Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

bilety i karnety - temat zbiorczy

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Właśnie dostałem maila z voucherami (kodami) na zakup koszulek ze zniżką.

    Przesyłamy Twoje unikalne kody zniżkowe na nowe koszulki meczowe Legii Warszawa. Otrzymujesz po dwa kody za każdy karnet zakupiony z użyciem Twojego adresu mailowego (jeden na koszulkę domową, jeden na koszulkę wyjazdową).

    Kody obowiązują tylko w stacjonarnym sklepie Legia FanStore na stadionie.

    Komentarz


    • No dobra, wszystko fajnie, wrócił stary system, jak rozumiem bez możliwości przepisywania karnetu na kogoś?
      Drugie pytanie, można już karty kibica wyrabiać czy dalej klapa? Ktoś wie?
      Drwi sobie z nas pyszny nieprzyjaciel i odważny jest, bo za rzeką stoi. Przeszedł morze, żeby Polskę uciemiężyć, pokażę mu więc, że i Polakom rzeki nie przeszkadzają wypędzić najeźdźcy. Bracia! Dla odważnych droga na drugi brzeg taka sama jest przez most, co przez wodę. Komu Ojczyzna miła, za mną!

      Komentarz


      • Ciekawe czy Miodek ściągnie jakieś kary od TicketCo za to badziewne wdrożenie systemu.
        "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
        „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

        Komentarz


        • Zamieszczone przez PeCe Zobacz posta
          No dobra, wszystko fajnie, wrócił stary system, jak rozumiem bez możliwości przepisywania karnetu na kogoś?
          Drugie pytanie, można już karty kibica wyrabiać czy dalej klapa? Ktoś wie?
          Wczoraj w POKu dostałem informację, że wyrabianie kart będzie możliwe najwcześniej w środę, a możliwe, że dopiero w czwartek. POK w tych dniach będzie czynny od 8.00.
          ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

          Komentarz


          • Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
            Ciekawe czy Miodek ściągnie jakieś kary od TicketCo za to badziewne wdrożenie systemu.
            Tak, wszyscy winni tylko nie Miodek. Otóż zdradzę ciekawostkę: cały ten "dynamic pricing" to wymysł nikogo innego niż prezesa, który próbował to forsować od lat ale ludzie wybijali mu to z głowy.

            Komentarz


            • Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
              Tak, wszyscy winni tylko nie Miodek. Otóż zdradzę ciekawostkę: cały ten "dynamic pricing" to wymysł nikogo innego niż prezesa, który próbował to forsować od lat ale ludzie wybijali mu to z głowy.
              Co nie zmienia faktu, że jak się jacyś jelenie znaleźli i zobowiązali coś dostarczyć to powinni za to brać odpowiedzielność. Oczywiście osoba ze strony Legii odpowiadająca za wdrożenie także.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez Robert E. Lee Zobacz posta
                Co nie zmienia faktu, że jak się jacyś jelenie znaleźli i zobowiązali coś dostarczyć to powinni za to brać odpowiedzielność. Oczywiście osoba ze strony Legii odpowiadająca za wdrożenie także.
                Niestety nie znam aż takich szczegółów i nie wiem czy problem polegał na wdrożeniu ze strony firmy, czy na całej koncepcji ze strony Legii. Nie przesądzam w żadną ze stron, a oświadczenie Legii traktuję ze sporym dystansem i sądzę, że formalnoprawnie nie będzie to takie proste. Przyglądając się obstawiam, że gdzieś po środku - mogły zostać źle przyjęte założenia, tak jak odejście od kart kibica na rzecz numeru PESEL.
                Co do odpowiedzialności po stronie Legii... to chyba najciekawszy wątek. Są w klubie osoby, które od wielu lat ogarniają bilety i pewnie brały udział we wprowadzaniu nowego systemu, ale też są całkowicie nowe osoby o zdecydowanie większej decyzyjności, które w całym temacie wprowadziły zamieszanie. Słyszałem już wcześniej o próbach zerwania umowy i podpisywania z kimś innym "bo tak"... Korpo pęłną gębą.

                Mój komentarz: https://legionisci.com/news/78177_Bi...owy_chaos.html

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
                  Tak, wszyscy winni tylko nie Miodek. Otóż zdradzę ciekawostkę: cały ten "dynamic pricing" to wymysł nikogo innego niż prezesa, który próbował to forsować od lat ale ludzie wybijali mu to z głowy.
                  To że sobie Miodek wymyślił to sobie wymyślił.

                  Ktoś to poźniej spisał jako wymagania, rozesłał do firm itd. Znalazła się firma TicketCo która robi takie tematy na cały świecie. Skoro przysłowiowy SIWZ (choć to temat komercyjny, ale wiemy o co chodzi) był źle napisany - to niech Miodek ściga w klubie, jeśli był ok to w umowie pewnie są też kary za opóźnienie we wdrożeniu.

                  Kto był PMem w jakimkolowiek korpo kontrakcie IT to kuma.
                  "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                  „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
                    To że sobie Miodek wymyślił to sobie wymyślił.

                    Ktoś to poźniej spisał jako wymagania, rozesłał do firm itd. Znalazła się firma TicketCo która robi takie tematy na cały świecie. Skoro przysłowiowy SIWZ (choć to temat komercyjny, ale wiemy o co chodzi) był źle napisany - to niech Miodek ściga w klubie, jeśli był ok to w umowie pewnie są też kary za opóźnienie we wdrożeniu.

                    Kto był PMem w jakimkolowiek korpo kontrakcie IT to kuma.
                    Przyczyny są dla klienta absolutnie bez znaczenia. Liczy się efekt, a ten jest całkowitą kompromitacją klubu.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Hermit Zobacz posta
                      Przyczyny są dla klienta absolutnie bez znaczenia. Liczy się efekt, a ten jest całkowitą kompromitacją klubu.
                      ja nie mowie o uzytwkoniku koncowym tylko o procesach w firmie i do tego tez odniosł się Woytek.

                      Generalnie z biletami jest kompromitacja, duże straty wizerunkowe i w szczególności pieniężne.
                      "W kraju, w którym ludzie nienawidzą swoich rodaków" - Taco
                      „Was, przyjaciele, czeka wspólna praca. Rządźcie, niech chory kraj do zdrowia wraca”. - Szekspir

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
                        Generalnie z biletami jest kompromitacja
                        Z biletami, koszulkami, zachowaniem w mediach, wynikami sportowymi... ogólnie z wszystkim ostatnio jest kompromitacja, ale to przecież nigdy nie jest wina Miodka.

                        Komentarz


                        • jak się siedzi ponad pół roku za granicą to raczej trudno o porządne zarządzanie klubem. Tym bardziej się dziwię, że poszedł w prezesurę. Widać jak na dłoni, że Miodek ma problem z wyborem nawet tej jednej osoby, która za niego by ogarniała cały klub. Jedyne wyjście, to usunąć się w cień i postawić na jakiegoś doświadczonego w sporcie CEO. Ale tu chyba duma nie pozwala....ehh
                          You'll take my life but I'll take yours too
                          You'll fire your musket but I'll run you through
                          So when you're waiting for the next attack
                          You'd better stand there's no turning back.

                          Komentarz


                          • Zbieram sobie bileciki pucharowe na pamiątkę. Dziś odbiłem się od kas bo panie z POKu twierdziły, że już takich nie drukują. To też wymysł tego nowego systemu tudzież zamieszania wokół niego?

                            Komentarz


                            • O kurva.
                              Większej korpo gadki dla ludu nie widziałem :
                              Decyzja wynika z faktu, że wbrew deklaracjom zewnętrzny dostawca nie dostarczył w terminie nowego systemu sprzedaży biletów zgodnego z oczekiwaniami Klubu i Kibiców.
                              Skoro nie dostarczył to w jaki sposób zostało to uruchomione? Przecież tu nie ma samowolki.
                              Jako,że dotyczy to stricte mojej pracy to na szybko i w skrócie wyjaśnię jak wdrożenie takie systemu wygląda:
                              - Pierwszym etapem jest analiza. Ktoś te wymagania systemu spisał,ktoś je podał. To czy ktoś zapytał za mało, albo ktoś za mało powiedział jest w sumie nieistotne. Taka analiza musiała być zaakceptowana przez Legię i podpisana.
                              - Na podstawie takiej analizy powstał cały ten system. Oczywiście w wersji testowej , gdzieś na boku. Taki system był testowany przez Legię. Później trwał cały proces wyszukiwania przez Legię błędów,poprawy przez producenta i tak w kółko. Ostatecznie ktoś etap testów po stronie Legii zaakceptował.
                              - Ostatnim krokiem było wdrożenie (przerzucenie) systemy do produkcji tzn. do realnego użycia przez klienta. Ktoś po stronie Legii to zaakceptował.

                              To nie jest tak, że Legia zapragnęła system i za pół roku się odezwała "Halo, dawajcie uruchamiamy". Nie. Ktoś zaakceptował analizę (zbiór wymagań),ktoś zaakceptował testy , ktoś wyraził zgodę na uruchomienie. Skoro ktoś akceptował poszczególne kroki to stwierdzał iż są poprawne. Poprawne tzn zgodne z analizą. A wystarczą braki w tej analizie i system jest wybrakowany.

                              Oczywiście, jeśli były obsunięcia w terminie bez przyczyny to do sądu i po pieniążki. Ale tu sprawa byłaby prosta , bo umowa jasno musi określać kary za opóźnienia.
                              W rzeczywistości tak kolorowo nie jest. Nie znamy zobowiązań Legii co do terminów i ich wywiązywania ( a naprawdę z doświadczenie mogę powiedzieć, że zazwyczaj jest z tym różnie po stronie zamawiającego). Wystarczy, tak naprawdę, że ktoś zauważył braki w analizie, doszły nowe wymagania a producent już będzie miał spokojne alibi na opóźnienie tzn, większa ilość prac niż wynikała z analizy itd itd.

                              Komentarz


                              • Widząc wszechogarniającą amatorszczyznę w zarządzaniu każdą sferą klubu, jestem w stanie sobie wyobrazić scenariusz Runiego, w którym zamawiający sam do końca nie wiedział czego chce i zmieniał swoje zapatrywania w trakcie procesu wdrożenia. Ale przekaz medialny musi być jasny: winni wszyscy wokół, tylko nie Pinokio.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X