Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Piwo

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #61
    Co rozumiesz przez "worek"
    Jezeli jest to wiecej niz 0,5 kg to jestem u Ciebie za 15 minut
    Wypijmy! Za wojnę z bisurmanem!

    Komentarz


    • #62
      Zamieszczone przez Adam-oldboy
      Foxx- "Gdańszczak" jeszcze aktualny. Dziś last minute .
      Niestety, tydzień temu niedoleczony pojechalem do Sosno... I efekty były, jakie były - a tydzień zwolnienia właśnie się kończy, a nie zaczyna :/ . Wypijcie więc moje zdrowie, a widzimy się przed Górnikiem.
      My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

      Komentarz


      • #63
        No masz...
        Czlowiek wypije troche wieczorem, rano wlacza kompa, wchodzi na LFF i mysli ze ma Deja vu.
        Tamat "piwo" oznacza rekord postowy.
        Tematu "linki, fotki, dowcipy" szybko nie pobije, ale za to bardziej tu alkoholowo siakos

        Witam i lacze sie w bolu ze wszystkimi skacowanymi. Lece sobie jakas herbatke strzelic, co by dzisiejszy mecz kondycyjnie wytrzymac.

        Allohah

        Ps. Max ar ju liv?
        Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

        Komentarz


        • #64
          Adam-oldboy: rozumiem że dzisiaj w Źródle promocja Gdańskiego?

          Komentarz


          • #65
            Zamieszczone przez arczi

            Ps. Max ar ju liv?


            Ja mam jedno pytanie...
            Gdzie my (przepraszam) ***** wczoraj wylądowaliśmy?
            Bo mi się dziś wydaje, że to cyrk był.

            Jeszcze te 5 km marszu... Przez moment czułem się jakbym występował w Football Factory.

            Ja dziś w miare ok, gdybym nie zjadł nocnego kebaba z ostrym sosem - byłby pełen lighcik.
            Ale nie, musiałem z Darkiem jeszcze oszamać.

            Spotkałem tam Adamsa... Też szedł szamać.

            Ogólnie było śmiesznie...
            Śmiesznie było jak się rozpędziłem i nie trafiłem w tą dziurę gdzie wejście było...
            Odbiłem się od namiotu i wylądowałem na glebie z taką miną - :O
            I jeszcze te podstępne schody zaraz za dziurą... 2 razy jakbym skoczył ze spadochronem.

            Dobrze, że wódki nie piłem w cyrku, bo bym się obudził koło kaczeki łabędzi.


            Trzeba zrobić replay...

            Pozdrawiam

            Komentarz


            • #66
              Cyrk to bardzo dobre określenie tego miejsca

              Nie wiem kto polewał te bomby
              ale były takie perfidne ,że po
              jednej człowiekowi sie odechciewało.
              Jesteś panem własnego losu.

              Komentarz


              • #67
                Przez moment czułem się jakbym występował w Football Factory


                ej w ogole znajomek z ŁKSu ma opis na Gg "tylko Legia dzisiaj Łódź czeka na zwycięstwo twe"

                Komentarz


                • #68
                  Wlasnie jem....eeee....pije sniadanko...krolewszczaka a jakze by inaczej
                  stefan ma chora wizje i slyszy glosy

                  Komentarz


                  • #69
                    Zamieszczone przez MaxyM

                    Śmiesznie było jak się rozpędziłem i nie trafiłem w tą dziurę gdzie wejście było...
                    Odbiłem się od namiotu i wylądowałem na glebie z taką miną - :O
                    I jeszcze te podstępne schody zaraz za dziurą... 2 razy jakbym skoczył ze spadochronem.


                    Takie zycie.
                    Raz sie trafia, a raz nie.
                    Grunt zeby sie trafialo czesciej niz nie trafialo.
                    A jesli juz trafiac to trafiac z glowa, bo jak sie zle trafi to konsekwencje tego potrafia byc okrutne i ciagnac sie latami
                    Ja np nie trafilem jeszcze nigdy szostki w lotka. Cierpie bardzo po dzis dzien.

                    Mam nadzieje ze wszyscy ogarniaja


                    Swoja droga.. Kto o zdrowych zmyslach otwiera w polowie pazdziernika cyrk na polach mokotowskich?
                    Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

                    Komentarz


                    • #70
                      Nie wiem, bo mi się ciemno coś zrobiło przed oczami.
                      Kempes mi przypomniał jak chciał go Maxxxim z torowego ztmu wywalić za ksywę: Podest.

                      Ja wczoraj w tym parku chciałem mieć np. rower...

                      Bym sobie dynamo przymątował i jechał za wszystkimi dzwonkiem popędzając, bo przestoje były co 5m, dlatego że ktoś z kursu zboczył.

                      Komentarz


                      • #71
                        Zamieszczone przez Foxx
                        A mi wczorajszy grzaniec pomógł... Dzisiaj powtórka
                        Foxx od kiedy jestes punkiem?

                        Komentarz


                        • #72
                          Punkiem, to może nie, ale libertarianizującym anarcholem byłem gdzieś tak między 1987, a '91 . A jak to łączyłem ze skrajną antykomuną - proszę się pytać mojego psychiatry (oczywiście, jak już jakiegoś sobie sprawię...).
                          My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

                          Komentarz


                          • #73
                            "wszyscy mamy źle w głowach..."

                            Komentarz


                            • #74
                              Zamieszczone przez MaxyM
                              Ja wczoraj w tym parku chciałem mieć np. rower...

                              Bym sobie dynamo przymątował i jechał za wszystkimi dzwonkiem popędzając, bo przestoje były co 5m, dlatego że ktoś z kursu zboczył.
                              Gdyby wycieczke prowadził ktoś trzeźwy to byśmy doszli do cyrku w 2 min. a nie 15.

                              Komentarz


                              • #75
                                Zamieszczone przez Foxx
                                Punkiem, to może nie, ale libertarianizującym anarcholem byłem gdzieś tak między 1987, a '91 . A jak to łączyłem ze skrajną antykomuną - proszę się pytać mojego psychiatry (oczywiście, jak już jakiegoś sobie sprawię...).
                                Wszystko ok
                                Ponoc kto za mlodu nie byl socjalista ten na starosc bedzie skur......
                                Wiem, wiem, ze socjalizm, anarchizm itd.
                                Ale czepiac sie chyba nie bedziemy
                                Do tego skrajny antykomunizm...hehe...w tych latach to akurat nic dziwnego zaden psychiatra nie jest tu potrzebny

                                PS. W tych latach to ja juz bylem "odarty" z mlodzenczych zludzen...zostala mi tylko walka z systemem...co ciekawe do dzisiaj
                                stefan ma chora wizje i slyszy glosy

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X