Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Twoj pierwszy mecz na Legii

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #76
    chuliganka nie za duzy ten podpis?
    ________________________________________

    _______________________________________
    mnie tu nie ma

    Komentarz


    • #77
      temat do gory

      Komentarz


      • #78
        I jeszcze raz
        Na pierwszy mecz zabrał mnie tata, a było to gdzieś w okolicach sezonu 1978/79, ale oczywiście nic z tego nie pamiętam. Ostatnio w sezonie imieninowym '8 nawiedziło mój dom 2 wujków, i opowiadali mi jak to chodziło się na mecze w latach 70. - najpierw zbiórka u mnie w domu (bo najbliżej stadionu)3 wujów + 2 szwagrów + dzieciaki (albo i nie), brało się po drodze w sklepie jabola , po drodze małe obalanko, jak udało się wnieść coś na stadion to jeszcze lepiej, potem na krytą, a jak jakiś dym, to szybciorem w bezpieczne miejsce i tak dalej.......
        Dopiero teraz, po 25 latach ojciec wydał się, że razem z wujkiem zapisali się do SS, jak powstawała. Zaimponowali mi tym bardziej, że kiedy powiedziałem im o reaktywacji, wykazali powazne zainteresowanie :+: Szkoda tylko, że teraz kibicują głównie przed telewizorem...Ale przyjdą lepsze czasy
        podpis cyfrowy <--------
        ================
        Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

        Komentarz


        • #79
          Zamieszczone przez Krzpac
          mój pierwszy mecz jaki oglądałem na Legii to był mecz pomiędzy Legią, a WIDZEWem 17 maja 2003 roku...............
          Ten mecz był na Widzewie :buhaha:

          Dużo wychlałeś??
          From flood into the fire
          One thousand voices sing
          We're in this together
          For whatever fate may bring

          Komentarz


          • #80
            ja chyba zadebiutowalem na tym samym meczu co lysolek i tez siedzialem wtedy na tamtym zakolu. i jesli dobrze pamietam to oni sie wtedy jeszcze nazywali tygodnik miliarder ??
            HONOR MAM W DUSZY A SILE W DLONI

            Komentarz


            • #81
              Liga Polska
              Sezon 1995/1996
              18 Kolejka
              16.03.1996
              Sobota
              Widzów: 3500
              Legia Warszawa 2-0 Sokół Tychy
              Tomasz Sokołowski (30)
              Tomasz Wieszczycki (89)

              A miałem wtedy 9,5 roku. :>
              Nieznani Sprawcy

              Komentarz


              • #82
                ...
                Ostatnio edytowany przez Adis; [ARG:4 UNDEFINED].

                Komentarz


                • #83
                  A ja juz sie tu wpisalem? 8-

                  Komentarz


                  • #84
                    niepamiętam kiedy po raz pierwszy byłem na meczu może jak miałem z 7 lat z rodzinką pamiętam za to 3 scenki z tego meczu: jak widziałe Janasa na ławce Legii :/
                    jak jakiś kibic nad nami rzucił butelką :/
                    i jak wychodziłem ze stadionu
                    hehe niewiele ale gnojek byłem wiem tyle że Legia ten mecz wygrała
                    Czy wygrywasz czy nie ja i tak Kocham cię !
                    e(L)o

                    Komentarz


                    • #85
                      Zamieszczone przez MaxyM
                      A ja juz sie tu wpisalem? 8-
                      http://www.legialive.pl/forum/search...h_author=MaxyM
                      tu znajdziesz odpowiedź na Swoje pytanie :buhaha: miłego szukania :>
                      Niedowiarki, czcze umysły pełne są obawy,
                      że na lewym brzegu Wisły nie ma juz Warszawy.

                      Że gdzie dawniej stały domy dziś porasta trawa...
                      choć nie taka jak przed laty ale jest WARSZAWA

                      Komentarz


                      • #86
                        Nie pamiętam który sezon ale wiem, że z Hutnikiem Kraków - dawno strasznie...
                        hehe

                        Komentarz


                        • #87
                          Mój pierwszy mecz,mecz na który zabrał mnie tata,mecz o Puchar Ligi Polonia-Legia
                          Siedziałem na krytej,już na pierwszym meczu ostro darłem jape i atmosferka mi się bardzo spodobała.... :>
                          Mimo że przegralismy złapałem bakcyla i teraz kiedy tylko jakoś udaję mi się na Ży(L)etę dostać...
                          PS>Słyszałem że w tamtym meczu na krytej siedzieli kibice Polonii?
                          To chyba jakaś podpucha bo ja i dużo innych osób dopingowaliśmy Legie... I jakoś tych polonistów nie widziałem '8 :+:

                          Komentarz


                          • #88
                            To co, wracamy do tematu? '8
                            podpis cyfrowy <--------
                            ================
                            Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiej siły jak ta.... LEGIA! LEGIA! LEGIA!

                            Komentarz


                            • #89
                              Moj pierwszy mecz Legii na jakim bylem to final Pucharu Polski w 1997 w Lodzi ....po ladnym meczyku Legiunia wygrala z GKS-em 2-0
                              Moj pierwszy raz na LAzienkowskiej3 przypadl na mecz z Lechem w 1998 niestety z powodu strajku mecz sie ten nie odbyl, w zamian za to rozegrano sparing. Na juz prawdziwy mecz ligowy udalem sie w 1999 na mecz z WIsla 1-2 debiut Wroblewskiego w tym meczu byl
                              LEGIA-OLIMPIA-ZAGŁĘBIE

                              Komentarz


                              • #90
                                Za www.legia.net :

                                Sezon 1997/1998

                                Legia Warszawa - Wisła Płock 3:0 (0:0) 1998-05-02

                                Sędziował: Zbigniew Urbańczyk | Widzów: 5500

                                27. kolejka ligi polskiej (Wisła Płock występowała wtedy pod nazwą 'Petrochemia')

                                Piotr Mosór (71)
                                Marcin Mięciel (7
                                Cezary Kucharski (84)



                                Wtedy dopiero były śpiewy ... :>
                                you may try - (L) - but it won't die!
                                ITI GO HOME!!!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X