Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Legia - Petra (kibicowsko)

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #76
    Zamieszczone przez Scorpion
    Zamieszczone przez Tomi
    Zamieszczone przez Scorpion
    ach te kompleksy...
    :buhaha: Wy za to nie macie kompleksów w ogóle.......

    nie chciałbym cie zmartwić ale w ciągu trzech ostatnich meczy na reymonta tylko dwa razy (na amice raz" "legia to stara.." i pod koniec meczu z odrą : "cała żyleta płacze") na was najeżdżaliśmy więc sie nie kompromituj.
    To racz mi wytłumaczyć czym sie kompromituje, to że w ciągu ostatnich meczy na nas nie najeżdżacie nie oznacza, że nie robiliście tego wcześniej, na pewno dużo częsciej niż my. A tak jak napisał Mazi na ostatnim meczu nie było GTS tylko ZKS ( i nie jest to bynajmniej oznaką komplesku), więc radze dobrze myć uszy...nawet podczas minuty ciszy na Łazienkowskiej pokazywaliście swój gigantyczny kompleks.Poza tym uważam dlaszą dyskusję na ten teat za zbędną bo i tak nie dojdziemy do porozumienia
    Varsovia - Semper Invicta, Semper Heroica.

    Komentarz


    • #77
      Doping wczoraj był słaby :/ Jest z nim coraz gorzej.Mi również nie podoba się głośne jeżdżenie na inne kluby.Po co to śpiewać???Piłkarzom tym nie pomagamy,a chyba nie jesteśmy zakompleksionymi ludźmi,żeby czuć z tego satysfakcję.Przyśpiewki są za mało urozmaicone,śpiewamy tylko niewielki procent naszych pieśni.Trzeba to szybko zmienić.Mam nadzieję,że od meczu z Lechem znów na Łazienkowskiej będzie iście piekielna atmosfera.
      Nie mam pomysłu na podpis

      Komentarz


      • #78
        Doping zwłaszcza w drugiej połowie był delikatnie mówiąc kiepski. Coraz bardziej drażni mnie na przemian obustronne bluzganie na stadionie.

        Komentarz


        • #79
          sorry, ale po trzecim "cala kryta odpowiadA" i radosnych oklaskach dla wlasnej glupoty wyszedlem z zylety i polazlem do "barku" bo myslalem ze po prostu komus zajebie. Do wszystkich tlumaczacych spiewanie o Wisle "ze to o ZKS" - *****, i co z tego ?! kim, powtarzam, KIM JEST WISLA PLOCK ?! a ci co spiewali na krakowski klub powinni spierdalac ze stadionu... *****, kiedys bylo tak fajnie, szczycilismy sie poziomem naszego dopingu... jezeli ktos spiewal na inne kluby podczas meczu z zupelnie inna druzyna, a teraz mowi cos o kompleksach, radze udac sie do psychoanalityka i leczyc ta hipokryzje....

          Tylko Legia!

          Komentarz


          • #80
            Więc pogadajcie z Rozykiem . Rowniez 100 razy wole spiewać o Legii , niż o druzynach przeciwnych . A akurat te piosenki intonuje on ...
            you may try - (L) - but it won't die!
            ITI GO HOME!!!

            Komentarz


            • #81
              gadalem z nim o tym, ale nie wygladal na przekonanego, niestety :fu:

              Komentarz


              • #82
                Niestety doping u nas zdecydowanie siada. Juz od pewnego czasu bluzganie na inne kluby wychodzi o wiele lepiej niz spiew o Legii. Dla mnie jest to przerazające. Wiele osób śpiewa tylko wtedy gdy bluzgamy na innych.
                "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!"


                Bynajmniej to nie przynajmniej!

                Komentarz


                • #83
                  Zamieszczone przez MAZI
                  Więc pogadajcie z Rozykiem . Rowniez 100 razy wole spiewać o Legii , niż o druzynach przeciwnych . A akurat te piosenki intonuje on ...
                  ...on intonuje, a wiekszość podchwytuje...... :fu:
                  Only You

                  Komentarz


                  • #84
                    Jeśli doping jest słaby, to tylko i wyłącznie nasza wina!!!! Sami musimy nad tym popracować, bo jest coraz więcej osób które zachowują się jak pikniki, jeżeli ktoś koło was nie spiewa to zwracajcie takim uwagę!!!! Ja staram się tak robić i przeważnie skutkuje. A co do bluzg to są one nieodłącznym elementem widowisk piłkarskich i nie da się ich wyeliminować, chyba że zmieni się R. na gnieździe. Mi bluzgi nie przeszkadzają jesli są w normie, tzn raz góra dwa w trakcie meczu, więcej to już dla mnie przeginanie.Pewnie że sto razy bardzije wolę spiewać "Legia, Legia Warszawa" albo "W tramwaju jest tłok..." niż coś w stylu "zdejmij tą szmatę bo jesteś kurwo powiatem" A co do wczorajszego meczu to nie można się tłumaczyć pogodą bo jak ktoś nie śpiewa bo pada deszcz to niech lepiej nie przychodzi na stadion albo siada na krytej, tyle......Mam nadzieję, że na Lechu pokażemy klasę i będzie co najmniej tak jak na Wiśle i Widzewie na jesieni.

                    Pozdro
                    Varsovia - Semper Invicta, Semper Heroica.

                    Komentarz


                    • #85
                      no to sobie porównajmy :

                      Zamieszczone przez Tomi
                      To racz mi wytłumaczyć czym sie kompromituje, to że w ciągu ostatnich meczy na nas nie najeżdżacie nie oznacza, że nie robiliście tego wcześniej, na pewno dużo częsciej niż my. A tak jak napisał Mazi na ostatnim meczu nie było GTS tylko ZKS ( i nie jest to bynajmniej oznaką komplesku), więc radze dobrze myć uszy...nawet podczas minuty ciszy na Łazienkowskiej pokazywaliście swój gigantyczny kompleks.Poza tym uważam dlaszą dyskusję na ten teat za zbędną bo i tak nie dojdziemy do porozumienia
                      tylko ZKS ?

                      no to masz:

                      Zamieszczone przez Ursyn
                      Po wczorajszym meczu moje odczucie jest takie że był to chyba jeden z najgorszych meczy pod względem dopingu. Może większości deszcz nie pozwala śpiewać?
                      Zamiast dopingować Legię to większość śpiewa jakieś piosenki na **** wie jakie kluby, z którymi zresztą tego dnia nie gramy. Można by to zbagatelizować gdyby nie fakt, że te piosenki są śpiewane głośniej od legijnych.
                      Jak tak dalej pójdzie to niedługo zamiast być jednymi z najlepszych w kraju to zostaniemy zwykłymi mierotami i utoniemy w morzu szarości.

                      Zamieszczone przez Ostry
                      Doping wczoraj był słaby :/ Jest z nim coraz gorzej.Mi również nie podoba się głośne jeżdżenie na inne kluby.Po co to śpiewać???Piłkarzom tym nie pomagamy,a chyba nie jesteśmy zakompleksionymi ludźmi,żeby czuć z tego satysfakcję.Przyśpiewki są za mało urozmaicone,śpiewamy tylko niewielki procent naszych pieśni.Trzeba to szybko zmienić.Mam nadzieję,że od meczu z Lechem znów na Łazienkowskiej będzie iście piekielna atmosfera.

                      komentarze zbędny


                      też proponuje zamknąć temat
                      http://www.bizz.pl/blog/pics//tmp/phpFz0pce.jpg

                      WISŁA MISTRZ 2003 !!!

                      Komentarz


                      • #86
                        Zamieszczone przez ems
                        sorry, ale po trzecim "cala kryta odpowiadA" i radosnych oklaskach dla wlasnej glupoty wyszedlem z zylety i polazlem do "barku" bo myslalem ze po prostu komus zajebie. !

                        Tez od pewnego czasu nerwica mnie bierze jak słysze te bluzgi głównie na GTS.Zazwyczaj jest tak ze ktos tam zaintonuje, a reszta podłapuje.Ja stojąc zawsze na G spiewam to co R. zaczyna ,a ostatnio i jemu udzieliło sie ciagłe bluzgi ,ale co poradzić trzeba spiewać.Jak widze kogoś kto koło mnie stoi i wogóle nie spiewa to tez mam chęc zajebać. Jak przychodzą na mecz tylko pooglądać to na kryta albo na najbardziej skrajne sektory żylety ale niech sie nie pchaja na G.

                        Komentarz


                        • #87
                          Zamieszczone przez yusta
                          Zamieszczone przez MAZI
                          Więc pogadajcie z Rozykiem . Rowniez 100 razy wole spiewać o Legii , niż o druzynach przeciwnych . A akurat te piosenki intonuje on ...
                          ...on intonuje, a wiekszość podchwytuje...... :fu:
                          by nie podchwytywali , gdyby nie intonował . Takie jest moje zdanie .

                          Cóż , w tej chwili mam tylko nadzieję ,że na Lechu WSZYSCY będą śpiewać ,jak odbywało się to nie tak dawno .
                          you may try - (L) - but it won't die!
                          ITI GO HOME!!!

                          Komentarz


                          • #88
                            Zamieszczone przez MAZI
                            Zamieszczone przez yusta
                            Zamieszczone przez MAZI
                            Więc pogadajcie z Rozykiem . Rowniez 100 razy wole spiewać o Legii , niż o druzynach przeciwnych . A akurat te piosenki intonuje on ...
                            ...on intonuje, a wiekszość podchwytuje...... :fu:
                            by nie podchwytywali , gdyby nie intonował . Takie jest moje zdanie .

                            Cóż , w tej chwili mam tylko nadzieję ,że na Lechu WSZYSCY będą śpiewać ,jak odbywało się to nie tak dawno .
                            Moje również, ale ciekawe co by było jakby zaintonował i nikt by nie podchwycił
                            Only You

                            Komentarz


                            • #89
                              To że doping jest słaby, to tylko i wyłącznie nasza wina, na "G" jeszcze nie jest tak źle, natomiast na bocznych sektorach od G, czyli E i I, jest tragicznie, tam śpiewa naprawde mały procent, a niestety na ostatnim meczu, tak sie wku....m tą sytuacją, że samemu odechciało mi sie śpiewać, bo trochę dziwnie śpiewać, jak wszyscy wkoło, olewają sytuacje i odzywają się tylko, jak trzeba ryknąć "J.....PZPN", a poza tym nic.
                              Dlatego proponuję żeby Stowarzyszenie Kibiców jak najszybciej wyznaczyło swojego człowieka na Gniazdo, który ma poważanie wśród kibiców i będzie potrafił poprowadzić warszawskich fanatyków jak za dawnych czasów, że śpiewali wszyscy. Za każdym razem gdy przewija sie temat dopingu, przypomina mi sie mecz Legia-Widzew (1:0), roku nie pamiętam, ale bramke strzelił Karwan, jak na gnieździe dopingiem kręcił Alchim. Po meczu trzy dni nie mogłem odzyskać głosu, ale doping był przerażający, nie mogłem usłyszeć co mówi do mnie kumpel, a wczoraj słyszałem nawet krzyczącego Kubickiego....siedząc na Żylecie
                              Jedno piwo- to nie piwo, dwa piwa- to jak pół piwa, 4 piwa to jak jedno- a na jedno nie opłaca sie iść

                              Komentarz


                              • #90
                                Zamieszczone przez Scorpion
                                no to sobie porównajmy :

                                komentarze zbędny


                                też proponuje zamknąć temat
                                wislak, jak szukasz dymu to wyjdz w miasto i napierdalaj sie z cracovia, a nie burdel robisz

                                jasno wyrazilem sie co sadze na ten temat, wiekszosc rowniez tego nie popiera, wiec z laski swojej ********** z tym rotflem i swoja pozal sie boze sugestia.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X