Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Ps - Szok w pozytwynym tego słowa znaczeniu

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Ps - Szok w pozytwynym tego słowa znaczeniu

    JA KOCHAM LEGIĘ



    SĄ NAJLEPSI. Owszem, liczna publiczność jest w Poznaniu, żywiołowa w Łodzi, wymagająca w Szczecinie. Jednak na stadionie Legii kibice łączą w sobie te trzy cechy. Potrafią stworzyć atmosferę, która przyciąga na następne spotkania nawet bardziej niż świetna gra piłkarzy. Chyba wszyscy uwielbiają być w centrum zdarzeń, gdy na Legii fani rozpościerają wielkie flagi, odpalają fajerwerki, race, a śpiewem sprawiają, że stadion trzęsie się w posadach.

    - Taka atmosfera nie może deprymować. Ona dodaje skrzydeł i na tych skrzydłach piłkarze mogą lecieć bardzo wysoko - przyznał niedawno trener krakowskiej Wisły, Henryk Kasperczak.

    Bezpiecznie

    Spotkaliśmy się w jednej z warszawskich restauracji z kilkoma osobami, które w dużym stopniu są odpowiedzialne za to, co dzieje się na Łazienkowskiej. To także dzięki nim w godzinach meczów trudno znaleźć... bezpieczniejsze miejsce w stolicy niż wypełniony po brzegi stadion Wojska Polskiego. Nie tak dawno spiker musiał tam przez megafon zakomunikować: - Znaleziono telefon komórkowy. Ten kto zgubił, proszony jest o odbiór przy stanowisku spikera.

    Kilka lat temu powiedzielibyśmy, że stał się cud - uczciwy znalazca oddał telefon. - Dziś naprawdę na naszym obiekcie jest niezwykle spokojnie. Nawet nie pamiętam kiedy ostatnio doszło do jakichkolwiek incydentów - mówi Wiesław Giler, redaktor naczelny tygodnika "Nasza Legia".

    Obok niego usiedli Bosman, uważany za lidera fanów, jednocześnie prezes Stowarzyszenia Sympatyków, Karpiko i MaN, którzy mają ogromny wpływ na oprawę spotkań przy Łazienkowskiej, a jednocześnie aktywnie działają w stowarzyszeniu, Wojciech Hadaj, najbardziej znany spiker w Polsce oraz Robert Piątek z "NL".

    Kulturalnie

    - Zaszła ogromna zmiana w formie dopingowania na Legii. Jednak dziennikarze bardzo mało o tym piszą. Zwłaszcza denerwuje nas ich podejście do Wojtka Hadaja, a przecież to co robi ten chłopak, zasługuje na słowa uznania. On załatwia trzy czwarte całej roboty. Ma autorytet wśród ludzi. Atmosferą, jaka panuje na Legii, zachwycają się w całej Polsce - wtrąca się MaN.

    Hadaj ma specyficzny styl pracy. Niektórym on przeszkadza, ale nikt nie może odmówić mu najważniejszego - pasji i... skuteczności. Kilka razy już żegnał się z pracą w Legii, lecz za każdym razem kibice wymuszali na działaczach przyjęcie go z powrotem. Ostatnio na meczu Świtu z Wisłą Płock, gdy grupka fanów zaczęła śpiewać wulgarne piosenki pod adresem gości, oznajmił przez mikrofon: - Na tym stadionie zajmujemy się tylko dopingiem dla Legii i Świtu, żadne inne kluby nas nie interesują!

    Poskutkowało. - Robimy wszystko, by wyrzucić chuligaństwo z Łazienkowskiej. Sam wychowywałem się i wywodzę z trudnego środowiska. Znam to od podszewki, jednak człowiek z wiekiem zaczyna inaczej patrzeć na życie - komentuje Bosman. - Teraz ideałem jest, aby nikt nie śpiewał o innych drużynach, a tylko dopingował Legię - dodaje.

    - Prędzej czy później w Warszawie zostanie zbudowany nowy stadion. Nie na piętnaście tysięcy, ale na co najmniej czterdzieści i wtedy trzeba będzie zapełnić go ludźmi. My już teraz o tym myślimy. Dlatego na nasz stadion mogą przychodzić całe rodziny. Z dziećmi na ręku lub w wózkach - mówi podekscytowany Giler. - To co robicie teraz jest dobre. Ostatnio zamieściliście wywiad z Szamo i Skrzypkiem, w którym obaj bardzo ciepło wypowiadali się na temat Legii. On spowodował, że kibice przyjęli zespół z Wronek sympatycznie. Cała publika nastawiła się pozytywnie, a efekt widzieliście sami. W trakcie spotkania była naprawdę wspaniała atmosfera. To było zajebiste, tak trzeba działać, współpracować.

    Sam Hadaj twierdzi: - Nie dajemy się obrażać, ale sami nie ruszamy nikogo. Kibicujemy tylko Legii. Nie tak, jak w Poznaniu.

    Wciągająco

    - My kreujemy doping w Polsce, wyznaczamy trendy - mówią niemal jednocześnie Hadaj i Karpiko. To jest temat, o którym Giler lubi opowiadać: - Coraz więcej mówi się o charakterze legionistów, że potrafią grać do końca, do ostatnich minut. Ale wpływ na ich postawę mają również kibice. Nawet gdyby nie strzelili tych dwóch bramek Amice, dopingowalibyśmy chłopaków do ostatniego gwizdka. Oni wiedzą o tym.

    Dla fanów Legii priorytetem jest ostatnio budowanie pozytywnego wizerunku klubu. - Piłka nie kończy się na boisku. Przed laty pół Żylety dopingowało zespół, a na krytej panowała jedna wielka cisza. Zakole było puste. Teraz myśmy wymyślili akcję - "Po szkole na zakole". Sami rozdawaliśmy bilety uczniom, by przyciągnąć ich na stadion. Ja zabrałem na mecz z Amiką kolegę, zwykłego krawaciarza, który pierwszy raz oglądał mecz na żywo. Po zakończeniu spytał mnie, gdzie może kupić karnet! Tak mu się podobało, a tymczasem żona w domu zapytała go po powrocie, czy przypadkiem nie dostał w głowę butelką. Wyobrażacie sobie co ludzie o nas myślą? Musicie nam pomóc w promocji klubu. Trzeba wykorzystać piłkarski bum w Warszawie - rozpala się Giler. - Robimy to z pasji. Bo jeżeli nie będziesz kochał własnej ulicy, własnej dzielnicy, własnego miasta i klubu, to znajdziesz się w dżungli. Prawdziwy patriotyzm rodzi się na ulicy Targowej, Górczewskiej, Łazienkowskiej, a nie w salach parlamentarnych. A my chcemy eksponować związki klubu z Warszawą - dodaje.

    Modnie

    W czasie kilkugodzinnej rozmowy nawet orkiestra "do kotleta" gra pieśń "Mistrzem Polski jest Legia". Oczywiście intonuje Hadaj, a reszcie nie trzeba powtarzać.

    - Musicie pomóc nam w budowaniu pozytywnej opinii. Tak jak zrobiliście to w artykułach "Królewska Legia" lub "Moda na Legię" - podsumowują Bosman z Gilerem.

    Im warto pomagać, bo to dobra inicjatywa. Zresztą ta pomoc to najłatwiejsza rzecz na świecie. Od długiego czasu kibice Legii pracują na świetny wizerunek klubu.

    JACEK KMIECIK

    KRZYSZTOF STANOWSKI

    PIOTR WOJCIECHOWSKI


    jestem pod wrazeniem
    tylko niech ktos na 100% potwierdzi ze naprawde odbyło sie takie spotkanie
    choc nawet gdyby sie nie odbyło to PS mnie zszokował podejsciem do Nas
    Niedowiarki, czcze umysły pełne są obawy,
    że na lewym brzegu Wisły nie ma juz Warszawy.

    Że gdzie dawniej stały domy dziś porasta trawa...
    choć nie taka jak przed laty ale jest WARSZAWA

  • #2
    Dzieje się to co ostatnio zauważyłem – moda na Legię. Wysiłek pewnych osób i po trochu nas wszystkich nie poszedł na marne. Legia staje się po prostu modna. Stereotypy odchodzą w siną dal, na razie po woli ale to kwestia czasu kiedy się skończą i może to nastąpić momentalnie. Jesteśmy na dobrej drodze jako kibice i klub, nie możemy z niej zejść. Kwestią czasu pozostaje też większa inwestycja w nasz klub i nie mówię tylko o stadionie.

    Komentarz


    • #3
      Jestem zdziwiony, ale BRAWO! oby więcej takich artykułów!

      Komentarz


      • #4
        A może to przez odejscie Zarzecznego?
        Czyli teraz GW zejdzie na psy! :>

        Komentarz


        • #5
          U to w dzisiejszym przegladzie? Fajnie, to mnie zaskoczyli, chodz jak ktos zauwazyl trzeba potwierdzic czy takie spotkanie mialo miejsce, chodz mysle ze tak.
          PIJ KROLEWSKIE BEDZIESZ WIELKI

          Komentarz


          • #6
            Jak już będziemy mieć ten stadion na 40 000 ludzi, to zajdzie potrzeba namówienia 20 000 pikników aby na niego przyszli i jeszcze wyłożyli ze 20 EURO za bilet.
            To co się dzieje teraz - przyniesie efekty w przyszłości. Oby tak dalej!
            For those about to rock,
            I salut you!!!

            Komentarz


            • #7
              ...a to dopiero początek.
              Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

              Komentarz


              • #8
                Ja zabrałem na mecz z Amiką kolegę, zwykłego krawaciarza, który pierwszy raz oglądał mecz na żywo. Po zakończeniu spytał mnie, gdzie może kupić karnet! Tak mu się podobało, a tymczasem żona w domu zapytała go po powrocie, czy przypadkiem nie dostał w głowę butelką.
                To jest kwintesencja tego co teraz dzieje się w Polsce ludzie tak naprawdę są pojeni bzdurami na temat kibiców, stadionów, burd... A nie jest dane im zobaczyć jak jest naprawdę bo Media tego nie pokażą... oni wolą nagłośnić ze 2 osoby się pobiły na stadionie... i jedna wylądowała w szpitalu (bo jej się paznokieć złamał ) okraszą to podpisem w faktach "bijatyka Pseudokibiców na stadionie"... i gra gitara... a to że co tydzień 10 tyś ludzi normalnych, najzwyklejszych chodzi na stadion dla swojej drużyny, zdziera dla niej gardło a niejednokrotnie poświęca dużo więcej niż tylko pieniądze dla swojego klubu nic ich nie obchodzi... I to nie jest problem tylko Legii i nie tylko Legii sprawa aby to zmienić... Tylko całej Polskiej Piłki klubowej jeżeli stosunek mediów do kibiców się nie zmienni nie wytępimy z społeczeństwa bzdurnych stereotypów o tym że na stadionach mordują... a kibice wkradają się w nocy do domów by pić krew noworodków (czasami się czuje jakby naprawdę ludzie tak myśleli :/ ) to tak naprawdę nic się nie zmieni i żadne misie z PZPN nie naprawią sytuacji... choćby bardzo się starali...

                Komentarz


                • #9
                  Zamieszczone przez Grzywa
                  Ja zabrałem na mecz z Amiką kolegę, zwykłego krawaciarza, który pierwszy raz oglądał mecz na żywo. Po zakończeniu spytał mnie, gdzie może kupić karnet! Tak mu się podobało, a tymczasem żona w domu zapytała go po powrocie, czy przypadkiem nie dostał w głowę butelką.
                  To jest kwintesencja tego co teraz dzieje się w Polsce ludzie tak naprawdę są pojeni bzdurami na temat kibiców, stadionów, burd... A nie jest dane im zobaczyć jak jest naprawdę bo Media tego nie pokażą... oni wolą nagłośnić ze 2 osoby się pobiły na stadionie... i jedna wylądowała w szpitalu (bo jej się paznokieć złamał ) okraszą to podpisem w faktach "bijatyka Pseudokibiców na stadionie"... i gra gitara... a to że co tydzień 10 tyś ludzi normalnych, najzwyklejszych chodzi na stadion dla swojej drużyny, zdziera dla niej gardło a niejednokrotnie poświęca dużo więcej niż tylko pieniądze dla swojego klubu nic ich nie obchodzi... I to nie jest problem tylko Legii i nie tylko Legii sprawa aby to zmienić... Tylko całej Polskiej Piłki klubowej jeżeli stosunek mediów do kibiców się nie zmienni nie wytępimy z społeczeństwa bzdurnych stereotypów o tym że na stadionach mordują... a kibice wkradają się w nocy do domów by pić krew noworodków (czasami się czuje jakby naprawdę ludzie tak myśleli :/ ) to tak naprawdę nic się nie zmieni i żadne misie z PZPN nie naprawią sytuacji... choćby bardzo się starali...
                  heh dobry teks , szczególnie z tymi noworotkami pozdro
                  Czy wygrywasz czy nie ja i tak Kocham cię !
                  e(L)o

                  Komentarz


                  • #10
                    Szacunek dla inicjatorow tego spotkania :+:. Wartosci takich artykulow w prasie wprost nie da sie przecenic. A przypuszczam, ze na tym dobre pisanie PS-u o kibicach Legii sie nie skonczy - w koncu cos na tym spotkaniu musieli ustalic. W tej chwili w Warszawie trwa moda na Legie, a dzieki pogodzeniu sie z PS tylko sie umocni. Jedyny minus takiej sytuacji to to, ze bedzie trzeba sie wczesniej wybierac po bilety .

                    Komentarz


                    • #11

                      Komentarz


                      • #12
                        Coś mi sie wierzyć nie chce ze doszło do takiego spotkania :/ Ale sam tekst jest podsumowaniem tego co dzieje się w tej chwili na Łazienkowskiej. I niech jeszcze raz sie ktoś mnie spyta czy dostałem na meczu butelką w głowę to zajebie ...

                        PS. ZAraz wychodzę po bilety na Groclin ho: A zapomniałem że mam karnet na szczęście
                        "Za plecy patrzę non stop, marzę mocno,
                        żeby móc znów się cofnąć na Łazienkowską,
                        w środek meczu, nasze twarze mokną,
                        nieważne, że marznę, daję ponieść się emocjom"

                        Komentarz


                        • #13
                          heheeh......widze ze PS stał sie juz dobrą gazetą

                          Dziwie sie ze najezdzaliscie na PS skoro ta gazeta zawsze Wam cukrowała.
                          WIDZEW I RUGBY-TO JEST TO CO KOCHAM! http://szczawiu.republika.pl/forum/spzw.gifCARTMAN!
                          RYSIO Z "KLANU" TO BYDLE I CIOTA!!!

                          Komentarz


                          • #14
                            Zamieszczone przez Kiju
                            heheeh......widze ze PS stał sie juz dobrą gazetą

                            Dziwie sie ze najezdzaliscie na PS skoro ta gazeta zawsze Wam cukrowała.
                            Chyba żartujesz stary! To że o nas dużo pisali wynikało jedynie z tego, że jesteśmy najbardziej znanym i najbardziej medialnym klubem w Polsce. Kilka miesięcy temu w jednym z artykułów umieścili apel do potencjalnych sponsorów, aby ci się dwa razy zastasnowili zanim wejdą w Legię! To był skandal i działanie na niekorzyść klubu! A Ty twierdzisz, że nam cukrowali! Poza tym nam na prawdę nie trzeba cukrować, ponieważ my znamy swoją wartość i wiemy, ze w kraju nie mamy konkurencji (chodzi o kibiców). Ten artukuł z resztą doskonale opisuje całą sytuację..

                            Komentarz


                            • #15
                              th
                              Legia to stara prostytutka, a Staruch jest jej cwelem

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X