Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Kibolski Światek - Żużel

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #16
    Zamieszczone przez edek Zobacz posta
    Na Gwardii jak jeździli to dosyć piknikowo było, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu - kiełbaska, piwko itp. No i na trybunach często KSP obok kibiców Legii. Część świadomie, część pewnie nieświadomie.

    A na Apatorze to nie dziwi mnie reakcja publiczności, tam piknikowa część trybun to 90% i mocno antykibolska.
    bo na żużlu tak jest, że kumaci stanowią mniejszość, większość to rodziny z dziećmi albo zwykli pasjonaci żużla, młyny często albo są małe albo jak są duże to nie składają się w całości z kibiców żyjących całym tym naszym światem
    z tego powodu często dochodzi do spiny przy sytuacjach normalnych dla kibolskiej Polski

    Komentarz


    • #17
      Niestety nie wrzucę zdjęć z wycieczki krajoznawczej z Gorzowa, ale w sumie nic ciekawego bym nie dodał- wszystko jest już w temacie.

      Zamieszczone przez F.. Zobacz posta
      bo na żużlu tak jest, że kumaci stanowią mniejszość, większość to rodziny z dziećmi albo zwykli pasjonaci żużla, młyny często albo są małe albo jak są duże to nie składają się w całości z kibiców żyjących całym tym naszym światem
      z tego powodu często dochodzi do spiny przy sytuacjach normalnych dla kibolskiej Polski
      Chciałem właśnie o tym pisać, że kibolstwo na żużlu ma jeden, bardzo poważny problem, co zresztą potwierdzili mi znajomi sącząc zimnego, beczkowego browara, w jednej z gorzowskich knajp, ale kolega od Myszki Miki mnie wyprzedził.Ogólnie to trochę temat rzeka.

      Zamieszczone przez Warszafiak Zobacz posta
      Temat zdecydowanie ciekawy. Nawet nie wiedziałem ,że i Legia miała swoją sekcję.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Legia_W...BCu%C5%BCel%29
      Pamiętam za to,że na Gwardii też się działo w sensie ,że jeździli bo jak wtedy było z publiką to nie pamiętam niestety.
      e: Tu dla chętnych historia Warszawskiego żużla
      http://www.wtswarszawa.pl/historia/
      Tak jak wspomniał Edek, był raczej piknik.Pamiętam jak za małolata byłem nawet na kilku meczach, atmosfera naprawdę fajna, dzięki czemu właśnie zaraziłem się tym żużlem.Niestety mała frekwencja i zły stan obiektu przyczyniły się do wycofania drużyny z I (!) ligi.
      PS.Dobrego linka podrzuciłeś, warto poczytać jak ktoś chętny.WTS to ogólnie stowarzyszenie, które próbuje jako tako odbudować żużel w stolicy, startowali dwa czy trzy sezony w rozgrywkach młodzieżowych (z wypożyczonymi zawodnikami) i co najlepsze zdobywali medale, a teraz skupiają się na tym, aby za rok lub dwa drużyna z Warszawy ruszyła w II lidze.Znajomy coś mi ostatnio gadał, że w związku z tym budżetem obywatelskim złożyli jakiś projekt na nowy stadion czy coś w tym stylu.

      Zamieszczone przez Laik_Men Zobacz posta
      Mógłby ktoś opisać jakie ekipy żużlowe działają zarówno na polu ultras jak i chuligańskim oraz ich zgody i kosy? Ciekawi mnie ogólnie ten światek, więc jakby ktoś miał chęć i wiadomości może by się podzielił wiedzą na ten temat.
      Nie lubię oceniać, ale moim skromnym zdaniem ekipą nr.1 na żużlu jest chyba Falubaz Zielona Góra.O ile w ultrasce mają konkurencję (Gorzów, Tarnów, Leszno, Gdańsk dają radę) chociaż i tak liczby w młynie czy na wyjazdach stawiają ich na pierwszej pozycji, o tyle na polu H są chyba bezkonkurencyjnie najlepsi.W Z.Górze mają ten plus, że tam Falubaz to numer uno bez precedensu, w innych miastach ekipy żużlowe są mocno przyciskane przez ekipy piłkarskie: ostatni przykład Torunia, w Gorzowie Stilon vs.Stal, w Częstochowie Raków vs.Włókniarz itd.
      Ogólnie może niech kolega F... wypowie się na ten temat.
      Legia Warszawa - to coś więcej niż bramki i trofea.To przede wszystkim Barwy, Honor i Zasady.

      To naprawdę duża sztuka€“ być czterokrotnie lepszym i ani razu nie wygrać. Gdyby piłkarze Śląska w ogóle nie wychodzili na boisko na mecze z Legią, efekt byłby dokładnie ten sam. Zero punktów i brak awansu.Tak naprawdę piłkarze i trenerzy Śląska po starciach z Legią zawsze mówią to samo. Pytanie tylko, jak długo będą się na to nabierać wrocławscy kibice.

      Komentarz


      • #18
        Zamieszczone przez Ge(L)o Zobacz posta
        Żużel jest mało lubiany przez gości z Motoru, bo frekwencja na żużlu sięga 5 tysięcy,
        tak jest, zapewne dlatego. Ten słonecznik jest chyba narkotyczny. I jeszcze "gości z Motoru". Nie rób siary na bądź co bądź popularnym forum kibicowskim. Żużel w Lublinie z kibolstwem nie ma nic wspólnego.

        Komentarz


        • #19
          Zwrotu "gości z Motoru" użył kolega, któremu odpowiadałem.
          Jeśli piszesz o jakimś słoneczniku to o żużlu w Lublinie nie wiesz nic albo prawie nic.

          Komentarz


          • #20
            Witam wszystkich,jesli chodzi o lata 80 i 90 to bezapelacyjnie rzadzila wtedy Polonia Bydgoszcz ktora miala zgode z Stala Gorzow zreszta tez wtedy bardzo mocna ekipa (na Stal i Stilon biegaly te same twarze)ciekawa ekipa byla tez Unia Leszno (mieli zgode z Wlokniarzem Czestochowa)choc jej najlepsze czasy przypadly na koniec lat 90 co zreszta zauwazyl Lech Poznan ktory wzial ich pod swoje skrzydla,po drugiej stronie stal Falubaz i Apator(wtedy zgoda) ..zgoda Falubazu i Apatora upadla po tym jak na meczu zgodowym w toruniu Elana wpadla na stadion a Apator uciekl zostawiajac Falubaz.....lata 2000 to dominacja Apatora i ciagle Poloni B,mocny staje sie texz Wlokniarz Czestochowa ktory jezdi razem z Rakowem ,terazniejszosc to dominacja Falubazu i dlugo dlugo nic ,jesli chodzi o zgody;uklady to Falubaz-Flota-Zaglebie;Stal G-Kotwica K (nie wiem czy zgoda czy uklad);Unia L-Chrobry G (sa ku sobie) Polonia B -Stomil no i ta ostatnia co zreszta bardzo mnie dziwi Apator-Arka

            Komentarz


            • #21
              od tego sezonu w Zielonej Gorze jest zakaz wnoszenia slonecznika na stadion heh

              Komentarz


              • #22
                Żużel jest o wiele bardziej piknikowy - typowy żużlowy Janusz to Janusz piłkarski razy 10.
                Ja pochodzę z południa województwa Zachodniopomorskiego gdzie wpływy żużlowej Stali są dość silne - ale chodzi mi o popularność wśród pikników, bo większej organizacji kibolskiej tam nie ma. Sam kiedyś się interesowałem tym sportem i bywałem w Gorzowie na meczach (za czasów Rickardsona w Stali). Wiele osób jednocześnie jeździ do Gorzowa na żużel i do Szczecina na piłkę.

                Generalnie moi znajomi pikole uczęszczający na Stal nie chcą by kibice żużlowi upodabniali się do piłkarskich i faktycznie mają o wiele niższą tolerancję dla typowo kibolskich akcji czy nawet ubliżania przeciwnikowi*. Znam nawet typów co potrafią jechać jak po burej suce po przeciwnikach na Twardowskiego i mieć potem pretensje do innych że bluzgają na żużlu - bo na żużlu nie wypada

                *nie dotyczy Falubazu - tutaj nawet najwięksi pacyfistycznie nastawieni pikole jakich znam puszczają wiązanki a derby są w regionie bardzo popularne

                Komentarz


                • #23
                  Zamieszczone przez SzydeL Zobacz posta
                  Chciałem właśnie o tym pisać, że kibolstwo na żużlu ma jeden, bardzo poważny problem, co zresztą potwierdzili mi znajomi sącząc zimnego, beczkowego browara, w jednej z gorzowskich knajp, ale kolega od Myszki Miki mnie wyprzedził.Ogólnie to trochę temat rzeka.
                  Wydaje mi się, że głównym powodem tego jednego, bardzo poważnego "problemu" kibolstwa na żużlu jest to, że zwyczajnie mamy bardzo mocną ligę. Wiem, że skala porównania nie ta, ale w najlepszych piłkarskich ligach świata kibole mają problem z pikolami, bo ze względu na jakość serwowanej dyscypliny ci pikole zwyczajnie zawsze będą. Po co Realowi czy Barcelonie fanatycy, jak zawsze zastąpią ich bijącymi się o bilety już nawet nie januszami tylko czymś conajmniej kilka levelów "w górę". Na żużlu problem moim zdaniem jest podobny. Masa ludzi chce zwyczajnie to oglądać, bo i jest co.

                  Komentarz


                  • #24
                    Druga sprawa jest taka,że żużel jest niewdziecznym sportem dla fanatyka.
                    Ciągłe zmiany nazw klubów ,zawodnicy jeżdżący jednocześnie w kilku ligach.W takim układzie ciężko się utożsamiać z klubem itp itd.
                    Wyjazdy ciągle w te same miejsca,żadnych atrakcji a w większości przypadków obok w mieście piłkarska ekipa z ciekawymi wyjazdami ,zgodami i kosami .

                    Kiedyś w PUPoP był na ten temat ciekawy wywiad z kolesiami z Włókniarza .
                    "Lubię sobie jebnąć piwo"

                    Komentarz


                    • #25
                      Orientuje się ktoś, czy Ci którzy działają na Polonii Piła, mają coś wspólnego z Lechem (Legion Piła) ?

                      Komentarz


                      • #26
                        Zamieszczone przez SzydeL Zobacz posta
                        Ogólnie może niech kolega F... wypowie się na ten temat.
                        obiektywny to ja nie będę, ale zgodzę się z tym co napisałeś, może wprowadzę ciut autokrytyki bo ultras w ostatnich 2 sezonach trochę obniżyło loty i perfekcyjnych opraw jak na lekarstwo, Stal Gorzów znacznie się poprawiła, Unia Leszno coś tam próbuje działać ale to nie jest bardzo wysoki poziom - kiedyś na tle innych żużlowych ekip wyglądali jeden (obniżka formy związana z wymianą pokoleń jeśli się nie mylę), co ciekawe i może niewspominane to procent dopingujących kobiet w stosunku do liczebności młyna jest dość wysoki a jeśli wprowadzane zostają selekcje to tworzą się młynki nieprzekraczające 100 osób - vide Częstochowa, Leszno
                        h bezapelacyjnie najlepsze w Zielonej Górze - zresztą sama aktywność o której można wyczytać w TMK czy na portalach kibicowskich mówi za siebie, nawet bez szczegółowej wiedzy można to przyznać
                        zdarzają się sytuacje gdy na wyjazdach kibice przyjezdni łażą po parkingu wymieszani z miejscowymi - np w Toruniu, ale są to rodziny z dziećmi czy tzw konsumenci Unibaxu (nazwa sponsora i aktualna toruńskiego klubu którego mecze bojkotują fanatycy Apatora), chociaż po paru głośnych akcjach Falubazu (finał 2011 i śmierć kibica pod psiarską suką, Gorzów 2012 i piro show razem z awanturą z psami za stadionem) psy zaczęły traktować nas jak piłkarskich - wszedzie obstawa, ostre prowokacje, współpraca z klubami które przyjmują nas niechętnie albo stawiają obostrzenia - co ciekawe czasami pojawiał się motyw nie wpuszczania flag na płot, a do Gorzowa rok temu nie pojechaliśmy bo prawie chcieli zaglądać do gaci, a cena biletu to 60 zł

                        oceniając jeszcze sezony w porównaniu do piłkarskich (frekwencje itp) trzeba powiedzieć, ze na żużlu rok temu były 22 spotkania (11 u siebie, 11 wyjazdów), w tym roku z racji zmniejszenia ligi do 8 zespołów - 18 spotkań - tylko od kilku ładnych lat można było pojechać praktycznie wszędzie (na piłce sporo zakazów) czyli możliwe że liczba wyjazdów podobna

                        tak jeszcze napiszę - w 2010 roku kibice Falubazu założyli piłkarski klub KSF Zielona Góra (Klub Sportowy Falubaz), wystartowali w C klasie (9 poziom rozgrywkowy), teraz są w okręgówce (6 poziom rozgrywkowy) - co rok awans i już za półmetkiem 2 miejsce dające awans

                        a przyjaźnie na żużlu wyglądają tak : Sparta Wrocław - Wybrzeże Gdańsk ponad 15 letnia zgoda, Falubaz z Zagłębiem Lubin świeża zgoda, Falubaz z Flotą Świnoujście zgoda całkiem niedawno, po 6 letnim układzie, Unia Leszno nie ma nic oficjalnego z Chrobrym Głogów ale nieoficjalnie coś jest, Stal Gorzów świeża zgoda z Kotwicą Kołobrzeg, Polonia Bydgoszcz ze Stomilem Olsztyn ale nie wiem jak to wygląda u nich bo mają też bodajze IV ligową piłkę, Unia Tarnów podkreśla na meczach zgodę z Wisłą Kraków ale tam jest chyba ograniczona współpraca fanatyków piłkarskich z żużlowymi

                        Polonia Piła to raczej młodzi kibice, coś tam ultrasujący, nie słyszałem o powiązaniach z Lechem ani o jakiejś ekipie mocnych wrażeń

                        Komentarz


                        • #27
                          Zamieszczone przez Bartas97 Zobacz posta
                          Orientuje się ktoś, czy Ci którzy działają na Polonii Piła, mają coś wspólnego z Lechem (Legion Piła) ?
                          nie,podobna sytuacja jest w Gnieznie

                          Komentarz


                          • #28
                            Mam pytanie do osoby bardziej zorientowanej: czy przypadkiem Apator nie miał zgody z Ruchem Chorzów? Bo cos mi świta ze chyba w Toruniu pomimo "kosy" i Elana i Apator trzymali wlasnie z Chorzowem ale może się myle...
                            Pawel83

                            Komentarz


                            • #29
                              Zamieszczone przez Pawel83 Zobacz posta
                              Mam pytanie do osoby bardziej zorientowanej: czy przypadkiem Apator nie miał zgody z Ruchem Chorzów? Bo cos mi świta ze chyba w Toruniu pomimo "kosy" i Elana i Apator trzymali wlasnie z Chorzowem ale może się myle...
                              Tak, masz rację. Myślę, że najlepiej Ci to wytłumaczy fragment ze strony kibiców Ruchu.

                              Zanim zostanie opisana zgoda z Apatorem, wypadałoby pokrótce przedstawić niezrozumiałą dla całej Polski kibicowskiej sytuację dotyczącą zgody Ruchu z obiema toruńskimi ekipami. Otóż w czasach, gdy Apator z Ruchem zawiązywali zgodę, o Elanie nawet nikt nie wiedział i nie słyszał. Ta ekipa po prostu nie istniała. Elana powstała z Apatora-jak twierdzą fani Ruchu. Mając nadal ciągoty prochorzowskie fani Elany przybili sobie również układ z Ruchem. W ten sposób obie te zgody długo miały rację bytu, pomimo, że dla wielu było to niezrozumiałe. Od dawna w Toruniu to Elana rozdaje karty i ma silną bandę chuligańską, jednakże zgoda Ruchu z Apatorem przed długi czas była utrzymywana ze względu na szacunek dla przeszłości. W kwietniu 2008 roku obchodzono 20-lecie zgody z Apatorem. Jej początki miały miejsce podczas powrotu Ruchu z meczu ze Stoczniowcem w Gdańsku. W Toruniu obie ekipy spotkały się, gdyż Apator zbierał się w tym czasie na dworcu na wyjazd na Wybrzeże Gdańsk. Doszło do wzajemnych rozmów i w ten sposób w kilka dni później podczas wyjazdu Ruchu na Zawiszę, Apator wsparł 17 kibiców z Chorzowa w sile 300 osób! Na drugi wyjazd do Bydgoszczy chorzowianie bardziej się sprężyli i pojechali w 200 osób, lecz Apatora po raz kolejny było więcej i dali Ślązakom wsparcie ponownie w sile 300 szalikowców. Bandę chuligańską Apator miał wtedy bardzo solidną, a na wypady do Bydgoszczy zabierali ze sobą zawsze łańcuchy od krów z pól, wybiegając z pociągu podczas postojów na stacjach ) W grudniu 2011 Ruch postanowił zakończyć trwającą prawie 24 lata zgodę.

                              Kibicowski początek Elany fani Ruchu wspominają, jako rozkręcenie młyna przez szalikowców Apatora. Na żużlu działo się niewiele, w związku z czym znudzeni fani Apatora zaczęli brać udział w meczach piłkarskich na Elanie. Później zaczęło jednak rosnąć młode pokolenie fanów Elany, którzy nie akceptowali żadnych kompromisów i szybko wyparli Apator ze swoich trybun.

                              Komentarz


                              • #30
                                Zamieszczone przez bez nazwy Zobacz posta
                                Witam wszystkich,jesli chodzi o lata 80 i 90 to bezapelacyjnie rzadzila wtedy Polonia Bydgoszcz ktora miala zgode z Stala Gorzow zreszta tez wtedy bardzo mocna ekipa (na Stal i Stilon biegaly te same twarze)ciekawa ekipa byla tez Unia Leszno (mieli zgode z Wlokniarzem Czestochowa)choc jej najlepsze czasy przypadly na koniec lat 90 co zreszta zauwazyl Lech Poznan ktory wzial ich pod swoje skrzydla,...
                                Proszę Cię, kto kogo wziął pod skrzydła? Włóż tego typu opowieści między bajki... Owszem, była wtedy w Lesznie całkiem fajna ekipa, w przeważającej części byli to skinheadzi (ale gdzie wówczas tak nie było?), a Lech wiadomo, miał plan opanować całą Wielkopolskę, więc UL stała się solą w oku. W związku z tym po dziś dzień jest ostra kosa i fanatycy Unii, pomimo ograniczonego potencjału, nie stoją wcale na straconej pozycji, pomimo, że część osób się wyłamała i na Kolejorza jeździ sporo przerzutów z Leszna.

                                Faktem jednak jest, że żużel to zupełnie odmienny klimat. Jakby to trafnie ująć, hmm, chyba tylko tak: to trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć...
                                Złoty słońca blask dokoła,
                                Orzeł biały wzlata w wzwyż,
                                Dumne wznieśmy w górę czoła,
                                Patrząc w Polski znak i w krzyż!

                                Polsce niesiem odrodzenie,
                                Depcząc podłość, fałsz i brud,
                                W nas mocarne wiosny tchnienie,
                                W nas jest przyszłość, z nami lud!

                                Naprzód idziem w skier powodzi,
                                Niechaj wroga przemoc drży!
                                Już zwycięstwa dzień nadchodzi,
                                Wielkiej Polski moc to my!
                                Wielkiej Polski moc to my!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X