Porno indirmek ve türk porno izlemek istiyorsaniz en kalitelisini bulmaniz gerekmekte. Fakat ben sadece porno yada rokettube sex videolari izlemek istiyorum derseniz bu siteleri öneriyoruz.
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 30 z 39

Wątek: Praca, robota, fabryka.

  1. #1
    Legionista Awatar Jastrząb
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    OFMC
    Posty
    3,431

    Praca, robota, fabryka.

    Większość z nas spędza sporo czasu zarobkując. W różnych miejscach i w różny sposób, ale spędzamy w pracy sporą część czasu, a tematu takowego brak...

    Ja akurat do pracy chodzę z przyjemnością. Podejrzewam, ze niewiele jest miejsc w Warszawie, gdzie panuje tak wyjebana atmosfera - tzn zero stresu, wszystko robione na lajcie, bez pośpiechu... Żyć nie umierać. Dodatkowo w żadnym molochu, tylko w urokliwym, przedwojennym domku na Mokotowie. W piwnicy dwa stoły do piłkarzyków. Fajne dupcie. Szef łojący gorzałę na równi z nami. Poza tym gromada dobrych znajomych, z którymi zaliczyło się niejeden melanż od wielu już lat. Żyć nie umierać. Tylko czasami jest komedia przy podliczaniu obrotu na koniec miesiąca, ale zawsze idzie się wyratować.

    A jak to przedstawia się u Was?
    jedyne co w ostatnim półwieczu zrobiono dla dobra polskiej piłki to zbudowano 209





  2. #2
    Legionista Awatar Guzik
    Dołączył
    06.2004
    Posty
    1,235
    tragedia

    rowniez pracuje w niewielkiej firmie, 8 osob, atmosfera jest fatalna
    caly czas patrza na rece, co robisz, o czym rozmawiasz
    wlascicielkami sa 2 stare baby, jedna niedlugo powinna juz zakonczyc kariere
    zaczynalem jako kierowca, w zasadzie ta forma mi odpowidala, w firmie bylem krotki czas, rano wyjazd po towar, powrot, czekanie na faktury, rozwozenie towaru, powrot i do domu
    jednak zbyt maly hajs z tego byl
    przyszedl czas na awans
    zrobili ze mnie przedstawiciela handlowego
    no i sie zaczelo
    na samym poczatku na tej posadzie mialem zajebisty zapal do pracy, dzwonilem, umawialem sie z klientami, jezdzilem, podpisywalem umowy
    ale po pewnym czasie zrobila sie tragedia
    rozmawiajac z kolega z pracy trzeba bylo sie chowac po katach, jak zauwazyly to zjebka dlaczego sie nie pracuje, to samo ze smiechem, yslyszaly ze sie smiejemy to nastepowal grad pytan z czego sie tak smiejemy, czy nie lepiej po pracy sie posmiac a teraz popracowac, rygor zaejbsity
    jedynymi wolnymi chwilami bylo pojcie do kibla, lub jak sie trafilo to wyjazd do klienta
    wiem ze to zalezy od ludzi, ale nie potrafie wytrzymac z szefostwem w tym samym pomieszczeniu przez 8h
    awantury o to ze rozmawiam przez swoj prywatny telefon

    jedyny plus to ze kasa na czas byla

    zapomnialem jeszcze o awanturach o rozsypany delikatnie cukier, ze za duzo kawy sobie wsypalem, ze za duzo cukru, ze buty nie wytarte
    oczywiscie mozna zwrocic uwage, ale po co drzec jape
    sa dni kiedy szefowe maja dobry humor, mozna pozartowac, wtedy czlowiekowi nie odechciewa sie wszystkiego
    niestety te dni to maly ulamek
    wiekszosc czasu leca na fochu o nic

    tak o to wyglada gulag w dzisijszych czasach

  3. #3
    Legionista Awatar Zajacc
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    2,189
    A ja jestem szefem sam dla siebie i to jest najlepsze.

    Plusy mojego zajęcia to: wyżej wymieniony, dobra stawka, pracuje kiedy chce, mam wolne kiedy chce, łatwa i przyjemna praca...

    Minusy: Brak stałej pensji, duże wahania w zarobkach.

    Ogólnie nie narzekam, po maturze rozszerzam działalność, bo póki co szkoła mnie ogranicza.

    Nazywam się Henryk Zając i od 20 lat naprawiam pralki.

  4. #4
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    1,059
    Ogólnie nie narzekam, po maturze rozszerzam działalność, bo póki co szkoła mnie ogranicza.
    znaczy sie naprawa pralek na wieksza skale?

  5. #5
    Legionista
    Dołączył
    09.2003
    Skąd
    z Polski!!!!!
    Posty
    2,298
    Zajacc otworzy wlasny warsztat i juz nie bedzie katem w piwnicy naprawial.

  6. #6
    Legionista Awatar Paluch
    Dołączył
    11.2004
    Posty
    3,918
    u mnie jest luzik w sumie mimo ze jakies oberkapo raz na jakis czas przylezie i popierniczy troche nad banią ze sie opierdalam czy cos. Ale ogolnie nie jest zle, zarobki chujowe ale na poczatek dobrze ze jest cokolwiek.Najgorsze jest ze raz prace zaczynam o 9 a innym razem o 12. to jest niefajne :/
    atmosfera nienajgorsza, nikt podemna dołkow nie kopie a wrecz przeciwnie.Jest miło. Takze ja tam na prace jakos nie narzekam zbytnio. Ale i tak nosze sie z zamiarem zmiany :P

    edit: a i jeszcze jest dobry plus. Jak przychodze na bani to sie tylko śmieją

  7. #7
    Legionista Awatar baranek
    Dołączył
    06.2004
    Skąd
    Joli Bord Vert
    Posty
    679
    Cytat Zamieszczone przez Zajacc
    A ja jestem szefem sam dla siebie i to jest najlepsze.

    Plusy mojego zajęcia to: wyżej wymieniony, dobra stawka, pracuje kiedy chce, mam wolne kiedy chce, łatwa i przyjemna praca...

    Minusy: Brak stałej pensji, duże wahania w zarobkach.

    Ogólnie nie narzekam, po maturze rozszerzam działalność, bo póki co szkoła mnie ogranicza.

    Wiercę w brzozach z azbestu.

  8. #8
    Legionista Awatar kozer
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Gocław
    Posty
    2,142
    Cytat Zamieszczone przez Jastrząb
    Ja akurat do pracy chodzę z przyjemnością.
    gupi

  9. #9
    u mnie praca baja. Praktycznie kazdy dzien inny ... i zwiedzilem Polske. Sport ,moda ,koncerty ... co wyjazd to bania

    tylko rozstrzal wyplaty ... i 3000 roznicy w przeciagu 2 miechow. Trudno zaplanowac wydatki :/

  10. #10
    Legionista Awatar Żuku
    Dołączył
    07.2004
    Posty
    2,274
    od niedawna pracuje jako przedstawiciel handlowy, niby fajna robota... niby nie, zależy od zaangażowania w to co się robi bo można wyciągnąć konkretne pieniądze z tego jeżeli się chce i potrafi. Atmosfera w pracy (narazie) sympatyczna, z każdym starszym na "ty", nikt (póki co) nie pulta mi nad uchem.. (zobaczymy jak będzie dzisiaj).
    Wojtek Łokietek Szala

  11. #11
    Legionista Awatar Jastrząb
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    OFMC
    Posty
    3,431
    Cytat Zamieszczone przez kozer
    Cytat Zamieszczone przez Jastrząb
    Ja akurat do pracy chodzę z przyjemnością.
    gupi
    Jakbyś miał prawie tak jak w domu to też byś tak mówił. Żewby nie był0 - ta praca to cud, wcześniej przeszedłem wszystkie stopnie gehenny w firmie, której nie polecam - Call Center Poland. Trzymajcie się z daleka.
    jedyne co w ostatnim półwieczu zrobiono dla dobra polskiej piłki to zbudowano 209





  12. #12
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    1,059
    w takim razie co polecasz

  13. #13
    Legionista Awatar Jastrząb
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    OFMC
    Posty
    3,431
    Cytat Zamieszczone przez Luk@s
    w takim razie co polecasz
    Polecam mieć trochę farta w życiu

    No i szukać, szukac i jeszcze raz szukac cały czas.

    A jak już się znajdzie to nie stracić tego przez swoją głupote.
    jedyne co w ostatnim półwieczu zrobiono dla dobra polskiej piłki to zbudowano 209





  14. #14
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Posty
    1,059
    poki co nie narzekam

  15. #15
    Legionista Awatar Maniek
    Dołączył
    12.2003
    Skąd
    Electric Avenue
    Posty
    3,841
    dzisiaj pierwszy raz od pół roku poczułem ze jestem w pracy... :/

    dobrze, że tylko przez godzinę.. :P
    Swoim nazwiskiem firmuj styl godny!


  16. #16
    Widzew Łódź
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    19[A]10
    Posty
    1,361
    Ja za swoją robota nie przepadam, zmieniłbym robote od zaraz, ale nie mam zadnych propozycji

  17. #17
    Morterator Awatar mort
    Dołączył
    05.2005
    Skąd
    OFMC
    Posty
    10,178
    Niby fajnie, niby warunki extra ale...

    stresu od ch..ja, wszystko na biegu, męczy się solidnie, nie mam czasu na neta itd.


    k..wa - a ostatnie dni to już ogólna wariacja.

    Czasem myślę czy nie rzucić tego w diabły i nie otworzyć zieleniaka
    ...ta ziemia do Polski należy
    choć Polska daleko jest stąd,
    bo wolność krzyżami się mierzy
    historia ten jeden ma błąd!!!!

    Better Dead Than Red!!!

  18. #18
    Administrator Awatar CywiL
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    0-22
    Posty
    4,987
    :\


    Powyzsze emotki wystarcza za cały komentarz jesli chodzi o moją fabrykę. Nie trzeba słów...
    Pierdolę to ! Do niczego się nie zmuszam ,chcę to się wybijam - nie chcę no to się nie ruszam !
    Grupa Trzymająca Wagę - Dzieki nam monopolowe nie martwią się o plajtę !!!

  19. #19
    Legionista Awatar Adam-oldboy
    Dołączył
    09.2003
    Skąd
    GREENLAND
    Posty
    1,826
    Cytat Zamieszczone przez mort
    Czasem myślę czy nie rzucić tego w diabły i nie otworzyć zieleniaka
    To nie Amsterdam jakiś, zwyrodnialcu jeden, dilerze ty, tfu

  20. #20
    zajmuje sie dystrybucją olei silnikowych, w sumie sam sobie ustawiam co będę robił danego dnia , ogólnie luz ale są dni że zap...ol nieziemski , do tego dochodzą wyjazdy w Polske i raz do roku ( wypoczynkowo) za granicę

  21. #21
    Legionista Awatar Beny
    Dołączył
    06.2003
    Skąd
    Bemowo IV
    Posty
    7,691
    Ja pracuję w swojej nowej fabryce 8 miesiąc.
    Wcześniej 9,5 roku w innej, co było totalną głupotą z mojej strony.
    Teraz jestem w sumie zadowolony, ale zaczynam powoli szukać czegoś innego.
    Po ponad 10 latach pracy nie ukrywam, że pracuję dla pieniędzy.
    Satysfakcję będę miał, jak będę robił to co naprawdę lubię.
    Tylko problem z tym, że jeszcze nie odkryłem co to.

  22. #22
    daimler
    Guest
    Ja robie to co lubie.
    Praca w 100% zgodna z kierunkiem studiow.
    Mam jakamstam satysfakcje z tego co robie.
    W miare dobrze placa (choc zawsze mogliby lepiej)

    Jest niestety cala lista "ALE",poczawszy od niektorych ludzi z ktorymi pracuje, skonczywszy na zasadach zatrudnienia (po dwoch latach pracy nie moge sie doczekac etatu ).

    Jest jednak glowna zaleta - praca ta pozwolila i pozwala nadal normalnie mi studiowac, nie musialem sie przenosic na zaoczne, mam czas zeby pisac magisterke.

    Co bedzie po skonczeniu studiow? Nie mam pojecia. W sumie nie jest mi tu zle, ale wiadomo - pracuje sie dla pieniedzy, a te na "zycie rodzinne" jakie planuje kiedys rozpoczac moze nie wystarczyc...

    Na chwile obecna moge jednak z czystym sumieniem powiedziec, ze mimo ze czesto sie wkurwiam, to jestem w pewnym sensie szczesciarzem.

  23. #23
    Legionista Awatar Żuku
    Dołączył
    07.2004
    Posty
    2,274
    gdzie pracujesz?
    Wojtek Łokietek Szala

  24. #24
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    4,244
    Praca to HWDP.
    Legia Varsovia - semper invicta...

    Urodzić się białym to duma i zaszczyt...

  25. #25
    Administrator Awatar CywiL
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    0-22
    Posty
    4,987
    Cytat Zamieszczone przez Sharn
    Praca to HWDP.
    Krótko i na temat.
    Pierdolę to ! Do niczego się nie zmuszam ,chcę to się wybijam - nie chcę no to się nie ruszam !
    Grupa Trzymająca Wagę - Dzieki nam monopolowe nie martwią się o plajtę !!!

  26. #26
    karakan
    Guest
    Ja mam swoją małą jednoosobową firemkę i jest pięknie..Po latach walk z frajerami przełożonymi mam spokój i luz..Nikt mi nie brzęczy nad uchem..Mogę nawet powiedzieć , że mój szef jest ok

  27. #27
    Legionista Awatar wrc
    Dołączył
    10.2007
    Posty
    1,747
    Już miałem rezygnować z poszukiwań tematu, ale odnalazł się. Mały odkop wobec tego.

    Studiuję socjologię, a pracuję w służbie zdrowia
    6 miesięczny staż. Obiecałem sobie, że po raz pierwszy i ostatni. Idzie zrozumieć, że staż to lekki wyzysk, ale ***** żeby przez (jak na razie) 5 miesięcy pracować na 4 stanowiskach, bo ludzie na urlopy idą? W dupie.

    Na rozmowie u prezia obiecano nam, że z dwójki stażystów jedno zostanie zatrudnione. Taki wyścig szczurów, a w drugim tygodniu pracy na jaw wyszło, że jesteśmy po to żeby ludzie wybrali zaległe urlopy. Od razu mi się odechciało. Jarałem się aż dwa tygodnie hehe.
    Jedyne, co lubię robić to rozliczać pacjentów w nfz. Dostaję powiedzmy 15 historii chorób pacjentów, nadaję procedury, świadczenia (wiem, że brzmi obco), potem się to wysyła do funduszu, a ten albo przyjmuje, albo odrzuca jak coś spierdolę. Przez kilka miesięcy próbowałem dojść do tego, żeby zrobić wszystkie bezbłędnie i udało się dopiero na początku sierpnia. Od tego czasu wywaliło mi jedną historię. Średnia najlepsza w biurze.

    W całym szpitalu najmilsi są pacjenci. Pamiętam jak w pierwszy dzień pracy, dwóch pacjentów poprosiło mnie o kupno kawy z automatu, bo nie umieli. To była jakaś dziwna satysfakcja. Od tamtego czasu nie spotkało mnie nic równie miłego jak ich "dziękuję".

    W ramach ciekawostki. Pielęgniarki zarabiają tu 16zł na godzinę. Nie wiem jak wygląda ich grafik. W każdym razie jak słyszę o kolejnym strajku, to utwierdzam się w przekonaniu, że coś tu chyba jest nie tak. Podejrzewam, że na forum na pewno ktoś ma mamę pielęgniarkę, więc od razu mówię, że szanuje je, bo wiedzę trzeba jednak mieć sporą i rękę też. Ale nikt tak nie szantażuje swoim zawodem jak pielęgniarki i lekarze. Jak lekarz, który zarabia prawie 10tysi mówi, że zarabia za mało to ja nie mam pytań.

    Zaczynam rozglądać się za czymś nowym. Ważne, żeby nie było nudne i oklepane. Kiedyś chciałem siedzieć w biurze za biurkiem, teraz już niekoniecznie. Ostatnio widziałem pracę u weterynarza i stomatologa. Ważne żeby coś się działo

    Trochę się rozpisałem. Pół godziny temu wziąłem sobie wolne, a odechciało mi się spać.
    +=

  28. #28
    coraz chudszy
    Dołączył
    06.2004
    Skąd
    miasto gwiazd
    Posty
    4,801
    Za to u mnie miesiac temu obudzili się, że kryzys jest i jak juz we wszystkich bankach kogo mieli zwolnic to zwolnili to u mnie stwierdzili ze w sumie wypierdola 600 osob w tym do 200 z centrali, a jako że ja swierzyna tutaj najmłodszy z najmniejszym doświadczeniem w moim departamencie to bym u buka postawił sporo hajsu ze lece.

    Wiec tylko cud uratuje mnie zebym ten rok konczył w miejscu gdzie zaczynałem.

    No chyba ze wypierdola tego obok co kabluje.
    byliśmy, jesteśmy, będziemy

  29. #29
    Cytat Zamieszczone przez Achmed Zobacz posta
    ... Ale nikt tak nie szantażuje swoim zawodem jak pielęgniarki i lekarze.
    Tu sie raczej nie zgodze na porownanie tych dwoch zawodow. A przynajmniej ze wzgledu na place.
    Pielegniarki zawsze mieli wszyscy w dupie. Jak lekarze strajkowali to oczywiscie podwyzki wywalczyli tylko dla siebie(przy i tak wysokich placach). Pielegniarki zawsze byly odsuwane na dalszy plan. A przy tym rodzaju pracy jaka wykonuja uwazam, ze ich pensje sa po prostu smieszne.
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

  30. #30
    Legionista Awatar rydzuuu
    Dołączył
    05.2006
    Skąd
    WGM
    Posty
    1,119
    Pracowałem przez wakacje w jednej z międzynarodowych firm spedycyjnych. Niewyszukany arbajt, żadne dyrektory - szaraczek w molochu, co by zarobić na zapiekanki.
    No i miałem okazje poobserwować, co się wyrabia w 'firmie, która jest w dołku' ;] Pomysły góry typu, 7 godzin pracy + 1 jako wolontariat za free, codziennie po 12 h, czy likwidacja premii to norma.
    Wydawałoby się, że porządek w ruchach samej firmy, to podstawa - taki ****. Pracowników przenosi się z oddziału, na oddział, by po paru dniach sobie uświadomić, że na tym pierwszym brakuje ludzi. I się zaczynają cyrki, bo nie można się wyrobić ze zleceniami i siedzisz do 1 w nocy.
    Nie wspomnę o kierownictwie - tutaj idealnie nadaje się cytat z podpisu Fiziego. Kawał skurwysynów.

    Ogólnie, w tym roku na własnej skórze przekonałem się, że określanie pracy mianem gułagu, zachowując odpowiednie proporcje oczywiście, coś w sobie ma.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •