Strona 870 z 884 PierwszyPierwszy ... 370770820860866867868869870871872873874880 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 26,071 do 26,100 z 26492

Wątek: Ekstraklasa

  1. #26071
    Legionista
    Dołączył
    03.2011
    Posty
    527
    Cytat Zamieszczone przez Robert E. Lee Zobacz posta
    Chodzi o tworzenie syndromu oblężonej twierdzy. "Nie wińcie nas. Byłby mistrz, tylko sędziowie, var i dziennikarze z Warszawy..."
    Piękne, po prostu piękne, zabieram.
    Cytat Zamieszczone przez Robert E. Lee
    Chodzi o tworzenie syndromu oblężonej twierdzy. "Nie wińcie nas. Byłby mistrz, tylko sędziowie, var i dziennikarze z Warszawy..."

  2. #26072
    Legionista Awatar Raffels
    Dołączył
    02.2007
    Skąd
    Konstancin
    Posty
    7,314
    Cytat Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
    Bankowo odwołają kartkę, żeby ich nie posądzać o Legijny spisek.
    No i jak można było przewidzieć, kartka anulowana.
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  3. #26073
    Legionista Awatar Jestem
    Dołączył
    12.2016
    Posty
    1,054
    Cytat Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
    No i jak można było przewidzieć, kartka anulowana.
    Cholera a karnych w takich sytuacjach nie da się odkręcić!

    W przypadku anulowania kar meczowych sędziowie powinni ponosić konsekwencje, skoro istnieje VAR i podjęli ewidentnie złą decyzję o karze, to powinni odcierpieć, dajmy na to żółta za żółtą, czerwona za czerwoną i niech pauzują (za drugą żółta lub pierwszą czerwoną) albo do trzeciej ligi na douczki! Wtedy komisja ligi ostrożniej by anulowała te kary
    Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

  4. #26074
    Legionista Awatar Bonhart
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Bielany
    Posty
    2,173
    Cytat Zamieszczone przez Raffels Zobacz posta
    No i jak można było przewidzieć, kartka anulowana.
    Wow nie wierze... anulowali kartke za ewidentny „faul” taktyczny? Jakies uzasadnienie? Pewnie ze pilkarz niedorajda, ale ogolnie to sympatyczny chlopak...
    Spoko i tak ich ogramy.

  5. #26075
    Legionista Awatar Budyń_70
    Dołączył
    07.2016
    Skąd
    Bemowo
    Posty
    1,127
    Cytat Zamieszczone przez Jestem Zobacz posta
    Cholera a karnych w takich sytuacjach nie da się odkręcić!

    W przypadku anulowania kar meczowych sędziowie powinni ponosić konsekwencje, skoro istnieje VAR i podjęli ewidentnie złą decyzję o karze, to powinni odcierpieć, dajmy na to żółta za żółtą, czerwona za czerwoną i niech pauzują (za drugą żółta lub pierwszą czerwoną) albo do trzeciej ligi na douczki! Wtedy komisja ligi ostrożniej by anulowała te kary
    Pełna zgoda, ale jak to zawżdy bywa, czują się bezkarni.

  6. #26076
    coraz chudszy Awatar Kijek
    Dołączył
    06.2004
    Skąd
    miasto gwiazd
    Posty
    5,571
    Cytat Zamieszczone przez Bonhart Zobacz posta
    Wow nie wierze... anulowali kartke za ewidentny „faul” taktyczny? Jakies uzasadnienie? Pewnie ze pilkarz niedorajda, ale ogolnie to sympatyczny chlopak...
    Spoko i tak ich ogramy.
    Pomysl co by się działo w białostockich gimnazjach i psychiatrykach gdyby tej kartki nie anulowali.
    MIODUSKI Z LEGII WON!

  7. #26077
    Kocur Awatar Paw(L)ak
    Dołączył
    11.2011
    Skąd
    Śródmieście Północne
    Posty
    2,442
    Grupa spadkowa. Lechia - Termalica 0-1. Lechia gra chvjnię do kwadratu, jak zwykle w rundzie finałowej (no, chyba że by grali z nami, w mistrzowskiej, wtedy zawsze grają mecz sezonu). Życzę spadku, chociaż to raczej niemożliwe, nawet dla Lechii. Cracovia - Śląsk 3-3, mecz totalnie o nic, a jak świetnie się to oglądało to nie mam pytań, chociaż więcej tam było przypadku niż... Czegokolwiek wyuczonego
    Ostatnio edytowane przez Paw(L)ak ; 04-05-2018 o 21:25
    Faszysta i kibol

    ''Oto dziś dzień krwi i chwały...''↑

  8. #26078
    Legionista Awatar trzeci
    Dołączył
    09.2011
    Skąd
    Powiśle
    Posty
    1,031
    Ciekawe jaki będzie kurs na Arkę w meczu z Termalicą.

  9. #26079
    Legionista Awatar Runi
    Dołączył
    01.2012
    Skąd
    K B H
    Posty
    3,570
    Czy ja wiem . Zrobiły się 2 pkt , Termalica grać będzie u siebie z Sandecja i Arką, a Lechia jedzie do SzcZecina i Gliwic. Nie zdziwię się jak przed ostatnią kolejką wylądują w strefie spadkowej.

  10. #26080
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,208
    W przypadku spadku Lechii jestem w stanie zaakceptować pozostanie Termaliki
    304mecze*
    62 gole*
    52 asysty*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  11. #26081
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,392


    A jeszcze nie tak dawno Sławuś Peszko darł łacha po naszym pierwszym mecz z BVB.

    Oj pięknie byłoby zobaczyć ten cudowny stadion w I lidze.
    A Melanż Trwa...

  12. #26082
    Legionista
    Dołączył
    12.2009
    Skąd
    Łazienkowska3
    Posty
    2,246
    Dobre piątkowe mecze ,dzis Lech po wpadce u siebie ,raczej da sobie radę w Płocku ,ze względu na doświadczenie,mam nadzieję ,że nasi piłkarze nie będą patrzeć na innych i wyjdą jutro na sportowej złości.
    Mój dom Łazienkowska 3

  13. #26083
    Legionista Awatar Bonhart
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Bielany
    Posty
    2,173
    Cytat Zamieszczone przez IX14 Zobacz posta
    Dobre piątkowe mecze ,dzis Lech po wpadce u siebie ,raczej da sobie radę w Płocku ,ze względu na doświadczenie,mam nadzieję ,że nasi piłkarze nie będą patrzeć na innych i wyjdą jutro na sportowej złości.
    A bazujesz te opinie na...? Biorac pod uwage specyfike naszej ESY w meczu Wisla Plocka - Lech Poznan doradzam obstawienie 1X2

    Chmielo, Benek: Nie no panowie, serio wolicie ogladac w pzyszlym sezonie mecze z BB niz z Lechia? Ja mysle ze ich w Gdansku te ostatnie bezpieczne miejsce wystarczajaco boli. Poza tym BB jakos nam nie lezy wiec niech leca

  14. #26084
    Legionista
    Dołączył
    09.2015
    Posty
    285
    Ja dalej liczę, że spadną oba kluby z Niecieczy a z I ligi wejdą GKS i Zagłębie (chociaż równie dobrze może to być Legnica i Głogów albo Chojnice).

    Zresztą w ekstraklasie brakuje takich miast jak Łódź, Rzeszów, Lublin czy Bydgoszcz.

  15. #26085
    Legionista Awatar Tomereek
    Dołączył
    08.2004
    Skąd
    EMOKA
    Posty
    1,191
    Cytat Zamieszczone przez gzik Zobacz posta
    Ja dalej liczę, że spadną oba kluby z Niecieczy a z I ligi wejdą GKS i Zagłębie (chociaż równie dobrze może to być Legnica i Głogów albo Chojnice).

    Zresztą w ekstraklasie brakuje takich miast jak Łódź, Rzeszów, Lublin czy Bydgoszcz.
    Nie ma takiej opcji. Ma lecieć Lechia, jak już tak fajnie układa się terminarz.

  16. #26086
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,208
    Bonhart, Lechii dobrze by zrobił spadek, wrócą silniejsi
    304mecze*
    62 gole*
    52 asysty*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  17. #26087
    Legionista Awatar Stout
    Dołączył
    04.2007
    Posty
    4,045
    Dokładnie.
    Niech giną kurvy.
    "Lubię sobie jebnąć piwo"

  18. #26088
    Legionista Awatar Chmielo
    Dołączył
    08.2010
    Posty
    6,392
    Cytat Zamieszczone przez Bonhart Zobacz posta
    Chmielo, Benek: Nie no panowie, serio wolicie ogladac w pzyszlym sezonie mecze z BB niz z Lechia? Ja mysle ze ich w Gdansku te ostatnie bezpieczne miejsce wystarczajaco boli. Poza tym BB jakos nam nie lezy wiec niech leca
    Wprawdzie marzył mi się spadek kuchenek, jeszcze za Skorży, ale Lechią też bym nie pogardził.

    A z pozytywów to kilku fajnych zawodników byłoby do wzięcia: Stolarski, Chrzanowskim Haraslin.
    A Melanż Trwa...

  19. #26089
    Legionista
    Dołączył
    08.2009
    Posty
    1,351
    Stolarski to wczoraj wlasnie pokazal jakim jest drewnem.

  20. #26090
    Legionista Awatar Ivan Drugi
    Dołączył
    02.2013
    Skąd
    WJ
    Posty
    2,731
    Furmi pokaż dziś jakim jesteś trenerem .

  21. #26091
    Legionista Awatar Benek
    Dołączył
    09.2011
    Posty
    10,208
    Furmi raz, Michalak dwa. Myślę że będą odpowiednio zmobilizowani
    304mecze*
    62 gole*
    52 asysty*

    jest tylko jeden King!!!!

    *dane mogą ulec zmianie

  22. #26092
    Legionista Awatar Marcino
    Dołączył
    05.2015
    Skąd
    WA
    Posty
    1,987
    Cytat Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
    Furmi raz, Michalak dwa. Myślę że będą odpowiednio zmobilizowani
    Wierzę w nich. Najwyższa pora pokazać Poznaniakom miejsce w szyku.
    Pełno na ziemi ludzi, co nie zasługują by do nich mówić.

  23. #26093
    Legionista Awatar Jestem
    Dołączył
    12.2016
    Posty
    1,054
    Cytat Zamieszczone przez Benek Zobacz posta
    Furmi raz, Michalak dwa. Myślę że będą odpowiednio zmobilizowani
    Byle się tylko nie przestraszyli możliwości awansu do pucharów!
    Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

  24. #26094
    coraz chudszy Awatar Kijek
    Dołączył
    06.2004
    Skąd
    miasto gwiazd
    Posty
    5,571
    Jeśli prawda jest, że wczoraj po treningu w Płocku odbyła się rozmowa, w której podobno tylko Furman nie chciał brać udziału to nie liczyłbym dzisiaj na cuda. No ale zobaczymy...

    Jestem np. Ciekaw czy Furman dzisiaj wystąpi. Dąbrowski też dwa tygodnie temu nie grał bo był taki przemeczony i nie pasował do taktyki.
    MIODUSKI Z LEGII WON!

  25. #26095
    Legionista Awatar Jestem
    Dołączył
    12.2016
    Posty
    1,054
    Cytat Zamieszczone przez Kijek Zobacz posta
    Jeśli prawda jest, że wczoraj po treningu w Płocku odbyła się rozmowa, w której podobno tylko Furman nie chciał brać udziału to nie liczyłbym dzisiaj na cuda. No ale zobaczymy...

    Jestem np. Ciekaw czy Furman dzisiaj wystąpi.
    Ale jaka rozmowa? Z kim?
    Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

  26. #26096
    Legionista
    Dołączył
    03.2017
    Posty
    208
    Z pewnością Płock sprzedał ponad 8000 biletów żeby kibice oglądali rozkładanie nóg przed Lechem xDDD
    Zresztą czerpanie wiedzy z komentarzy na Legia.net to nie jest najlepszy pomysł. Szczególnie od gościa z nickiem WislaPlockPany.

  27. #26097
    Legionista Awatar alfa
    Dołączył
    08.2009
    Posty
    948
    coś takiego znalazłem, ale to jakiś wpis z forum więc nie brałbym tego śmiertelnie poważnie


  28. #26098
    Legionista Awatar mski
    Dołączył
    07.2013
    Skąd
    rz
    Posty
    474
    Ostatnie kolejki pokazały, ze te całe dywagacje kto komu się rozłoży można o kant dupy potłuc. Druga sprawa ze jak mamy być mistrzem to na te rozłożone nogi powinnismy zrobić pissing i tyle.

  29. #26099
    Legionista
    Dołączył
    04.2012
    Posty
    597
    Mnie też najbardziej ucieszyłby spadek Lechii. Niech giną, najlepiej w klasie B.

  30. #26100
    Legionista Awatar alfa
    Dołączył
    08.2009
    Posty
    948
    bardzo ciekawy wywiad z Rostkowskim nt. sędziów i prywatnego folwarku Przesmyckiego

    Ostatni mecz sędziował pan w lipcu, potem zniknął.

    W lutym ubiegłego roku usłyszałem, że kiedy w Polsce będzie VAR, to mnie już nie będzie. Sprawdziło się.

    Dlaczego tak długo pan milczał?

    Przeżyłem rodzinną tragedię. Nie chcę opowiadać szczegółów, bo ucierpiała cała rodzina i bliscy, a współwinna jest krewna. W ostatnich miesiącach skoncentrowałem się na najbliższych, im byłem potrzebny najbardziej. Przykre, że do pozbycia się mnie z PZPN wykorzystano czas, w którym przeżywałem największe kłopoty rodzinne i nie miałem czasu, siły oraz ochoty na potyczki w innych sprawach.

    Wypowiedzenie umowy z PZPN to zemsta za starania o VAR?

    Jedni mówią, że tak. Inni, że to zemsta za moje antykorupcyjne działania sprzed 10 lat. Ktoś zasugerował się jakimiś kłamstwami lub dokumentami sugerującymi nieprawdę, nie wiedząc, że powstały w wyniku: oszustwa oraz wyłudzenia ode mnie znacznej kwoty pieniędzy, pozbawienia oryginalnych dokumentów, mienia oraz składania zeznań niezgodnych z prawdą i przedstawiania przerobionych dokumentów. Bywam w sądach wyłącznie jako świadek lub oskarżyciel i w przeciwieństwie do osób powtarzających nieprawdę, nigdy nie byłem o nic podejrzany, ani tym bardziej oskarżony czy skazany. Zresztą sąd już wie, kto jest oskarżony. Materiał dowodowy jest w sądzie. Poniosłem straty, sprawa nie skończy się bez kary. Próbowano mnie zastraszyć. Dostałem sygnał, że mam milczeć, bo „są na mnie haki”, dlatego postanowiłem odezwać się głośniej. Sprawdzimy, czy haki nie są z plasteliny.

    PZPN wsparł pana w trudnej sytuacji życiowej?

    Problemy ze Zbigniewem Przesmyckim, przewodniczącym Kolegium Sędziów, zaczęły się nasilać od roku 2016. Dowiedziałem się wtedy wprost, że „nie jestem potrzebny”. Już wówczas chciał mnie skreślić z listy sędziów FIFA, rzekomo z powodu mojego wieku, ale Michał Listkiewicz wytłumaczył mu, jakie w tej sprawie jest stanowisko FIFA. Kiedy rok temu próbowałem zwolnić się z kursu sędziowskiego w Spale na pogrzeb, usłyszałem, że jeśli oszukuję, kontrakt ze mną zostanie rozwiązany. Przesmycki bał się, że jeśli przyjadę wtedy do Warszawy, to przyjdę do PZPN na spotkanie w sprawie VAR, na które – po konsultacji ze Zbigniewem Bońkiem – zaprosił mnie Łukasz Wachowski. Przesmycki zwolnił mnie na pogrzeb dopiero, kiedy mu obiecałem, że na spotkanie w sprawie VAR się nie stawię. Na wszelki wypadek, po pogrzebie zrobiłem kilka zdjęć na cmentarzu na dowód obecności – znając szefa, mogły się przydać. Skoro takie słowa usłyszałem przed pogrzebem osoby spoza rodziny, to czego mogłem się spodziewać w sprawie dla mnie tragiczniejszej? Piotr Tenczyński, pracujący wtedy w Kolegium Sędziów, potwierdził, że mogę się spodziewać wypowiedzenia, ale nie znał powodu. Zwłaszcza, że miałem za sobą kolejny bardzo dobry sezon, w którym nie popełniłem błędów wypaczających wyniki. Tenczyński wymienił inne możliwe powody wypowiedzenia, żaden nie był merytoryczny. Potem on też stracił pracę, a ja – od innej osoby – usłyszałem, że długo szukano dowodów pozwalających rozwiązać umowę ze mną w trybie natychmiastowym lub miesięcznym. Kiedy potwierdziło się, że byłem i jestem niewinny, 23 listopada rozwiązano kontrakt ze mną z trzymiesięcznym wypowiedzeniem. Pismo otrzymałem 8 grudnia, a w marcu umowa wygasła. Jako powód podano „wniosek Przewodniczącego KS PZPN”, którym jest Przesmycki. Nikt nie podał innej przyczyny, ani nawet nie spróbował porozmawiać czy wyjaśnić, co się naprawdę stało. Trochę to dziwne, bo latami walczyłem z korupcją nawet wtedy, gdy udowodnienie łapówkarstwa winnym było naprawdę trudne. PZPN nigdy tego nie docenił, ani tego, że mam świetne referencje m.in. z UEFA, Japońskiego Związku Piłki Nożnej (JFA), od byłego szefa Ekstraklasy SA Andrzeja Rusko czy byłych szefów PZPN i KS Michała Listkiewicza i Andrzeja Strejlaua. Od pana Rusko w czasie spotkania władz PZPN i Ekstraklasy SA z moim udziałem usłyszałem: „Panie Rafale, gdyby nie pańskie zaangażowanie i upór, nie byłoby zawodowstwa sędziów w Polsce”.

    Wiele osób pytało, dlaczego tak mocno zaangażowałem się w sprawę VAR. Przesmycki – nigdy. Starał się marginalizować moją rolę, a że nikt nie kontroluje jego codziennej pracy, bo nadzór nad nim jest jedynie polityczny, a nie merytoryczny, to wymyśla, co chce i robi co chce. Moim zdaniem pomyliły mu się role. On nie jest członkiem IFAB i nie ma prawa ustalać nowych przepisów, ani nie powinien ustalać interpretacji sprzecznych z regułami.

    W ekstraklasie jest VAR, ale sędziowie nadal popełniają błędy wypaczające wyniki.

    W każdej kolejce VAR pomaga naprawić od kilku do kilkunastu błędów, redukuje liczbę wypaczonych wyników, ale nie może interweniować w każdej sytuacji.

    Dlaczego sędziowie nie pokazują ewidentnych żółtych kartek jak w ostatnich meczach Lecha, gdy faule Trałki i Majewskiego zignorowali arbitrzy Stefański i Frankowski?

    Skoro na szkoleniach słyszą: „To wprawdzie powinna być żółta kartka, ale nie pogniewam się, jeżeli takich nie będziecie pokazywać. Rozumiecie?” albo „Co komu szkodzi, jeśli nie pokażecie tutaj żółtej kartki?”, to nie ma czemu się dziwić. VAR nie może interweniować tylko z powodu żółtej kartki, przynajmniej oficjalnie. To świetne narzędzie, ale interpretacja przepisów gry w Polsce, ich stosowanie, nadal w ogromnym stopniu zależą od Przesmyckiego. Jego osobistego stosunku do kwestii żółtych i czerwonych kartek oraz narzucania sędziom interpretacji przepisów nie zmieni nawet VAR.

    Na jakiej podstawie sędziowie ignorują przepisy?

    Proszę pytać pana Przesmyckiego. Powinien respektować wszystkie dokumenty IFAB, FIFA i UEFA i, moim zdaniem, nie powinien dzwonić do sędziów od momentu wyznaczenia ich na mecz, a już szczególnie w dniu spotkania, czy zaraz po nim – przed wypełnieniem protokołu. A robił to wiele razy.

    Po meczu Lech – Górnik prezes Boniek zwrócił się z wnioskiem o zmianę sędziego finału PP. Frankowskiego zastąpił Lasyk.

    To ewenement na skalę światową, że prezes związku musi podpowiadać szefowi sędziów. Szkoda, że Przesmycki znowu sam nie umiał podjąć odpowiedniej decyzji.

    W „World Soccerze” mówi pan, że z powodu narzucania sędziom prywatnych interpretacji przepisów przez szefa KS PZPN, np. w zakresie spalonego, ręki i zdarzeń w polu karnym, zaczynał się martwić, czy Polska nie zostanie zawieszona lub wykluczona z rozgrywek międzynarodowych.

    Dostałem pytanie, dlaczego tak bardzo zależało mi na wprowadzeniu VAR w Polsce, więc powiedziałem. Pan Przesmycki, jako przewodniczący KS, dużo zmienia, dużo o tym mówi i dużo pisze, a efekty jego osobistego podejścia do futbolu są widoczne. Ustalanie nowych interpretacji przepisów, czasem nawet co 2-3 tygodnie, i narzucanie ich sędziom jest faktem znanym i udokumentowanym, choć IFAB nigdy nie upoważnił go do urządzania z Polski krainy piłkarskich osobliwości. On powinien pilnować, aby PZPN – jako członek FIFA i UEFA – te przepisy bezwzględnie respektował. Byłem sędzią głównym i asystentem 30 lat, w tym 27 sezonów w ekstraklasie,

    20 lat w rozgrywkach UEFA, 17 z plakietką FIFA i różne rzeczy widziałem, ale takie jak dzieją się u nas – dopiero ostatnio, więc moja wypowiedź dla „World Soccer” była delikatna.

    Czy zawieszenie lub wykluczenie polskich drużyn było możliwe?

    Gdyby samowola Przesmyckiego nie została powstrzymana lub przynajmniej radykalnie ograniczona, to tak. Nie od razu, ale ryzyko istniało i rosło. Przed VAR-em mało kto w FIFA czy IFAB interesował się ekstraklasą, wraz z wprowadzaniem w Polsce kolejnych lokalnych interpretacji ryzyko zawieszenia rosło. Kiedy w Niemczech, z powodu błędu arbitra, rozegrano mecz ponownie, na co przepisy IFAB nie pozwalają, FIFA od razu zagroziła, że jeśli taki incydent się powtórzy, niemiecka federacja i kluby mogą zostać zawieszone. Aby ograniczyć stosowanie u nas prywatnej interpretacji przepisów gry, musiałem zainteresować Polską IFAB. Do tego niezbędny był VAR i dlatego o ten system starałem się tak mocno. Wiedziałem, że kiedy IFAB zacznie nadzorować VAR w Polsce, znikną dziwne interpretacje.

    Pan Przesmycki mówi, żeby „puszczać” małe spalone w celu promowania gry ofensywnej. Czy to kolejne nadużycie?

    IFAB, FIFA ani UEFA nigdy nie wydały dokumentu, który nakazywałby lub chociaż pozwalał sędziemu uznać gola, jeżeli dostrzegł choćby minimalnego spalonego. Na szczęście wprowadzenie VAR zredukowało do minimum systemowe wypaczanie meczów z powodu spalonych.

    To dlaczego rozpowszechniał w Polsce takie wytyczne?

    Kiedy w meczu Arka – Śląsk (13.08.2016 – przyp. red.) prawidłowo nie uznałem gola zdobytego po „małym” spalonym, Przesmycki powiedział mi jasno i wyraźnie: „Musisz troszkę się schłodzić, troszkę, wiesz, jesteś za dobry ostatnio, musisz trochę się pogorszyć” i... nie wyznaczył mnie na mecz w następnej kolejce. Za jego kadencji puszczanie goli ze spalonego z reguły dawało sędziemu asystentowi nominację na następny mecz. Nawet sędzia asystent, który w trzech kolejnych meczach uznawał gole ze spalonych, wyznaczany był nadal, także na spotkania międzynarodowe! Takie decyzje były czytelnym sygnałem – proszę pokazać mi arbitra, który stanie na straży przepisów, sprzeciwi się szefowi i zaryzykuje zawieszenie na kilka meczów lub nawet karierę? Żal mi piłkarzy i kibiców. Sędziów mniej, bo wszyscy wiedzieliśmy... Niektórzy próbowali interweniować, ale Przesmycki miał silne poparcie, a prezes Zbigniew Boniek chyba nie wiedział, jak duża jest skala działań szefa KS. Prezes nigdy nie był sędzią i nie musi wiedzieć, na ile przewodniczący może sobie pozwolić, czy na ile pozwala. Boniek nie ma nawet możliwości, aby osobiście do końca zweryfikować jego kompetencje.

    Pan podawał argumenty za VAR-em, a prezes Boniek początkowo był przeciwko.

    VAR to sprawa merytoryczna, a nie prywatna. Nie prosiłem o pracę przy VAR, a o wprowadzenie systemu w Polsce. Zdawałem sobie sprawę, że biję głową w mur, ale wiedziałem, że to ma sens. Dostarczałem kolejnych argumentów i, kiedy prezes je poznał, porozmawiał z sekretarzem IFAB Łukaszem Brudem oraz szefem Komisji Sędziowskich FIFA i UEFA Pierluigim Colliną, po czym zmienił zdanie.

    Prezes kpił z pana argumentów na Twitterze...

    Zbigniew Boniek był jednym z moich idoli dzieciństwa. Szanuję i cenię jego osiągnięcia piłkarskie oraz biznesowe, ale w sprawach sędziowskich to ja jestem ekspertem. Interesuję się tym od dziecka, a dokładnie od chwili, w której uznałem, że nigdy nie będę grał jak Boniek. Niektórzy „pękają” przed obliczem prezesa, przytakują mu lub schlebiają ze strachu, ale to nie jest metoda rozwiązywania problemów.

    Jak pan ocenia działanie VAR w Polsce?

    Biorąc pod uwagę tempo wprowadzenia systemu, nie jest źle, ale byłoby lepiej, gdyby od początku zajmowały się tym osoby chętne i kompetentne, a nie pracujące z przekonaniem wynikającym z polecenia służbowego – jak np. Przesmycki, który przed decyzją Bońka głośno rozważał możliwość stosowania znanego z siatkówki challenge’u, bo nawet nie wiedział, że IFAB wykluczył taką możliwość dwa lata wcześniej.

    Co jest teraz największym problemem sędziowskim w ekstraklasie?

    Nadal niektóre interpretacje i zbyt mała liczba sędziów. Nie rozumiem, dlaczego wielu arbitrów z niższych lig nie dostaje szansy. Jeśli nie są przygotowani, to pan Przesmycki już dawno powinien ich doszkolić zamiast grzebać w interpretacjach. Jeśli są na odpowiednim poziomie, to nie rozumiem, dlaczego pan Przesmycki nie daje im szansy? Ponad rok temu pisemnie powiadomiłem PZPN, że „poza ekstraklasą nie ma w Europie innej ligi, w której mecze sędziowałaby tak wąska grupa sędziów głównych”. Napisałem, że to prowadzi do przemęczenia, błędów i kontuzji. Uprzedzałem, że „już teraz trzeba zrobić wszystko, co możliwe, aby jak najszybciej zwiększyć liczbę sędziów głównych ekstraklasy, a tym samym zwiększyć liczbę kandydatów na VAR-owców”. Minął ponad rok, a sytuacja zmieniła się, ale na gorsze! Sędziów jest tyle samo, a pracują dwa razy więcej, bo doszły zadania w systemie VAR. Mają za dużo obowiązków. Nie protestują, bo dzięki temu zarabiają więcej, ale traci na tym jakość sędziowania.

    Co trzeba zrobić, aby uzdrowić sytuację w polskim sędziowaniu?

    PZPN powinien jak najszybciej ogłosić publicznie, że we wszystkich rozgrywkach piłki nożnej obowiązują u nas wyłącznie przepisy wydane przez IFAB oraz interpretacje FIFA lub UEFA, a tzw. wytyczne przewodniczącego tracą moc ze skutkiem natychmiastowym. To kwestia podstawowa i łatwa do przeprowadzenia. Samo usuwanie analiz Przesmyckiego ze strony pzpn.pl niewiele daje, bo nadal spotyka sędziów na kursach. „Łączy nas piłka”, dzielą interpretacje przepisów.

    Trzeba natychmiast zacząć przygotowywać większą liczbę sędziów do pracy w ekstraklasie. Talentów należy szukać w całej Polsce, a nie tylko tam, gdzie mieszkają lub pracują wpływowe osoby. Jak to możliwe, że w ekstraklasie nie ma ani jednego sędziego głównego z Poznania czy Wielkopolski, z Wrocławia czy Dolnego Śląska, z Białegostoku czy Podlasia? Przecież to duże miasta i ważne regiony z klubami w ekstraklasie.

    Potrzebna jest całkowita przebudowa archaicznych struktur organizacji sędziowskiej. Powinien powstać departament sędziowski, a władza i kompetencje zostały podzielone. Sędziowanie jest ważne nie tylko w ekstraklasie. Mamy około 20 zawodowych arbitrów głównych i asystentów, a sędziów w Polsce 9 tys. Ich problemy są ignorowane, nawet tych z I ligi, którzy powinni być przygotowywani lub gotowi do pracy w ekstraklasie. Tymczasem codziennie pracują po 8-10 godzin w innej branży i dlatego czasem brakuje im sił i świeżości. Kiedy popełniają błędy, mało kto rozumie ich przyczynę. Mówiłem o tym Przesmyckiemu w 2012 roku, to zażartował, że zawodowe kontrakty dałbym wszystkim. W zawodowym futbolu powinni pracować zawodowi sędziowie, bo w I lidze od sędziów też oczekuje się profesjonalizmu.

    Najwyższy czas, żeby KS PZPN zrobił też coś w sprawie narastającej przemocy, np. powalczył o taką ochronę prawną, jaką mają sędziowie we Francji. Rok temu wysłałem do PZPN dokumenty w tej sprawie – wciąż bez odpowiedzi.

    Co teraz?

    „World Soccer” napisał, że odniosłem sukces, czyli spowodowałem przyjęcie VAR-u w Polsce. Potem odcięto mnie od informacji, pozbawiono możliwości wykonywania pracy i wypowiedziano kontrakt. Byłem dobrym dziennikarzem, jestem lepszym redaktorem, mam ogromną, unikalną wiedzę o futbolu, więc spodziewam się, że oprócz zajmowania się książkami dostanę ciekawą ofertę pracy. Dopóki wpływ na sędziowanie w Polsce będzie miał pan Przesmycki, raczej nie obejrzę żadnego meczu ekstraklasy. Wystarczy mi oglądanie klipów z dziwnymi decyzjami sędziów.

    To wszystko?

    Nie, ale o innych poważnych problemach sędziowskich powiadomię bezpośrednio prezesa Bońka.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •