Strona 907 z 929 PierwszyPierwszy ... 407807857897903904905906907908909910911917 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 27,181 do 27,210 z 27841

Wątek: Ekstraklasa

  1. #27181
    Legionista Awatar bloniaq
    Dołączył
    03.2011
    Skąd
    LFCS | Ursynów
    Posty
    4,505
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    Zaczynając od tego, że jakoś dziwnym trafem nikt inny na świecie nie wpadł na podobny pomysł jak Brazylia (zaraz wpadnie tu Bloniaq, że jest to właśnie dowód na to, że świadczy to o trafności takiej idei )
    To system ligowy w Brazylii jest najbardziej popierdolony z tych którymi się interesowałem - historycznie bije nawet Argentynę.
    Panie kolego. To, że ktoś coś robi, nie jest dla mnie podstawą to twierdzenia o słuszności. Podstawą byłyby efekty. To dla Ciebie bywał to wystarczający powód do orzekania o słuszności, jak również, fakt, że nikt czegoś nie robi, był powodem do orzekania o niesłuszności. I oba mechanizmy wytykałem jako błędne z założenia (co nie znaczyło nigdy, że błędny mechanizm nie może wskazać na dobre rozwiązanie - ale przypadkiem). Jeśli piszesz, że Brazylia coś zrobiła i efekt jest X, to jest to ten efekt jest dobrym punktem wyjściowym do wnioskowania. A nie to czy Brazylia, czy nikt coś robi/nie robi.

    Domyślam się, że kryteria przy podejmowaniu się takiej reformy w państwie wielokrotnie większym powierzchniowo od Polski były pewnie nieco inne niż byłyby na naszych skromnych 312 tys. km2. Tam niektóre stany są większe od powierzchni Polski. O infrastrukturze zdaje się gorszej. Czyli drogo wychodzi poruszanie się po tym kraju, więc wypada coś zrobić, żeby wpływ tego czynnika na budżety klubowe zmniejszyć. U nas to raczej ma inną wagę.

    Realnym, nie ostatecznym, ale odpowiednio odległym celem, jaki powinien sobie wyznaczyć PZPN powinna być chyba regularna gra mistrza Polski w LM. Relatywnie spore pieniądze z zewnątrz skapywałyby pośrednio wielu zespołom. Na ten moment powinno się więc celować w to, że przez kilka sezonów dwa polskie kluby grają w pucharach jeszcze na wiosnę, żeby poprawić rankingi. Nie widzę tego inaczej, niż istnienie 3-4 zespołów, które regularnie się biją o mistrzostwo od pierwszej do ostatniej kolejki. No i odbywa się pewna rywalizacja na polu wyników w pucharach. Na dziś nie ma ani jednego takiego zespołu - jesteśmy tylko my, którzy regularnie się o mistrzostwo bijemy, ale przez 2/3 sezonu wychodzimy z kryzysu oraz Lech i Jaga, których psychika jak już wychodzimy z kryzysu, i zbliżamy się na 3 punkty, natychmiast wysyła maila do nadciągającej kupy, że spotkanie jest w spodniach. Na ostatnie wyniki w pucharach w ogóle można spuścić zasłonę milczenia.

    My mamy 3 szczeble centralne i jak dla mnie to jako stan wyjściowy wydaje się to być optymalne. Patrząc na to jakie ośrodki mają swoich reprezentantów w tym gronie.

    Moim zdaniem najbardziej pożądane byłoby teraz katalizowanie selekcji naturalnej. Niech do góry pną się te kluby, które dają powody żeby sądzić, że stają się stabilnymi przedsiębiorstwami - mają wyższą i stabilną frekwencję, mają własnych wychowanków w pierwszym składzie, finansują się bez pomocy samorządów, mają profesjonalne szkółki względnie do swojej pozycji. Co konkretnie powinny robić władze piłkarskie, zeby premiować te dobre praktyki - nie wiem. Pomysł grania z Bronią Radom przez zespół który zdominował w ostatnich latach ligę wydaje mi się być być jednak kiepski. Nie pomoże ani nam, ani Lechom, Jagom czy Piastom zrobić w pucharach wyniku innego, niże te które są dotychczasowe. Mecze w typie Broni Radom z Pogonią Siedlce istnieją, i raczej nie robią ażtakiej roboty. A moim zdaniem, każda potencjalna reforma powinna być skalkulowana z tym, czy poprawi wyniki polskich drużyn w pucharach czy nie.

    Za to dla kontrastu: ostatnio w ogóle rozkminiałem nad ligą angielską - tam na szczeblu centralnym gra 5 poziomów, co daje 20 + 4 * 24 = 116 zespołów, co w Polsce przekłada się zdaje się na drużyny trzecie od końca w III lidze. Czyli (zgodnie z aktualną tabelą) po całej Polsce miałby jeździć np. taki Agroplon Głuszyna. W dającej się przewidzieć perspektywie - zupełna abstrakcja.
    Jedynie prawda jest ciekawa
    Józef Mackiewicz

  2. #27182
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,982
    Cytat Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Panie kolego. To, że ktoś coś robi, nie jest dla mnie podstawą to twierdzenia o słuszności. Podstawą byłyby efekty. To dla Ciebie bywał to wystarczający powód do orzekania o słuszności, jak również, fakt, że nikt czegoś nie robi, był powodem do orzekania o niesłuszności. I oba mechanizmy wytykałem jako błędne z założenia (co nie znaczyło nigdy, że błędny mechanizm nie może wskazać na dobre rozwiązanie - ale przypadkiem). Jeśli piszesz, że Brazylia coś zrobiła i efekt jest X, to jest to ten efekt jest dobrym punktem wyjściowym do wnioskowania. A nie to czy Brazylia, czy nikt coś robi/nie robi.

    Domyślam się, że kryteria przy podejmowaniu się takiej reformy w państwie wielokrotnie większym powierzchniowo od Polski były pewnie nieco inne niż byłyby na naszych skromnych 312 tys. km2. Tam niektóre stany są większe od powierzchni Polski. O infrastrukturze zdaje się gorszej. Czyli drogo wychodzi poruszanie się po tym kraju, więc wypada coś zrobić, żeby wpływ tego czynnika na budżety klubowe zmniejszyć. U nas to raczej ma inną wagę.

    Realnym, nie ostatecznym, ale odpowiednio odległym celem, jaki powinien sobie wyznaczyć PZPN powinna być chyba regularna gra mistrza Polski w LM. Relatywnie spore pieniądze z zewnątrz skapywałyby pośrednio wielu zespołom. Na ten moment powinno się więc celować w to, że przez kilka sezonów dwa polskie kluby grają w pucharach jeszcze na wiosnę, żeby poprawić rankingi. Nie widzę tego inaczej, niż istnienie 3-4 zespołów, które regularnie się biją o mistrzostwo od pierwszej do ostatniej kolejki. No i odbywa się pewna rywalizacja na polu wyników w pucharach. Na dziś nie ma ani jednego takiego zespołu - jesteśmy tylko my, którzy regularnie się o mistrzostwo bijemy, ale przez 2/3 sezonu wychodzimy z kryzysu oraz Lech i Jaga, których psychika jak już wychodzimy z kryzysu, i zbliżamy się na 3 punkty, natychmiast wysyła maila do nadciągającej kupy, że spotkanie jest w spodniach. Na ostatnie wyniki w pucharach w ogóle można spuścić zasłonę milczenia.

    My mamy 3 szczeble centralne i jak dla mnie to jako stan wyjściowy wydaje się to być optymalne. Patrząc na to jakie ośrodki mają swoich reprezentantów w tym gronie.

    Moim zdaniem najbardziej pożądane byłoby teraz katalizowanie selekcji naturalnej. Niech do góry pną się te kluby, które dają powody żeby sądzić, że stają się stabilnymi przedsiębiorstwami - mają wyższą i stabilną frekwencję, mają własnych wychowanków w pierwszym składzie, finansują się bez pomocy samorządów, mają profesjonalne szkółki względnie do swojej pozycji. Co konkretnie powinny robić władze piłkarskie, zeby premiować te dobre praktyki - nie wiem. Pomysł grania z Bronią Radom przez zespół który zdominował w ostatnich latach ligę wydaje mi się być być jednak kiepski. Nie pomoże ani nam, ani Lechom, Jagom czy Piastom zrobić w pucharach wyniku innego, niże te które są dotychczasowe. Mecze w typie Broni Radom z Pogonią Siedlce istnieją, i raczej nie robią ażtakiej roboty. A moim zdaniem, każda potencjalna reforma powinna być skalkulowana z tym, czy poprawi wyniki polskich drużyn w pucharach czy nie.

    Za to dla kontrastu: ostatnio w ogóle rozkminiałem nad ligą angielską - tam na szczeblu centralnym gra 5 poziomów, co daje 20 + 4 * 24 = 116 zespołów, co w Polsce przekłada się zdaje się na drużyny trzecie od końca w III lidze. Czyli (zgodnie z aktualną tabelą) po całej Polsce miałby jeździć np. taki Agroplon Głuszyna. W dającej się przewidzieć perspektywie - zupełna abstrakcja.
    Pierwszego wątku nie komentuje bo się o to ciśniemy któryś sezon z rzędu

    Zaś co do reszty pełna zgoda...tylko jak sam zauważyłeś jest jedno "ale"
    "Niech do góry pną się te kluby, które dają powody żeby sądzić, że stają się stabilnymi przedsiębiorstwami - mają wyższą i stabilną frekwencję, mają własnych wychowanków w pierwszym składzie, finansują się bez pomocy samorządów, mają profesjonalne szkółki względnie do swojej pozycji."

    a jak samo piszesz w następnym zdaniu

    "Co konkretnie powinny robić władze piłkarskie, zeby premiować te dobre praktyki - nie wiem."

    W naszych realiach (czyli nie ligi "zamkniętej" jak NFL/NBA/NHL) koniec końców i tak o wszystkim decyduje - powinno decydować boisko.
    Liczba patologii w polskiej piłce jest tak duża (o czym po części sam wspomniałeś), że nie bardzo widzę sprawiedliwy i jasny mechanizm promowania "dobrych praktyk".
    Z jednej strony wytworzyła by się patologia - przy zielonym stoliku, z drugiej jak ktoś miałby łeb i siano i tak by to omijał.

    Ja bym widział to w taki sposób
    - maksymalne finansowe promowanie wyników + położenie nacisku na szkolenie młodzieży
    - premie/limity jeśli idzie o frekwencje na stadionach (trochę surrealizm, ale coś w stylu jeśli chcesz grać w ekstraklasie masz mieć dajmy na to 5000 średnio na meczu, a jak nie to becelujesz siano)

    Ogólnie problemem jest to, że w piłce od zajebania kasy jest wyprowadzanych, czy tam kręconych na boku.
    Jakbyśmy przeanalizowali ile siana idzie na polską piłkę - ligową i jakie są tego wyniki to bym się nie zdziwił, jakby nasz "koszt" pseudo sukcesu w europejskich pucharach był absolutnie najwyższy na świecie. Dodatkowo te koszty nie bilansują się w żaden sposób z przychodami i mamy ten syf co mamy.
    Lieber tot als rot!!

  3. #27183
    GieKaeSiak
    Dołączył
    08.2005
    Posty
    4,840
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    - premie/limity jeśli idzie o frekwencje na stadionach (trochę surrealizm, ale coś w stylu jeśli chcesz grać w ekstraklasie masz mieć dajmy na to 5000 średnio na meczu, a jak nie to becelujesz siano)
    Mało znany fakt - w zeszłym sezonie nie było 16 zespołów z taką frekwencją patrząc na pierwsze 3 poziomy rozgrywkowe

  4. #27184
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,982
    Cytat Zamieszczone przez Peace Zobacz posta
    Mało znany fakt - w zeszłym sezonie nie było 16 zespołów z taką frekwencją patrząc na pierwsze 3 poziomy rozgrywkowe
    Ja zarówno sam pomysł - jak i konkretną liczbę widzów, bardziej traktuję jako przyczynek do dyskusji, a nie jakieś przełomowe odkrycie.

    Jeśli miałoby takie coś wchodzić w życie to wiadomo, że to czasowo musiałby być rozpisane - w stylu najpierw załóżmy 3000, a potem progresywnie w perspektywie kilku lat te moje "wymyślone" 5000.
    W sumie sam się zastawiałem jak to w Polsce wygląda dziś ze średnią frekwencją w różnych klasach.
    Lieber tot als rot!!

  5. #27185
    Legionista Awatar bloniaq
    Dołączył
    03.2011
    Skąd
    LFCS | Ursynów
    Posty
    4,505
    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    W naszych realiach (czyli nie ligi "zamkniętej" jak NFL/NBA/NHL) koniec końców i tak o wszystkim decyduje - powinno decydować boisko.
    Liczba patologii w polskiej piłce jest tak duża (o czym po części sam wspomniałeś), że nie bardzo widzę sprawiedliwy i jasny mechanizm promowania "dobrych praktyk".
    Z jednej strony wytworzyła by się patologia - przy zielonym stoliku, z drugiej jak ktoś miałby łeb i siano i tak by to omijał.

    Ja bym widział to w taki sposób
    - maksymalne finansowe promowanie wyników + położenie nacisku na szkolenie młodzieży
    - premie/limity jeśli idzie o frekwencje na stadionach (trochę surrealizm, ale coś w stylu jeśli chcesz grać w ekstraklasie masz mieć dajmy na to 5000 średnio na meczu, a jak nie to becelujesz siano)

    Ogólnie problemem jest to, że w piłce od zajebania kasy jest wyprowadzanych, czy tam kręconych na boku.
    Jakbyśmy przeanalizowali ile siana idzie na polską piłkę - ligową i jakie są tego wyniki to bym się nie zdziwił, jakby nasz "koszt" pseudo sukcesu w europejskich pucharach był absolutnie najwyższy na świecie. Dodatkowo te koszty nie bilansują się w żaden sposób z przychodami i mamy ten syf co mamy.
    Wyobrażam sobie (łącznie z wymienionymi przez Ciebie, z którymi się zgadzam) bodźce typu:
    - wymóg młodzieżowica w składzie, albo lepiej - wychowanka, lub dwóch. Zresztą akurat wymóg wychowanków jest przy zgłaszaniu składu na puchary - może byłby to dobry bodziec, gdyby na poziomie ekstraklasy też należałoby szkolić na swoje potrzeby.
    - wydzielenie w wymogach licencyjnych finansowania publicznego od prywatnego i np przy określonym procencie finansowania publicznego wyższe wymagania w kwestiach np szkolenia.
    - dostosowanie terminarza ligowego, pucharowego, liczby kolejek, terminu startu, zakończenia - pod występy w pucharach.
    - ta premia ze frekwencje, możnaby po prostu rozdzielać różnicę za zajmowane miejsce pomiędzy spełniających jakiś frekwencyjny wymóg
    - maksymalne finansowe promowanie wyników, czyli wprost pisząc możliwie maksymalne skorelowanie wpływów z TV z zajmowanym miejscem i z pozycją w pucharach. Skonstruować to należałoby tak, żeby z miejsc pucharowych opylało się naprawdę walczyć o fazę grupową, i jednocześnie każde kolejne miejsce w lidze to była jakaś znacząca różnica w kwocie. Oczywiście trzebaby było zmniejszyć tym samym stałą kwotę, którą kluby dostają za samo łaskawe granie.
    - dokręcanie śruby w odpowiednich proporcjach klubom z 1. i 2. ligi.

    Z tym, że to są pomysły z pozycji sprzed monitora - tylko przykłady. A konkrety należałoby profesjonalnie ocenić, skonsultować z klubami itd itp. Dlatego napisałem, że nie wiem co należałoby zrobić. Warunkiem koniecznym do profesjonalizacji ligi, z pewnością jest profesjonalizacja władz, czyli ESA i PZPNu. Czyli uczciwość na wskroś, i zero pobłażania twardym zasadom, żeby oddzielić ziarno od plew. A tego nie ma, i na razie pewnie nie będzie. Więc pomarzyć dobra rzecz.
    Ostatnio edytowane przez bloniaq ; 12-01-2019 o 18:07
    Jedynie prawda jest ciekawa
    Józef Mackiewicz

  6. #27186
    @bloniaq

    Pomysł gry z przysłowiową Pogonią Siedlce ma nie tyle służyć nam co rozbudzać zainteresowanie piłką w takich Siedlcach. Zarówno w kontekście budowania bazy kibicowskiej jak i statystycznemu dziesieciolatkowi pokazać wyższość piłki nad CSem.
    Dla nas stanowiłby pewnie co najwyżej przyczółek dla skautingu. Dla piłkarzy Pogoni - ile pracy jeszcze przed nimi.

    Przy obecnej jakości szczebla centralnego straty na jakości nie zobaczymy, a jeszcze się okaże w takich rozgrywkach że znicz Pruszków od Wisły Płock różni się jedynie budżetem ..

    Co do mało pasjonujących rywali to znicz jest znacząco lepszym wyborem od puszczy Niepołomice.

    Oczywiście całe moje dywagacje mają sens tylko wtedy gdy w rozgrywkach będziemy mieć motywację by grać mocnym składem.

  7. #27187
    Legionista Awatar bloniaq
    Dołączył
    03.2011
    Skąd
    LFCS | Ursynów
    Posty
    4,505
    Kolego, jak myślisz, że dziesięciolatki spędzają czas przed CSem, to uprzejmie informuję, że this is sooo 2012 i radzę zapoznać się ze tytułem Fortnite. To jest dopiero patologia.

    Uważam za wątpliwe, że mecze Legii w Siedlcach na dłuższą metę przyciągnęłoby kibiców. Co najwyżej dopóki by nie spowszedniało - tak jak nowe stadiony w E-klasie. Moim zdaniem, w dobie powszechnej dostępności kanałów sportowych, ludzi długofalowo przyciągnie na stadion - w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Łodzi - to, że długofalowo gra się z europejskimi gwiazdami z telewizji, potem w Płocku, Siedlcach, Gliwicach, Radomiu - to że długofalowo są w stanie nawiązać walkę z tymi, którzy grają z tymi gwiazdami z telewizji, a potem może jakieś Niepołomice też oszaleją na punkcie swojej drużyny, która gdzieś tam awansuje i zacznie czasami wygrywać z okazyjnymi pogromcami tych którzy grywają z tymi z telewizji. Zdaje się, że nasza najlepsza frekwencja w lidze pokrywała się z sukcesami w europucharach. Jednocześnie pare ośrodków (w Polsce, nie na samym Mazowszu) odnotowywało rekordy w meczach z nami. Jeśli ktoś ma czas i ochotę to może sprawdzić, czy przypadkiem te mecze z Legią z Europy to nie były też piki w perspektywie kilku sezonów, łącznie z obecnym w jakichś Wrocławiach, i różnych takich wannabe czołówka.

    Za garnięcie się dzieci do sportu też odpowiada telewizja i sukcesy polskich drużyn - tak reprezentacji jak i klubów w pucharach.+

    Dlatego najważniejszym jest nawiązać walkę w pucharach przez czołówkę ligi. A żeby nawiązać walkę, góra musi poczuć presję dołu.

    Przyjmijmy, że te mecze z czołówką to jest jakiś bonus dla przeciwnika. Zwracam uwagę, ze technicznie rzecz biorąc, pomijając lokalny patriotyzm, to nadal - lepiej żeby ten bonus zgarniała drużyna, która posiada fundamenty do budowania swojej siły, niż drużyna, która po prostu jest blisko położona. Jak pisałem, w Brazylii odległość ma inny ciężar gatunkowy niż w Polsce. A fundamenty potencjalnie najbardziej miarodajnie odzwierciedla poziom rozgrywek, w których dana drużyna gra.

    Różnicę klas pomiędzy Premiership a Ekstraklasą widać po obejrzeniu losowych meczów z obu rozgrywek. Dokładność podań, ruch na boisku itd itp. Na tej podstawie zakładam, że jednak istnieje spora różnica między Wisłą Płock, a Zniczem Pruszków. A ruch, który porponujesz byłby równaniem do dołu i rozmienianiem się na drobne.
    Jedynie prawda jest ciekawa
    Józef Mackiewicz

  8. #27188
    ja w waszej Brazylisjkiej dyskusji chcialbym tylko zauważyć ze Brazylia ma podobną powierzchnię jak cała Unia Europejska i my juz mamy coś na wzór rozgrywek federalnych (liga mistrzów i europejska) i ligi stanowe czyli w naszym wypadku ligi krajowe. odległości podobne

  9. #27189
    Legionista
    Dołączył
    12.2009
    Skąd
    Łazienkowska3
    Posty
    2,384
    Bramkarz Chudy dobrze nam znany z wystepów w Spartaku Trnava zagra w Górniku Zabrze. Loska być może trafi do Lecha.
    Mój dom Łazienkowska 3

  10. #27190
    Legionista Awatar brachu
    Dołączył
    05.2008
    Posty
    1,946
    Ten trzeci co wyklada kase do Wisly to Lesny ?Bo dziwnie cicho w tym temacie.
    Ból jest tymczasowy, chwała trwa wiecznie

  11. #27191
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,982
    Cytat Zamieszczone przez bloniaq Zobacz posta
    Wyobrażam sobie (łącznie z wymienionymi przez Ciebie, z którymi się zgadzam) bodźce typu:
    - wymóg młodzieżowica w składzie, albo lepiej - wychowanka, lub dwóch. Zresztą akurat wymóg wychowanków jest przy zgłaszaniu składu na puchary - może byłby to dobry bodziec, gdyby na poziomie ekstraklasy też należałoby szkolić na swoje potrzeby.
    - wydzielenie w wymogach licencyjnych finansowania publicznego od prywatnego i np przy określonym procencie finansowania publicznego wyższe wymagania w kwestiach np szkolenia.
    - dostosowanie terminarza ligowego, pucharowego, liczby kolejek, terminu startu, zakończenia - pod występy w pucharach.
    - ta premia ze frekwencje, możnaby po prostu rozdzielać różnicę za zajmowane miejsce pomiędzy spełniających jakiś frekwencyjny wymóg
    - maksymalne finansowe promowanie wyników, czyli wprost pisząc możliwie maksymalne skorelowanie wpływów z TV z zajmowanym miejscem i z pozycją w pucharach. Skonstruować to należałoby tak, żeby z miejsc pucharowych opylało się naprawdę walczyć o fazę grupową, i jednocześnie każde kolejne miejsce w lidze to była jakaś znacząca różnica w kwocie. Oczywiście trzebaby było zmniejszyć tym samym stałą kwotę, którą kluby dostają za samo łaskawe granie.
    - dokręcanie śruby w odpowiednich proporcjach klubom z 1. i 2. ligi.

    Z tym, że to są pomysły z pozycji sprzed monitora - tylko przykłady. A konkrety należałoby profesjonalnie ocenić, skonsultować z klubami itd itp. Dlatego napisałem, że nie wiem co należałoby zrobić. Warunkiem koniecznym do profesjonalizacji ligi, z pewnością jest profesjonalizacja władz, czyli ESA i PZPNu. Czyli uczciwość na wskroś, i zero pobłażania twardym zasadom, żeby oddzielić ziarno od plew. A tego nie ma, i na razie pewnie nie będzie. Więc pomarzyć dobra rzecz.
    Tutaj możemy pisać różne mniej lub bardziej wartościowe przemyślenia tylko, że realnie wszystko rozbija się o jeden problem...$ i akurat w tym konkretnym przypadku nie chodzi o to, że ich nie ma, ale właśnie o to, że one są

    To znaczy wystarczyłoby zrobić jedną rzecz - ograniczyć (w sensie narzucić) wydatki "osobowe" drużyn - na rzecz rozwoju szeroko rozumianej infrastruktury/szkolenia młodzieży itp.
    Tylko nikt na to nie pójdzie bo:
    - x osób żeruje na obecnym systemie i po prostu zarabia na tym grube siano (od menadżerów, poprzez trenerów, prezesów itp.)
    - zaburzyłoby to układ sił, a na efekty trzeba by było czekać kilka lat
    - koniec końców dopóki jest przyzwolenie z samej góry na wałki, to i tak byłoby to obchodzone

    Ale w sumie nie byłbym sobą gdybym się nie przypierdolił
    1) Panie Boże Broń nas od tego pomysłu. Te wszystkie pomysły o młodzieżowcach/wychowankach kompletnie rozpierdalają rynek -> promują beztalencia (którym się coś niby należy ze względu na wiek)
    2) Ze względu na milion pińcet opcji na obejście - imho nie do zrobienia (bartery/umowy sponsoringowe/reklamy spółek komunalnych - albo nawet "nasz" temat z nazwą stadionu). No chyba, że jedziemy po bandzie i ma być ban na wspieranie sportu - ZAWODOWEGO (czyli de facto prywatnych biznesów) przez samorządy/SP.
    3) Jak najbardziej tak - tutaj powinno się de facto układać terminarz pod pucharowiczów
    4) Mój "autorski" pomysł więc wyjątkowo się nie przypierdolę
    5) Trzeba by było przy tym posiedzieć, ale wydaje mi się że można by tu dużo ciekawych opcji zrobić (a nawet połączyć to z pkt. 1 - czyli promuj młodych - a będziesz miał za to premie finansową)
    6) Tutaj to jest dyskusyjne - oprócz samego dokręcania uważam, że warto żeby zespołom z 1 ligi...spadkowiczom? jakieś siano leciało z ekstraklapy. Czy tam może zrobić łączony przetarg 95%/5% za obie te ligi ? Powinni mnie chyba do eklapy na doradcę wziąć taka mnie wena wzięła :lol

    Tutaj jedno PODSTAWOWE zagadnienie - organizację całości rozgrywek i de facto kontrolę nad pseudozwiązkiem powinna na siebie wziąć liga zawodowa, obecny stan to jakaś patologia jest - że kluby które ***** nic nie dają (jakieś futsale itp.) narzucają swoją wolę osobą które wykładają na to swoje ciężko zarobione siano.
    Ostatnio edytowane przez TNTP ; 12-01-2019 o 23:32
    Lieber tot als rot!!

  12. #27192
    Legionista Awatar Stout
    Dołączył
    04.2007
    Posty
    4,563
    Cytat Zamieszczone przez brachu Zobacz posta
    Ten trzeci co wyklada kase do Wisly to Lesny ?Bo dziwnie cicho w tym temacie.
    Ponoć jakiś top manager .

    Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka
    "Lubię sobie jebnąć piwo"

  13. #27193
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,954
    Cytat Zamieszczone przez brachu Zobacz posta
    Ten trzeci co wyklada kase do Wisly to Lesny ?Bo dziwnie cicho w tym temacie.
    Tak swoją drogą to gdyby nie Kuba to ta nowa ekipa ratujacych byłaby równie śmieszna jak poprzednia
    312meczów*
    68 goli*
    56 asyst*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  14. #27194
    Legionista
    Dołączył
    05.2004
    Skąd
    Wawer
    Posty
    1,449
    Ten Królewski to chyba jednak wyższa półka niż te słupy zagraniczne. To on chyba też spłacił zaległości wobec Kosztala. Zakładając, że włożył już w Wisłę prawie 2 mln zł nie zdziwię się, jeżeli będzie chciał ją całkiem przejąć powolutku
    You'll take my life but I'll take yours too
    You'll fire your musket but I'll run you through
    So when you're waiting for the next attack
    You'd better stand there's no turning back.

  15. #27195
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,954
    Chłop znalazł sobie sposób na reklamę i tyle. W Kika dni o nim i o jego firmie zrobiło się bardzo głośno. Jak dla mnie dziwny facet. I ta historyka o koledze ze wsi z którym nie utrzymywał kontaktu ale jak się dowiedział że potrzebuję pomocy to odrazu zadzwonił

    PS. Ten ich prezes były wyjazdowicz Legii też dobry
    312meczów*
    68 goli*
    56 asyst*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  16. #27196
    Legionista
    Dołączył
    10.2012
    Skąd
    znikąd
    Posty
    785
    no na pewno gość mający firmę o wartości ~80mln dolarów robiący interesy z Microsoftem potrzebuje reklamy będąc wiązany z klubem w którym jest taki burdel jak we Wiśle

    a do Kuby mam szacunek, równy gość, pamiętam jak wpłacił anonimowo chyba ponad miliona na leczenie jakiegoś dziecka i dopiero matka tego dziecka o tym powiedziała

  17. #27197
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,954
    Nie no pewnie, robi to probono aby pomóc koledze z dzieciństwa ::
    312meczów*
    68 goli*
    56 asyst*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  18. #27198
    Wiślaczka Awatar Esk
    Dołączył
    05.2006
    Skąd
    Kraków/Warszawa
    Posty
    2,658
    Cytat Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
    Nie no pewnie, robi to probono aby pomóc koledze z dzieciństwa ::
    Wychodzi na to, że tak.
    http://www.sport.pl/sport/7,65025,24...ki-rzucil.html

    Wiem, że link do wyborczej, ale innych źródeł nie ma.
    Ja sama nie wiem co o tym człowieku myśleć. Tak samo jak większość Wiślaków. Spadł z nieba. Ale ma kredyt zaufania. I wychodzi na to, że niesamowitą energię oraz wolę działania. Cyborg albo Harry Potter
    Kraków jest jak pryzmat, przez który pięknieje Ojczyzna.

  19. #27199
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,954
    Tak jak wieku z nas nie wierzy Miodkowi, że kocha Legie taksamo proponuję Wam podchodzić do niego z umiarkowanym optymizmem

    Według mnie robi schow w celach marketingowych. Tt jest zawalony pochwalami nad nimi, był już u Stanowskiwgo, każdy chce robić znim wywiady a on sam wygląda jak cyber Marian
    312meczów*
    68 goli*
    56 asyst*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  20. #27200
    Cytat Zamieszczone przez Esk Zobacz posta
    Ja sama nie wiem co o tym człowieku myśleć. Tak samo jak większość Wiślaków. Spadł z nieba. Ale ma kredyt zaufania.
    O patrz. To tak jak ten kambodżański królewicz Też pojawił się znikąd i dał nadzieję.

    A poważnie.
    Gdyby TSW zależało na uratowaniu sekcji piłkarskiej już dawno by zastawili grunty pod tymczasowe finansowanie. Ale to wtedy trzeba by było spłacić. A jak się pojawi anioł z kasą to można żyć po staremu na jego koszt...

    Pytanie ile Kuba, ten Królewski i inni losowi ludzie utopią w reanimowane trupa zanim to padnie...

  21. #27201
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    2,075
    Jprdle, zdechła ta kuurwa czy jeszcze dycha? Nie chce mi się czytać obrońców poziomu ligi. Wisły nie ma, świat się kończy? Masakra. Te ogólnopolskie a wsparcie jest mdłe i rygać się chce już.
    Giń kuurwo jebana i tyle.

  22. #27202
    Legionista Awatar AGZI
    Dołączył
    06.2014
    Skąd
    WPI
    Posty
    415
    Cytat Zamieszczone przez Raczej Zobacz posta
    Jprdle, zdechła ta kuurwa czy jeszcze dycha? Nie chce mi się czytać obrońców poziomu ligi. Wisły nie ma, świat się kończy? Masakra. Te ogólnopolskie a wsparcie jest mdłe i rygać się chce już.
    Giń kuurwo jebana i tyle.
    No,ja tam wolę oglądać mecze z taką Wisłą,niż jakimiś pastuchami,których nawet na mapie ciężko wskazać.Wątpliwa przyjemność,tak sportowo jak i kibicowsko.Ale co kto lubi...
    #MioduskiOut
    #SaPintoOut

  23. #27203
    Legionista Awatar Antares
    Dołączył
    08.2012
    Posty
    5,894
    Nie wiem skąd nad nim taki zachwyt po występie w Stanie Futbolu. Dla mnie to opowiadał banały, a niektórzy chyba tak się zachwycili, bo trudnych słów używał.
    "Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."

  24. #27204
    Legionista Awatar AGZI
    Dołączył
    06.2014
    Skąd
    WPI
    Posty
    415
    Cytat Zamieszczone przez thorstein Zobacz posta
    Gdyby TSW zależało na uratowaniu sekcji piłkarskiej już dawno by zastawili grunty pod tymczasowe finansowanie
    A mają do tego prawo? Grunty pewnie tak naprawdę są miejskie a oni je tylko dzierżawią.
    #MioduskiOut
    #SaPintoOut

  25. #27205
    Cytat Zamieszczone przez AGZI Zobacz posta
    A mają do tego prawo? Grunty pewnie tak naprawdę są miejskie a oni je tylko dzierżawią.
    Nie mogli sprzedawać przez x lat od przyjęcia od miasta. Termin im chyba 2 lata temu minął. Teraz tymi gruntami obracać mogą.
    Ale jak to mówił Wisłocki na konferencji 'ziemia TSu jest swieta' (i prędzej będziemy żreć gówno niż damy wejść na nią inwestorowi)

  26. #27206
    Legionista Awatar Z.
    Dołączył
    08.2006
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    7,828
    Cytat Zamieszczone przez Esk Zobacz posta
    Takie pytanie z ciekawości. Za co można nie lubić Kuby Błaszczykowskiego?
    Matko Boska, co za prowokacja!

    Przecież to pytanie zmierza do rozpoczęcia największego wątku pobocznego 2019 roku! Pracę magisterską można by pisać na tak zaproponowany temat!

    Cytat Zamieszczone przez Esk Zobacz posta
    Myślałam, ze takie rzeczy to tylko użytkownik Z. Znany "krakowożerca"
    Wypraszam sobie! Niewiele jest rzeczy równie dobrych jak maczanka na Kazimierzu.

    Po prostu nie znoszę dziadostwa i tylko tyle!

    Pozdrowienia serdeczne

    Cytat Zamieszczone przez TNTP Zobacz posta
    To system ligowy w Brazylii jest najbardziej popierdolony z tych którymi się interesowałem - historycznie bije nawet Argentynę.
    Jako sympatyk Huracanu Buenos Aires muszę zaprotestować. Mimo wszystko Argentyna dzierży palmę pierwszeństwa i - w odróżnieniu od Brazylii - nadal trwa w uporze.
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

  27. #27207
    Legionista Awatar TNTP
    Dołączył
    06.2009
    Skąd
    dzisiaj tu, a jutro tam
    Posty
    4,982
    Cytat Zamieszczone przez Z. Zobacz posta


    Jako sympatyk Huracanu Buenos Aires muszę zaprotestować. Mimo wszystko Argentyna dzierży palmę pierwszeństwa i - w odróżnieniu od Brazylii - nadal trwa w uporze.
    Ty jako sympatyk Huracanu masz do tego pełne prawo, ja jako osoba której bliżej do River Plate widzę jego pewne korzyści

    Zresztą od kilku lat wygląda to u nich normalnie, ba uważam, że system 3 letni jest ciekawy (tylko patrząc na argentyńskie realia daje wielki pole do nadużyć )

    Nie chce przy tym robić z siebie jakiegoś znawcy futbolu południowoamerykańskiego (jeśli już na czymś się w minimalnym stopniu znam to również na lidze argentyńskiej, niż brazylijskiej), ale tak jak pisałem HISTORYCZNIE to liga brazylijska była w mojej opinii znacznie bardziej popierdolona niż argentyńska - co roku inne zasady/inna liczba zespołów, zasady zmieniane w trakcie jej trwania, liga przeszło stu zespołowa. Przecież to było maksymalnie popierdolone.
    Argentyna z 2 sezonami w jednym+systemem 3 letnim, była może oryginalna, ale dawała jakakolwiek by to dziwnie nie zabrzmiało jakąś stabilizację
    Lieber tot als rot!!

  28. #27208
    Legionista Awatar Z.
    Dołączył
    08.2006
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    7,828
    System trzy letni obowiązuje w Argentynie od wielu lat. W zdecydowanej większości lig południowoamerykańskich też tak jest - zakładam, że został wymyślony albo w Argentynie albo w Urugwaju.

    Po pierwsze umożliwia on rozgrywanie w jednym roku dwóch mistrzostw z zachowaniem rozstrzygnięć dotyczących spadków za dorobek z całego sezonu, a nie z poszczególnych turniejów (nie ma zatem opcji, że ktoś zagrał fatalnie mistrzostwa otwarcia i formalnie spadł, a zatem nie ma po co grać w mistrzostwach zamknięcia). Po drugie system ma (a raczej miał) chronić największych przed spadkiem, a takie zagrożenie powstało koło lat 80tych w związku z kolejną destabilizacją ekonomiczno-polityczną. Zdaje się, że został wprowadzony po tym jak chyba w latach 80 tych spadło San Lorenzo - a zatem jedna z drużyn z tzw. pięciu "grandes" (Boca, River, Racing, Independiente, San Lorenzo - a zaraz za nimi Huracan ). Albo może San Lorenzo było pierwszą dużą ofiarą tego systemu.

    River spadł z ligi parę lat temu, więc z tymi korzyściami różnie bywa

    Nie mogę się zgodzić, że w Argentynie cokolwiek wygląda normalnie, bowiem w ciągu ostatnich lat przeszli od dwóch mistrzostw rocznie, przez trzy mistrzostwa rocznie, do jednego mistrzostwa rocznie. Potem w ekstraklasie grało 30 drużyn co dość radykalnie obniżyło poziom, a teraz są na drodze do 20 zespołowej ekstraklasy (26 druzyn) i prawdopodobnego ustabilizowania systemu zbliżonego do europejskiego lub ......brazylijskiego.

    Nie mówiąc już o tym, że jeszcze jakieś trzydzieści czy czterdzieści lat temu grali dwa mistrzostwa rocznie, w ten sposób że w jednych grali wszyscy którzy się zakwalifikowali (z dużych miast i prowincji), a w drugich grali tylko ci z dużych miast (Buenos, Rosario, La Plata, Santa Fe). Oczywiście w każdym sezonie była inna ilość drużyn, czasami grali ligę, innym razem fazę pucharową .

    Brazylia ma od kilku lat ustabilizowaną 20 zespołową ekstraklasę (żadnych zmian w liczbie drużyn i ilości spadających, bez względu na to czy leci Vasco czy Botafogo - giganci z Rio). W zasadzie ich jedynym felerem są rozgrywki stanowe, ale te o ile mnie pamięć nie myli są rozgrywane na początku roku. Najpierw traktowane trochę jak sparingi (w końcu mogą być duże dysproporcje między ekipą z ekstraklasy, a ekipą z trzeciej ligi ogólnokrajowej), a fazy finałowe (jeśli w danych rozgrywkach są) już są mega istotne, zazwyczaj grają w nich tylko najwięksi w danym regionie. No i właśnie dlatego, że są mega istotne to myślę, że nikt z nich prędko nie zrezygnuje. A ich idea powstała zapewne z uwagi, na fakt że Brazylia to ogromny kraj i zwyczajnie nikt by nie ogarnął ogólnokrajowej ligi w latach czterdziestych. Dodam, że w ramach rozgrywek stanowych też są poziomy rozgrywkowe: może zatem być tak, że ktoś gra w drugiej lidze stanu Rio i w ogóle nie gra w rozgrywkach ogólnokrajowych albo np. gra w trzeciej lidze ogólnokrajowej i pierwszej lidze stanowej. Zastanawiam się czy istnieje przypadek, że ktoś gra poza pierwszą ligą stanową i w pierwszej lidze ogólnokrajowej, ale aż tak biegły nie jestem
    Ostatnio edytowane przez Z. ; 14-01-2019 o 09:45
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

  29. #27209
    @Z. w sumie w moich sobotnich wynurzeniach najbardziej interesował mnie fakt regularnej obecności większych marek w małych ośrodkach (np. Corinthians w Araraquara) jako impuls do rozwoju małych klubów.
    Skoro nasza liga jest i tak za duza i sztucznie wydłużona (+7) to nie widzę powodu by nie wymusić corocznej obecności Legii w Pułtusku, Jagiellonii w Suwałkach, Lechii w Słupsku, czy Amici we Wronkach.

  30. #27210
    Legionista
    Dołączył
    02.2009
    Posty
    2,075
    Cytat Zamieszczone przez AGZI Zobacz posta
    No,ja tam wolę oglądać mecze z taką Wisłą,niż jakimiś pastuchami,których nawet na mapie ciężko wskazać.Wątpliwa przyjemność,tak sportowo jak i kibicowsko.Ale co kto lubi...
    Sportowo? Kibicowsko? Jaja se robisz? Co takiego Wisła ostatnio wyczynia sportowo i kibicowsko? Ja wiem, że marka jest, ale to już tylko legenda, nic realnego.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •