Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Twoj pierwszy mecz na Legii

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #31
    1991 - Półfinał Pucharu Zdobywców Pucharów

    Legia - Man U 1:3


    nigdy tego nie zapomnę

    Komentarz


    • #32
      Zamieszczone przez wam(P)ir północy
      Spoko to był maj 2000, powieźliśmy Was trójkę do zera, było nieźle


      Jak mistrzostwo to tylko w maju na Legii gdy kwitną bzy
      Królu Zygmuncie powiedz nam czyś widział Warszwę tak piękną jak dziś?
      Szkoda mi Ciebie, bo pozostały Ci juz tylko wspomnienia, no i perspektywa 2 ligi w przyszłym sezonie.

      Komentarz


      • #33
        a ja jestem ciekaw wam(P)ir czy to prawda czy poprostu jestes kolejna osoba ktora na sile proboje nam dogrysc...
        ________________________________________

        _______________________________________
        mnie tu nie ma

        Komentarz


        • #34
          Jesien '95 - Mecz z Gornikiem wygrany 1-0. Siedzialem przed kryta a z meczu pamietam niewiele (najbardziej goscia ktory obgryzal paznokcie jednej reki a druga palil fajka )

          Komentarz


          • #35
            Zamieszczone przez peyek
            Jesien '95 - Mecz z Gornikiem wygrany 1-0. Siedzialem przed kryta a z meczu pamietam niewiele (najbardziej goscia ktory obgryzal paznokcie jednej reki a druga palil fajka )
            Widzę, że Twój pierwszy mecz był również moim pierwszym meczem Tylko, że ja od początku na Żylecie siedzialem.

            Komentarz


            • #36
              Zamieszczone przez Jackos
              Mój pierwszy meczyk to był Legia_ GKS Bełchatów w sezonie 97/98. Mam nawet bilet z tamtego meczu. Wygraliśmy 3:0. Byłem na sektorze rodzinnym z tatą i młodszym bratem, a miałem wtedy 11 lat. Niestety tata nie miał identyfikatora (na ten mecz wszedliśmy fartem dzięki uprzejmości ochrony) i na następny wybrałem się dopiro za rok.

              PS Ostry, nie ma to jak ten sam debiucik
              Może nawet siedzieliśmy niedaleko siebie Ja też byłem na sektorze rodzinnym,z bratem ciotecznym.
              Nie mam pomysłu na podpis

              Komentarz


              • #37
                1992 Legia - GKS przegralismy 0:2 w ostatnich minutachnam strzelili GKSiarze.
                Niedowiarki, czcze umysły pełne są obawy,
                że na lewym brzegu Wisły nie ma juz Warszawy.

                Że gdzie dawniej stały domy dziś porasta trawa...
                choć nie taka jak przed laty ale jest WARSZAWA

                Komentarz


                • #38
                  Moj pierwszy to z tego co pamietam sezon 88/89 bodajze z Gornikiem, ale glowy nie dam, ledwie cokolwiek pamietam, mlody bylem
                  Na ,eczyk z ojcem ofkorz pojechalem...

                  Komentarz


                  • #39
                    kjl
                    Legia to stara prostytutka, a Staruch jest jej cwelem

                    Komentarz


                    • #40
                      Zamieszczone przez Ostry
                      Zamieszczone przez Jackos
                      Mój pierwszy meczyk to był Legia_ GKS Bełchatów w sezonie 97/98. Mam nawet bilet z tamtego meczu. Wygraliśmy 3:0. Byłem na sektorze rodzinnym z tatą i młodszym bratem, a miałem wtedy 11 lat. Niestety tata nie miał identyfikatora (na ten mecz wszedliśmy fartem dzięki uprzejmości ochrony) i na następny wybrałem się dopiro za rok.

                      PS Ostry, nie ma to jak ten sam debiucik
                      Może nawet siedzieliśmy niedaleko siebie Ja też byłem na sektorze rodzinnym,z bratem ciotecznym.
                      A teraz na która trybunę chodzisz?
                      "by świat nie był za piękny ma zakręty, byś się wkręcił"

                      Komentarz


                      • #41
                        Tak jak juz pisalem na starym forum byl to mecz z KSZO Ostrowiec w 1997 ,wygrany 3-1,byl to akurat nastepny mecz po pamietnym z Widzewem...

                        Komentarz


                        • #42
                          :/ nie wiem kiedy. napewno Valencia i pamietne 1:1
                          gr(L)chow
                          Pedalskie osiedle przy skaryszaku- jak zobaczysz kogos grajacego w gale to wejdz i zagadaj.

                          03/04 puchar bedzie nasz no i FCB

                          Komentarz


                          • #43
                            CWKS LEGIA-KSG ZABRZE 3:2 1988
                            TILL THE END!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                            Komentarz


                            • #44
                              Zamieszczone przez Jackos
                              Zamieszczone przez Ostry
                              Zamieszczone przez Jackos
                              Mój pierwszy meczyk to był Legia_ GKS Bełchatów w sezonie 97/98. Mam nawet bilet z tamtego meczu. Wygraliśmy 3:0. Byłem na sektorze rodzinnym z tatą i młodszym bratem, a miałem wtedy 11 lat. Niestety tata nie miał identyfikatora (na ten mecz wszedliśmy fartem dzięki uprzejmości ochrony) i na następny wybrałem się dopiro za rok.

                              PS Ostry, nie ma to jak ten sam debiucik
                              Może nawet siedzieliśmy niedaleko siebie Ja też byłem na sektorze rodzinnym,z bratem ciotecznym.
                              A teraz na która trybunę chodzisz?
                              Chodzę na krytą, na E górną.
                              Nie mam pomysłu na podpis

                              Komentarz


                              • #45
                                Moim pierwszym meczem był mecz ze Spartakiem Moskwa w Champions League.Po meczu miałem zapalenie płuc!(zajebista zima)
                                Bimber-przyczyną ślepoty!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X