Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Atmosfera na Legii w przeszłości

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Takie pytanko z mnie nurtuje, jaki jest nasz najdalszy wyjazd w historii? dokąd i w jakiej liczbie? ktoś coś
    LEGIA TO MY
    Freedom for Mary Wagner!!!

    Komentarz


    • Zamieszczone przez lukasz9209 Zobacz posta
      Takie pytanko z mnie nurtuje, jaki jest nasz najdalszy wyjazd w historii? dokąd i w jakiej liczbie? ktoś coś
      Pytanie jak liczymy odległość od Warszawy, czy kilometry w linii prostej czy drogami. Jak drogowo, to zdaje mi się że Gaziantep (200 os., większość czarterem) około 3300 km, no i obie Lizbony.

      Komentarz


      • Chyba jednak Hafnarfjordur

        Komentarz


        • w oficjalnych rozgrywkach, ze zorganizowanym wyjazdem to będzie Astana - 3412 km
          Lieber tot als rot!!

          Komentarz


          • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
            w oficjalnych rozgrywkach, ze zorganizowanym wyjazdem to będzie Astana - 3412 km
            A my graliśmy kiedykolwiek z Astaną? Chyba, że chodziło Ci o Aktobe, ale tam według google jest poniżej 3000 km.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez STP Zobacz posta
              Chyba jednak Hafnarfjordur
              Faktycznie

              Komentarz


              • Często czytając różne kibicowskie notki dana ekipa opisuje się, że ich najlepsza liczba wyjazdowa w historii to ... (ileś tam), a najdalszy wyjazd w historii na którym się pokazali to ... Skąd moje pytanko, czy ktoś w Legii też takie coś prowadzi. Również myślałem, że Kazachstan to będzie "w czubie".
                LEGIA TO MY
                Freedom for Mary Wagner!!!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez świrek88 Zobacz posta
                  A my graliśmy kiedykolwiek z Astaną? Chyba, że chodziło Ci o Aktobe, ale tam według google jest poniżej 3000 km.
                  Pewnie zagramy

                  TNTP, podrzuć numery totka na sobotę
                  Lubię sobie jebnąć posta.

                  „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
                  St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
                    w oficjalnych rozgrywkach, ze zorganizowanym wyjazdem to będzie Astana - 3412 km
                    Samochodowo to nawet, wg google maps, lekko ponad 4000 km

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez księciuniu Zobacz posta
                      Pewnie zagramy

                      TNTP, podrzuć numery totka na sobotę
                      zwracam honor

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Cinuś Zobacz posta
                        Na "Baśkę" jeszcze:
                        Wyrósł chwast w Warszawie,
                        który w czarny barwach gra.
                        Każdy kibic wie że przecież to ta ***** Polonia.
                        Hej Polonio stara kurwo postąpiłaś bardzo źle,
                        że do Legii przyszurałaś, za to zajebiemy Cię.
                        Zamieszczone przez zinger Zobacz posta
                        na jaką to melodię idzie?
                        Zamieszczone przez Olszi Zobacz posta
                        Legia to My, Legia to My, a nie Walter i jego psy - to też fajne
                        Zamieszczone przez Misiek74 Zobacz posta
                        Szczes(L)iwego...
                        Zamieszczone przez Jarson23 Zobacz posta
                        najlepsza atmosfera na Legii to moim skromnym zdaniem lata 1996-2004 potem wszystko się zjebało, zwłaszcza to z czego słynęliśmy najbardziej ZAJEBISTY DOPING, kiedyś jak się śpiewało to aż ciarki przechodziły po całym ciele, śpiewała cała odkryta bez momentu wytchnienia, a teraz co ?? gówno a nie doping, ludzie przychodzą nie wiadomo po co.....
                        Zamieszczone przez aaadamm Zobacz posta
                        ja zdobylem liczby wyjazdowe Legii z nastepujacych sezonów:

                        Sezon 94/95

                        1200-Widzew, 700 LKS, 700 Petrochemia, 500 Ruch Chorzow (P), 400 Gornik Zabrze, 360 Hutnik Krakow, 300 GKS Katowice, 300 Ruch Chorzow, 250 Pogoń Sz., 250 Stomil,

                        Sezon 95/96

                        1200 Widzew, 1000 IFK Goeteborg, 750 GKS Katowice, 500 Spartak Moskwa, 500 Panathinainaikos, 350 GKS Tychy, 350 Rakow, 300 Blackburn, 300 Pogoń 300 GKS Bełchatow,


                        wieczorem dopisze 96-01
                        Zamieszczone przez Łysolek Zobacz posta
                        kiedys pamiętam ( tzn. połowa lat 90 ) to mieliśmy łuk pod zegarem , a trybuna przyjezdnych była od strony Łazienkowskiej , fajnie wtedy sie działo , na tamtejszym zakolu siadali sami skini ( w tym ja ) , a żyleta była wypełniona po brzegi i ten.... niski zielony płot :P
                        Atmosfera była superowa , bo był cały czas doping !!!
                        Zamieszczone przez ange(L) Zobacz posta
                        Temat adresowany glownie do starszej czesci uzytkownikow tego forum.Mecze Legii z lat 70/80-tych,poczatku 90-tych, ktore utkwily Wam w pamieci,atmosfera jaka panowala w tym czasie na trybunach,jakies ciekawe historie,ta cala otoczka....Na forum w ogromnej przewadze sa mlodzi kibice ktorzy nie pamietaja tych czasow(ja rowniez sie do nich zaliczam) i chetnie poczytliby pewnie jak to dawniej bywalo. Mam nadzieje,ze sa wsrod nas tacy,ktorzy pamietaja tamte czasy i zechca chociaz w kilku zdaniach podzilic sie z nami tym co pamietaja z tego okresu....
                        Siema czy ktoś pamięta może wyjazd do Łodzi na widzew kiedy jechaliśmy z
                        Wawy wspierać mecz Pogoni Szczecin?!
                        Wiem że ten mecz był przekładany i w siłę 80-90 kiboli podjechaliśmy pod kasy Widzewa tramwajem narobić szumu. Byłem wtedy ale nie mogę skojarzyć daty dzięki za info. Z tego co pamiętam jeszcze to pogoń wygrała ten mecz.... może ktoś ma foty z tego wyjazdu?!

                        Komentarz


                        • Potwierdzam Twoje zdanie Byłem do 1998 aktywny wyjazdowo a później prison i koniec wyjazdów. Najpiękniejsze moje wspomnienia to lata 1993-1998.
                          Sosnowiec balety. Szczecin- dni morza! Częstochowa poznań łódź i wsparcie dla Pogoni i zagłębia. Awantura w Katowicach i nie miła przygoda kiedy będąc w szczecinie na zgodzie z knajpy wyleciał gość i kufel piwa rozbił (kafarowi) na głowie ale starzy załatwili sprawe pozytywnie. Niesmak został.
                          Chciało by się powiedzieć niech te czasy wrócą.... pozdro

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Cinuś Zobacz posta
                            Na "Baśkę" jeszcze:
                            Wyrósł chwast w Warszawie,
                            który w czarny barwach gra.
                            Każdy kibic wie że przecież to ta ***** Polonia.
                            Hej Polonio stara kurwo postąpiłaś bardzo źle,
                            że do Legii przyszurałaś, za to zajebiemy Cię.
                            Zamieszczone przez zinger Zobacz posta
                            na jaką to melodię idzie?
                            Zamieszczone przez Olszi Zobacz posta
                            Legia to My, Legia to My, a nie Walter i jego psy - to też fajne
                            Zamieszczone przez Misiek74 Zobacz posta
                            Szczes(L)iwego...
                            Zamieszczone przez Jarson23 Zobacz posta
                            najlepsza atmosfera na Legii to moim skromnym zdaniem lata 1996-2004 potem wszystko się zjebało, zwłaszcza to z czego słynęliśmy najbardziej ZAJEBISTY DOPING, kiedyś jak się śpiewało to aż ciarki przechodziły po całym ciele, śpiewała cała odkryta bez momentu wytchnienia, a teraz co ?? gówno a nie doping, ludzie przychodzą nie wiadomo po co.....
                            Zamieszczone przez aaadamm Zobacz posta
                            ja zdobylem liczby wyjazdowe Legii z nastepujacych sezonów:

                            Sezon 94/95

                            1200-Widzew, 700 LKS, 700 Petrochemia, 500 Ruch Chorzow (P), 400 Gornik Zabrze, 360 Hutnik Krakow, 300 GKS Katowice, 300 Ruch Chorzow, 250 Pogoń Sz., 250 Stomil,

                            Sezon 95/96

                            1200 Widzew, 1000 IFK Goeteborg, 750 GKS Katowice, 500 Spartak Moskwa, 500 Panathinainaikos, 350 GKS Tychy, 350 Rakow, 300 Blackburn, 300 Pogoń 300 GKS Bełchatow,


                            wieczorem dopisze 96-01
                            Zamieszczone przez Łysolek Zobacz posta
                            kiedys pamiętam ( tzn. połowa lat 90 ) to mieliśmy łuk pod zegarem , a trybuna przyjezdnych była od strony Łazienkowskiej , fajnie wtedy sie działo , na tamtejszym zakolu siadali sami skini ( w tym ja ) , a żyleta była wypełniona po brzegi i ten.... niski zielony płot :P
                            Atmosfera była superowa , bo był cały czas doping !!!
                            Zamieszczone przez ange(L) Zobacz posta
                            Temat adresowany glownie do starszej czesci uzytkownikow tego forum.Mecze Legii z lat 70/80-tych,poczatku 90-tych, ktore utkwily Wam w pamieci,atmosfera jaka panowala w tym czasie na trybunach,jakies ciekawe historie,ta cala otoczka....Na forum w ogromnej przewadze sa mlodzi kibice ktorzy nie pamietaja tych czasow(ja rowniez sie do nich zaliczam) i chetnie poczytliby pewnie jak to dawniej bywalo. Mam nadzieje,ze sa wsrod nas tacy,ktorzy pamietaja tamte czasy i zechca chociaz w kilku zdaniach podzilic sie z nami tym co pamietaja z tego okresu....
                            Zamieszczone przez Lorente (L) Zobacz posta
                            Siema czy ktoś pamięta może wyjazd do Łodzi na widzew kiedy jechaliśmy z
                            Wawy wspierać mecz Pogoni Szczecin?!
                            Wiem że ten mecz był przekładany i w siłę 80-90 kiboli podjechaliśmy pod kasy Widzewa tramwajem narobić szumu. Byłem wtedy ale nie mogę skojarzyć daty dzięki za info. Z tego co pamiętam jeszcze to pogoń wygrała ten mecz.... może ktoś ma foty z tego wyjazdu?!
                            Pozdrowienia od chłopaka z woli byłem na tych wyjazdach przypominasz mi wspaniałe lata...

                            Komentarz


                            • Ostatnio edytowany przez arni87; [ARG:4 UNDEFINED].
                              ,,Jeszcze na mnie nie nadeszła pora, ale na pewno już wkrótce wrócę na stałe do Polski, do Warszawy, która nadal pozostaje dla mnie najpiękniejszym miastem świata. (...)
                              Może wrócę do swojej ukochanej Legii ..."

                              Komentarz


                              • Uwielbiałem ten program!! I te melodyjke
                                349meczów*
                                71 goli*
                                58 asyst*

                                jest tylko jeden King!!!!

                                *dane mam nadzieję ulegną jeszcze kiedyś zmianie

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X