Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Henning Berg - były trener Legii

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Henning Berg - były trener Legii

    Może trochę na wyrost, ale weszło ma raczej dobre informacje...
    Jan Urban nie będzie już trenerem warszawskiej Legii. Dzisiaj prezes Bogusław Leśnodorski podziękował mu za dotychczasową pracę, a zatrudnił Norwega Henninga Berga (Berg będzie gościem „Kontrataku” w sobotę o godzinie 11.15 w Orange Sport, program na żywo). Porażka z Górnikiem w Pucharze Polski nie była powodem rozstania z Urbanem, ponieważ decyzja zapadła już wcześniej i gdyby Legia wczoraj wygrała nawet i 5:0, wszystko potoczyłoby się tak samo: w czwartek komunikat o zmianie szkoleniowca, w piątek konferencja prasowa.

    Zmiana trenera w zespole mistrza kraju i jednocześnie lidera ekstraklasy to rzecz niespotykana, jednak w Legii uznano, że trzeba wykonać krok do przodu. Zadecydowano, że tę ligę przy takich rywalach można wygrywać i rok w rok, ale niewiele to tak naprawdę znaczy. A faktyczny postęp zagwarantować może jedynie ktoś z zewnątrz. Prezes Leśnodorski przyznaje, że Urbana żegna z ciężkim sercem i że darzy go wielką sympatią oraz sentymentem. Jednak klamka zapadła, w myśl zasady, że postęp wymaga ofiar.

    Człowiekiem „z zewnątrz”, który ma wynieść Legię na wyższy poziom, jest Henning Berg, były zawodnik Manchesteru United oraz Blackburn Rovers. Kojarzycie? Dwa mistrzostwa Premier League z dwoma różnymi klubami. Pierwszy Norweg, który otrzymał złoty medal za zwycięstwo w lidze angielskiej. Sto występów w reprezentacji Norwegii, status legendy tamtejszego futbolu, zwycięzca Ligi Mistrzów w sezonie 1998/99 jako zawodnik Manchesteru United, obrońca "Czerwonych Diabłów" w ponad stu meczach. Były menedżer Blackburn, Lillestrom i Lyn Oslo.

    
Zanim zaczniemy szczegółowe analizy, które zresztą pojawią się za moment na naszej stronie, spójrzmy przez chwilę na to, kim właściwie jest Henning Berg. Kibice United pewnie będą go kojarzyć właśnie z potężnego zespołu z końca ubiegłego wieku, dla fanów Blackburn jest może nie legendą, ale kimś ważnym w historii klubu, kimś kto odgrywał kluczową rolę w mistrzowskim sezonie 1994/95. Dla Norwegów – wiadomo, wieloletni powód do dumy, numer trzy pod względem liczby występów w kadrze narodowej. W Polsce? Znajome nazwisko, niewiele więcej. Chociaż warto wspomnieć, że przy Łazienkowskiej już go kiedyś widziano - wystąpił w meczu Ligi Mistrzów w barwach Blackburn w 1995 roku (Legia wygrała 1:0).


    
Berg, choć ma na koncie 274 występy w Premier League, nieczęsto przypomina się w mediach. Do tej pory kojarzy się go przede wszystkim jako faceta, który wygrał LM w barwach United oraz gościa "związanego z Blackburn". To właśnie z Blackburn pochodzą zresztą najświeższe i najbardziej wartościowe doniesienia pod kątem jego pracy w Legii. Nawet dotyczące samego przyjęcia propozycji z Warszawy… Przed podjęciem pracy w Blackburn, Berg, ceniony komentator i ekspert, przekonywał bowiem, że jedynie szaleniec mógłby przystać na propozycję angielskiego klubu. Fatalna sytuacja, beznadziejni piłkarze, trudni właściciele – Berg wyjątkowo barwnie opisywał powody, dla których robota w Blackburn miała pozostać gorącym krzesłem dla najtwardszych i najbardziej brawurowych śmiałków.


    
Cóż, kilka tygodni później siedział już wygodnie za biurkiem w klubie, w którym spędził wcześniej osiem sezonów, jako piłkarz. Wątek Blackburn wypada zresztą pociągnąć dalej, przydarzyły się tam bowiem jeszcze dwie, dość ważne i istotne z punktu widzenia polskich kibiców, sytuacje, opisujące niejako, kim jest Berg. Numer jeden – imprezka zorganizowana rok temu przez klub. Piłkarze, właściciele, sztab szkoleniowy. Sytuacja w tabeli? Coś jak Zagłębie Lubin, podczas czeskich wojaży zawodników "Miedziowych". Jedno zwycięstwo w dziewięciu meczach. Atmosfera jednak – zamiast stypy – przypominała karnawał w Rio, co nie do końca podobało się Bergowi. Zniósł jakoś śpiewy, zniósł wejście na scenę i świąteczne wygibasy, ale gdy próbowano przebrać go za Michaela Jacksona – z hukiem opuścił pomieszczenie. Z jednej strony - profesjonalista, z zasadami. Z drugiej – zarzucano mu sztywniactwo i nieco przesadny perfekcjonizm. Zresztą, formalne podejście do zawodu pokazał już kilkanaście dni później, gdy najpierw wyleciał z klubu, a następnie… wstąpił z nim na drogę sądową. Berg nie dostał bowiem należnej mu odprawy, co uznał za skandal i rażącą niesprawiedliwość ze strony indyjskich właścicieli klubu. Efekt? Pięćdziesiąt siedem dni pracy w Blackburn okazało się być zwycięstwem na loterii i jednym z bardziej dochodowych biznesów w życiu norweskiego trenera. Berg decyzją sądu otrzymał zaległą odprawę i rekompensatę w wysokości… 2,25 miliona funtów. Można więc zgadywać, że do Legii nie przychodzi dla pieniędzy, lecz po to, by nadać tempa swojej szkoleniowej karierze.


    
Bogaty, niezależny, uczciwy, zdyscyplinowany i profesjonalny. Co poza tym? Do największych zalet należy z pewnością współpraca z Sir Aleksem Fergusonem, lata spędzone w klubach rządzących w Anglii, praktyczna wiedza wyniesiona z treningów z największymi fachowcami w tym zawodzie. Jak przekłada się to na jego dotychczasowe wyniki? Jeszcze kilka miesięcy temu spekulowano o objęciu posady w Kilmarnock, lub w Millwall, ostatecznie jednak Berg pozostał doradcą Norwich, gdzie pełnił rolę skauta. Wcześniej jednak – poza niespełna dwumiesięczną karuzelą w Blackburn – prowadził na poważnie dwa norweskie kluby z takim sobie bilansem. Lyn Oslo – 45% zwycięstw (nieźle), Lillestrom – dolna połówka tabeli, bez jakiejkolwiek rewelacji. 


    
Nadzieje na przyszłość? Cóż, to może być ktoś w stylu Petrescu, ceniony, wręcz legendarny w swoim kraju obrońca, która uczył się fachu w ostrej szkole angielskiego futbolu lat dziewięćdziesiątych. Ale być kimś takim nie musi. Tak naprawdę to dzisiaj strzał w ciemno, szkoleniowa zagadka. Czasami jednak ryzyko się opłaca. Z tego co wiemy, Legia zasięgnęła opinii u wielu postaci, rozmawiano nawet z Fergusonem i Hodgsonem, którzy wystawili Bergowi jak najlepszą opinię.
    "Mamy w tym kraju jeden punkt, z którego pochodzi wszystko zło: to Warszawa.
    Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostaje ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju."


    Hans Frank, 14 grudnia 1943

  • #2
    Weszło swoją drogą, ale też 90minut.pl potwierdziło, a zwykle Mogiel się nie myli.

    Potwierdziła oficjalna. Możesz dokleić.

    Komentarz


    • #3
      Nowy szkoleniowiec rozpocznie sprawowanie swojej funkcji 1 stycznia 2014 r.

      Henning Berg był w przeszłości wybitnym reprezentantem Norwegii oraz zawodnikiem m.in. Blackburn Rovers, Manchesteru United oraz Glasgow Rangers. W swojej karierze piłkarskiej trzykrotnie dostąpił zaszczytu zwycięstwa w rozgrywkach angielskiej Premier League oraz triumfu w Lidze Mistrzów UEFA. Ponadto, raz sięgnał po Puchar Anglii.

      Jako trener Henning Berg prowadził 2 kluby ekstraklasy norweskiej - w latach 2005-2008 pracował w FC Lyn Oslo, a w latach 2008-2011 był szkoleniowcem Lillestrom. Podczas swojej pracy w obu klubach, obok jakości szkoleniowej oraz umiejętności rozwoju potencjału młodych zawodników, zademonstrował wysokiej klasy zdolności organizacyjno-menedżerskie. W 2012 roku, po 57 dniach pracy jako szkoleniowiec Blackburn Rovers, rozstał się z klubem w niecodziennych okolicznościach.

      Henning Berg jest przedstawicielem nowego pokolenia zachodnioeuropejskich trenerów o szerokich piłkarskich horyzontach. Zarząd Legii Warszawa S.A. postawił przed nowym trenerem zadanie regularnych występów w europejskich pucharach oraz stopniowego wprowadzania do pierwszego zespołu najbardziej uzdolnionych wychowanków Akademii Piłkarskiej.

      Henning Berg jest kolejnym z byłych podopiecznych Sir Alexa Fergusona, który z powodzeniem kontynuuje karierę w piłce nożnej jako trener. Do tego grona zaliczyć można również: Ole Gunnar Solskjaer’a (Molde FK), Gary'ego Neville’a (asystent selekcjonera reprezentacji Anglii) oraz Phila Neville’a (asystent trenera Manchesteru United).

      Prezentacja oraz konferencja prasowa nowego trenera Legii Warszawa odbędą się w piątek, 20 grudnia, o godzinie 12:00 na stadionie Pepsi Arena.
      legia.com
      349meczów*
      71 goli*
      58 asyst*

      jest tylko jeden King!!!!

      *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

      Komentarz


      • #4
        Świetna wiadomość przed zbliżającym się weekendem. Aż ide po browarka.

        Komentarz


        • #5
          Oby to było to! Wierzę że będzie dobrze
          "Bo dla Nas to jest coś więcej niż tylko MECZ.."

          Komentarz


          • #6
            Pozyjemy zobaczymy,poki co jestem sceptycznie do niego nastawiony...
            Dziela nas kilometry,łączy wspólna pasja...

            Komentarz


            • #7
              Czekam na skandynawski zaciąg

              Komentarz


              • #8
                Jestem mocno sceptyczny. Wyniki dotąd miał słabe, ale nawet jeśli nie jest to wybitny trener, to chyba ma niezłe znajomości i może ściągnie tu ze 2-3 niezłych grajków.

                Komentarz


                • #9
                  Jak opisze Pan Henninga Berga jako zawodnika, trenera?

                  Sir Alex Ferguson: - Znam Henninga odkąd skończył 17 lub 18 lat. Już wtedy, będąc trenerem Manchesteru United, zainteresowałem się jego potencjałem piłkarskim, poznałem go jako człowieka i bacznie śledziłem jego rozwój. Niestety w tamtym czasie niemożliwe było sprowdzenie Henniga do mojego zespołu ze względu na prawo dotyczące pozwolenia na pracę na Wyspach Brytyjskich.

                  Henning, odkąd go pamiętam - a będzie to już przeszło 20 lat - zawsze był osobą odznaczającą się wybitnymi cechami przywódczymi i wiedzą dotyczącą piłki nożnej. Z czasów, kiedy łączyły nas relacje trener-zawodnik, pamiętam dokładnie jego taktyczną dociekliwość, chęć dyskusji o niuansach dotyczących naszego stylu gry i podejścia do kolejnych przeciwników. Ponadto, Henning jest człowiekiem bardzo pracowitym, o nienagannej kulturze pracy i profesjonalnym podejściu do zawodu, wcześniej jako piłkarz i obecnie jako trener.

                  Co Pana zdaniem Henning Berg może wnieść do polskiego futbolu?

                  - Jestem na bieżąco z wydarzeniami w polskiej piłce nożnej. Mam świadomość, że Legia Warszawa to wielki Klub, o wybitnej historii i z ambicjami gry w Lidze Mistrzów. W latach 70. i 80. polski futbol dał Europie wielu wybitnych zawodników, jak Deyna, Lubański, Boniek i inni. Jednak w ciągu tych kilkudziesięciu lat świat piłkarski uległ ogromnej transformacji, tyczy się to również Polski. W obecnej sytuacji klub taki jak Legia, aby osiągnąć znaczący sukces, musi skupić się na doskonałym kształtowaniu młodych zawodników, dbaniu o ich zrównoważony rozwój.

                  W tych okolicznościach trudno polecić lepszego fachowca niż Henning Berg. On Waszym chłopcom przekaże ogromny kapitał w postaci wiedzy nabytej podczas pracy z najlepszymi szkoleniowcami na świecie, doświadczenia wyniesionego z boiska oraz swojej dotychczasowej pracy trenerskiej. Z punktu widzenia Legii, ta nominacja bardzo pozytywnie wpłynie na sposób postrzegania Waszego Klubu w Europie i na świecie.

                  Czy Pana zdaniem Henning Berg posiada potencjał, aby w przyszłości poprowadzić któryś z klubów angielskiej Premiership?

                  - Absolutnie tak. Jestem przekonany, że Henning poprowadzi w swojej karierze duży klub w Premiership, gdyż posiada ku temu wszelkie predyspozycje.

                  Byłem bardzo oburzony tym, jak zakończyła się jego praca w Blackburn. To niedopuszczalne, żeby tak szanowana postać rozstawała się z klubem, w którym spędziła wiele lat i miała swój niepodważalny wkład w jego wielkie sukcesy, w tak niedorzeczny sposób.

                  Na razie ważne jest, aby Henning otrzymał stosowne wsparcie władz Klubu w zmianach w funkcjonowaniu pierwszej drużyny, które będzie chciał sukcesywnie wprowadzać. Tym samym będzie miał sposobność, żeby udowodnić Kibicom Legii oraz europejskiemu środowisku piłkarskiemu swoją jakość trenerską.

                  Na koniec pytanie ogólne. Czy jest Pan zdania, że Legia podjęła słuszną decyzję, mianując Henninga Bera trenerem?

                  - Moim zdaniem, z całą mocą, tak. To szanowana postać na Wyspach oraz w Skandynawii, która posiada odpowiednie cechy osobowości i warsztat, aby stać się trenerem z czołówki europejskiej. Jest zdeterminowy, ciężko pracuje, szybko się uczy i posiada swoją wizję piłki nożnej. Łączą nas bliskie relacje, Henning wie, że może do mnie zadzwonić i zawsze z chęcią posłużę mu swoją przyjacielską radą.
                  legia.com
                  349meczów*
                  71 goli*
                  58 asyst*

                  jest tylko jeden King!!!!

                  *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

                  Komentarz


                  • #10
                    Statystyk rewelacyjnych nie ma. Lecz jak to mówią jest ryzyko jest zabawa ;]
                    Miejmy nadzieję , że będzie to dobry ruch ! Ciekawe co się zmieni ? Jedno jest pewne piłkarze będą musieli zapier.... żeby przekonać do siebie Berga. Bo nie oszukujmy się Janek ostatnio grał niemalże żelazną jedenastką. W kółko Dwaliszwili , Vrdoljak..
                    Mimo wszystko dziękuję za dublet trenerze !

                    Komentarz


                    • #11
                      Dominik Ebebenge przepytuje Alexa Fergusona na okoliczność zatrudnienia Henninga Berga? niezły matrix

                      Komentarz


                      • #12
                        Właśnie zastanawiam się czy to nie fake...

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
                          Dominik Ebebenge przepytuje Alexa Fergusona na okoliczność zatrudnienia Henninga Berga? niezły matrix
                          Czemu? Co w tym dziwnego?
                          349meczów*
                          71 goli*
                          58 asyst*

                          jest tylko jeden King!!!!

                          *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

                          Komentarz


                          • #14
                            Jeśli jest takim mega profesjonalistą, to spodziewam się, że w przyszłym sezonie będzie udzielał wywiadów już po polsku.

                            Komentarz


                            • #15
                              jest łysy i jest z Norwegii, tak jak pisał Benek
                              "Mamy w tym kraju jeden punkt, z którego pochodzi wszystko zło: to Warszawa.
                              Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostaje ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju."


                              Hans Frank, 14 grudnia 1943

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X