Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Piwo

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Benek
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta

    Na słowo mi nie wierzysz?! U mnie słowo droższe pieniędzy (podjedź na Ochotę, odbierz sztukę i nie bądź niedowiarkiem, ale wierzącym)


    może i ja w końcu odbiorę co mi należne

    Zostaw komentarz:


  • księciuniu
    odpowiedział(a)
    Dziwne uczucie, gdy zamawiasz żoliborskie piwo obcej produkcji



    P.S. NIc specjalnego - słaba goryczka, słodkawe, mało aromatyczne, z wyczuwalnymi warzywkami (DMS) - moje lepsze

    Zostaw komentarz:


  • księciuniu
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Yanks Zobacz posta

    Ciekawe jak to udowodnisz. Pisać każdy może.

    Na pesele nie będę się licytował.

    Najepszego!
    Na słowo mi nie wierzysz?! U mnie słowo droższe pieniędzy (podjedź na Ochotę, odbierz sztukę i nie bądź niedowiarkiem, ale wierzącym)

    Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
    Widzę księciuniu , że zupełnie nie idziesz z duchem czasu - gdzie jest Sabro, Azacca i Nelson Sauvin? No i gdzie drożdze London Fog?!

    Wszystkiego co NajNaj!
    Bo ja w kwestii piwnej rewolucji i nowofalowych chmieli jestem konserwatystą. Skomplikowane, nieprawdaż
    Dzięki za życzenia

    Zostaw komentarz:


  • Majkisek
    odpowiedział(a)
    Widzę księciuniu , że zupełnie nie idziesz z duchem czasu - gdzie jest Sabro, Azacca i Nelson Sauvin? No i gdzie drożdze London Fog?!

    Wszystkiego co NajNaj!

    Zostaw komentarz:


  • Yanks
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
    Latka lecą, łeb siwieje, w krzyżu strzyka - nic fajnego. Żeby "osłodzić" sobie czwórkę z przodu uwarzyłem sobie okolicznościowe piwo.

    Żoliborskie, "Cztery dychy" (American Pale Ale)

    Oczywiście nic tu niczego nie osładza, bo i nie taki był zamiar. Jeżeli chodzi o parametry to piwo na pograniczu APA i AIPA. W smaku raczej AIPA, z wyraźną goryczką i aromatem amerykańskich chmieli, ale bez perfumerii.
    Ciekawe jak to udowodnisz. Pisać każdy może.

    Na pesele nie będę się licytował.

    Najepszego!

    Zostaw komentarz:


  • księciuniu
    odpowiedział(a)
    Dzięki.
    Przy okazji przekażę

    Zostaw komentarz:


  • NorbasOi
    odpowiedział(a)
    Zdrówka!

    Zostaw komentarz:


  • księciuniu
    odpowiedział(a)
    Latka lecą, łeb siwieje, w krzyżu strzyka - nic fajnego. Żeby "osłodzić" sobie czwórkę z przodu uwarzyłem sobie okolicznościowe piwo.

    Żoliborskie, "Cztery dychy" (American Pale Ale)

    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję  Nazwa: DSC_0515.JPG Wyświetleń: 0 Rozmiar: 124,8 KB ID: 2556651



    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję  Nazwa: DSC_0512.JPG Wyświetleń: 0 Rozmiar: 113,8 KB ID: 2556653

    Oczywiście nic tu niczego nie osładza, bo i nie taki był zamiar. Jeżeli chodzi o parametry to piwo na pograniczu APA i AIPA. W smaku raczej AIPA, z wyraźną goryczką i aromatem amerykańskich chmieli, ale bez perfumerii. Zdecydowanie wytrawne; po krótkotrwałej przygodzie z Centennialem i Simcoe wróciłem do "starych" chmieli, więc nie ma już słodkawych posmaków czerwonych owoców.
    Piana porządna, lekko przegazowane (tak jak lubię), jak się nie wstrząśnie butelką i nie wleje ostatniego centymetra z dna, to całkiem klarowne (a jak się wstrząśnie, to ładnie mętne jak na APA przystało ;-) )
    Szata graficzna prezentem urodzinowym od niezawodnego Tetera (www.graftet.pl).

    Butelek jest czterdzieści, każda ręcznie numerowana kolejnym "pięknie przeżytym rokiem" (plus jedna dodatkowa za rok bieżący)

    I od razu człowiek się czuje lepiej i przypomina sobie, że PESEL to tylko ciąg liczb
    Załączone pliki

    Zostaw komentarz:


  • Jaco
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez NorbasOi Zobacz posta
    Austriacy zawsze byli King Kongami cywilizacji.

    Zostaw komentarz:


  • NorbasOi
    odpowiedział(a)
    Ciekawostka dla piwomaniaków:

    https://kopalniawiedzy.pl/piwo-z-Eur...e-ziarno,32426

    Zostaw komentarz:


  • księciuniu
    odpowiedział(a)
    Browary Żoliborskie na froncie walki z pandemią

    Zostaw komentarz:


  • Majkisek
    odpowiedział(a)
    Relatywnie rzadko powtarzam piwa - muszą mi naprawdę bardzo smakować, a już ekstremalnie rzadko po wypiciu jakiegoś nie mogę przestać o nim myśleć. Tak było w przypadku wypicia puszeczki na zdjęciu poniżej (fotka z internetów):


    Wczoraj powtórzyłem tę ambrozję, tym razem z kija (można dostać w White Whale'u np., leją do litrowych petów). Zazwyczaj jestem sceptyczny co do kupowania tak dużych pojemności ale w tym przypadku twierdzę, że litr to zdecydowanie za mało.
    Generalnie, to dość sceptycznie nastawiony byłem także i do tego piwa, gdyż irytuje mnie mocno ta moda na Pastry Sour'y, które nawet jeśli wychodzą z topowych browarów, to albo nie są w ogóle kwaśne (jak np. Deli z Pinty) albo są naładowane laktozą/kokosem/wanilią (jak np. Manoi z Nepomucena) i przez to są mdłe albo nie dość, że nie są kwaśne, to jeszcze dodatkowo są mdłe (jak np. Flaming z kooperacji Ziemi Obiecanej i 100 mostów). Nawet te wszystkie Ptysie/Krzysie z Ziemi Obiecanej były w moim odczuciu bardziej słodkie, niż kwaśne i to te proporcje były zaburzone dość wyraźnie. W zasadzie jedynym akceptowalnym dla mnie piwem w stylu Pastry Sour, była do tej pory IPA z Maryensztadtu. No ale to, że Maryensztadt umie w kwasy, to wiadomo nie od dziś. Tak czy inaczej żyjąc pod jednym dachem z uroczą osobą, która częstuje mnie przepięknym uśmiechem na samo wspomnienie wszystkiego co ma w nazwie "Pastry", zmuszony byłem to próbowania tych wszystkich specyfików. Patrząc na parametry Gelato (powiedzieć, że jest słabo odfermentowane, to nic nie powiedzieć), nie spodziewałem się po tym piwie absolutnie niczego pozytywnego. Jakież jednak było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że potężna słodycz jest perfekcyjnie wręcz zbalansowana kwaśnością. Nie będę się tu bawił w sensoryka i wymyślał, co czułem w aromacie czy smaku, bo piwo jest moim zdaniem do żłopania a nie do degustowania ale było ono po prostu niesamowicie rześkie i z każdym łykiem coraz bardziej uzależniające. Zdecydowanie wyróźnia się na tle wszystkiego w tym pseudo stylu, czego do tej pory próbowałem. Dodam tylko, że to trzecia warka Gelato. Każda poprzednia była z innymi owocami ale ich nie próbowałem. Zapowiedziana już została 4 i 5 (nie mogę się doczekać). Choć zdaję sobie oczywiście sprawę, że gdyby pić takie piwka częściej, to trzeba by parować je od razu z insuliną, nie mniej jednak, dla kogoś znudzonego IPA, od czasu do czasu można się na coś takiego połasić.

    Zostaw komentarz:


  • Benek
    odpowiedział(a)
    Człowiek się zastanawia o której iść Ale chyba najlepiej przed przerwą dla seniorów

    Zostaw komentarz:


  • księciuniu
    odpowiedział(a)
    Promocja w sam raz na teraz. Polubią ja zarówno ci przesiadujący w domach, jak również samo chińskie ścierwo

    Zostaw komentarz:


  • Benek
    odpowiedział(a)
    W czwartek promocja w Biedrze 12+12

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X