Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Kuchy King na zawsze w Legii? Co o tym sądzisz?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Z Kucharza strony wygląda to trochę na płacz. Skoro jest taki świetny i Legia zostawiła go na lodzie, pytam- dlaczego dotychczas nie znalazł żadnego klubu?.

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Sugarman Zobacz posta
      Jemu chyba chodzi o to, że to klub powinien zorganizować tą kolację.
      Jeżeli nawet, to czemu nie.......zasłużył wszak.

      Komentarz


      • Jacek Magiera, Rado, Kuchy, Arek Malarz - nie zasługują na to szambo jakie się na Nich wylewa. Dla mnie jest to żenujące bardzo.
        Sprawa jest prosta, klub Miodek zawalił sprawę a nagle to Oni źli? Kłamcy, płaczki itd.? Nikogo nie dziwi, że wszyscy mówią w podobnym stylu, potraktowano nas źle mamy żal?
        Z całym szacunkiem do Vuko powinien pamiętać jedno noga Mu się podwinie, kopa dostanie i tyle.

        Tak to wygląda kopa dostajesz za x lat pracy i osiągnieć dla Tego Klubu. Odezwiesz się delikatnie, że Ci się to nie podoba to masz w gratisie wylew szamba.

        Komentarz


        • Kompletnie nie kumam o jakim szambie ty piszesz. Chyba, że dla ciebie konstruktywna krytyka to właśnie szambo.
          Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
            Kompletnie nie kumam o jakim szambie ty piszesz. Chyba, że dla ciebie konstruktywna krytyka to właśnie szambo.
            Neta odpaliłem po weekendzie, twittery itd. i widzę spora szamba ew. hejtu.

            Komentarz


            • Ja nie mam twitttera, facebooka i czego tam jeszcze. O jakichś gównoburzach dowiaduję się z tego forum.
              A czytając forum nasuwają mi się pewne wnioski, które wcale nie muszą być słuszne

              Z tego co pamiętam, była informacja, że zarówno Arek jak i Miro dostali propozycję pozostania w Legii, w innym charakterze.
              Z całym szacunkiem dla nich, ale propozycji nie przyjęli. A niestety sportowo w ubiegłym sezonie się nie obronili, na kontakty piłkarskie nie zasługiwali raczej. Szczególnie biorąc pod uwagę wiek ...
              Podjęli decyzję, więc wielkie podziękowania za to czego dokonali i powodzenia na nowej drodze życia.

              Z Kuchym było inaczej, sam byłem przekonany że podpisze i zostanie. Myślałem, dalej myślę, że przydałby się nawet w szerokiej kadrze Legii. Przydałby by się, ale pod warunkiem, że oprócz walorów piłkarskich wnosiłby wartość dodaną do szatni.
              Nie nie wiem co się wydarzyło, ale coś musiało, skoro wszystko wskazuje na to, że to Vucović przyłożył do tego rękę, do jego odejścia .... cos na rzeczy być musiało ...
              Że Michał odrzucał inne propozycje bo liczył na Legię ?
              po pierwsze - mógł podpisać wcześniej (prawda to że już rok temu miał propozycję ?), a nie czekać do końca;
              po drugie - to że prowadził rozmowy i coś myślał, że powinno być równoznaczne z tym, że może robić co chce i nie ponosić konsekwencji tego działania,. Czyżby miał o sobie aż tak wysokie mniemanie ?

              Owszem, uważam że klub nie zbiedniał by, gdyby zorganizował spotkanie na pożegnanie, tym bardziej że odchodziło kilka naprawdę coś znaczących piłkarzy. Miało by to zupełnie inny wydzwięk.
              Nie zorganizował ? trudno. Piłkarze to też nie bidaki, jak chcieli się z kimś pożeganć, mogli zorganizować sami.

              Na koniec.

              Dobrze by było, żeby każdy z piłkarzy rozumiał, że niezależnie od tego jak bardzo zapierdala i ile ma w sobie legijnego DNA, to zawsze wartością nadrzędną będzie LEGIA, a nie piłkarz sam w sobie. Czego by po drodze nie zrobił.

              Powtórzę, ja od siebie serdecznie dziękuję i Michałowi, i Arkowi, i Miro, i Adamowi, i wszystkim innym. Dziękuję i życzę powodzenia.
              Ale dalej kibicuję Legii i to za Legię trzymam kciuki.
              Never Surrender

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Bo(L)etus Zobacz posta
                Owszem, uważam że klub nie zbiedniał by, gdyby zorganizował spotkanie na pożegnanie, tym bardziej że odchodziło kilka naprawdę coś znaczących piłkarzy. Miało by to zupełnie inny wydzwięk.
                Nie zorganizował ? trudno. Piłkarze to też nie bidaki, jak chcieli się z kimś pożeganć, mogli zorganizować sami.
                Ja tylko przypomnę, że sezon został zakończony w katastrofalnym stylu. Piłkarzyki przegrali mistrzostwo, Puchar Polski i do tego dołożyli największy blamaż w historii w Europie. I po tym wszystkim Kucharczyk z rozbrajającą szczerością stwierdza, że oczekiwał na zakończenie wyprawienia bankietu a właściwie to libacji alkoholowej z piłkarzami i pracownikami Legii. I w domyśle to miałby mu organizować klub za wybitne zasługi?

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Sugarman Zobacz posta
                  Ja tylko przypomnę, że sezon został zakończony w katastrofalnym stylu. Piłkarzyki przegrali mistrzostwo, Puchar Polski i do tego dołożyli największy blamaż w historii w Europie. I po tym wszystkim Kucharczyk z rozbrajającą szczerością stwierdza, że oczekiwał na zakończenie wyprawienia bankietu a właściwie to libacji alkoholowej z piłkarzami i pracownikami Legii. I w domyśle to miałby mu organizować klub za wybitne zasługi?
                  Dobre.
                  Wszyscy szybko zapominają ile wstydu przyniosły gwiazdeczki w sezonie 18/19. Dołóżmy do tego Super Puchar oraz Puchar Polski.
                  I wkurzaj się na nasz charakter strączku łuskany
                  Spytasz skąd jestem? Powiem z dumą: z Warszawy

                  To warszawskie ballady ...

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Marcino Zobacz posta
                    Dobre.
                    Wszyscy szybko zapominają ile wstydu przyniosły gwiazdeczki w sezonie 18/19. Dołóżmy do tego Super Puchar oraz Puchar Polski.
                    Tylko jedna uwaga ten wstyd przynieśli nam głównie wynalazki zagraniczne bo ze starej ekipy grywał tylko Kuchy a i na wiosnę przez kontuzję bardzo mało.
                    Weźmy chociażby najbardziej żenujący mecz pierwsza połowa z Pogonią: Cierzniak - Veso Remy Jędza Rocha - Medeiros Cafu Marins Antolic Szymański Carlitos. Krytyki z masowanej tych panów nie widzę ba to pany piłkarze wszak!
                    To nie Rado, Kuchy, Malarz przegrali sezon. A podziękowanie należy się za lata gry i sukcesów. Tak to po prostu powinno wyglądać, tak powinno się traktować grajków którzy COŚ zrobili, dokładnie wszyscy szybko zapominają ile radości nam Ci panowie przynieśli. A przypomniałbym też koniec lat 90 tych do 2010 i zestawił z latami 2011 - 2018. Nie cenimy tego co było i to jest chore

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Roar Zobacz posta
                      Tylko jedna uwaga ten wstyd przynieśli nam głównie wynalazki zagraniczne bo ze starej ekipy grywał tylko Kuchy a i na wiosnę przez kontuzję bardzo mało.
                      No tak nie do końca, chyba że mówimy tylko o przegranym mistrzostwie i PP. Wstydem były również wpadki w Europie, z min. Dudelange. A tam już swój udział mieli i Malarz i Kuchy. Głębiej nie sięgam, ale część ekipy dającej radość w LM przyniosła wstyd w eliminacjach LE i LM. Tak że tego ....

                      Zamieszczone przez Roar Zobacz posta
                      To nie Rado, Kuchy, Malarz przegrali sezon. A podziękowanie należy się za lata gry i sukcesów. Tak to po prostu powinno wyglądać, tak powinno się traktować grajków którzy COŚ zrobili, dokładnie wszyscy szybko zapominają ile radości nam Ci panowie przynieśli. A przypomniałbym też koniec lat 90 tych do 2010 i zestawił z latami 2011 - 2018. Nie cenimy tego co było i to jest chore
                      Z tą częścią się zgadzam. Owszem, nie było powodów do świętowania w tym sezonie, ale to nie jest tak, że Ci piłkarze niczego dobrego klubowi nie dali. Uważam, że zawsze przy pożegnaniach trzeba trzymać klasę.

                      I nie, nie zapominam wstydu. Tak samo jak nie zapominam wcześniejszej radości.
                      Pożegnalna kolacja wcale nie musiała by być za wybitne zasługi. Mogło to być zwykłe podziękowanie za ileś tam lat gry i zostawiania zdrowia dla Klubu.
                      Never Surrender

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Bo(L)etus Zobacz posta
                        No tak nie do końca, chyba że mówimy tylko o przegranym mistrzostwie i PP. Wstydem były również wpadki w Europie, z min. Dudelange. A tam już swój udział mieli i Malarz i Kuchy. Głębiej nie sięgam, ale część ekipy dającej radość w LM przyniosła wstyd w eliminacjach LE i LM. Tak że tego ....
                        Mieli swój udział ale jednak gwiazdki zagraniczne przede wszystkim zawaliły.
                        Najgorszy mecz ze Trnawą: Kuchego brak, popatrzmy mocno zagraniczny 80% zagraniczne gwiazdki
                        Rewanż z Trnawą: Mecz lepszy, Kuchy już jest, sabotaż Veso wraz z Antoliciem
                        Z Dundelange 2X kompromitacje: Kuchy dwie asysty.

                        Powtórzę. Nie mówię, że nie brali udziału w kompromitującym sezonie ale odpowiedzialnych na boisku jednak widziałbym gdzieś indziej.

                        Przegraliśmy sezon a kozłami ofiarnymi dwóch emerytów i kontuzjowany ciągle na wiosnę Kuchy.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Roar Zobacz posta
                          Mieli swój udział ale jednak gwiazdki zagraniczne przede wszystkim zawaliły.
                          Najgorszy mecz ze Trnawą: Kuchego brak, popatrzmy mocno zagraniczny 80% zagraniczne gwiazdki
                          Rewanż z Trnawą: Mecz lepszy, Kuchy już jest, sabotaż Veso wraz z Antoliciem
                          Z Dundelange 2X kompromitacje: Kuchy dwie asysty.

                          Powtórzę. Nie mówię, że nie brali udziału w kompromitującym sezonie ale odpowiedzialnych na boisku jednak widziałbym gdzieś indziej.

                          Przegraliśmy sezon a kozłami ofiarnymi dwóch emerytów i kontuzjowany ciągle na wiosnę Kuchy.
                          Kuchy w tym sezonie pokazał że mu nie zależało, a zawsze słynął z tego że nadrabiał zawziętością i zaangażowaniem, obejrzyj sobie kilka meczy to zobaczysz jak stoi zamiast podbiec do zawodnika ( sporo takich sytuacji).

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Adamus85 Zobacz posta
                            Kuchy w tym sezonie pokazał że mu nie zależało, a zawsze słynął z tego że nadrabiał zawziętością i zaangażowaniem, obejrzyj sobie kilka meczy to zobaczysz jak stoi zamiast podbiec do zawodnika ( sporo takich sytuacji).
                            Ja z tym nie dyskutuje, jak dla mnie zmiana klubu w przypadku Kuchego zdrowa tylko nie w tym stylu. Ja bym nie powiedział, że Kuchemu nie zależało tylko on uwierzył, że jest gwiazdą, trochę odbiło. A bez zapierdzielania nie jest. Dlatego powtórzę odejście zdrowe.
                            Po pierwsze nikt nie kazał Miodkowi dać słowa Kuchemu, że zostaje.
                            A odejście powinno inaczej wyglądać tyle.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Roar Zobacz posta
                              Po pierwsze nikt nie kazał Miodkowi dać słowa Kuchemu, że zostaje.
                              Ale to nie jest bajka o złym księciu Mioduskim i sprawiedliwym królu Kuchym.
                              Kuchy miał ofertę na stole pół roku temu. Negocjacje prowadził jeszcze Kucharski (Cezary). Kuchy go pogonił i stwierdził, że on weźmie pieniądze za podpis, rozliczone w nowym kontrakcie. No bo zawsze więcej.

                              W trakcie tego półrocza sytuacja się zmieniła: był do wyciągnięcia Litwin z Jagiellonii, a nowy trener Legii nie widzi Kuchego w składzie.

                              Podsumowując. Życie nie jest czarno-białe. Gdyby Kuchy klepnął kontrakt pół roku temu to by szykował się do gry z Gibraltarem. A tak został bez agenta i bez klubu.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez scaryman Zobacz posta
                                Ale to nie jest bajka o złym księciu Mioduskim i sprawiedliwym królu Kuchym.
                                Kuchy miał ofertę na stole pół roku temu. Negocjacje prowadził jeszcze Kucharski (Cezary). Kuchy go pogonił i stwierdził, że on weźmie pieniądze za podpis, rozliczone w nowym kontrakcie. No bo zawsze więcej.

                                W trakcie tego półrocza sytuacja się zmieniła: był do wyciągnięcia Litwin z Jagiellonii, a nowy trener Legii nie widzi Kuchego w składzie.

                                Podsumowując. Życie nie jest czarno-białe. Gdyby Kuchy klepnął kontrakt pół roku temu to by szykował się do gry z Gibraltarem. A tak został bez agenta i bez klubu.
                                Chyba nie do końca tak było. Kuchy miał podpisać już kontrakt we wrześniu ale zmienił się dyrektor. Oferta pojawiła się w okolicach marca, strony ustaliły że chcą przedłużenia. Chyba normalne, że Kuchy chciał zarabiać jak najwięcej tym bardziej, że wiedział ile zarabiają kolejne wynalazki które regularnie przegrywały z Nim rywalizację. Normalne ma chłop swoje lata, chce zarobić.
                                Wiesz to jest Kuchy 9 lat w Klubie inaczej się takie rzeczy rozwiązuje skoro dali słowo, że zostanie to miał prawo wierzyć, że tak będzie. A Novikowas tutaj nie ma nic do rzeczy, bez wpływu na losy Kuchego.
                                Powtarzam, Kuchy nie jest bez winy ale wady Kuchego nie wyszły teraz, Miodek je zna nie od dziś. Nie trzeba było dawać słowa.

                                Tutaj po prostu wychodzą też wizje loczka. Cały sezon Kuchy do końca ciągnie PR w co drugim filmiku Kuchy. Mija parę dni i Kuchy całe i jedyne zło.

                                A dlaczego tak bo tak łatwo, bo Kuchy jest łatwym atakiem, ma dużo hejterów? I co zagraniczne wynalazki przegrywają sezon w sposób skandaliczny i co? całe zło Kuchy. A wynalazki w spokoju przygotowują się do kolejnego sezonu,
                                Ostatnio edytowany przez Roar; [ARG:4 UNDEFINED].

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X