Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Krótkie podsumowanie

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Krótkie podsumowanie

    Zakończyła się runda jesienna sezony 03 / 04 i pora na krótkie podsumowanie - a jest co podsumowywać oj, jest...

    Legia zakończyła rozgrywki na trzecim miejscu w ligowej tabeli i miejsce to gwarantowałoby "Wojskowym" udział w PUEFA gdyby nie drobiazg - jest jeszcze 13 kolejek do zagrania... A z tym może być ciężko - morale w drużynie spada, gra się co niektórym jak widzę coraz ciężej, nieuniknione są ubytki kadrowe... Bryndza, panie...

    Sezon Legia zaczęła od 1:1 w Wodzisławiu. Mecz marny, strata gola już w pierwszym kwadransie, pod koniec I połowy wyrównanie Sokołowskiego w przypadkowej akcji. II połowa (szczególnie po czerwonej Sagana) - nerwówa. W sumie w plecy.

    Następna kolejka to znów marny mecz i 0:0 z Łęczną a takie mecze to już trzeba wygrywać jak się chce ugrać coś sensownego - zwłaszcza u siebie.

    Trzeci mecz to męka i znów przypadkowy (choć piękny) gol Vuko "na wyjeździe" z Polonią, czwarty z Lechem jakby lepiej, ale biorąc pod uwagę co grał Lech za panowania Pali i Panika żadna rewelka. Znów przypadkowy gol - tym Kiełbowicza (no nie powiecie mi że on chciał trafić tam gdzie trafił - nie udaje mu się to nawet jak ma czas i miejsce a wtedy nie miał ani jednego ani drugiego).

    Piąta kolejka i trzeci remis. Z outsiderem, Górnikiem z Polkowic, a można było ten mecz spoko przegrać. Czemu? Bo w 4-4-2 w wykonaniu Legii nie istnieje coś takiego jak współpraca pomiędzy obroną a pomocą. Efekt taki, że w II poóowie jak już ogórki z Polkowic zorientowały się że Legia może im naskoczyć to przeprowadziły dwie czy trzy akcje - taniutko, dwoma trzema zawodnikami i przy swobodzie i luzie jaki zawodnicy Górnika mieli między linią środkową boiska a polem karnym Legii prawie wystarczyło...

    Szósta kolejka - Wisła. I tu przebudzenie. Czyzby? Nie od dziś wiadomo, że jak tylko rywal zostawi Wisełce mniej miejsca w środkowej strefie boiska i zneutralizuje skrzydła to nie ma Wisełki. Mieliśmy szczęścieże nie grał Frankowski bo gdyby on coś sieknął w I połowie nie byłoby pewnie nawet remisu. A tak było okazałe zwycięstwo, cztery gole po akcjach środkiem i KOLOSALNYCH błędach krakowskiej obrony.

    Siódma - Górnik. Znów remis ze słabeuszem, dwa gole Stanko ale i dwa stracone w okolicznościach godnych pożałowania - i nie zwalać mi na sędziego bo Ziel przy pierwszym golu mógł nie tracić piłki w narożniku - nie byłoby sprawy.

    Amica w Warszawie - Horror. I znów zero gry skrzydłami.

    Wyjazd do Płocka i łomot. Bez komentarzy.

    "Wyjazd" - Świt. Marna drużyna ograna w stylu sparringowym.

    Mecz z Dyskobolią był "Meczem prawdy" - na ile właściwie stać Legię. Pokazał, że na sporo, należało go wygrać, panie Saganowski . :no:

    Widzew. Padlina, padlina padlina. Amen. Zero gry w środku, zero gry na bokach. Dupa. Dobrze, że choć do przodu, ale z kim wygrywać jak nie z Widzewem?

    Gieksa - nie widziałem Ale z tego co mówią takoż padlina...

    Garść wniosków: Aby wygrywać, trzeba miec pomoc. A Legia pomocy nie ma i nie zanosi się, żeby niebawem ją miała.Skrzydła: Kiełbowicz - czy on na cokolwiek się przydał w jesiennych meczach? W destrukcji, i owszem, może być. Ofensywa to dno jakich mało. Trochę lepiej Sokoły - obydwa. Mało dobrych piłek do napastników, mało wiatru na skrzydłach. W 4-4-2 próbowali ich wspierac Szala i Jarzębowski, raz nawet (Jarzębowski, Lech) wypaliło, ale ogólnie to żeby wspierać trzeba miec co. A oni nie mieli... Stary Sokół zagrał świetny mecz z Wisłą i dobry w Zabrzu (liga). Poza tym blado. Młody Sokół pokazał, że zapewne kontraktu z nim Amica nie przedłużyła nie dlatego, że on nie chciał
    Środek - Surma bardzo pozytywnie, ale to raczej walczak / defensywny pomocnik a nie rozgrywający. Vuko to tez nie rozgrywający. Największą smykałke do rządzenia w II linii ma IMO Magic, ale wciąż coś mu przeszkadza. A szkoda, bo to jak zagrał z Wisłą wskazuje niezbicie, że grać (mimo rozlicznym opiniom) potrafi. Tak samo Wróbel który powinien być graczem podstawowego składu.
    Svitlica zrobił w tej rundzie swoje. Raczej (na 99% IMO) odejdzie zimą bo nie wierzę aby w obecnej sytuacji jaka panuje w Legii podpisał nowy kontrakt. Sagan zostanie, bo wątpię aby z grą, jaka zaprezentował jesienią ktos go chciał. Natomiast (i teraz, po rundzie jesiennej moge to napisać) przydałaby się zmiana trenera. Kuba jest sympatycznym gościem i Legionistą ale nie nadaje się na trenera - chłopaki grali z meczu na mecz coraz gorzej i zaczynam wierzyć, że jego falstart w 99 to nie była antykubicka gierka piłkarzy. Bobo Kaczmarek do Legii

    Na razie jest całkiem nieźle - 4 punkty straty do Wisły, ale prawdę mówiąc bardziej liczę na powiększenie straty wiosną niż na jej odrobienie.
    From flood into the fire
    One thousand voices sing
    We're in this together
    For whatever fate may bring

  • #2
    Re: Krótkie podsumowanie

    Zamieszczone przez andrzejzb
    Największą smykałke do rządzenia w II linii ma IMO Magic, ale wciąż coś mu przeszkadza. .
    przeważnie piłka

    Komentarz


    • #3
      Fajne podsumowanie, ale jak czyta je ktoś niezorientowany, to może nie uwierzyć, że jesteśmy na trzecim miejscu z niedużą w sumie stratą do lidera. 8-

      Czeka nas bardzo ciężka zima... :/

      Komentarz


      • #4
        Gdzie jest temat z naszymi typami "Jak będzie wyglądała tabela na koniec sezonu". Moglibyśmy sprawdzić nasze typy na półmetku.
        Jestem, a tak jakby mnie nie było...
        Nie ma mnie, a tak naprawdę jestem...

        Komentarz


        • #5
          też sie boje tej cholernej zimy bo duzo sie moze dziac ... jak odejdzie nam kilku graczy to już po bambkach bedzie i chyba nawet na puchary mozemy sie nie załapac bo wszytkie ciezkie mecze mamy na wyjazdach! wiec co usiebie wygrana na wyjezdzie porazka? mam nadzieje ze tak nie bedzie i do Legii dojdzie ze 2 dobrych zawodników i zaden nie odejdzie!
          Walczyć Trenować Warszawa musi Panować !

          Komentarz


          • #6
            No to z podsumowania wychodzi ogólna padlina. Szok wogóle ze jestesmy tak wysoko.
            "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


            Bynajmniej to nie przynajmniej!

            Komentarz


            • #7
              A ja się ztym podsumowaniem nie zgadzam. Ta runda wcale nie była taka zła. Kilka klubów w 1 lidze (Groclin, Amica, Wisła, Lech) mają o wiele lepszą sytuację finansową, a mimo to jesteśmy w czołowce i walczymy o mistrzostwo. Poza tym nigdy chyba nie było tak kapitalnej rundy jeśli chodzi o mecze z największymi wrogami (Polonia, Lech, Wisła, Widzew). Wolę wygrać z tymi zespołami niż np. Z Polkowicami czy Łęczną (co nie zmienia faktu że powinniśmy z nimi wygrać) nawet kosztem 3 pkt. Gdybyśmy przegrali te mecze a reszte wygrali mielibyśmy 27 pkt., ale mniej satysfakcji. Poza tym forma niektórych piłkarzy może nie jest zbyt dobra, ale są to zawodnicy z potencjałem i na pewno go wykorzystają w odpowiedniej chwili.

              Ogólnie uważam, że nie mamy czym się martwić, bo sytuacja finansowa nie jest co prawda zbyt stanilna, ale wiele klubów ma jeszcze gorzej. Oprócz tego to była świetna runda w wykonaniu kibiców :+: , a na pewno bedzie jeszcze lepsza, więć nie ma się czym martwić.

              Będzie dobrze, bo być musi. Jesteśmy Legia i nawet w trudnej sytuacji sobie poradzimy.

              LEGIA MISTRZ 2003/04 :banan:
              Słowa są zbędne... tej miłości opisać nic nie jest w stanie... (L)

              Komentarz


              • #8
                Zamieszczone przez Unico
                Gdzie jest temat z naszymi typami "Jak będzie wyglądała tabela na koniec sezonu". Moglibyśmy sprawdzić nasze typy na półmetku.
                O to chodziło?
                http://www.legialive.pl/forum/viewtopic.php?t=1189

                Co prawda tamte typy dotyczyły całego sezonu, a nie półmetku, ale można powspominać i pośmiać się czasem też '8
                Pro-Miś supporters front

                Komentarz


                • #9
                  Czy jest Pan zadowolony z gry zespołu i trzeciego miejsca w tabeli?

                  Stać nas było na zdobycie kilka punktów więcej. Postęp jednak jest widoczny. Jesteśmy oczko wyżej niż pół roku temu. W pełni nie mogę być jednak zadowolony. Jeżeli trener jest w pełni usatysfakcjonowany z gry i postawy swojego zespołu, to nadszedł dzień, w którym trzeba pomyśleć o podaniu się do dymisji. Widzę wiele mankamentów w grze i nad tym w przerwie zimowej popracujemy.

                  Czego zabrakło Legii, żeby zostać mistrzem jesieni?

                  Odrobinę skuteczności.

                  Stracone punkty ze słabszymi drużynami... Czy wyciągnie Pan jakieś wnioski?

                  Oczywiście. Jedyne pretensje, jakie mam do zespołu, to za przegrany mecz w Płocku, gdzie piłkarze zagrali poniżej możliwości. Na początku rozgrywek było sporo niedociągnięć, o czym świadczą remisy - z Łęczną u siebie czy na wyjeździe w Polkowicach. Ja dopiero zacząłem pracę z zespołem, a drużyna zgrywała się. Miałem mało czasu na zmianę ustawienia zespołu. W końcu zrezygnowałem z czwórki obrońców, wracając do trójki grającej nowocześniej, w jednej linii. Dzięki temu zdobywaliśmy przewagę w środku pola.

                  Nie wróci Pan już do systemu: 4-4-2?

                  Nie system gra, a zawodnicy. W zależności, jakimi piłkarzami będę dysponował, zdecyduję, czy zagramy czwórką, piątką czy trójką obrońców.

                  Może wpływ na postawę zawodników miały problemy finansowe klubu?

                  Nie sądzę. Zawodnicy z ogromnym zaangażowaniem trenowali. Myślę, że to byłoby zbyt proste, aby tym tłumaczyć nasze trzecie miejsce.

                  Pan dostaje regularnie pieniądze? Czy tak jak zawodnicy?

                  Dla mnie pieniążki są oczywiście ważne, bo się na nie pracuje, łatwiej się dzięki nim żyje. Ale dla mnie prowadzenie Legii i to, że zaufano mi jeszcze raz, jest ważniejsze od pieniędzy.

                  Kto Pana pozytywnie zaskoczył?

                  Stanko Svitlica swoją skutecznością i systematycznością. Chciałbym pochwalić cały zespół za grę obronną, bo dzięki temu straciliśmy najmniej, bo tylko dziesięć goli w lidze.

                  Uzupełnienia, których Legia dokonała w przerwie wakacyjnej, były raczej korzystne.

                  Oczywiście. Żaden z tych zawodników nie zawiódł. Z Andrzeja Krzyształowicza jestem bardzo zadowolony. Gmitrzuk dobrze się rozwija, Garcia ze względu na dobrą skuteczność Stanko i ogromną ambicję Marka Saganowskiego miał mniej szans, aczkolwiek też się przyczynił do zwycięstwa nad Amiką. Występy "młodego Sokoła" oraz Choto, który coraz lepiej się aklimatyzuje w Polsce, też mają swoją wymowę. Na pewno stać ich na jeszcze lepszą, skuteczniejszą, bardziej efektowną grę.

                  Jeśli się obserwuje zespół na treningach, widać, że w drużynie jest dobra atmosfera. W jaki sposób dogadał się Pan z piłkarzami?

                  Miałem o tyle ułatwione zadanie, że z tą grupą przebywam już od dwóch lat, będąc asystentem Dragomira Okuki. Poznawałem psychikę zawodników. I wydaje mi się, że już wiem, jak do każdego dotrzeć. Widać, że chcą pracować dla nowego sztabu szkoleniowego.

                  Szykują się zmiany w Legii...

                  Największym wzmocnieniem Legii będzie, jak nikt nie odejdzie. Na pewno by się przydało 2-3 nowych zawodników, którzy wzmogą rywalizację, którzy przebojem wedrą się do zespołu i wniosą coś nowego. Na pewno nasza kadra jest zbyt szczupła, żeby poważnie myśleć o walce o tytuł mistrza Polski. Myślę, że przydałyby się wzmocnienia, po jednym zawodniku do każdej formacji.

                  Jak będą wyglądały przygotowania do rundy wiosennej?

                  W środę zagramy z Wisłą w Płocku, a w piątek weźmiemy udział w turnieju na SGGW z reprezentacją księży wzmocnioną paroma piłkarzami piłki halowej. Pieniądze z obu imprez zostaną przekazane na cele charytatywne. Okres roztrenowania zakończy się pod koniec tygodnia, a później piłkarze dostaną urlopy. Dziewiątego stycznia rozpoczniemy przygotowania do nowej rundy. Później pojedziemy na zgrupowanie do Szczyrku (16-24 stycznia). 24 stycznia gramy mecz sparingowy z Cracovią, następnie planujemy dwa wyjazdy na Cypr, bo Turcja, po ostatnich zamachach terrorystycznych, raczej odpada.

                  Czy bez pieniędzy można zdobyć mistrzostwo Polski?

                  Na pewno łatwiej jest o wynik, jeżeli wszystkie sprawy organizacyjno-finansowe są poukładane od początku do końca. Jestem przekonany, że piłkarze nie grają tylko dla pieniędzy...
                  Walczyć Trenować Warszawa musi Panować !

                  Komentarz


                  • #10
                    Zacznę od komentarza do wypowiedzi andrzejazb

                    Wróbel powinien grać w pierwszym składzie. I jak jest w pełni sił to gra. Niezbyt finezyjnie, ale za to bardzo szybko. Niestety od dawan już nie było sezonu, w którym Wróblewski nie miał kontuzji.

                    To samo Magiera. Przez lata ustawiany jako obrońca środkowy, kryjący, rzucany po boisku, wydawać by się mogło, że znalazł swoje miejsce, ale też wiecznei nekany kontuzjami.

                    Vukovic - szybka wymiana piłki z zawodnikiem najbliżej stojącym - to jego atut. Grą z "klepki" - moze przejść każdą obronę. Ale coaz mniej dokładności w jego zagraniach. Ale faktycznie wielkiego pomysłu na grę to nie ma. Głowa spuszczona w dół pędzi za piłką i podaje do najbliższego.

                    Surma - walczak, ale też z pomysłem na grę. Kilka celnych zagrań. Na pewno lepszy niż Świerczewski (jak dobrze, że Świra nie ma w Legii!) w rozegraniu piłki.

                    Sokoły - I miał rewelacyjny początek. Potem, jak zwykle, gprzej i przerwa zdrowotna. II w obronie spisuje się równie udanie, co Kosowski. I też, jak na mój gust, głowa za bardzo spuszczona. Powinien patrzeć więcej na ustawienie kolegów. Nie przypominam sobie naprawdę celnego dośrodkowania w tym sezonie.

                    Kiełbowicz - gra, bo Wróblewski kontuzjowany.

                    OBRONA:

                    Zieliński coraz starszy, jakby częściej błędy się zdarzają, ale mimo to, gdy kontuzjowany Głowacki, najlepszy w lidze.

                    Jarzębowski - początek rewelacyjny, potem kontuzja.

                    Jóźwiak - każdy mecz z jego udziałem to 100% sytuacja dla przeciwników.

                    Szala - szalalalala.... Powinien trzymać się swojego prawego skrzydła i starać się naśladować najlepszych. Chyba przestał sie rozwijać.

                    Choto - u boku Zielińskiego grał pewnie. Jak Zielka zabrakło, to i Choto obniżył loty. Po powrocie profesora, znów nieco lepiej.

                    Atak:

                    Svitlica pewnei odejdzie, saganowski zostanie.

                    Sagan, mimo niewielkiej ilości bramek, grał co najmniej poprawnie. W jednym meczu biega tyle, co Stanko przez całą rundę, szkoda, że niewiele z tego wynika. Może nie ma z kim zagrać, pod nieobecność Kucharza?

                    Stanko ma trochę miejsca, ktore zostawia mu Sagan i to wykorzystuje najlepiej jak się da. Wspaniała skuteczność.

                    Garcia - wielka nadzieja, a jak dotąd wielka klapa. Może jak zimę przetrwa, to sie przebudzi.

                    Trener - jednak dobre miejsce na koniec rundy. Znacznie lepsze niż potencjał kadrowy, szczególnie, jeśli się weźnie pod uwagę kontuzje. W meczach z "ogórkami" powinien dać zagrać młodym, dwóm trzem nastolatkom, coby podstawowy skład mógł się zrelaksować. Po zwycięstwie nad Wisłą nawet mistrz motywacji nie wykrzesałby wielkich emocji w tych zawodnikach. należął się im odpoczynek. To główny zarzut wobec Kuby.
                    Warto pamietać, że wciąż jesteśmy w PP, w przeciwieństwie do Groclinu i Wisły.
                    koko koko Skorza spoko...

                    Komentarz


                    • #11
                      jedyne pretensje za mecz w płocku?
                      a Łęczna i Polkowice? rozumiem że Odra to był pierwszy mecz sezonu i do tego mieli światło pierwszy raz i w zeszłym sezonie byli wysoko więc można było remi wkalkulować ale remis U SIEBIE z Łęczną czy remisy w Polkowicach i zabrzu( 3 dni wcześniej 2-0 dla nas) to jest skandal! Wisła ma nad nami tą przewagę ze ogrywa takich słabeuszy ile się da a u nas jest lipa. nie płakał bym tak bardzo na ten Płock bo wtedy Wisła zaczęła grac lepiej co widac w tabeli.

                      i od razu odp na odp jak mi ktoś napisze ze My mamy przewagę nad Wisłą bo wygraliśmy 4-1 to odpowiadam i co z tego? mecz z Wisłą daje nam 3 punkty a z górnikami tez 3 a Wisła z nami zero ale z nimi 9 i już mają 3 punkty więcej od nas i tak to się zbiera.

                      a na wiosne licząc na pozostanie obecnego składu to ciężko będzie wygrywac na wyjazdach z Wisłą,amica czy groclinem choc z drugiej strony u siebie oni będa atakowac a to nasi kopacze lubią. natomiast u nas najtrudniejszy chyba będzie mecz z Wisłą P. chyba ze wcześniej zapewnią sobie pozostanie w lidze i oleją resztę spotkań i z Górnikiem Z.

                      a wymarzony scenariusz to 1 punkt przewagi nad Wisłą po 24 kolejkach a w 25 Wisła remisuje a My u siebie wygrywamy 3-0( albo 6-0 chociaz może lepiej nie kusić losu :> ) i Mistrzostwo na Łazienkowskiej.

                      Komentarz


                      • #12
                        Zamieszczone przez Mini
                        a wymarzony scenariusz to 1 punkt przewagi nad Wisłą po 24 kolejkach a w 25 Wisła remisuje a My u siebie wygrywamy 3-0( albo 6-0 chociaz może lepiej nie kusić losu :> ) i Mistrzostwo na Łazienkowskiej.
                        Remisuje?
                        Wisła 25 kolejkę gra w Krakowie z za przeproszeniem Polonią...to może oznaczać tylko wysokie zwycięstwo '8
                        To już prędzej w ostatniej kolejce możemy stracić punkty w Poznaniu.
                        Pro-Miś supporters front

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez Jarman
                          Remisuje?
                          Wisła 25 kolejkę gra w Krakowie z za przeproszeniem Polonią...to może oznaczać tylko wysokie zwycięstwo '8
                          To już prędzej w ostatniej kolejce możemy stracić punkty w Poznaniu.
                          Ja bym sie na waszym miejscu nie cieszyłz tej Polonii na koniec. Prawdopodobnie beda w strefie spadkowej i beda potrzebowali punktów.
                          "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


                          Bynajmniej to nie przynajmniej!

                          Komentarz


                          • #14
                            Zamieszczone przez Kawa
                            Zamieszczone przez Jarman
                            Remisuje?
                            Wisła 25 kolejkę gra w Krakowie z za przeproszeniem Polonią...to może oznaczać tylko wysokie zwycięstwo '8
                            To już prędzej w ostatniej kolejce możemy stracić punkty w Poznaniu.
                            Ja bym sie na waszym miejscu nie cieszyłz tej Polonii na koniec. Prawdopodobnie beda w strefie spadkowej i beda potrzebowali punktów.
                            Będą tak samo potrzebowali jak obecnie, a skończyło się 2-5.
                            Ponadto Polonia raczej się zimą osłabi niż wzmocni, w przeciwieństwie do Wisły.
                            Jak pisałem -punkty pod koniec sezonu to my możemy stracić w 26 kolejce z Lechem, może w 24 z Łęczną, ale nie u siebie z Polonią.
                            Chyba że Kulczyk do nich wejdzie '8
                            Pro-Miś supporters front

                            Komentarz


                            • #15
                              Zamieszczone przez Kawa
                              Zamieszczone przez Jarman
                              Remisuje?
                              Wisła 25 kolejkę gra w Krakowie z za przeproszeniem Polonią...to może oznaczać tylko wysokie zwycięstwo '8
                              To już prędzej w ostatniej kolejce możemy stracić punkty w Poznaniu.
                              Ja bym sie na waszym miejscu nie cieszyłz tej Polonii na koniec. Prawdopodobnie beda w strefie spadkowej i beda potrzebowali punktów.
                              Bedzie Polonia w strefie spadkowej, ale raczej bez szans na wyrwanie się z niej w ostatniej kolejce. Będą chłopcy walczyć, ale chyba tylko o to, żeby sie pokazać.
                              koko koko Skorza spoko...

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X