Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Kibolski światek - info, komentarze, opinie

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez hummel Zobacz posta
    Ależ się wszyscy oburzyliście moim wpisem No cóż i tak pozostane przy swoim zdaniu a dalsza dyskusja na ten temat nie ma zbytniego sensu.
    Tak, dalsza dyskusja pogłębi zażenowanie, ponieważ być moze nie dostrzegasz lub nie chcesz dostrzec kilku aspektów:
    1. Uczczenie pamięci poległych w walce o wolną Polskę to nie czas i nie miejsce na rozgrywki miedzy bandami.
    2. Wystąpienie Ruchu mega głupie lub co gorsze, antypolskie bo:
    A) zakłócają polskie święto ku pamięci poległych Polaków
    B) przeganiają polskich kibiców, polskiego klubu z polskiego miasta Katowice
    C) próbują zagarnąć to święto jako tylko dla "Ślązaków"

    To ostatnie wydaje się najmniej prawdopodobne, niemniej jednak każdy z w/w powodów nie usprawiedliwia zachowania bandy Ruchu.
    „Na gruzach starego świata powstał nowy, znacznie gorszy, skażony anglosaskim cynizmem, zakłamaniem i podłością. Bez porównania więcej zła wyrządzili na świecie anglosascy mężowie stanu niż Hitler i Stalin razem wzięci. Tamci zabili ciała, ci zabili dusze milionów.” Zbigniew Blichewicz "Szczerba".

    Komentarz


    • Zamieszczone przez Foxx Zobacz posta

      Modów proszę o zostawienie posta daniila i mojego, żeby wszystko było jasne. Forumowiczów zaś o nie kontynuowanie polemiki z nim.

      Komentarz


      • Skończcie pier.dolić i pisać po 10 razy to samo. Hummel napisał to, co napisał, kilka osób odpowiedziało, więc w razie niedosytu, proponowałbym dalszą polemikę na priv. Po chvj zaśmiecać forum.
        "Jestem KIBOLEM- nie ważne co o mnie powiedzą, jestem człowiekiem z pasją."

        Komentarz


        • Kończąc sprawę oceny zachowania kibiców Ruchu napiszę coś od siebie. Oglądając filmiki czy czytając wpisy w internecie zacząłem się zastanawiać czy w ogóle doszło do jakiś ekscesów, bo jak dla mnie to jest podstawowe pytanie. Zerkając na różne skróty w TV nie widziałem żadnych bójek czy walk, co zupełnie mija się z medialną wersją o "bitwie" kiboli. Może niektórzy dali się ulec medialnej szopce stworzonej wokół tak ważnego święta i nie spojrzeli na tą sprawę obiektywnie. Wchodząc na różne portale można przeczytać, że zostały zatrzymane 32 osoby, a zarzuty jakie im postawiono to udział w nielegalnym zbiorowisku. Dla mnie to wszystko wyjaśnia.
          W mojej opinii kibice Ruchu chcieli się zaprezentować na tych obchodach równie godnie co GieKSa, czyli przygotować okolicznościowy transparent, wznieść wzniosłe okrzyki czy wreszcie powspominać w zadumie o zmarłych górnikach. Kończąc moją wypowiedź na jednym z filmików widać, jak kibice Ruchu stoją z okolicznościowym transparentem "KWK Wujek Pamiętamy" odpalając do tego race, czyli zrobili dokładnie to samo, co kibice GKS-u Katowice, a wznoszenie klubowych okrzyków miało miejsce zarówno u jednych, jak i drugich, więc nie uważał bym tego za jakiś objaw agresji. Po prostu chcieli zaznaczyć swoją obecność. Może padnie pytanie dlaczego się tam pojawili? A ja odpowiem: dlaczego mieliby się nie pojawić? W Katowicach są obecni, tak samo, jak kibice GieKSy i powinni mieć możliwość świętowania tych uroczystości, jak każdy inny klub. Oczywiście to tylko moja opinia, jeśli było tak, jak przedstawiają to media to również potępiam takie zachowanie. Może ktoś z Was miał info z pierwszej ręki i wie, jak było, ja nie mam, więc nie będę niczego oceniał na podstawie internetowych komentarzy czy przekazu medialnego.

          Kibice GieKSy podczas 32. rocznicy pacyfikacji kopalni "Wujek":


          APOEL - Omonia Nikozja 16.12.2013






          Ostatnio edytowany przez WRKS; [ARG:4 UNDEFINED].

          Komentarz


          • Moglbym odpowiedziec jak Foxx "Nasze podwórko, nasze oceny, nasza sprawa" ale skoro mam tu juz konto i zostalem tam przez kogos wywolany do tablicy to napisze to i owo


            Dam wam tylko jeden film do zobaczenia, ktorego tu nie widzialem - http://www.youtube.com/watch?v=M1aFRGUCvgY
            (1:00 - ciekawa sytuacja, Gieksiarz stojacy na samym przodzie grupy (cala grupa z pochodu po lewej stronie, za nim, poza kadrem) zdjemuje pasek... chyba myslal ze idą Żabole )

            Na początku widać Gieksiarzy w pochodzie idacych w kierunku pomnika na KWK Wujek. Potem Nas jak wchodzimy w 60 osob pod pomnik, stajemy ok 2 metrów przed Gieksa, po czym Gieksa bez zadnej Naszej agresjii (oprocz slownej), rzucajac swoje flagi (w tym z Polski) ucieka (w koncowce tej fazy nawet slychac okrzyki od Nas "stójcie" itp). Po ogarnieciu sie rozwijamy trans, odpalamy race, spiewamy na cześć bohaterów (nawet z tego co dało sie uslyszec nie było w tym czasie zadnych okrzyków slawiacych Ruch). Po kilku minutach wpada w Nas policja. Zaczynaja sie zawiniecia, pałowanie, gazowanie, rozganiaja Nas po osiedlu. I to jest wszystko. Nie bylo zadnej bitwy pod pomnikiem, nie bylo żadnej agresji. Gieksie po prostu na Nasz widok nogi zrobiły sie z waty i postanowili je rozprostowac, rozwacić biegając. I to my rozjebalismy swieto? To my jestesmy ci zli, najgorsi? Nalezy pamietac ze Katowice to miasto derbowe, a Gieksa robila z tego wielkie Gieksiarskie uroczystosci, wielką Gieksiarska ceremonie. A my jako kibice Ruchu, Katowiczanie, Ślązacy dla których ważna jest ta data, jako KOLEDZY (!!!) tych ktorzy umarli tego feralnego dnia z trybun, chcielismy rowniez w tym wydarzeniu uczestniczyc i zamanifestowac, ze Ruch tez o nich pamieta. Ja nie widze w tym nic złego, szczegolnie ze nie byla to BITWA ani USTAWKA jak to mowi sie w mediach.

            Akcja pewnei dla wielu specyficzna, nie zrozumiała, bo jak to na świecie Narodowym takie rzeczy.
            Dla mnie jednak (o ile mozna to nazwac akcja) jak najbardziej na PLUS, zaluje tylko ze Policja postanowila działac tak a nie inaczej, nie pozwalajac Ruchowi na pozostanie tam dluzej.

            Ta rocznica to nie jest Gieksiarska rocznica i tyle w temacie.

            ps. Wyobrazcie sobie analogiczna sytuacja u Was - Polonia robi z jakiegos waznego dla Polski, dla Warszawy, dla Patriotów wydarzenia SWOJE wydarzenie, na ktore sa oficjalnie zaproszeni, na ktory sie mobilizuje cala Polonia, na ktorym beda sie chcieli pokazac. Nie chcielibyscie tez tam byc?
            Ostatnio edytowany przez GóRny Ślonsk; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • Autorem filmiku beka z powstania jest Karol Frankowski(Karel Goldbaum to tylko pseudo pseudonim). Zainteresowanym zostawiam jego adres: Zamenhofa 4/27 Warszawa. https://www.youtube.com/watch?v=bokG...ecsur_U_Cf-dvw

              Komentarz


              • POstępowiec Panie!!!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Kamcio1 Zobacz posta
                  Autorem filmiku beka z powstania jest Karol Frankowski(Karel Goldbaum to tylko pseudo pseudonim). Zainteresowanym zostawiam jego adres: Zamenhofa 4/27 Warszawa. https://www.youtube.com/watch?v=bokG...ecsur_U_Cf-dvw
                  I jak? Byłeś?
                  Legia Warszawa to tylko mam w głowie

                  Komentarz


                  • Jeszcze o Turnieju w Rydze:

                    W sobotę 14.12.2013 r. w Rydze na Łotwie zorganizowano „Team Fighting Championship„ czyli pierwszy międzynarodowy turniej extremalnego hobby w którym udział wzięły ekipy kibicowskie a dokładnie przedstawiciele pięciu krajów w tym także Polski. Niektórzy ze sporym doświadczeniem na oktagonie inni bez, jednak wszyscy uczestniczy biorący udział w turnieju udzielają się aktywnie w światku kibicowskim oraz chętnie i bez zbędnych kalkulacji podejmują rywalizację na ubitej glebie w różnych okolicznościach przyrody.

                    Na turnieju pojawiły się sportowe składy ze Szwecji, Rosji, Ukrainy, Czech oraz Polski a konkretnie zostały zaproszone dziesięcioosobowe grupy przedstawicieli następujących ekip: Prague Boys (Sparta Praga), Jungvolk (CSKA Moskwa), LPH (Lech Poznań), Wisemen (IFK Gãśteborg) a także chłopacy z ukraińskiego MFK Nikolaev (Korsarze).

                    Przygotowania do organizacji turnieju rozpoczęły się w ciągu roku. Organizatorzy do udziału w turnieju z polskiego podwórka wytypowali ekipę LPH. Chłopacy z Lecha o zaproszeniu dowiedzieli się niespełna trzy tygodnie przed dniem rozpoczęcia turnieju i ostatecznie w dziesięcioosobowej grupie udali się w podróż do Rygi. Każda z ekip na turniej wyselekcjonowała po dziesięć osób, jednakże w turnieju walczono 5 na 5. W walkach dozwolone były stompy na twarz oraz soccer kick'i.

                    Pierwsza walka turnieju pomiędzy LPH a Wisemen pokazała, że żaden z uczestników do Rygi nie przyjechał w celach turystyczno-rekrecyjnych Już po około trzydziestu sekundach chłopacy z IFK zasmakowali pierwszej porażki, natomiast pierwsze kilkanaście sekund pokazało że nie jest to jakieś wyreżyserowane show a impreza maksymalnie zbliżona do pojedynków na ubitej glebie w ustronnych miejscach.



                    Druga walka to wyrównane starcie pomiędzy Jungvolk a Prague Boys W pierwszych sekundach Prażanie przejęli inicjatywę, walka przeszła do parteru i tylko dzięki silnemu, walecznemu duchowi rosyjskich chłopców walka nie zakończyła się szybkim zwycięstwem. W pewnym momencie Rosjanie znaleźli sposób na Czechów. Podczas tej walki widoczna była różnica między imprezami tego typu a zawodami MMA dowolnego szczebla. Uczestnicy TFC byli gotowi walczyć do ostatniej kropli krwi - jeden z Czechów, wstawał, obrywał od CSKA i znowu wstawał. W pewnym momencie walka wyglądała 4 na 1 jednakże szybko interweniował sędzia. Ostatecznie zwycięsko z pojedynku wyszli sympatycy CSKA.

                    Trzeci pojedynek odbył się pomiędzy chłopakami z MFK Nikolaev a LPH. Już od pierwszych sekund Korsarze przystąpili dynamicznego ataku nie zważając na autorytet przeciwnika oraz różnice klas. Determinacja chłopaków z Ukrainy wywołała chwilową dezorientację w szeregach Poznaniaków. Ostatecznie jednak Korsarze nie dali rady silnym Polakom i po tym starciu ekipa z Poznania miała już na koncie dwa zwycięstwa.
                    W czwartej walce rywalizowali Jungvolk oraz Wisemen. W tym starciu wysoką klasę pokazali młodzi zawodnicy CSKA. Lepiej wyszkoleni technicznie Rosjanie szybko uzyskali przewagę a wygrana zapewniła im udział w finale.



                    W piątym, ostatnim starciu przed finałem stanęli na przeciw siebie przedstawiciele MFK Nikolaev i Sparty Praga. Mikołajów udowodnił, że ich dobra walka z Lechem jak i cały udział w zawodach nie był przypadkiem, pokonując tym samym Prague Boys.



                    W finale wystąpiła niepokonana w fazie grupowej banda LPH której przeciwnikiem byli Jungvolk. Przed pojedynkiem ekipa LPH czyniła rozmowy aby wystawić jak największą ilość zawodników. Ze względu na liczne kontuzje ze wcześniejszych pojedynków chłopacy z CSKA wytypowali jedynie cztery osoby, aby wyrównać szanse ekipa Lecha postanowiła również wystawić tylko 4 zawodników.
                    Starcie finałowe wyglądało na mocną i konkretną rąbankę w której to zwyciężyła ekipa bardziej doświadczona a zarazem i lepiej zorganizowana - LPH. Najlepsza w turnieju okazała się polska ekipa, która nie zaliczyła żadnej porażki. Ekipa Jungvolk w całym turnieju zaprezentowała się bardzo dobrze biorąc pod uwagę fakt, że siłę ekipy stanowili w większości młodzi zawodnicy.



                    Organizatorzy TFC nie zamierzają poprzestać tylko na pierwszej edycji. Warto również wspomnieć, że wszystkie walki z pierwszej edycji były rejestrowane i niebawem zostaną wydane w formacie DVD. Ponadto organizatorzy docenili trud oraz poświęcenie zawodników i dla wszytskich ekip ufundowali nagrody pieniężne. Podsumowując, inicjatywa turnieju TFC, to możliwość zaistnienia w kibicowskim świecie znanych jak i tych mniejszych ekip. Na przykład z podmoskiewskich dzielnic lub z niewielkiego ukraińskiego miasteczka, o którego istnieniu na „około futbolowej” mapie Europy wiedziały tylko jednostki.

                    Jeśli chodzi o triumfatora turnieju - ekipę LPH to warto wspomnieć, że na polskim podwórku w dotychczasowej historii grupy polegli tylko dwukrotnie. Do pierwszej porażki doszło w kwietniu 2007 roku przy okazji powrotu z wyjazdu do Bełchatowa. Wówczas na jednej ze stacji benzynowych miało miejsce przypadkowe spotkanie z liczniejszą grupą ŁKS-u Łódź. Druga to 2009 rok a dokładniej 25 październik i spotkanie 70 x 70 z Lechią Gdańsk. Po trwającej blisko siedem minut zaciętej walce Poznaniacy ostatecznie musieli uznać wyższość gdańskiej ekipy.
                    Ostatnio edytowany przez Kubal; [ARG:4 UNDEFINED].

                    Komentarz


                    • Cardiff po końcowym gwizdku z Liverpoolem. Starają się walczyć z właścicielem, który zmienił im herb i barwy, a teraz koniecznie chce zwolnić trenera.


                      Komentarz


                      • Mecz Rangersów z Ayr

                        "... to ulice, po których chodziły legendy, od Wiecha, Tyrmanda, Brychczego, do Deyny ..."

                        Komentarz


                        • Życie to ból...

                          Komentarz


                          • Crystal Palace - Newcastle i trans odnośnie cen biletów: "55(funtów) for Chelsea away, 9 hours minimum wage, is this the working mans game?"



                            Watford w Ipswich


                            Aston Villa w Stoke

                            Komentarz


                            • Na zachodzie sobie poradzili Ten koleżko z fotki meczu Rangersów co trzyma racę to ma jakąś taką służbową kurtałkę a'la strażak, wygląda na 'przeszkolonego' racowego. W Szkocji jest taki system, czy to przypadek?

                              Komentarz


                              • Z tego co wyczytałem, jest to steward. Wątpliwe, aby była to osoba przeszkolona i wyznaczona do legalnego odpalenia jakiejkolwiek pirotechniki.
                                "... to ulice, po których chodziły legendy, od Wiecha, Tyrmanda, Brychczego, do Deyny ..."

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X