Strona 83 z 86 PierwszyPierwszy ... 33737980818283848586 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2,461 do 2,490 z 2557

Wątek: Przewodnik Po Europie i Świecie made by LFF

  1. #2461
    Legionista
    Dołączył
    06.2014
    Posty
    800
    A tego nie wiem. Ale tak patrze na mapę i jadąc z Polski do Wiednia przez Czechy nie da się cały czas jechać drogami szybkiego ruchu, czy dobrze widzę? Brakuję kilku odcinków.
    Co do przełęczy to ja tam nigdy w korku nie stałem, Monachium zawsze wypadało mi w nocy więc się nie wypowiem. Ale korka w Wiedniu nie zapomnę Pamiętam że w końcu pojechaliśmy przez miasto

  2. #2462
    Legionista Awatar BlackAdder
    Dołączył
    07.2011
    Skąd
    Lublin
    Posty
    3,168
    Cytat Zamieszczone przez klinton Zobacz posta
    Powrót po 14 dniach. Fakt, że jadąc przez Monachium nie muszę martwić się czeską winietką, ale z drugiej strony winieta w Austrii + przejazd przez Brenner wychodzi cenowo niemal tak samo, jak przejazd przez Czechy. Z tym, że droga przez Brno i Wiedeń jest krótsza o ok. 200 km. Sam już nie wiem, jaką opcję wybrać

    A jak to jest z ringiem Monachium i przełęczą Brenner? Faktycznie są tam takie korki, jak ludzie opisują?
    Jak ci napiszę, że w sierpniu 2013 na Brenner był luz, to niewiele ci to powie

    Zatem powiem tak, z obserwacji jeżdżenia po Niemczech, Austrii i Włoszech: poza weekendem powinno być o.k. Troszkę może poczekasz, bo trzeba się zatrzymać i zapłacić, więc może być kolejka. Natomiast w weekend może być w wakacje ciężko.
    "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

    WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

  3. #2463
    Legionista Awatar BlackAdder
    Dołączył
    07.2011
    Skąd
    Lublin
    Posty
    3,168
    Cytat Zamieszczone przez Mrugs Zobacz posta
    A tego nie wiem. Ale tak patrze na mapę i jadąc z Polski do Wiednia przez Czechy nie da się cały czas jechać drogami szybkiego ruchu, czy dobrze widzę? Brakuję kilku odcinków.
    Owszem, w Polsce brakuje Potem cały czas mkniesz autostradą tak ze 180, bo w Czechach pusto. No chyba, że gdzieś będą wspomniane remonty. Te koło Brna to faktycznie był koszmar, trzeba było objeżdżać dziurawymi krajówkami. Oczywiście mówię o jeździe przez Bratysławę, przez Mikulow Austriacy już chyba dociągnęli autostradę, ale Czesi nie wiem, czy kiedykolwiek to zrobią.
    Ostatnio edytowane przez BlackAdder ; 05-07-2018 o 09:29
    "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

    WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

  4. #2464
    Legionista Awatar klinton
    Dołączył
    10.2008
    Skąd
    Podlasie
    Posty
    1,579
    Cytat Zamieszczone przez BlackAdder Zobacz posta
    Owszem, w Polsce brakuje Potem cały czas mkniesz autostradą tak ze 180, bo w Czechach pusto. No chyba, że gdzieś będą wspomniane remonty. Te koło Brna to faktycznie był koszmar, trzeba było objeżdżać dziurawymi krajówkami. Oczywiście mówię o jeździe przez Bratysławę, przez Mikulow Austriacy już chyba dociągnęli autostradę, ale Czesi nie wiem, czy kiedykolwiek to zrobią.
    Austiracy dociągneli autostradę prawie do samej granicy z Czechami. Niestety od strony czeskiej już od Brna jedzie się jednopasmówką. Plus taki, że jechałem tą trasą 2 lata temu i wiem już mniej więcej, gdzie tankować i gdzie kupować winiety. Chyba zdecyduję się na opcję czesko-austriacką, bo czasowo i cenowo wychodzi podobnie, a kilometrów zrobię ok. 200 mniej

    Pytanie jeszcze o samą Austrię. Jechał ktoś może z Wiednia do Lienz? Tam jest jakaś autostrada, ekspresowka, czy zwykła krajówka?

  5. #2465
    Legionista Awatar BlackAdder
    Dołączył
    07.2011
    Skąd
    Lublin
    Posty
    3,168
    Ekspresówka jest tylko do Judenburga, między Szpitalem nad Drawą a Lienz tylko krajówka. Czyli albo do Judenburga i przeskakujesz do Wolfsberg, albo na Graz i cały czas autostradą do Szpitala. Czasowo podobnie o ile nigdzie nic nie budują, trochę mniej kilometrów jest przez Judenburg.
    Ostatnio edytowane przez BlackAdder ; 05-07-2018 o 10:42
    "Jak się wyrosło w komunizmie, to nie można było nie mieć antykomunistycznego nastawienia"

    WOLNOŚĆ dla JANUSZA WALUSIA!

  6. #2466
    Legionista Awatar klinton
    Dołączył
    10.2008
    Skąd
    Podlasie
    Posty
    1,579
    Cytat Zamieszczone przez BlackAdder Zobacz posta
    Ekspresówka jest tylko do Judenburga, między Szpitalem nad Drawą a Lienz tylko krajówka. Czyli albo do Judenburga i przeskakujesz do Wolfsberg, albo na Graz i cały czas autostradą do Szpitala. Czasowo podobnie o ile nigdzie nic nie budują, trochę mniej kilometrów jest przez Judenburg.
    Właśnie o takie konkretne informacje mi chodziło. Podziękował!

  7. #2467
    Legionista
    Dołączył
    06.2014
    Posty
    800
    No dobra sprawdziłem dokładniej i faktycznie z Ołomuńca w kierunku Brna jest ekspresówka potem z powrotem na jedynkę, autostrady 1 w okolicach Przerowa jeszcze brak, a Austriakom brakuje 5km do granicy.
    W Polsce autostrady brakuję, ale przynajmniej jest dwupasmówka
    Jak tylko Słowacy skończą kawałek od Cadcy do Ziliny to wtedy się pięknie śmigać do Włoch będzie przez Zwardoń.

  8. #2468
    Legionista Awatar e(L)egion
    Dołączył
    09.2004
    Skąd
    Bemowo
    Posty
    3,865
    Widzę, że temat włoski był przez chwilę grany, więc napiszę coś od siebie. Dwa dni temu wróciłem z Bibione na północnym wybrzeżu Adriatyku. Nie odkryłem raczej Ameryki, bo trochę Polaków tam spotkałem, jednak jeśli ktoś szuka alternatywy dla Bałtyku w rozsądnej odległości to polecam. Plaże piaszczyste (buduje się super zamki bo jest bardziej "lepki"), morze ciepłe i tak jak u nas, długo płytkie. Pogoda oczywiście o wiele lepsza niż na naszym wybrzeżu. Infrastruktura na plaży też. Bardzo dobra miejscówka dla rodzin z dziećmi. I taka też "klientela" zawija do tego miasta. Na miejscu dużo Niemców, Austriaków, Węgrów no i oczywiście Włochów. Tak jak jednak wspomniałem, nie jest to miejsce dla szeroko pojętej młodzieży, więc bez obaw że spotka się tam jakichś przebierańców, czy "kolorowych" Niemców. Co może być dla niektóych ważne, niewielu murzynów, a szeroko pojętych uchodźców nie spotkałem. Ja napewno jeszcze tam wrócę, bo synowi się podobało, a i nie wydałem kupy kasy. Po drodze, można zobaczyć parę ciekawych miejsc. Spałem w Bratysławie (miasto raczej na krótszy pobyt) i Wiedniu (tutaj napewno na dłuższy). Po ubiegłorocznym kwasie, gdzie pogodę w Kołobrzegu miałem fatalną, na jakiś czas wyleczyłem się z naszego wybrzeża, a trochę zajarałem takim dwutygodniowym samochodowym wypadem, gdzie co kilka dni, zmieniałem miejsce pobytu.
    "I tak Legia panowie, i tak Legia mistrzem"

  9. #2469
    Legionista
    Dołączył
    09.2011
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    236
    Cytat Zamieszczone przez deszcz Zobacz posta
    Do Kambodży nie, ale jak skończysz trip po Wietnamie to możesz coś skrobnąć.
    Dziś kończy nam się wiza wietnamska i za parę godzin wchodzimy do Chin. Cóż, Wietnam to naszym zdaniem mega miejsce na 2-3 tygodniowe wakacje. Świetnie rozwinięta turystyka, połączenia autobusowe pomiędzy miastami (w autobusie miejsca leżące, ja przy 180cm miałem nieraz już nieco ciasno, ale siedzenie można postawić i wtedy się tak pół-siedzi) bardzo dobre. Przejechaliśmy z Can Tho na południu pod samą granicę z Chinami na północy. Odwiedziliśmy Deltę Mekongu, Sajgon, Da lat, Nha trang, Hoi an, Hue, jaskinie w Phong Nha, Hanoi, Sapę oraz zatokę Ha Long. Piękne widoki, cudne góry. Dla lubiących plażę - Nha trang (sporo ruskich), wyspy na południu czy Ha Long. Dla amatorów gór - Da Lat czy Sapa. Jaskinie w Phong Nha - tam jest największa jaskinia na świecie (ale akurat prawie niedostępna dla turystów). Do tego wodospady. Jest co zobaczyć i gdzie się pobawić.

    Noclegi od 5 do 10 dolarów za pokój dwuosobowy, przeważnie z łazienką i zawsze z telewizorem (Mundial). Zaskoczyło mnie to (a różne opinie czytałem), że Wietnamczycy, ci zajmujący się turystyką, bardzo pomocni, uczynni. Często zamiast kupować wycieczkę ogarnialiśmy atrakcje na własną rękę (publicznym transportem, pieszo, wynajmując motor z kierowcą), gdy pytaliśmy w agencjach turystycznych, to udzielali nam informacji, a nie olewali, bo nie chcemy nic kupić. Jedzenie bardzo tanie, za 3 dolary, to już często posiłek na wypasie (a czasem jedliśmy za dolca), ale też jadaliśmy raczej w tanich miejscówkach. Wizyta w restauracji (poszliśmy dwa razy do indyjskiej), to już cena 7-8 dolarów (za dwie osoby).

    Na minus:
    ruch drogowy, jeżdżą jak pojebani skuterami, samochodami. Ruchu pieszego nie ma. Ja lubię chodzić i było to czasem niebezpieczne, bo jeżdżą pod prąd, po chodnikach, wymuszają pierwszeństwo. Idzie się przyzwyczaić, ale może to kogoś wkurzać mocno.
    Pogoda - w czerwcu pora deszczowa na południu, na północy upały po 40+. Czasem było to męczące.
    Hałas - trąbią, krzyczą, drą się do telefonów, uważają, że fajne jest odpalenie muzy z komórki na pół autobusu. Słuchawki obowiązkowo.

    Kilka tekstów już się pojawiło na stronie, więc gdy ktoś chce poczytać więcej o wrażeniach, to zapraszam: www.gdzieindziej.eu
    Mój blog o podróżach - www.gdzieindziej.eu

  10. #2470
    Legionista
    Dołączył
    12.2011
    Skąd
    Mokotów
    Posty
    822
    Które regiony Grecji polecacie,a które odradzacie? Planuję wybrać się tam we wrześniu.

  11. #2471
    Legionista
    Dołączył
    11.2009
    Skąd
    Mińsk Maz.
    Posty
    7,129
    Cytat Zamieszczone przez Mu(L)timaster Zobacz posta
    Które regiony Grecji polecacie,a które odradzacie? Planuję wybrać się tam we wrześniu.
    A co Cię interesuje i czym się tam dostajesz?

  12. #2472
    Legionista Awatar deszcz
    Dołączył
    01.2009
    Posty
    1,558
    Cytat Zamieszczone przez Oli_choto Zobacz posta
    Dziś kończy nam się wiza wietnamska i za parę godzin wchodzimy do Chin. Cóż, Wietnam to naszym zdaniem mega miejsce na 2-3 tygodniowe wakacje. Świetnie rozwinięta turystyka, połączenia autobusowe pomiędzy miastami (w autobusie miejsca leżące, ja przy 180cm miałem nieraz już nieco ciasno, ale siedzenie można postawić i wtedy się tak pół-siedzi) bardzo dobre. Przejechaliśmy z Can Tho na południu pod samą granicę z Chinami na północy. Odwiedziliśmy Deltę Mekongu, Sajgon, Da lat, Nha trang, Hoi an, Hue, jaskinie w Phong Nha, Hanoi, Sapę oraz zatokę Ha Long. Piękne widoki, cudne góry. Dla lubiących plażę - Nha trang (sporo ruskich), wyspy na południu czy Ha Long. Dla amatorów gór - Da Lat czy Sapa. Jaskinie w Phong Nha - tam jest największa jaskinia na świecie (ale akurat prawie niedostępna dla turystów). Do tego wodospady. Jest co zobaczyć i gdzie się pobawić.

    Noclegi od 5 do 10 dolarów za pokój dwuosobowy, przeważnie z łazienką i zawsze z telewizorem (Mundial). Zaskoczyło mnie to (a różne opinie czytałem), że Wietnamczycy, ci zajmujący się turystyką, bardzo pomocni, uczynni. Często zamiast kupować wycieczkę ogarnialiśmy atrakcje na własną rękę (publicznym transportem, pieszo, wynajmując motor z kierowcą), gdy pytaliśmy w agencjach turystycznych, to udzielali nam informacji, a nie olewali, bo nie chcemy nic kupić. Jedzenie bardzo tanie, za 3 dolary, to już często posiłek na wypasie (a czasem jedliśmy za dolca), ale też jadaliśmy raczej w tanich miejscówkach. Wizyta w restauracji (poszliśmy dwa razy do indyjskiej), to już cena 7-8 dolarów (za dwie osoby).

    Na minus:
    ruch drogowy, jeżdżą jak pojebani skuterami, samochodami. Ruchu pieszego nie ma. Ja lubię chodzić i było to czasem niebezpieczne, bo jeżdżą pod prąd, po chodnikach, wymuszają pierwszeństwo. Idzie się przyzwyczaić, ale może to kogoś wkurzać mocno.
    Pogoda - w czerwcu pora deszczowa na południu, na północy upały po 40+. Czasem było to męczące.
    Hałas - trąbią, krzyczą, drą się do telefonów, uważają, że fajne jest odpalenie muzy z komórki na pół autobusu. Słuchawki obowiązkowo.

    Kilka tekstów już się pojawiło na stronie, więc gdy ktoś chce poczytać więcej o wrażeniach, to zapraszam: www.gdzieindziej.eu
    Dzięki bardzo za relację i szerokości!
    Mówiła myśl, szanuj matkę, spełniaj marzenia,
    Kochaj życie jak wariat, wal w pysk jeśli trzeba,
    Podpal świat dla tej jednej - spal w cholerę,
    Słuchaj serca - dni na ziemi nie mamy za wiele.

  13. #2473
    Legionista
    Dołączył
    11.2009
    Skąd
    Mińsk Maz.
    Posty
    7,129
    Poleci ktoś jakieś miejsce na Mazurach na weekend? Wymagania, to ciepła i czysta woda oraz jak najmniej ludzi. Wypad dla dwóch osób. Nie byłem na Mazurach całe wieki i kompletnie nie wiem co i jak.

  14. #2474
    spec okienny Awatar meraś
    Dołączył
    10.2008
    Skąd
    wz
    Posty
    1,653
    Cytat Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
    Poleci ktoś jakieś miejsce na Mazurach na weekend? Wymagania, to ciepła i czysta woda oraz jak najmniej ludzi. Wypad dla dwóch osób. Nie byłem na Mazurach całe wieki i kompletnie nie wiem co i jak.
    Narty ( niedaleko Szczytna )
    bałagan i porządek to tylko liczby...

  15. #2475
    Legionista
    Dołączył
    11.2009
    Skąd
    Mińsk Maz.
    Posty
    7,129
    Cytat Zamieszczone przez meraś Zobacz posta
    Narty ( niedaleko Szczytna )
    O, nawet nie tak daleko brzmi dobrze, dzięki

  16. #2476
    Legionista Awatar Slay
    Dołączył
    03.2007
    Posty
    264
    W przyszłym tygodniu mnie tydzień na Krecie. Hotel mamy w okolicy Hersonissos. Co polecicie odwiedzić w okolicy +/- 100 km. Chcemy wypożyczyć samochód i trochę pozwiedzać.
    Ostatnio edytowane przez Slay ; 09-07-2018 o 11:32
    Tylko Legia

  17. #2477
    Legionista
    Dołączył
    03.2014
    Posty
    185
    Ma ktoś doświadczenie w wypożyczeniu samochodu na Bałkanach? Chciałbym wynając furę w Belgradzie, pokręcic się po Serbii, Macedonii, może Albanii. Robił tak ktoś?
    Z góry dzięki za odpowiedź.

  18. #2478
    Legionista Awatar rey
    Dołączył
    07.2007
    Skąd
    WA
    Posty
    8,726
    Cytat Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
    O, nawet nie tak daleko brzmi dobrze, dzięki
    Tylko w tym przypadku odpada warunek "jak najmniej ludzi" W sezonie ludzi od zaj...a tam, ale jeziorko faktycznie fajne i czyste.
    ...zmartwychwstałe miasto rodzi ludzi nieśmiertelnych...

  19. #2479
    Legionista Awatar klinton
    Dołączył
    10.2008
    Skąd
    Podlasie
    Posty
    1,579
    Cytat Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
    Poleci ktoś jakieś miejsce na Mazurach na weekend? Wymagania, to ciepła i czysta woda oraz jak najmniej ludzi. Wypad dla dwóch osób. Nie byłem na Mazurach całe wieki i kompletnie nie wiem co i jak.
    Polecam miejscowość Harsz. Jest tam (nad samym jeziorem) fajny pensjonat Stara Szkoła. Cisza i spokój.

  20. #2480
    Legionista
    Dołączył
    11.2009
    Skąd
    Mińsk Maz.
    Posty
    7,129
    Cytat Zamieszczone przez rey Zobacz posta
    Tylko w tym przypadku odpada warunek "jak najmniej ludzi" W sezonie ludzi od zaj...a tam, ale jeziorko faktycznie fajne i czyste.
    A no właśnie
    A już się napalilem bo blisko. Harsz faktycznie wydaje się być na końcu świata i może tam nie być nikogo, tyle że to już jednak kawałek drogi jak na weekend :/ ale rozważę, jeśli mówisz, że warto

  21. #2481
    Legionista Awatar Rulkoś
    Dołączył
    08.2008
    Skąd
    Ciechanów
    Posty
    1,973
    Możesz jeszcze zastanowić się nad miejscowością Kownatki bliżej niż do Harsz i ludzi jakby mniej niż w Nartach
    Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Twain

  22. #2482
    Legionista Awatar klinton
    Dołączył
    10.2008
    Skąd
    Podlasie
    Posty
    1,579
    Cytat Zamieszczone przez Majkisek Zobacz posta
    A no właśnie
    A już się napalilem bo blisko. Harsz faktycznie wydaje się być na końcu świata i może tam nie być nikogo, tyle że to już jednak kawałek drogi jak na weekend :/ ale rozważę, jeśli mówisz, że warto
    Fakt, że nieco daleko. Ale mimo wszystko warto. Miejscowość maleńka i spokojna. Na plaży w słoneczną, lipcową sobotę rok temu spotkałem tam 10(!) osób Woda czysta, a i dno obniża się powoli. Fajna miejscówka.

  23. #2483
    Legionista
    Dołączył
    11.2009
    Skąd
    Mińsk Maz.
    Posty
    7,129
    10 osób w lipcową sobotę jest kuszące

    Dzięki wszystkim za sugestie, coś z tego na pewno wybiorę!

  24. #2484
    Cytat Zamieszczone przez Rulkoś Zobacz posta
    Możesz jeszcze zastanowić się nad miejscowością Kownatki bliżej niż do Harsz i ludzi jakby mniej niż w Nartach
    Narty czy Warchały (to samo jezioro) to dla ludzi z dziećmi. Super czysta woda, łagodne zejście do wody. Od strony Warchał woda jak na lazurowym wybrzeżu, dno piaszczyste przez co woda pięknie się mieni i ma ładny odcień.

  25. #2485
    Legionista Awatar Maqueh
    Dołączył
    11.2010
    Skąd
    Ostrołęka
    Posty
    146
    Cytat Zamieszczone przez Hazardzista Zobacz posta
    Narty czy Warchały (to samo jezioro) to dla ludzi z dziećmi. Super czysta woda, łagodne zejście do wody. Od strony Warchał woda jak na lazurowym wybrzeżu, dno piaszczyste przez co woda pięknie się mieni i ma ładny odcień.
    Racja, ale niestety w Warchałach na głównej plaży ludzi jest bardzo dużo , problemy z zaparkowaniem auta nawet w tygodniu nie wspominając co się dzieje w weekendy...

  26. #2486
    spec okienny Awatar meraś
    Dołączył
    10.2008
    Skąd
    wz
    Posty
    1,653
    Cytat Zamieszczone przez rey Zobacz posta
    Tylko w tym przypadku odpada warunek "jak najmniej ludzi" W sezonie ludzi od zaj...a tam, ale jeziorko faktycznie fajne i czyste.
    bzdura, jestem tam bardzo często i ludzi w tym roku jest bardzo mało. W weekend jak jest patelnia, to wiadomix, że przyjeźdża sporo osób, jednak w tygodniu puchy niesamowite.

    jeżeli chodzi o Warchały, to cały kemping praktycznie został zastąpiony 4* Hotelem ( Natura Mazur - wszystko tam jest zajebiste -z wyjątkiem cen
    Ostatnio edytowane przez meraś ; 09-07-2018 o 20:39
    bałagan i porządek to tylko liczby...

  27. #2487
    Legionista Awatar Runi
    Dołączył
    01.2012
    Skąd
    K B H
    Posty
    3,911
    Warchały są zawalone przy świętach ,dłuższych weekendach itp. W innych terminach jest luźno.

  28. #2488
    Legionista Awatar klinton
    Dołączył
    10.2008
    Skąd
    Podlasie
    Posty
    1,579
    Pytanie odnośnie serwisu booking.com.

    Mam możliwość wynajęcia w dobrej cenie apartamentu w Dolomitach. Na stronie rezerwacji podana jest informacja "Oferta bezzwrotna", natomiast nie ma wymogu podawania danych karty kredytowej/debetowej.

    Czy w tej sytuacji, w przypadku anulowania rezerwacji, właściciele moga w jakiś sposób ściągnąć ten hajs?

  29. #2489
    Legionista Awatar Runi
    Dołączył
    01.2012
    Skąd
    K B H
    Posty
    3,911
    Drogą prawną na pewno, kwestia czy im się chce i czy warto.

  30. #2490
    Legionista Awatar Mat
    Dołączył
    03.2010
    Skąd
    Boberland
    Posty
    1,218
    Cytat Zamieszczone przez klinton Zobacz posta
    Pytanie odnośnie serwisu booking.com.

    Mam możliwość wynajęcia w dobrej cenie apartamentu w Dolomitach. Na stronie rezerwacji podana jest informacja "Oferta bezzwrotna", natomiast nie ma wymogu podawania danych karty kredytowej/debetowej.

    Czy w tej sytuacji, w przypadku anulowania rezerwacji, właściciele moga w jakiś sposób ściągnąć ten hajs?
    Booking może podpiąć dotychczas używaną kartę do tej rezerwacji. Mi się tak zdarzyło. Często jest też info, że karta nie jest wymagana - i o ile podczas płatności jest to prawda, zapłacisz gotówką, to w przypadku rezerwacji wyskoczy Ci w którymś kroku, żebyś podał (nawet debetówkę) w celu zagwarantowania rezerwacji. Dokładnie wertuj strona po stronie, podczas procesu rezerwacji.

    Inna sprawa, że kiedyś anulowałem bezzwrotną rezerwację przez infolinię - dzwonili do pensjonatu - teoretycznie nie musiał się zgodzić, ale booking ma dominującą pozycję i pensjonaty raczej muszą się na takie rzeczy zgadzać. Tym bardziej jak było kilka miesięcy do wyjazdu...
    podpis under construction

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •