Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Piwo

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Na 15 rocznicę ślubu dostałem m.in.



    Bardzo zacne. Jako zupełny ignorant w analizach zawartości pianki w piance, czy posmaku kłosów z południowego stoku na Szczęśliwicach wklejam fachowy opis z bloga "Małe Piwko" (bez żadnego związku ze stowarzyszeniem Wielki Śląsk oczywista)

    Kolor: Złoty, mętny, z licznymi drożdżowymi lub białkowymi farfoclami.

    Piana: Dość wysoka i ładna, puszysta i całkiem trwała. Opada powoli, ale do końca utrzymuje się po niej kożuszek.

    Zapach: Przyjemny, słodowo-drożdżowy z nutą chmielu i lekką, ale nienatrętną piwnicznością.

    Smak: Pełny, słodowy, z początku słodkawy, nieco owocowy. Finisz mocno goryczkowy, bardzo przyjemny i długi. Lekko ściągający, ale to nie przeszkadza.

    Wysycenie: Dość wysokie, bardzo dobre, pozostaje do końca, utrzymuje pianę.

    Fajny, solidny, smaczny, niewymagający lager. Biorąc pod uwagę, że prosto z beczki byłby jeszcze lepszy, mogę polecić z czystym sumieniem.
    http://malepiwko.wordpress.com/2012/...-browar-piwna/

    Tylko jedna uwaga - w moim piwie żadnych farfocli na szczęście nie było
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

    Komentarz


    • Jeszcze jedna premiera z Żoliborza (chociaż tak po prawdzie to sequel, i to nie najwyższych lotów)

      Żoliborskie Pszeniczne






      Etykietka zawodowa (dzięki Teter ), piwko już mniej.
      Ale to mnie zbytnio nie zaskoczyło, bo warzyłem w niesprzyjających warunkach - prawie 25 stopni w piwnicy, a nie chciało mi się czekać na ochłodzenie.

      Pianka dosyć szybko znika (to chyba będzie mój znak firmowy ), ale to nie znaczy, ze piwko nie jest nagazowane; jak poziom obniży się do tej wąskiej części szklanki, to przy każdym łyku ciecz się burzy i pianka produkuje się na nowo.
      To moje pierwsze pszeniczne samodzielnie chmielone, ale chyba nie w tym tkwi problem. W smaku banany zdecydowanie wygrały bitwę z goździkami, czy mówiąc bardziej przyziemnie: jak dla mnie za słodko. Ale to jest właśnie chyba konsekwencja fermentacji drożdży „pszenicznych” w takich temperaturach – pracować pracują, ale efekty tej pracy idą w kierunku słodkości.
      Żeby było ciekawiej butelka butelce nie równa; przy niektórych narzekam, niektóre piję z przyjemnością.

      Generalnie rewelacji nie ma, ale tragedii też nie. Jak miałbym bezproduktywnie czekać na ochłodzenia, to już wolę te półtorej skrzynki lekko przysłodkiej pszenicy w piwnicy
      Lubię sobie jebnąć posta.

      „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
      St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

      Komentarz


      • Może trochę nie dokładnie w temacie ‘piwo’, ale pokrwene. Znalazłem w Den Haag taką ciekawostkę:





        Slijterij – sklep monopolowy
        na razie jest w trakcie remontu przed otwarciem, gdy otworzą i będzie równie ciekawe wnętrze, to wrzucę foty...
        nie oglądaj się za siebie, bo ci z przodu ktoś przyjebie

        Komentarz


        • Zamieszczone przez Lawy Zobacz posta
          No to kto warzy własne piwo i chce być oceniony?
          Poddaj swoje piwo profesjonalnej ocenie doświadczonych sensoryków i sędziów piwnych!
          Podjąłem wyzwanie i zaniosłem lagera na Polarisie i tego "winnego" ejla

          Obiecuję podzielić się opinią (albo chociaż jej fragmentami), niezależnie od tego jak miażdżąca będzie
          Lubię sobie jebnąć posta.

          „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
          St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

          Komentarz


          • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
            Podjąłem wyzwanie i zaniosłem lagera na Polarisie i tego "winnego" ejla

            Obiecuję podzielić się opinią (albo chociaż jej fragmentami), niezależnie od tego jak miażdżąca będzie
            A widziałem dzisiaj Pytałem się barmanki czy już w sprzedaży Powiedziała, że wkrótce

            Komentarz


            • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
              Podjąłem wyzwanie i zaniosłem lagera na Polarisie i tego "winnego" ejla

              Obiecuję podzielić się opinią (albo chociaż jej fragmentami), niezależnie od tego jak miażdżąca będzie
              trzymam kciuki

              Niedawno zdegustotowałem Twojego ejla i mam podobne wrażenie jak fachowcy z KiK - na pierwszym planie nuty winne (ale dla mnie nawet przyjemne mimo że nie lubię wina) pod tym jakby troche ukryta typowa dla brytyjskiego ale cierpkość jakby z czerwonych owoców (porzeczki?), troche mało goryczkowe, ale na szczęście nie słodkie bardziej wytrawne. Mimo pewno rozchwiania gatunkowego (dla mnie piwo jest gdzieś w połowie drogi między Anglią a Belgią) smakowało , fajne orzeźwiające piwo.

              Jak Polaris się nie zestarzał powinno byc całkiem dobrze

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Raku Zobacz posta
                A widziałem dzisiaj Pytałem się barmanki czy już w sprzedaży Powiedziała, że wkrótce
                Widziałem i ja. Akurat barman wynosił do pomieszczenia służbowego. Oczywiście produkt był nie do sprzedaży.. Pozostało więc raczyć się Hey Nowem, Augustiańskim, Czerwonym Kapeluszem.. Szczególnie pierwszy i ostatni konkretne w smaku.

                Komentarz


                • Ktoś się niedawno pytał o Troopera - jest w Mini Europie na pl.Wilsona (na samej górze regału z lepszymi piwkami)
                  LEGIA&FC DEN HAAG

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Herman Zobacz posta
                    Ktoś się niedawno pytał o Troopera - jest w Mini Europie na pl.Wilsona (na samej górze regału z lepszymi piwkami)
                    po wiele?

                    Komentarz


                    • No właśnie nie było ceny bo nie był na półce z ceną tylko na "dachu" regału.
                      LEGIA&FC DEN HAAG

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez fumen Zobacz posta
                        Widziałem i ja. Akurat barman wynosił do pomieszczenia służbowego. Oczywiście produkt był nie do sprzedaży.. Pozostało więc raczyć się Hey Nowem, Augustiańskim, Czerwonym Kapeluszem.. Szczególnie pierwszy i ostatni konkretne w smaku.
                        Próbowałem Czerwonego Kapelusza, ale mnie nie zachwycił. Jakoś tam pomysł w tym piwie jest, ale to nie moje gusta (red ale). A że to ma być wędzonka, to doczytałem dopiero później w necie
                        Lubię sobie jebnąć posta.

                        „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                        St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                        Komentarz


                        • No z niezłą kibolską obstawą był księciuniu w KiK. ktoś chciał wrogo przejąć butelki po drodze ?

                          p.s.
                          Pełny harmonogram Warszawskiego Święta Piwa, organizowanego przez Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych oraz Warszawski Szlak Piwny, które zaczyna się już jutro :
                          http://swietopiwa.waw.pl/harmonogram.htm
                          Kraków jest jak pryzmat, przez który pięknieje Ojczyzna.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Esk Zobacz posta
                            No z niezłą kibolską obstawą był księciuniu w KiK. ktoś chciał wrogo przejąć butelki po drodze ?
                            Tak.
                            Obstawa.

                            Lubię sobie jebnąć posta.

                            „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                            St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                            Komentarz


                            • Osobiście nie mogę doczekać się najnowszego piwa od Artezana czyli lekkiego ale, które będzie chmielone (właściwie już został i tylko na aromat) prosto z pola Sybillą, jeszcze mokrą.

                              Komentarz


                              • Absynt serwują w KiK
                                Ora et labora

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X