Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Kibolski światek - info, komentarze, opinie

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Stout
    odpowiedział(a)
    ********** z tym spamem .

    Zostaw komentarz:


  • TNTP
    odpowiedział(a)
    „ w Serbii z symbolami Grabarzy czy Wojowników bardzo chętnie pozują aktorzy, celebryci, a nawet politycy.”

    To tak a propos tego to przypominało mi sie jak parę lat temu przy okazji jednego z meczy pucharowych Crveny Zvezdy, przy awanturze powinięto...byłego kandydata na prezydenta Serbii

    Zostaw komentarz:


  • Układ
    odpowiedział(a)
    Trzeba przyznać, że mają dobre, melodyjne pieśni. Ta nutę Napoli śpiewają najlepiej z wszystkich ekip, które to u nas skresowaly.

    Ostatnio edytowany przez Układ; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • Raczej
    odpowiedział(a)
    Klimatyczne foto znalezione na TT:

    Piotr Kieplin
    @piotrkieplin
    Klimatycznie było przed meczem :uśmiechnięty:

    2019.11.24 Włocławek
    Anwil - Śląsk

    Zostaw komentarz:


  • Raczej
    odpowiedział(a)
    Mnie nabrał bo widząc tytuł "Historia Grobari i Delije czyli kibicowska wojna w Belgradzie" pomyślałem, że trafiłem coś nowego i długiego. Dlatego jak już tam kliknąłem to wkleiłem tu treść co by inni się nie nabrali

    Zostaw komentarz:


  • Koras(L)
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Raczej Zobacz posta
    Z całym szacunkiem ale tytuł to typowe klikbajt. Wklejam z tego linka treść:
    Cały ten jego portalik to jedno wielkie gówno. Wystarczy, że przeczytałem jeden artykuł o polskich kibolach - naziolach i mi się odechciało.

    Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka

    Zostaw komentarz:


  • Stout
    odpowiedział(a)
    Bo to spamer.

    Zostaw komentarz:


  • Raczej
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez palono1916
    Historia Grobari i Delije czyli kibicowska wojna w Belgradzie
    https://goodspy.pl/index.php/2019/11...dwoch-religii/
    Z całym szacunkiem ale tytuł to typowe klikbajt. Wklejam z tego linka treść:

    Belgrad, miasto dwóch religii
    IR Napisano23 listopada 2019
    Belgrad, stolica Serbii licząca prawie 1,5 miliona mieszkańców. Gdyby nie wojna na Bałkanach z lat 90-tych ubiegłego wieku, która doprowadziła do wielu widocznych jeszcze dzisiaj zniszczeń, to miasto to można by uznać za architektoniczną perełkę, połączenie wschodniego stylu znanego z Rosji czy Ukrainy, z zachodnią architekturą kojarzoną chociażby z Paryżem. 90% belgradzkiego społeczeństwa wyznaje prawosławie, ale to nie ta wiara jest tam najważniejsza. Prawdziwą religią jest futbol, który podzielił miasto na 2 fronty.

    Wszystko zaczęło się w 1945 roku, wtedy to w powojennej Jugosławii dowodzonej przez zwycięską, komunistyczną armię generała Tito rodził się sport. Belgrad był oczkiem w głowie, wodza, który na prawie 40 lat zabetonował scenę polityczną na Bałkanach. To w tym mieście więc Tito pozwolił na utworzenie 2 klubów piłkarskich, z jednej strony zgodnie z wtedy panującymi trendami należącego do wojska Partizana, a z drugiej mającą być symbolem walki z hiltleryzmem, antyfaszystowską Crvenę Zvezdę.

    Przez lata istnienia Jugosławii te 2 zespoły byłÄ« jedynymi serbskimi, które mogły na równi rywalizować ze swoimi odpowiednikami z innych bałkańskich regionów, w szczególności z tymi z Chorwacji. Nic więc dziwnego, że wśród narodu znanego z wojowania i rywalizacji rosła popularność Partizana i Crveny. Do tego stopnia, że już po kilkunastu latach, oba kluby zmonopolizowały cały sport w swoim kraju, otwierając również popularne wśród Serbów sekcje koszykówki i piłki wodnej.


    Ten krok przesądził sprawę więc gdy w latach 70-tych ubiegłego wieku w Europie rosła popularność subkultur kibicowskich i powstawały zorganizowane grupy fanów, podobne zdarzenia zaczęły mieć miejsce w Serbii i tak narodziły się Grobari i Delije.

    Grobari czyli Grabarze to najbardziej zagorzali fani Partizana, swoją nazwę wzięli od ulicy Cmentarnej przy, której przez wiele lat mieściła się siedziba klubu. Delije czyli wojownicy to natomiast kibice Crveny Zvezdej, powiedzieć, że te grupy za sobą nie przepadają to bardzo delikatne stwierdzenie.

    Obie organizacje przez dziesiątki lat istnienia daleko wykroczyły swoimi kompetencjami po za stadionową rozrywkę. Dziś bliżej im do gangów niż grup kibicowskich. “Kibice” są odpowiedzialni za handel narkotykami, nielegalną prostytucję oraz haracze. Belgrad i okoliczne miasta stały się ich strefą wpływów, o którą walczą na śmierć i życie z rywalami zza miedzy. Macki belgradzkich chuliganów stały się tak długie, że rozprzestrzeniły się do Grecji, a nawet Rosji, gdzie z kibicami lokalnych klubów tworzą konkurencyjne, sojusznicze syndykaty mafijne. Dobór krajów nie jest przypadkowy grupy mimo, że zwaśnione są mocno nacjonalistyczne i często odwołują się do swoich historycznych wartości, a za jedną z nich uważają wiarę prawosławną tak popularną również w Grecji i Rosji. Nie oznacza to jednak, że zamykają się na inne fronty, serbscy kibice utrzymują stosunki z wieloma kibicami z całej Europy w tym również z Polski.

    Trudno jednak porównać ich do polskich grup kibicowskich. Różni ich skala działania czy przyzwolenie społeczeństwa. W Polsce akty chuligaństwa i zachowania kryminogenne są piętnowane przez ogół, w Serbii z symbolami Grabarzy czy Wojowników bardzo chętnie pozują aktorzy, celebryci, a nawet politycy.

    Nic więc dziwnego, że w takich okolicznościach pieniądze spływające do kibiców są ogromne,do tego stopnia że powodują również konflikty wewnątrz grup. Grobari od wielu lat targani są wewnętrznymi sporami, które rozpoczęły się w 1999 roku gdy jeden z odłamów oskarżył drugi o niejasności finansowe. Od tej pory kibice mimo, że reprezentują ten sam klub, pałają do siebie taką niechęcią, że nie zajmują obok siebie miejsc na stadionie, usadawiając się po dwóch różnych stronach obiektu. Nielicznym wyjątkiem od tej sytuacji są derbowe mecze z Crveną Zvezdą, które uchodzą za jedne z najniebezpieczniejszych i widowiskowych meczów na świecie, a dla ludzi interesujących się tematyką kibicowską stały się Świętym Gralem.

    Zostaw komentarz:


  • Raczej
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Darex13 Zobacz posta
    Do tego ten "listopad" to ich jakis regionalizm, czy błąd ortograficzny?
    Taką formę mają kalendarze(jednoniowe, tygodniowe czy miesięczne). Co innego gdyby chodziło o jakieś hasło na transie mówiące o jakiejś konkretnej dacie.

    e:
    Zbyt długo miałem otwarty ten temat i się spóźniłem z odpowiedzią

    Zostaw komentarz:


  • Darex13
    odpowiedział(a)
    Dobra, źle odebrałem sens.

    Zostaw komentarz:


  • emil83
    odpowiedział(a)
    A czemu błąd? Oprawa stylizowana na kartki z kalendarza, z którego zrywasz kolejne daty. A tam zawsze miesiąc występuje w mianowniku

    Zostaw komentarz:


  • Darex13
    odpowiedział(a)
    Do tego ten "listopad" to ich jakis regionalizm, czy błąd ortograficzny?

    Zostaw komentarz:


  • R.
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    W 2017 bodajże zakończył działalność e-Lech, w 2018 zakończono działalność Ultras Lechowi. Zapewne teraz się tam po prostu uczą.
    To wiem ale myślałem, że część z tych osób jeszcze tam dzialala.

    Zostaw komentarz:


  • bloniaq
    odpowiedział(a)
    W 2017 bodajże zakończył działalność e-Lech, w 2018 zakończono działalność Ultras Lechowi. Zapewne teraz się tam po prostu uczą.

    Zostaw komentarz:


  • R.
    odpowiedział(a)
    Patrzę na te ostatnie oprawy Lecha i nie przypominam sobie ekipy, która w tak krótkim czasie zanotowała by taki zjazd. Ta wczorajsza to jakiś totalny żart na poziomie KSP. Jakaś zmiana pokoleniowa tam zaszła?

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X