Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Na innym sektorze

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #46
    Zamieszczone przez Pesto
    Mazi - a te paJace nie ukradły ci zegarka ? :buhaha: :buhaha: :buhaha:
    Nie , moze dlatego ,ze go nie miałem .
    you may try - (L) - but it won't die!
    ITI GO HOME!!!

    Komentarz


    • #47
      Ja chciałbym znaleźć się w młynie polonistów, bo jestem ciekawy jak tam jest. Jednak jest to niemożliwe, ponieważ chyba szybko by się domyślili. A ciekawi mnie to bo nigdy w życiu nie widziałem z bliska żadnego z nich. Chciałbym również być w młynie Lecha lub Widzewa w meczu z.... Legią Myślę, że byłoby to ciekawe doświadczenie, które jednak źle by się dla mnie skończyło, bo po bramce dla Legii po prostu bym nie wytrzymał.
      Słowa są zbędne... tej miłości opisać nic nie jest w stanie... (L)

      Komentarz


      • #48
        Z checia zobaczylbym jaka atmosfera jest na Widzewie i Lechu, swoja droga ciekawi mnie co slychac u ekip, ktore przezywaja recesje typu. Stal Mielec??

        (L) Czarna eLka w kółeczku się mieni... (L)

        Komentarz


        • #49
          Okey !

          Poszlabym na najlepszy w sezonie mecz LECHA...
          Królewska Ochota

          Komentarz


          • #50
            Okey !

            Poszlabym na najlepszy w sezonie mecz LECHA...
            Królewska Ochota

            Komentarz


            • #51
              Kiedys na meczu z Rakowem w Czestochowie (tak, byla kiedys taka druzyna w 1 lidze) w przerwie meczu ustawilismy sie z miejscowymi na maly sparing. Poszlo nas wtedy dokladnie 24, i usiedlismy na trybunce miejscowych, dokladniej na przeciwko sektora gosci. Pod koniec przerwy zaczeli krazyc kolo nas pojedynczo miejscowi "hools", ale tylko ogladali i gdzies znikali. Kiedy w koncu ktos od nas nie wytrzymal i zadzwonil do ktoregos z nich, uslyszal, ze nie bedzie awantury, bo..... jest nas za duzo!!! Wiec sobie przesiedzielismy tak ze 20 minut i zadzwonilismy po taryfy, zeby zdarzyc na pociag, ktory mielismy tuz po zakonczeniu meczu (reszta musiala czekac na dworcu kilka godzin). Kiedy juz cierpiarze podjechali pod stadion wszyscy wstalismy i krzyknelismy na ich sektorze "Legia Warszawa" i wtedy cala trybuna umilkla, a jak zaczelismy przemieszczac sie w strone wyjscia, to mimo wczesniejszego tloku, raptem zrobilo sie dosc szerokie przejscie i spokojnie opuscilismy stadion. I tak wygladala nasza wizyta w sektorze Rakowa...
              Mistrzem Polski jest Legia...!!!

              Komentarz


              • #52
                Zamieszczone przez Misiek88
                Kiedys na meczu z Rakowem w Czestochowie (tak, byla kiedys taka druzyna w 1 lidze) w przerwie meczu ustawilismy sie z miejscowymi na maly sparing. Poszlo nas wtedy dokladnie 24, i usiedlismy na trybunce miejscowych, dokladniej na przeciwko sektora gosci. Pod koniec przerwy zaczeli krazyc kolo nas pojedynczo miejscowi "hools", ale tylko ogladali i gdzies znikali. Kiedy w koncu ktos od nas nie wytrzymal i zadzwonil do ktoregos z nich, uslyszal, ze nie bedzie awantury, bo..... jest nas za duzo!!! Wiec sobie przesiedzielismy tak ze 20 minut i zadzwonilismy po taryfy, zeby zdarzyc na pociag, ktory mielismy tuz po zakonczeniu meczu (reszta musiala czekac na dworcu kilka godzin). Kiedy juz cierpiarze podjechali pod stadion wszyscy wstalismy i krzyknelismy na ich sektorze "Legia Warszawa" i wtedy cala trybuna umilkla, a jak zaczelismy przemieszczac sie w strone wyjscia, to mimo wczesniejszego tloku, raptem zrobilo sie dosc szerokie przejscie i spokojnie opuscilismy stadion. I tak wygladala nasza wizyta w sektorze Rakowa...
                W sumie nie ma na co narzekac ! Tak powinno byc... :buhaha: Dobra historia.
                Królewska Ochota

                Komentarz


                • #53
                  Ja już jeden taki wypad mam zaliczony, czyli Żyleta i to nie raz :>
                  A tak pozatym to chciałabym przekonać się jak jest na Widzewie i Lechu
                  [glow=red:83edeb6904]Unreal Turnament Fanatic[/glow:83edeb6904]

                  Komentarz


                  • #54
                    Zamieszczone przez Mery
                    Ja już jeden taki wypad mam zaliczony, czyli Żyleta i to nie raz :>
                    A tak pozatym to chciałabym przekonać się jak jest na Widzewie i Lechu
                    I jak wrazenia?
                    ...

                    Komentarz


                    • #55
                      Zamieszczone przez Kasja
                      hehe ja to bym poszla na Polonie zobaczyc... buahaha kamienna rulezzz :buhaha:
                      to by bylo na maxa incognito :P
                      bo w sumie na inne stadiony to nie bardzobym miala okazje :P
                      a na Polonie jeszcze za darmo...
                      Taaaa.. za darmo, a potem za darmo w leb od legionistów :/ i miesiąc w śpiączce za darmo w szpitalu, jak to pewna pani o której Ci mówiłam :/
                      Nie ide na żadną Polonię...dostać od swoich, straszne :/
                      JA bym poszła na zgody nasze najchętniej kiedyś, a najkonkretniej na Pogoń - kiedyś serio muszę taki wypad zrobić :> poza tym na Jagę. I na LEcha... Wisła i Widzew też mogą być '8
                      Czekając na dzień w którym spełnią się marzenia nie chcę być tym, co nie ma nic do powiedzenia
                      /Chillout squad/

                      Komentarz


                      • #56
                        Zamieszczone przez c_zary
                        Zamieszczone przez Mery
                        Ja już jeden taki wypad mam zaliczony, czyli Żyleta i to nie raz :>
                        A tak pozatym to chciałabym przekonać się jak jest na Widzewie i Lechu
                        I jak wrazenia?
                        Bodajże pierwszy mecz na jakim była to był Widzew ( 2-0 ) gdzie przekonywałem ją z całych sił ,że zadymy na Legii to już przeszłość '8

                        a później już poszło Lech , Amica.... tak więc wrażeń nie brakowało

                        pozdr słonko :novatanczy:
                        Jesteś panem własnego losu.

                        Komentarz


                        • #57
                          Zamieszczone przez c_zary
                          I jak wrazenia?
                          Po pierwsze bardzo podobała mi się atmosfera pod względem dopingu i oczywiście oprawa ,ale także to jak mnie tam przyjeły nowo poznane osoby ...Nie powiem że nie obyło się bez docinek,ale wszystko było w granicach rozsądku
                          Zamieszczone przez Kempes
                          Bodajże pierwszy mecz na jakim była to był widzew ( 2-0 ) gdzie przekonywałem ją z całych sił ,że zadymy na Legii to już przeszłość '8
                          a później już poszło Lech , Amica.... tak więc wrażeń nie brakowało
                          pozdr słonko :novatanczy:
                          A Ty się Misiaczku nie przyznasz że byłeś na meczu rezerw Wisły?? :>
                          Oczywiście o młynie na tym meczu trudno mówić,ale mecz w wrogim otoczeniu zaliczony :P
                          Hmm jeżeli chodzi o mecze wymienione przez Kempesa to rzeczywiście mój pierwszy mecz na Łazienkowskiej był najbardziej widowiskowy pod wzgledem ultras i hools,pierwsza poważna zadyma jaką widziałam na murawie ..Oczywiście latały teksty dlaczego nie dopinguję :P ,ale już potem poleciało parę bluzgów z mojej strony na pyciarzy :> "Jacek z Biedronki ******** Amicę Wronki" to hasło które najbardziej wbiło mi się do głowy po meczu z Amicą Co było najlepsze nikt mi nie mógł wytłumaczyc kim jest Jacek z Biedronki,ale dobrze sie rymowało :P..Hmm a co do spotkania z Lechem to gdyby nie taki jeden koleś który się mnie co chwilę pytał czemu się nie cieszę i czemu nie dopinguję Legii :/ to mecz był całkiem ok zwłaszcza że poznałam parę wysoko postawionych osobistości Pozdro dla znajomych
                          [glow=red:83edeb6904]Unreal Turnament Fanatic[/glow:83edeb6904]

                          Komentarz


                          • #58
                            Zamieszczone przez Tupcia
                            poza tym na Jagę.
                            Nie polecam , nic specjlanego . Oprocz tego ,ze tez mozesz oberwać od swoich :P... ( Jaga - Olimpia Elbląg ) .
                            you may try - (L) - but it won't die!
                            ITI GO HOME!!!

                            Komentarz


                            • #59
                              Zamieszczone przez kamyk
                              ja bym chciał się znaleść w młynie Poloni i Widzewa pod zegarem ciekawy jestem jak by to namnie działało jak by tyle osob stało kołomnie i by jechało na mój kochany zespuł! ale mam nadzieje ze w takiech sytułaci nigdy nie będe
                              Hehe byłem w Podobnej sytuacji jadę sobie kiedyś autobusem a tu się skończył mecz Craxy do pustego autobusu wpierdala się około 300 pasiaków w szalikach, koszulkach nawet nie zdążyłem pierdnąć gdy autobus był tak zapchany że drzwi się zamykać nie chciały trzeba było dopychać drzwi by się zamknęły a ja w samym środku autobusu stoję bez szans na wydostanie 8- Teraz wam przedstawię zgoła sytuacje mojego osiedla :> jest to osiedle pół na pół żydowsko-Wiślackie na około mamy 4 bastiony (osiedla) Cracovii więc można powiedzieć że jesteśmy wszędzie otoczeni przez żydów... Na moim osiedlu istnieje ulica która jest w 99% za Wisłą to z stąd pochodzi większość Hools z mojego osiedla a ta ulica nazywa się "Bojki" w tamtym okresie Hools z Bojki byli bardzo aktywni i zwinęli parę flag Cracovii przez co żydowska sielanka w okolicy została przerwana a pasiaki postanowiły zareagować... gdyż Hools z mojego osiedla byli jak sól w oku... Dlatego też co 2-3 dni na Bojki były robione wjazdy czyli około 30-40 typa z siekierami w rękach przebiega się po osiedlu i jeśli kogoś dorwie to ten ktoś ma przejebane... nie ważne czy ten ktoś kibicuje czy nie jest z "Bojki" i to było ważne... 8o Co tydzień ktoś lądował w szpitalu aż do czasu gdy SE napisał w prasie ogólnopolskiej artykuł o tym jak chłopaczek dostał kilkanaście kos parę razy siekiera po plecach i jest teraz kaleką wtedy to policja ruszyła dupę i akcje te są coraz bardziej dla pasiaków przypałowe ale nadal się zdarzają... Był to wtedy najbardziej zapalny teren w Krakowie a ja właśnie tam mieszkam ho: ... No ale wracając do głównego wątku cały autobus zapchany pasiakami ja stoję bez szans na wyjście a kierowca ani chu chu nie chce ruszyć... mówi że autobus jest przeładowany i że nie ruszy... paru kolesi podlatuje do niego parę gróźb goście na przystanku zaczynają trząść autobusem kierowca rusza Autobus nie zatrzymuje się na żadnych przystankach... tylko jedzie prosto na moją dzielnice... w autobusie słychać śpiewy "Wisła to stara..." na nasze zgody oraz najgłośniej i najczęściej "Bojki wy chuje Cracovii was wymorduje" robi mi się ciepło i sobie myślę zaraz mnie ktoś wyczai... jak mnie wezmą na buty to nie wyjdę żywy z tego autobusu... A wyczaić nie jest trudno z pasiakami z mojego osiedla chodziło się do jednej podstawówki i każdy wie gdzie kto mieszka... Postanowiłem stanąć tak by jak najmniej osób mnie widziało i jadę dalej Nagle słyszę głos kumpla z klasy z Technikum za sobą obracam się i oczywiście dobra mina do złej gry:
                              - cześć
                              - cześć
                              - co słychać (do szkoły już nie chodziłem pół roku bo mnie wypieprzyli )
                              I gadka szmatka koleś wiedział że jestem za Wisłą i że jestem z Bojki ale na szczęście mnie nie sprzedał
                              No ale długo nie pogadaliśmy bo stał przy drzwiach i był z swoimi kumplami poza tym nie było o czym i warunków... Autobus powoli się przeludnia i coraz łatwiej o wyczajenie ale szans na wyjście z niego jeszcze nie ma... Nagle za plecami słyszę rozmowę szeptem:
                              - Ty ten koleś jest z Bojki... (z zdziwieniem w głosie) <ja serce w gardle>
                              - Pierdolisz... Nie wiedziałem że stamtąd ktoś jeździ na Cracovie...
                              - Podobno ktoś jeździ tak słyszałem...
                              - Spoko

                              No myślałem że prychnę tam śmiechem na cały autobus goście zapewne przez to że gadałem z tym kumplem pomyśleli że wracam wraz z nimi z meczu Craxy i to mi uratowało dupsztala wysiadłem na następnym przystanku i wracałem dalej na nogach :cheesy:

                              Co do tematu na Legii chciałbym zobaczyć jak jest, Lechia, i jakiś mały klub gdzie nie ma za wielu kibiców i np. młyn liczony jest w kilkudziesięciu osobach i oddzielony jest od reszty publiki...

                              Komentarz


                              • #60
                                Kiedys kiedy bylem jeszcze naprawde maly moj stary postanowil zrobic niespodzianke swoim dzieciom tzn. mi i mojemu bratu ktory jest mlodszy ode mnie o 3 lata zeby bylo smieszniej poszedl z nami moj wujek ktory z lodzi jest razem z synem warto dodac ze byli oni za Widzewem ja bylem za legia ale nie tak jak teraz, ale po prostu Legia jest z warszawy a Polonia tez ale wolalem Legie. moj stary zabral nas na Polonie a zeby bylo smiesznej grali z legia a byl to mecz ze slynna na cala polske akcja bezpieczny stadion do tej pory mam ta koszulke tylko ze troche ,,zmodernizowana'' mecz sie toczy Polonia strzela gola trybuna sie cieszy ale nic wiecej zadnego dopingu nic zero. zeby bylo smiesznej kiedy kucharski strzelil gola wyrownujacego to jako jedyny z bratem cieszylismy sie z niego wszyscy siedzieli sztywno pare minut pozniej przebiegl jakis mocno zdyszany facet obok a gonil go jakis zamaskowany fagas w barwach Poloni stanal doslownie metr ode mnie i krzyknal na caly glos ze jak ktos jest za Legia to ma wpierdol. teraz sie z tego moge smiac wedy nie rozumialem nic z tego co sie dzieje ale takie jest zycie ze uczymy sie caly czas
                                Zawsze z Legia-czy wygrywasz czy tez nie ja zawsze bede kochal Cie

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X