Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Pierwszy mecz, pierwszy wyjazd, stan licznika itp

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Pierwszy mecz, pierwszy wyjazd, stan licznika itp

    Nie wiem czy podobny temat już był, ale co mi tam.
    Proponuję, aby każdy napisał o swoim pierwszym meczu na Łazienkowskiej, pierwszym wyjeżdzie (o ile był takow). Ile mieliście lat, jak debiutowaliście? W jakich okolicznościach wychodziliście na pierwszy mecz (pierwszy wyjazd). Wszystko, co wam się kojarzy z debiutem.
    I na koniec napiszcie, ile już zaliczyliście meczy (tak mniej więcej, choć niektórzy liczą).
    Legia
    wszystko co mamy to te trybuny szare...

  • #2
    1 mecz 1997-11-23 Zagłębie Lubin - Legia Warszawa 0:0 17 kolejka . Na Łzienkowskiej 1 mecz to Legia - Radomsko 2-1 . Co do ilosci to mam 8 wyjazdów (3xLubin , 2xSzczecin , 2xWarszawa , 1xPolkowice) w tym sezonie liczba znacznie podskoczy .

    Komentarz


    • #3
      Pierwszy przeżywany mecz: Wisła - Legia 93', w radiu samochodowym na podwórku '8

      Pierwszy na stadionie: Legia - Górnik w PP, wynik 5:2 dla Legii, roku nie pamiętam, remont był wtedy na Żyletce i nie było ani ławek ani krzesełek.

      Na wyjeździe jeszcze nie byłam 8o

      Nie liczę meczy, na których byłam, więc nie dam rady odpowiedziec na to pytanko.
      Only You

      Komentarz


      • #4
        t

        Mók pierwszy mecz na LEGII nie pamiętam byłem za mały (za kadencji Janasa) a pierwszy wyjazd to do Olsztyna (chyba 1:1) miałem z 14 lat
        Czy wygrywasz czy nie ja i tak Kocham cię !
        e(L)o

        Komentarz


        • #5
          pierwszy mecz jakoś w 1993 roku bodajże ze Stalą Mielec , wtedy jeszcze naszym łukiem był ten pod zegarem siadali tamw tedy sami recydywiści , kryminaliści i skini fajna atmosfera była miałem wtedy 11 lat , a pierwsywyjazd zaliczyłem do Łodzi w roku 1996 na Widzew i odtąd już byłem notorycznie na meczach na łażienkowskiej plus większość wyjazdów
          Obecnie mam 20 lat ( 21 skończe 3 listopada ) na koncie około 40 wyjazdów i od 1996 roku praktycznie zaliczone większosc meczy u siebie...

          Komentarz


          • #6
            pierwszy raz Legie widzialem w 1986 roku (mialem 10 lat wtedy i oczywiscie bylem w towarzystwie ojca). Nie byl to dla mnie wyjazd, poniewaz mieszkalem wowczas w Elblagu, gdzie druzyna z Lazienkowskiej spotkala sie z miejscowa Olimpia w rozgrywkach Pucharu Polski. Od tego momentu moge liczyc moj emocjonalny zwiazek z (L). (W miedzyczasie chodzilem na mecze Olimpii Elblag)
            Potem kilka razy (w ramach odwiedzin rodziny w Warszawie) bylem na meczach. Ale to byly wizyty piknikowe.
            Dosc regularnie na Lazienkowska przychodze od 1995 roku. Na wyjezdzie Legie widzialem w Lodzi, Krakowie i Poznaniu.
            22 (L)ata razem. Kibic w kapciach, z rozwiniętym mięśniem piwnym.

            Komentarz


            • #7
              Zamieszczone przez yusta
              Pierwszy na stadionie: Legia - Górnik w PP, wynik 5:2 dla Legii, roku nie pamiętam, remont był wtedy na Żyletce i nie było ani ławek ani krzesełek.

              Na wyjeździe jeszcze nie byłam 8o

              Nie liczę meczy, na których byłam, więc nie dam rady odpowiedziec na to pytanko.
              To było wiosną 1994

              A ja byłem na 1 wyjeździe. Czerwiec 89 finał PP w Olsztynie Jagiellonia - Legia 2:5. A na Legie uczęszczam od września 1982 (Legia - Widzew 4:2). Miałem wtedy 12 lat.

              Mówisz i masz, Zajączek
              From flood into the fire
              One thousand voices sing
              We're in this together
              For whatever fate may bring

              Komentarz


              • #8
                Pierwszy mecz Legia - LKS 4:1 albo 3:1 ... w 93 roku...

                Pierwszy wyjazd to chyba wszyscy wiedza... :P

                Ilosc meczy to nie mam pojecia... tak moze z 40...

                Komentarz


                • #9
                  Pierwszy mecz na Krytej - Legia - Wisła jak Citko grał w pierwszej drużynie (przegralismy ten mecz)
                  Pierwszy mecz na Łuku - 2001 r. Legia - Valencia 1-1
                  Pierwsy mecz na Żylecie - 2003 r. Legia - Dospel 3-0 od tego czasu jak jestem na Żylecie to meczu nie przegraliśmy (mam abonament więc niech dalej ta passa trwa)
                  A wyjazdów jeszcze nie miałem ale zamierzam jeszcze w tej rundzie jechać!!!
                  Oczywiście kibicem Legii byłęm zawsze z dziada pradziada (mój ojciec trenował płotki na Legii), a na mecze nie chodziłem bo kiedyś było inaczej na tych stadionach (każdy chyba wie jak) :/
                  Z pokolenia na pokolenie
                  Saska (L) Kępa
                  Legioniści

                  Komentarz


                  • #10
                    Legie ogladalem od meczow z Interem, ale tylko w telewizji.
                    Pierwszy mecz - z Gornikiem o mistrza (1:1)
                    Pierwszy pucharowy - Rosenborg w LM
                    I ten najlepszy, po ktorym obiecalem sobie, ze na Legie bede
                    chodzil czesciej - z Panathinaikosem w pUEFA (2:0). Tego meczu
                    nie zapomne nigdy! :+:
                    Od tego czasu bylem na ok 50 meczach Legii.
                    Na wyjazdy nie jezdze, ale kto wie, moze kiedys...

                    Komentarz


                    • #11
                      Pierwszy mecz z Jagiellonią w 1992 roku (1:0), pierwszy wyjazd do Łodzi na ŁKS (też 1:0) w 1993.

                      Mecz z Wisłą był moim 200 meczem (oficjalnym). Dzięki chłopaki za prezent :+: .

                      Wyjazdów tylko 32 8o Ale będzie więcej.
                      Legia Varsovia - semper invicta...

                      Urodzić się białym to duma i zaszczyt...

                      Komentarz


                      • #12
                        Pierwszy mecz jaki widziałem to Legia-Warta Poznań. W sumie na meczu byłem jakieś 10min, był to okres kiedy takie brzdące jak ja wtedy wpuszczane były za friko.
                        Jako swój debuit licze natomiast mecz Legia-Raków z '95, po którym Legiunia zdobyła majstra.
                        Pierwszy wyjazd to Stomil Olsztyn 00/01. Od tego czasu "nazbierało" się już ~10 wyjazdów :/
                        A wszystich meczy Legii mam 94, więc niedługo wielki jubileusz!!! :buhaha: :+:

                        pzdr
                        *JKL*

                        Komentarz


                        • #13
                          byl kiedys taki temat dobrze ze powrocil

                          pierwszy mecz hmmm dokladnie nie pamietam... bo maly bylem pierwszy ktory utkwil mi w pamieci to mecz z GKS u Nas w 94 albo 95 (kiedy byla ta burda?)...

                          a liczby meczy na ktorych bylem nie licze...
                          ________________________________________

                          _______________________________________
                          mnie tu nie ma

                          Komentarz


                          • #14
                            Pierwszy mecz u siebie (?). Final PP Lech - Wisła w 1984 na Łazienkowskiej (ciekawostka: śpiewaliśmy... "Puchar dla Wisły!" ). Miałem 14 lat. Poszedlem z kumplem z klasy. Lechitów było od ch :* a - cała Kryta i wiele osób oficjalnie na obecnej Żylecie (trybunie otwartej). My na starej Żylecie (sektorze) otoczeni kordonem! Wisła zajęła pół zakola od Łazienkowskiej.

                            Pierwszy wyjazd - na ŁKS w 1988. W latach 1988 - 1996 pojedyńczych wyjazdów NIE ZALICZAŁEM. Później już było nieregularnie (a ostatnio bardzo sporadycznie - takie życie). Wyjazdy przestałem liczyć po 100. Trudno mi oszacować jak to wygląda, a nie chcę walnąć głupoty.

                            Pzdr.
                            My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                            Komentarz


                            • #15
                              Ja pierwszy raz na Lazienkowskiej bylem w 90 lub 91 roku. Pamietam ze byl mecz z Zaglebiem i zakonczyl sie wynikiem 0:0.Niestety nie pamietam ktore to bylo Zaglebie.Siedzialem na luku od Lazienkowskiej.
                              Kurcze zapomnialbym o wyjezdzie.Pierwszy i niestety jedyny mial miejsce w 95 roku>pojechalem na Stomil i bylo 1:1.

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X