dlaczego nacisk na mecze u siebie? Czyzby dlatego, ze na wyjezdzie liczby byly duzo gorsze?
              Z Kopczynskim w skladzie jesienia Legia przegrala z:
              - Gornikiem (wyjazd),
              - Termalica (wyjazd),
              - Slask (wyjazd),
              - Jagiellonia (wyjazd),
              - Lech (wyjazd)
              Tu sie konczy runda jesienna, ale w 2017 doszly jeszcze:
              - Korona (wyjazd),
              - Wisla Plock (u siebie).
              Bo akurat pasowało pod tezę.

              Podobnie jak próba udowodnienia, że w zarobkach na poziomie 30 tysięcy miesięcznie można mieć zawodnika podstawowego składu regularnie strzelającego bramki, a średnia pensja w klubie, która już została znacząco obniżona, to pułap luksusu.

              PS z Radovicem w składzie wygrywaliśmy większość spotkań w drugiej połowie poprzedniego sezonu. Dziwnym trafem był regularnie w 3 pomeczowych lebieg, wielokrotnie wybierany tym najgorszym. Wniosek - Serb do pierwszego składu, a już najlepiej do ataku, bo w tamtym sezonie zagrało i zdobyliśmy tytuł.
              Ostatnio edytowany przez Chmielo; [ARG:4 UNDEFINED].
              A Melanż Trwa...

              Komentarz


              • Ja nie wiem dla mnie wyznacznikiem transferów jest fakt, że gramy jeszcze gorzej niż jesienią.
                Trzeba powiedzieć sobie wprost zaciągi z reguły są czymś złym. A czy Necid czy Eduardo, czy Kopczyński czy Phiplips naprawdę nie ma żadnego znaczenia. Jeden ch*j. Choć wolę swojego Kopczyńskiego niż pseudo gwiazdę z Luxemburga. Tak po prostu.

                Komentarz


                • Zamieszczone przez beka Zobacz posta
                  a dlaczego nacisk na mecze u siebie? Czyzby dlatego, ze na wyjezdzie liczby byly duzo gorsze?
                  Z Kopczynskim w skladzie jesienia Legia przegrala z:
                  - Gornikiem (wyjazd),
                  - Termalica (wyjazd),
                  - Slask (wyjazd),
                  - Jagiellonia (wyjazd),
                  - Lech (wyjazd)
                  Tu sie konczy runda jesienna, ale w 2017 doszly jeszcze:
                  - Korona (wyjazd),
                  - Wisla Plock (u siebie).
                  Dlatego, że mało co tak mnie wkvrwia, jak porażki u siebie.
                  Tu jest, a w zasadzie była, bo zaciąg i Jozak to zmienili, nasza twierdza.
                  Tu oglądam tych piłkarzy na żywo i tu najwięcej od nich oczekuję.
                  koko koko Skorza spoko...

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
                    I co to ma do rzeczy? Chcesz mi powiedzieć, że Luksemburczyk jest piłkarsko słabszy, a Kopczyński to talizman, z którego obecność w składzie pozwala nam gromadzić punkty? Aż dziw, że te walory nie zostały docenione w reprezentacji lub jakimkolwiek zagranicznym klubie. A przepraszam, miał ofertę z Arki Ojrzyńskiego, bo ten ceni surowość.

                    Większość zawodników pierwszego składu u nas ma kontrakt w granicach 100 k. Taki Mączyński choćby kasuje 90 tysięcy. Niezgoda przed chwilą grał w Wiśle Puławy, wrócił z wypożyczenia z Ruchu i ma jeden z najniższych kontraktów w drużynie. On za moment i tak podpisze nową umowę, także to jest sytuacja przejściowa, a Ty kolejny raz manipulujesz faktami.

                    - Kopczyński w składzie nie jest żadną gwarancją zdobywania punkty, jest słaby i jego miejsce jest na ławce,
                    - Eduardo to nie jest "ekskluzywnym rezerwowym" tylko taką trochę zapchajdziurą z przodu (atak, boki pomocy). To i tak mniej, niż Chukwu plus Necid kasujący łącznie pół bańki miesięcznie. Przyszedł jako uzupełnienie, nie czołowa postać.
                    Kopczyński nie jest żadną gwarancją niczego, ale Luxemburczyk czy Cafu tak samo nie jest.
                    Więc z dwojga złego - wolę naszego nawet nieudolnego chłopaka niż zagraniczny szrot.

                    Co do Eduardo to cieszę się, że się zgadzamy.
                    Zapchajdziura, której miejsce najwyżej na ławce rezerwowych.
                    koko koko Skorza spoko...

                    Komentarz


                    • Współczuję troszkę przyszłemu trenerowi ,bo spuścizna szrotu po ostatnich dwóch okienkach jest nie do ogarnięcia.

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
                        Kopczyński nie jest żadną gwarancją niczego, ale Luxemburczyk czy Cafu tak samo nie jest.
                        Więc z dwojga złego - wolę naszego nawet nieudolnego chłopaka niż zagraniczny szrot.

                        Co do Eduardo to cieszę się, że się zgadzamy.
                        Zapchajdziura, której miejsce najwyżej na ławce rezerwowych.
                        Ale piłkarsko są lepsi od niego, dlatego grają. A to, że nie ma wyników to nie jest wypadkowa ich słabości tylko tego, że generalnie coś nie gra. Po to przyszedł Antolić, Cafu, ten Philipps, żeby nie trzeba było oglądać Kopczyńskiego.

                        Ja z kolei wolę zawodnika, który swoimi umiejętnościami może coś dać, niż kogoś, od kogo można wymagać w porywach poprawności.

                        Nigdzie nie robiłem Eduardo żadnej gwiazdy. Od początku był dla mnie dodatkiem i nie rozumiem, czemu wskazuje się go jako kozła ofiarnego, skoro większość prezentuje się poniżej oczekiwań.
                        A Melanż Trwa...

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Chmielo Zobacz posta
                          Ale piłkarsko są lepsi od niego, dlatego grają. A to, że nie ma wyników to nie jest wypadkowa ich słabości tylko tego, że generalnie coś nie gra. Po to przyszedł Antolić, Cafu, ten Philipps, żeby nie trzeba było oglądać Kopczyńskiego.

                          Ja z kolei wolę zawodnika, który swoimi umiejętnościami może coś dać, niż kogoś, od kogo można wymagać w porywach poprawności.

                          Nigdzie nie robiłem Eduardo żadnej gwiazdy. Od początku był dla mnie dodatkiem i nie rozumiem, czemu wskazuje się go jako kozła ofiarnego, skoro większość prezentuje się poniżej oczekiwań.
                          Cóż, ja wolę zawodnika, który dawał regularnie poprawność, niż takiego, który mógłby ewentualnie, kiedyś, być może, przez chwilę wznieść się na wyższy poziom, ale często spisuje się poniżej tej poprawności. Zwłaszcza na pozycji defensywnego pomocnika. Tu oczekuję regularności.

                          Antolic - ostatnio pokazał trochę więcej. Ale równie dobrze potrafił schować się na ponad połowę spotkania. No i tak poza tym to gra na innej pozycji niż Kopczyński. A Philipps nie przekonał mnie, że gra lepiej niż Kopczyński.

                          Nigdzie nie twierdziłem, że robisz z Eduardo gwiazdę. Ot zapchajdziura, która na boisku powinna się pojawiać czasami na ostatnie 5-10 minut, a tymczasem grała w pierwszym składzie (gdy Kucharczyk siedział na ławce) i zanotowała 9 niecelnych strzałów na 9 prób (za weszlo.com)
                          Dlatego pisałem, że m.in. na tym polega problem. Ty się cieszyłeś, że wszyscy grali, a ja uważam, że nie wszyscy zasługiwali na to.

                          edit:
                          jeszcze cytacik z weszlo.com, o którym wspominałem:
                          Odpalamy portal ekstrastats.pl i widzimy, że przez 442 minuty na ligowych boiskach chłop oddał 9 strzałów, z czego – uwaga, uwaga – żaden nie był celny.

                          PS.
                          Do wieczora (jesli cos zaciekawi mnie na tyle, bym mial ochote odpowiedziec)
                          Ostatnio edytowany przez Yevaud; [ARG:4 UNDEFINED].
                          koko koko Skorza spoko...

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
                            Cóż, ja wolę zawodnika, który dawał regularnie poprawność, niż takiego, który mógłby ewentualnie, kiedyś, być może, przez chwilę wznieść się na wyższy poziom, ale często spisuje się poniżej tej poprawności. Zwłaszcza na pozycji defensywnego pomocnika. Tu oczekuję regularności.

                            Antolic - ostatnio pokazał trochę więcej. Ale równie dobrze potrafił schować się na ponad połowę spotkania. No i tak poza tym to gra na innej pozycji niż Kopczyński. A Philipps nie przekonał mnie, że gra lepiej niż Kopczyński.

                            Nigdzie nie twierdziłem, że robisz z Eduardo gwiazdę. Ot zapchajdziura, która na boisku powinna się pojawiać czasami na ostatnie 5-10 minut, a tymczasem grała w pierwszym składzie (gdy Kucharczyk siedział na ławce) i zanotowała 9 niecelnych strzałów na 9 prób (za weszlo.com)
                            Dlatego pisałem, że m.in. na tym polega problem. Ty się cieszyłeś, że wszyscy grali, a ja uważam, że nie wszyscy zasługiwali na to.

                            edit:
                            jeszcze cytacik z weszlo.com, o którym wspominałem:



                            PS.
                            Do wieczora (jesli cos zaciekawi mnie na tyle, bym mial ochote odpowiedziec)
                            Tak, tą regularność było widać w ostatnich swoich spotkaniach, gdzie był regularnie spóźniony. Idąc Twoim tokiem rozumowania to zamiast Vadisa, Moulin, czy Prijovića, którzy z początku nie wyglądali jakoś nadzwyczajnie, trzeba było wystawiać przeciętniaka, który wyżej nie podskoczy.

                            Ale ok, Kopczyński zbawieniem środka pola. Bez sensu było skupować ten cały "szrot".

                            Antolić, Mączyński, Cafu i ten Luksemburczyk cechują się tym, że mając piłkę przy nodze potrafią z nią zrobić coś więcej, niż podać do najbliższego kolegi. Nie mówiąc już o oddaniu strzału, czy zaliczeniu asysty. Jeśli chcesz mi udowodnić, ze na chwilę obecną trener powinien ich odstawić i wpuścić Kopę to się chyba nie dogadamy.

                            Ale ok, łatwo oceniać poszczególnych zawodników, kiedy całej drużynie nie idzie. Zaraz się okaże, że część z nich odpali, bo musi się tak stać i niektórym tu będzie głupio. Tak było z Malarzem, Prijovićem, czy Vadisem.
                            A Melanż Trwa...

                            Komentarz


                            • Naprawdę bardzo słabe jest sprowadzenie tylu DM-ów (może to jakieś nawiązanie do Darka Mioduskiego, jego inicjałów ) a nie dodanie nikogo na lewą obronę i nie wzmocnienie ataku. Oni na serio liczyli, że w tej słabej lidze to Eduardo k...sem właduje parę bramek, a tu nie potrafi nogą czy głową.
                              Jak wiemy, tam gdzie nie ma rywalizacji na danej pozycji - tam łatwo obniżyć loty. Niezgoda nie strzela dużo bramek, ale nie ma też większej presji, bo rywala brak ...
                              Podobną sytuację mieliśmy kiedyś z Brzyskimi, w międzyczasie z Hlouskiem.

                              Luksemburczyk to w mojej opinii taki ligowy średniak, pasowałby to drużyn z 6-9 miejsca, tam by może miał jakieś asysty.

                              Wciąż nie mamy w Legii osoby kreującej grę. Takiego Vadisa to nie znajdziemy długo, ale kogoś w stylu Vasiljeva już można chyba znaleźć ? Pytanie czy my w ogóle go szukaliśmy.
                              Ostatnio edytowany przez Marcino; [ARG:4 UNDEFINED].
                              I wkurzaj się na nasz charakter strączku łuskany
                              Spytasz skąd jestem? Powiem z dumą: z Warszawy

                              To warszawskie ballady ...

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez Yevaud Zobacz posta
                                Cóż, ja wolę zawodnika, który dawał regularnie poprawność, niż takiego, który mógłby ewentualnie, kiedyś, być może, przez chwilę wznieść się na wyższy poziom, ale często spisuje się poniżej tej poprawności. Zwłaszcza na pozycji defensywnego pomocnika. Tu oczekuję regularności.

                                Antolic - ostatnio pokazał trochę więcej. Ale równie dobrze potrafił schować się na ponad połowę spotkania. No i tak poza tym to gra na innej pozycji niż Kopczyński. A Philipps nie przekonał mnie, że gra lepiej niż Kopczyński.
                                Otóz to.

                                Właśnie ostatnio się zastanawiałem - w czym ten Philipps jest lepszy od Kopy?

                                Wszędzie z reguły jest tak, że stranieri musi być lepszy od swojego (a nawet dużo lepszy), żeby grać. Ja nie zauważyłem, żeby Philipps czymkolwiek się wyróżniał. Jak ma grać nasz Kopa, albo Kopa z Luksemburga, to zdecydowanie wolę żeby grał nasz Kopa.

                                -------------

                                Z zimowego zaciągu fajne wejście mieli Remy i Antolić, Vesović też pokazał, że ma szybkość, przebojowość. Ale z meczu na mecz jest gorzej. Eduardo już jest raczej po drugiej stronie rzeki i to bardziej hobby-player. Cafu i Mauricio mało grali, ale nie bardzo widać powody do optymizmu.

                                I tu pojawia się zasadnicze pytanie, na które ja teraz nie znam odpowiedzi - czy zimowy zaciąg to szrot (tak jak na to wskazują ostatnie mecze), czy grają tak żenująco tylko i wyłącznie przez przygotowania "specjalisty" na Florydzie i ogólnie przez to, że na ławce mieli "doktora bleferstwa". O tym pewnie dopiero przekonamy się jesienią, gdy na ławce będzie trener. Na teraz to niewiadoma.

                                Oby nie skończyło się tak, ze okażą się tak przydatni, jak letni zaciąg czyli tuzy typu Pasquato, Sadiku, Berto, bo naprawdę będziemy mieli problem.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X