Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Pierwsza połowa

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Pierwsza połowa

    Zauważyłem, że ostatnio Legia gra strasznie nieskutecznie w pierwszej połowie u siebie. Oto dowód:
    LEGIA-Górnik Łęczna 0:0 (0:0)
    LEGIA-Polonia 1:0 (0:0)
    LEGIA-Lech 2:1 (0:0)
    LEGIA-Partizan 1:0 (0:0)
    LEGIA-Wisła Kraków 4:1 (0:0)
    LEGIA-Amica 3:1 (0:1)
    Co prawda nie traci bramek, ale ich także nie strzela. Już pod koniec sezonu 02/03 zaczęła się ta tendencja:
    LEGIA-Lech 2:0 (0:0)
    LEGIA-Ruch 3:3 (0:1)
    Wychodzi na to, że w 8 ostatnich meczach Legia NIE STRZELIŁA bramki w pierwszej połowie.
    Czy to nie ciekawe?
    Legia
    wszystko co mamy to te trybuny szare...

  • #2
    No fakt, ja tez to jush dawno zauważyłem, ale szczerze mówiąc jakoś specjalnie się nie martwie. Jak widać większość z tych meczu o których mówimy Legia potem rozstrzygnęła w drugiej połowie na swoją kożyść.
    A ile takich meczy na Łazienkowskiej juz było ze strzelaliśmy bramkę w pierwszej połowie, do przerwy 1:0, po czym Legia wychodzi na drugą połowe zadowolona z wyniku i zamiast iść za ciosem to bronią tego co jush mają - a przeciwnik (często jakis beznadziejny beniaminek) nie ma nic do stracenia, gra ambitnie, nasi się bronią, bronią.... aż w końcu mecz kończy się wynikiem 1:1 Niestety taki scenariusz często się powtarzał :/

    Tak więc póki Legia mecze wygrywa, nie ma co sie martwić tym czy gole padają w pierwszej czy drugiej połowie
    W tramwaju jest tłok, w pociągu jest tłok,
    kibice na Legie jadą...

    Komentarz


    • #3
      Zamieszczone przez |<ArO(L)
      No fakt, ja tez to jush dawno zauważyłem, ale szczerze mówiąc jakoś specjalnie się nie martwie. Jak widać większość z tych meczu o których mówimy Legia potem rozstrzygnęła w drugiej połowie na swoją kożyść.
      A ile takich meczy na Łazienkowskiej juz było ze strzelaliśmy bramkę w pierwszej połowie, do przerwy 1:0, po czym Legia wychodzi na drugą połowe zadowolona z wyniku i zamiast iść za ciosem to bronią tego co jush mają - a przeciwnik (często jakis beznadziejny beniaminek) nie ma nic do stracenia, gra ambitnie, nasi się bronią, bronią.... aż w końcu mecz kończy się wynikiem 1:1 Niestety taki scenariusz często się powtarzał :/

      Tak więc póki Legia mecze wygrywa, nie ma co sie martwić tym czy gole padają w pierwszej czy drugiej połowie
      Ale ja się tym wcale nie martwię. Podaje to tylko jako ciekawostkę. Bo tu nie jest przypadkiem, że tak się dzieje.
      Legia
      wszystko co mamy to te trybuny szare...

      Komentarz


      • #4
        No o przypadku na pewno nie możemy mówić - to nie dwa czy trzy, ale aż osiem meczy! Skąd to sie bierze? Moze Legia po prostu usypia przeciwnika w pierwszej połowie, a dopiero potem pokazuje prawdziwe oblicze ? :>
        W tramwaju jest tłok, w pociągu jest tłok,
        kibice na Legie jadą...

        Komentarz


        • #5
          CZY TO WAZNE OBY WYGRYWALA I BEDZIE DOBRZE MNIE TEZ ZASTANAWIA FAKT ZE lEGIA KTORYS MECZ Z ZEDU U SIEBI TO STRZELA BRAMKE MINUCIE PO MINUCIE CHYBA 3 MECZ Z RZEDU NA lAZIENKOWSIEJ
          Walczyć Trenować Warszawa musi Panować !

          Komentarz


          • #6
            no bo w pierwszej połowie wszystkie ogórki wytrzymują kondycyjnie a potem zaczynają się schody a nasi kopacze są lepiej przygotowani (wygląda na to że są świetnie przygotowani) i dadzą radę każdemu.

            Komentarz


            • #7
              Tez mi sie wydaje ze to sprawa przygotowania kondycyjnego, bramki w drugiej polowie w pilce padaja czesciej niz w pierwszej poprostu obroncy zmeczeni i juz trudniej sie broni, a Legia to mistrz drugiej polowy, pamietacie jak za Okuki ostatnie 15 minut i brama byc musiala, a juz pamietne 3-2 z wisla gdy do przerwy 1-2. Wisal juz przy 2-2 ledwo zyla, a nasi nazekali ze nie moga sie wyiegac
              PIJ KROLEWSKIE BEDZIESZ WIELKI

              Komentarz


              • #8
                wiesz ale to pokazuje jak skutecznie jestesmy przygotowani do sezonu pod wzgledem kondycyjnym... bo poprostu zajezdzamy przeciwnika
                ________________________________________

                _______________________________________
                mnie tu nie ma

                Komentarz


                • #9
                  A o meczu z Górnikiem Zabrze to już się zapomniało??? Legia strzliła wtedy bramkę już w 7 min.
                  "by świat nie był za piękny ma zakręty, byś się wkręcił"

                  Komentarz


                  • #10
                    Zamieszczone przez Jackos
                    A o meczu z Górnikiem Zabrze to już się zapomniało??? Legia strzliła wtedy bramkę już w 7 min.
                    Wyjątek potwierdza regułę.
                    From flood into the fire
                    One thousand voices sing
                    We're in this together
                    For whatever fate may bring

                    Komentarz


                    • #11
                      poprostu piłkarze Legii dbają o dramaturgie meczy i tyle !
                      Czy wygrywasz czy nie ja i tak Kocham cię !
                      e(L)o

                      Komentarz

                      Pracuję...
                      X