Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Legioniści chcą swoich pieniędzy-bedzie strajk?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Legioniści chcą swoich pieniędzy-bedzie strajk?

    W środę piłkarze Legii odbyli trwające ponad pół godziny spotkanie z prezesem klubu Edwardem Trylnikiem. Byli podekscytowani, ale nie chcieli nic powiedzieć na temat szczegółów. Od dawna jednak wiadomo, że jak nie wiadomo o co chodzi, to... wiadomo. W tym konkretnym przypadku o ich zaległości płacowe. "Będzie ciekawie" - mówi tylko Aleksandar Vuković. Padają różne propozycje wyjścia z sytuacji. Jedna z nich to strajk ostrzegawczy.
    Gdy na początku czerwca ubiegłego roku Legia po siedmiu latach zdobywała siódme w historii klubu mistrzostwo, nagrodą miała być kwota w przybliżeniu odpowiadająca 3,5 mln zł. Potem okazała się kwotą wziętą z sufitu i po licznych negocjacjach do dziś wypłacono im niewiele ponad 10 proc. A trzeba przecież doliczać odsetki. Od prezesa słyszeli ciągle nowe terminy spłat. W lutym podczas zagranicznego zgrupowania zdenerwowali się i ogłosili strajk - mieli nie zagrać w zaplanowanym już w Warszawie sparingu. Ostatecznie jednak strajk ostrzegawczy zamienił się tylko w ostrzeżenie. Z Górnikiem Łęczna wtedy zagrali (ale z ówczesnym drugoligowcem jednak przegrali na śniegu 0:1).
    Ustalono, że spłata zostanie scedowana na PZPN. Oznacza to, że Canal+ odprowadza do futbolowej centrali określone kwoty, a stamtąd pieniądze płyną do klubu. I tam, jeżeli są tzw. wolne środki, od razu mają być przekazywane na konta piłkarzy. Inna sprawa, że tych środków jak dotąd nie udało się znaleźć. Nawet po podpisaniu bardzo korzystnej, także od strony medialnej, umowy sponsorskiej z Browarami Warszawskimi. "Wiadomo, w jakiej jesteśmy sytuacji finansowej. Mamy długi, zawodnicy także to wiedzą. Klub jest spółką prawa handlowego, musi płacić podatki. Istnieją także inne rozmaite płatności, jak te na rzecz urzędu skarbowego czy z tytułu nakazów sądowych. Już niedługo jednak większość z tych koniecznych płatności się skończy i będziemy mieć pieniądze dla zawodników" - usłyszano w kołach zbliżonych do kierownictwa klubu. "A co na temat naszego środowego spotkania mówią piłkarze? Nic? Więcej powiedzą w czwartek? W takim razie i ja nie wcześniej będę miał coś więcej do powiedzenia. Na razie poczekajmy" - prezes Trylnik też nie chce się wypowiadać.
    Zawodnicy są niezadowoleni nie tylko z tego, że mają małe nadzieje na wypłacenie premii za mistrzostwo. Ich frustracja jest tym większa, że nie płaci im się z tytułu kontraktów. Zaległości sięgają kilku miesięcy. "Gdyby poślizg dotyczył miesiąca, to wszyscy traktowaliby to jako sytuację normalną" - taką opinię też dało się słyszeć.
    "Będzie ciekawie, ale teraz nic więcej nie powiem" - mówi tylko Vuković. My wiemy jednak, że spotkanie było burzliwie, a jedną z opcji przewidywanych przez zawodników jest strajk (po raz pierwszy legioniści, tyle że w większości byli to inni zawodnicy, przy innym kierownictwie, zastrajkowali w 1996 roku - odmawiając wyjścia na trening). Nie wiadomo natomiast, jak dokładnie miałby się przejawiać, bo do końca rundy jesiennej zostało już tylko jedno ligowe spotkanie. Potem jest przerwa zimowa i zawodników czekają urlopy. Poza tym PZPN podjął niedawno uchwałę, że w sytuacjach krytycznych kluby mogą renegocjować z piłkarzami kontrakty, a tu, jak uczy doświadczenie, chodzi raczej nie o podwyżkę, tylko ich obniżenie. I o tym także należy pamiętać.

    CHYBA NIE BEDZIE NAM SIĘ NUDZIC ZBYTNIO PODCZAS PRZERWY ZIMOWEJ BO ZAPOWIADA SIĘ NIESTETY W ZŁYM ZNACZENIU CIEKAWA ZIMA i chyba też nici z powazniejszych transferów
    Walczyć Trenować Warszawa musi Panować !

  • #2
    obawiac nalezy sie o to, zeby to wszystko nie odbilo sie zbytnio na przygotowaniu chlopakow do rundy wiosennej, bo nie sadze zeby podjeli juz jakies dzialania przed meczem z GKS'em.
    Legia i Gocław - nierozerwalnie połączone więzem miłości

    Komentarz


    • #3
      Trochę im się nie dziwię, ale mam nadzieję że nie wpłynie to niekorzystnie na formę zaspołu.
      Słowa są zbędne... tej miłości opisać nic nie jest w stanie... (L)

      Komentarz


      • #4
        Bidne chłopaki, tak mało zarabiają...

        Do roboty!

        Strajków się zachciało...

        Co to qurwa, jakaś moda?
        Warszawa Forum http://www.method.letawi.pl/moje/avatarki/mm.gif

        Komentarz


        • #5
          jedej strony trzeba ich zrozumiec. Maja podpisane konrakty na okerslona kwotę to chcą ja dostawac. Z drugiej jednak chyba nie zyje im sie tak xle.
          "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


          Bynajmniej to nie przynajmniej!

          Komentarz


          • #6
            Jakie zrozmieć przecierz to co oni zarabiają to się nam zwykłym ludziom nawet nie śni niech poprostu rozłozą to na małe co miesęczne raty i tyle itak im wyjdzie pewnie po pare tysiączków :>
            http://free4web.pl/3/0,85693,default...E5079368F79CD8 -->zapraszam

            Komentarz


            • #7
              jesli ktos sie z nimi umawial na jakas kwote to chca ja dostac.
              jednak mysle ze powinni to toche inaczej załatwiac ho:
              Dragon na powietrzu

              Komentarz


              • #8
                Zamieszczone przez MaxyM
                Bidne chłopaki, tak mało zarabiają...

                Do roboty!

                Strajków się zachciało...

                Co to qurwa, jakaś moda?
                Sory ale się z tobą nie zgodzę. Oczywiście wierzę, że nasi piłkarze sa inteligentni i nagle nie porzucą treningów, ale oni mieli coś obiecane i to im się należy. Sumiennie wykonują swoją pracę, z tego co zauważyłem bardzo sie przykładają i należy im się szacunek. Dawno nie mieliśmy takiej drużyny, zgranej i walczącej do końca. To jest ich zawód i sposób na zarabianie pieniędzy.
                Słowa są zbędne... tej miłości opisać nic nie jest w stanie... (L)

                Komentarz


                • #9
                  ja tam ich rozumiem nie wazne ile zarabiaja ale mistrza zdobyli pieniadze im sie naleza ciekawe czy ktorys z nas nie bylby wku** jak nie moglby dostac uczciwie zarobionych pieniedzy

                  Komentarz


                  • #10
                    Wcale im sie nie dziwie! Skoro ktos (w tym przypadku Legia) podpisuje z nimi kontrakt na taka i taka kwote, to chyba logiczne, ze "poszkodowany" ma prawo zastrajkowac wtedy kiedy ktos mu "wywija wała"... Mysle jednak, ze nasi kopacze zrozumieja to i wstrzymaja sie jeszcze z tymi strajkami! I tak chyba, az tak biedni nie sa wiec moga poczekac, a prendzej czy pozniej zalegle pieniadze otrzymaja!!

                    Moge sie mylic...

                    Komentarz


                    • #11
                      Jest deficyt, Legia zarabia pieniądze na czym może, by im uregulować płatności. Czy oni tego nie rozumieją?
                      Należą się im pieniądze, ale czy to powód, by robić strajk... Nie sądzę, bo kto na tym zyska, polska piłka? Kibice? Legia? W końcu oni sami?
                      Trochę mnie śmieszy argumentacja, niczym trzy latka, który oprócz lodów chcę jeszcze czekoladę.
                      Biedę klepią?
                      Nie mogą poczekać, aż Legia stanie finansowo na nogi?

                      Ile osób w tym kraju nie ma nawet na chleb i jakoś żyje, nie strajkuje... Przy problemach innych ludzi ich strajk dla mnie jest żenujący i bezpodstawny.

                      Może ja zastrajkuje, że wydałem pieniądze za bilet na mecz, który mieli wygrać, a nie wygrali i niech mi oddają kasę.

                      Niech jeszcze wezmą pod uwagę, że żaden sponsor ani inwestor nie będzie wkładał pieniędzy w drużynę, która robi sobie strajk, bo ma kaprys.
                      Warszawa Forum http://www.method.letawi.pl/moje/avatarki/mm.gif

                      Komentarz


                      • #12
                        Wierze w to że jakoś uda sie sytuacje załagodzić rozwiązać choć część problemów i nie wpłynie to na ambicje zawodników natomiast martwią mnie takie sprawy ...

                        1) brak pieniedzy na transfery a jezeli juz by sie zdołało cos wytrzasnąć..

                        2) takie informacje dochodzące z Legii do opinii publicznej napewno dadzą do myślenia zawodnikom którzy ewentualnie mieli by przyjść.... na niekorzyść :czary:
                        Jesteś panem własnego losu.

                        Komentarz


                        • #13
                          Czerwiec 2002. 3,5 mln złotych. Zapłacono 10%. Zostaje 3 mln 150 tys.
                          Odsetki ustawowe od lipca 2002 wynoszą 13%. Czyli na dzisiaj jest to jakieś 3 800 000 złotych.

                          Wystarczy żeby położyć klub... Jeśli ktoś bardzo chce.
                          For those about to rock,
                          I salut you!!!

                          Komentarz


                          • #14
                            Dobrze robią że rozmawiają "kulturalnie" o swoich pieniążkach
                            LEGIA POGOŃ ZAGŁĘBIE
                            FOREVER

                            Komentarz


                            • #15
                              Zamieszczone przez Keleborn
                              Czerwiec 2002. 3,5 mln złotych. Zapłacono 10%. Zostaje 3 mln 150 tys.
                              Odsetki ustawowe od lipca 2002 wynoszą 13%. Czyli na dzisiaj jest to jakieś 3 800 000 złotych.

                              Wystarczy żeby położyć klub... Jeśli ktoś bardzo chce.
                              Chyba trochę mniej, bo np. Kucharski, Majewski, Karwan itd. juz odeszli i zgodzili się na brak premii. Z piewrszego składu nie dostanie przecież kilku piłkarzy bo ich wtedy nie było.
                              Słowa są zbędne... tej miłości opisać nic nie jest w stanie... (L)

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X