Strona 560 z 561 PierwszyPierwszy ... 60460510550556557558559560561 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 16,771 do 16,800 z 16814

Wątek: Media o kibolach

  1. #16771
    Legionista
    Dołączył
    03.2017
    Posty
    232
    Oprawa z Sherrifem doceniona przez użytkowników piłkarskiego subreddita na Reddicie. Ponad 7100 punktów. https://www.reddit.com/r/soccer/
    Jeszcze kilka godzin temu była na samej górze.
    Link bezpośredni:https://www.reddit.com/r/soccer/comm..._fine_goes_to/

  2. #16772
    Legionista
    Dołączył
    10.2016
    Skąd
    ZK
    Posty
    17
    http://weszlo.com/2017/08/21/sztuka-...-idzie-dobrze/ Dość ciekawy wywiad Weszło z gniazdowym Widzewa, do przeczytania przy tej pogodzie …

  3. #16773
    Na stronach przeglądu sportowego piszą o 'sztuce' pod tytułem "Kibice". W scenariuszu Żyleta, kibice Legii, teatr żydowski, antysemityzm, rasizm, ksenofobia (i co jeszcze można sobie wymarzyć). Piszą też, że występują w tym osoby chodzące na mecze na naszą trybunę dopingująca. Jeśli to prawda to chyba wypada zapytać Kaczmarskim. "Co się stało z naszą klasą?..."
    "Oni nam narzucają wzorce postępowania i to, co chcą robić, a my mamy być posłuszni. Ale nie musimy, a skoro nie musimy, to pokażmy to." Leszek Żebrowski

  4. #16774
    Legionista
    Dołączył
    10.2016
    Skąd
    ecie pecie
    Posty
    1,209
    Cytat Zamieszczone przez johnny39 Zobacz posta
    Na stronach przeglądu sportowego piszą o 'sztuce' pod tytułem "Kibice". W scenariuszu Żyleta, kibice Legii, teatr żydowski, antysemityzm, rasizm, ksenofobia (i co jeszcze można sobie wymarzyć). Piszą też, że występują w tym osoby chodzące na mecze na naszą trybunę dopingująca. Jeśli to prawda to chyba wypada zapytać Kaczmarskim. "Co się stało z naszą klasą?..."
    Czego to ludzie nie wymyślą. Aż poszukałem z ciekawości, kilka fragmentów:

    Proces szukania kibiców Legii, którzy zagraliby w sztuce, trwał od kwietnia do lipca. Buszewicz i Krysiak próbowali przeniknąć do tego środowiska. – Nie ukrywam, że temat sportu był nam odległy. Zrobiliśmy research, o wiele rzeczy pytaliśmy naszych znajomych interesujących się piłką. Chodziliśmy do sportowego pubu „Źródełko”, by przyjrzeć się, jak funkcjonują kibice. Byłem na meczu z Koroną Kielce, Michał też chodził na różne spotkania, a później już wszyscy zaczęliśmy chodzić na mecze – opowiada Krysiak.
    (...)

    Nagle nastąpił przełom. Pojawił się Tomek, później na występ w spektaklu zdecydowała się Elwira – kibicka, która chodzi na Żyletę od wielu lat. Chwilę później, chęć zagrania w sztuce wyrazili też jej przyjaciele, ale dla nich nie było już miejsca. Był też trzeci kibic, uczestniczył w próbach, ale postanowił się wycofać. Według naszej wiedzy dotarcie do nich nie byłoby możliwe, gdyby nie pomóc kilku osób, które mają dużo do powiedzenia na Legii. One jednak, gdy pytamy, co sądzą o idei spektaklu „Kibice”, nie chcą publicznie się wypowiadać. Przekonują nas, że tak naprawdę nie mieli na nic wpływu.
    Całość jak ktoś chce przeczytać i nabić im licznik.
    http://www.przegladsportowy.pl/magaz...5,1,13283.html
    Za kibicowski trud, za święte barwy Twe...

  5. #16775
    jest i komunikat grup kibicowskich w sprawie tego przedstawienia:

    http://legionisci.com/news/72059_Osw...lu_Kibice.html

  6. #16776
    Prawda jest taka, że kołtuństwo stadionowe nie rozumie sztuki. Jak były wyjścia klasowe do teatru to braliście hajs od starych i kupowaliście fajki, to teraz jest jak jest.
    Całkiem poważnie - nie ma co sie babrać w gównie.

    Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

  7. #16777
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,689
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  8. #16778
    Cytat Zamieszczone przez Kujawiak Zobacz posta
    Prawda jest taka, że kołtuństwo stadionowe nie rozumie sztuki. Jak były wyjścia klasowe do teatru to braliście hajs od starych i kupowaliście fajki, to teraz jest jak jest.


    Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
    Wgimnazjum byłem 2 razy w teatrze

  9. #16779
    Legionista
    Dołączył
    10.2016
    Skąd
    ecie pecie
    Posty
    1,209
    Nie wiem czy jest sens ciągnąć temat, ale pojawiła się pierwsza recenzja, tutaj akurat Żelaznego. Ciekawe jest to że patronat objął PZPN, co oficjalnie widnieje na plakacie.

    Koszerna szmira

    Nigdy nie napisałem recenzji ze sztuki teatralnej i ten tekst recenzją też nie będzie. Nie czuję się kompetentny, by oceniać aktorów, reżysera, dramaturga czy scenografa. Mogę tylko powiedzieć o swoich odczuciach - spektakl „Kibice” Michała Buszewicza i Sebastiana Krysiaka wystawiony przez Teatr Żydowski jest po prostu cholernie dobry.
    Jeśli zgodnie z definicją profesora Tatarkiewicza sztuką jest to, co wywołuje emocje, duet reżyser-dramaturg stworzył sztukę prawdziwą.

    To trochę spektakl o Żydach, trochę o kibicach, w największym stopniu o tym, co może te dwie grupy łączyć (zaskakująco wiele), ale oczywiście też o tym, co dzieli. To, co dzieli widzieliśmy w ostatnich dniach, gdy grupy kibicowskie Legii Warszawa jeszcze przed premierą, zanim miały szansę zobaczyć spektakl, wydały oświadczenie stanowczo odcinające się od przedstawienia. Nazwali spektakl „szmirą”, ocenili jego wartość artystyczną jako „wątpliwą”, napisali o „koszernym projekcie”.

    W spektaklu występują profesjonalni aktorzy i amatorzy – kibice Legii. Jeden z nich po naciskach braci po szalu wycofał się z uczestnictwa w przedstawieniu kilkanaście dni przed premierą. Po tym, jak koledzy znaleźli w internecie jego zdjęcia z zespołem podczas wizyty w synagodze. Na dwójkę pozostałych amatorów-kibiców także były naciski, ale oni nie dali się złamać. Zostali i wczoraj świętowali wielki sukces – zagrali przy pełnej sali, kilka razy wychodzili do bijącej brawo publiczności, na scenie dostali kwiaty, a po spektaklu widzowie do nich podchodzili i gratulowali. Prawie jak na trybunach po strzelonym golu.

    Michał z Sebastianem stworzyli formę teatru dokumentalnego. Aktorzy (niektórzy mają żydowskie pochodzenie) spotykali się z kibicami i rozmawiali – o antysemityzmie, kibicowaniu, byciu razem, żydostwie, trybunach, racach, oprawach, Holokauście, strzelonych i straconych golach. Kibice wzięli aktorów na mecze, na Żyletę, aktorzy zaprowadzili kibiców do teatru i synagogi.
    Scenariusz spektaklu jest tak naprawdę zapisem spotkań tych dwóch środowisk. Czego oczywiście grupy kibicowskie Legii Warszawa nie wiedziały - pewnie mogłyby, ale wymagałoby to próby dowiedzenia się czegokolwiek, a łatwiej napisać oświadczenie o „koszernej szmirze”.

    W spektaklu są sceny przezabawne. Jak wtedy, gdy na melodię przyśpiewek kibicowskich aktorzy wykonują pieśni o teatrze, a później śpiewają o Legii na melodie żydowskie i klasyczne. Są sceny prowokujące, jak rozmowa kibica-amatora Tomasza z Jerzym Walczakiem, o tym, co by się stało 20 lat temu, gdyby Jurek przyszedł na stadion w jarmułce i chałacie. Jest wyśmienity monolog Małgorzaty Trybalskiej o golu straconym przez Legię z Sheriffem podczas hymnu. No i pokaz umiejętności piłkarskich Piotra Wiszniowskiego.

    Rafał Stec powiedział wczoraj po premierze: „chyba jeszcze nigdy kultura wysoka, nie wypowiedziała się tak ciepło o kibicach”. I faktycznie jedyne, co można twórcom zarzucić, to miłość neofitów. Wszyscy aktorzy na Żyletę chcieliby wrócić, wszyscy świetnie się na meczach bawili i czuli bezpiecznie. I szkoda, że najwięcej o środowisku kibicowskim mówi to, co się wydarzyło poza sceną: oświadczenie tych, którzy nie widzieli sztuki, zastraszanie amatorów, którzy zdecydowali się w spektaklu zagrać, niestety w jednym przypadku skuteczne. To, że kibice-amatorzy nie wiedzą, czy będą na Legii mile widziani, czy mogą przyjść na następny mecz.

    Piotr Żelazny

    PS: Możecie mi zarzucić brak obiektywizmu, gdyż jestem wpisany jako konsultant merytoryczny spektaklu. Dzięki temu wiem jedno – to jak Michał, Sebastian i aktorzy przygotowali się do sztuki, jest niesamowicie imponujące. Gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy kilka miesięcy temu, byli kompletnie zieloni. Nie mieli pojęcia o ruchu kibicowskim. Dziś byli więcej razy na Żylecie niż ja w całym życiu, swobodnie operują pojęciami „ultras”, „chuligan”, „piknik”, czy „kumaty”, i tak naprawdę, to dziś ja musiałbym ich prosić o konsultację merytoryczną.

    https://www.facebook.com/Kopalnia.sz...24193674342950
    Za kibicowski trud, za święte barwy Twe...

  10. #16780
    coraz chudszy Awatar Kijek
    Dołączył
    06.2004
    Skąd
    miasto gwiazd
    Posty
    5,907
    Autor tego tego - śmieć Żelazny to ten sam któremu przeszkadzała obchody Wojska Polskiego na stadionach. On i Wawrzynowski zapewne scisły top lewakow wśród dziennikarzy sportowych.
    MIODUSKI Z LEGII WON!
    Miro, hvala za sve.

    Pudel o BL
    Bogusław zarządzał Legią w sposób intuicyjny, wręcz ręczny. Proste, ręczne sposoby już nie wystarczą. I w tym miejscu są potrzebne moje kompetencje strategiczne."
    Pudel o stadionie
    W przyszłości oczywiście trzeba będzie go powiększyć. Mamy projekt, ale to jeszcze nie jest czas na to, żeby go wdrażać. Na razie chcemy mieć komplet widzów na każdym meczu. Marzy mi się tłum chętnych po karnety i do wykupienia miejsc vipowskich.

  11. #16781
    Legionista Awatar casual
    Dołączył
    05.2007
    Posty
    10,009
    Każda inicjatywa fetowana przez ludzi w stylu Steca czy Żelaznego jest z założenia zła, więc bardzo dobrze, że oświadczenie poszło jeszcze przed premierą "spektaklu". A już ostatni akapit wspomnianego oświadczenia to majstersztyk:

    To my decydujemy z kim będziemy prowadzić dialog i jakie problemy są dla nas istotne. Na pewno nie są istotne te, które porusza wspomniana „sztuka o kibicach”. Na naszym stadionie panują nasze zasady i nasze przekonania. Nie interesuje nas to, co myśli o nas „nowoczesne” i „postępowe” społeczeństwo. Nasze środowisko pozostanie takie, jakie jest i żadna publiczna dyskusja go nie zmieni.
    Taki miał dziwny charakter. Tylko raz w życiu sypnął i to był ostatni raz. Starsza siostra uderzyła go w złości, więc pobiegł na skargę do rodziców. Ojciec najpierw zrugał siostrę i dał jej klapsa, a potem jego przełożył przez kolano i waląc w tyłek wymawiał słowa powoli, jedno przy każdym uderzeniu:
    - Kablowanie to charakter, więc ja zamierzam połamiać ci ten charakter! Możesz pracować kiedyś jako alfons, ale nie pozwolę, żebyś miał charakter dziwki!
    Zapamiętał.

    Waldemar Łysiak, "Najlepszy".

  12. #16782
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Gorzów Wlkp
    Posty
    841
    przypierdalacie się !!! chłopy byli kilka razy na Żylecie !!!

  13. #16783
    Gintleman Awatar księciuniu
    Dołączył
    10.2010
    Skąd
    dalej niż północ
    Posty
    15,535
    Gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy kilka miesięcy temu, byli kompletnie zieloni. Nie mieli pojęcia o ruchu kibicowskim. Dziś byli więcej razy na Żylecie niż ja w całym życiu, swobodnie operują pojęciami „ultras”, „chuligan”, „piknik”, czy „kumaty”...
    Imponujące
    Lubię sobie jebnąć posta.

    „Winowajcę znali wszyscy, ale każdy spowiadający się odpowiadał, że go nie zna, a na następny dzień z czystym sumieniem przystępował do komunii – bo spowiedź spowiedzią, ale charakter przede wszystkim i kapować nie wolno
    St.Grzesiuk, „Boso, ale w ostrogach”

  14. #16784
    Co za *****

  15. #16785
    Legionista
    Dołączył
    10.2016
    Skąd
    ecie pecie
    Posty
    1,209
    Wiedziałem że wam się spodoba

    Abstrahując od tego co napisał Żelazny, to ciekawe jest to że były jakieś rozmowy autorów sztuki z klubem i jak to określił "z ważnymi kibicami", ale ostatecznie się wycofano i temat został ucięty. Kto wie, może by było jeszcze tak, że obok loga PZPN widniało by logo Legii na plakacie. Tak czy siak sprytnie to zrobiono, bo gada się o tym. Zaczął PS i zaprzyjaźnieni ichni dziennikarze, potem zaczęła się ogólna dyskusja i komunikat. Gdyby nie to, to pies z kulawą nogą by o tym nie wspomniał, a efekt jest taki że biletów nie ma. Jako ciekawostkę podam, że wczoraj zapytali mnie znajomi teatromani o tą sztukę, kompletnie nie związani z piłką i raczej reagujący negatywnie, czy coś słyszałem bo zaciekawił ich temat. A wiadomo że kontrowersje sprzedają się dobrze. Także tak.
    Za kibicowski trud, za święte barwy Twe...

  16. #16786

  17. #16787
    Legionista
    Dołączył
    10.2016
    Skąd
    ecie pecie
    Posty
    1,209
    Cytat Zamieszczone przez luckyb Zobacz posta
    Ej, to oficjalny kanał Leszka Żebrowskiego na YT. Klasa że założył. Świetny materiał
    Za kibicowski trud, za święte barwy Twe...

  18. #16788
    W końcu coś o koszu

    Smutna historia pary "normalsów" zniechęconej rynsztokowym dopingiem podczas meczu z GTK Gliwice.

    "On ubrany w koszulkę drużyny NBA, zainteresowany wydarzeniami na parkiecie.
    Ona - zniecierpliwiona i zła. Ciągnęła chłopaka za ramię."


    całość tu, ale jak ktoś może to przejkejcie sam tekst, żeby nie nabijać szmatławcowi wyświetleń
    Ostatnio edytowane przez Bobicz ; 01-11-2017 o 16:19

  19. #16789
    Legionista Awatar Szejdi
    Dołączył
    08.2006
    Skąd
    Ząbki
    Posty
    4,398

  20. #16790
    Legionista Awatar jasna długa prosta
    Dołączył
    12.2015
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    195
    Cytat Zamieszczone przez Bobicz Zobacz posta
    W końcu coś o koszu

    Smutna historia pary "normalsów" zniechęconej rynsztokowym dopingiem podczas meczu z GTK Gliwice.

    "On ubrany w koszulkę drużyny NBA, zainteresowany wydarzeniami na parkiecie.
    Ona - zniecierpliwiona i zła. Ciągnęła chłopaka za ramię."


    całość tu, ale jak ktoś może to przejkejcie sam tekst, żeby nie nabijać szmatławcowi wyświetleń

    "Legia zniechęca normalsa. Kibice przenieśli do koszykarskiej hali złe nawyki ze stadionu

    - Wiesz co? Nie chcę już tu być. Chodźmy! - powiedziała młoda brunetka. Siedzieli niedaleko loży prasowej. On ubrany w koszulkę drużyny NBA, zainteresowany wydarzeniami na parkiecie. Ona - zniecierpliwiona i zła. Ciągnęła chłopaka za ramię.
    Trwała druga kwarta meczu Legii z GTK Gliwice. Poziom na Torwarze był słaby, ale akurat w tym momencie koszykarze zasłużyli na brawa. Łukasz Wilczek podał do Huntera Mickelsona, Amerykanin potężnie wsadził piłkę do kosza.
    Normalsi nie przyjdą
    Ale kibiców Legii zbytnio to nie obeszło. Byli zajęci wyzywaniem koszykarzy z GTK. Wcześniej lżyli sędziów i kibiców rywali, pozdrawiali przyjaciół z więzienia, wulgarnie wyrażali nienawiść do policji. „Gliwicka kur..., sprzedałaś się”, „Ssij pałę, ssij”, „Polscy sędziowie to kur... sprzedawczykowie” – bywalcy stadionów futbolowych do tego rynsztokowego repertuaru przywykli, fani innych sportów go nie znają.
    Na parkiet „kibice” spojrzeli dopiero w czwartej kwarcie, gdy rzuty wolne wykonywał zawodnik z Gliwic. Obrzucili go stekiem przekleństw.
    Brunetki i jej chłopaka już wtedy w hali nie było. Nie wytrzymali.
    – Idziesz na mecz nie po to, by siedzieć w teatralnej ciszy albo oburzać się, bo z trybun raz na jakiś czas padnie brzydkie słowo. Sport to emocje. Ale takiego chamstwa w halach jeszcze nie było – twierdzi Tomasz Sobiech z serwisu PolskiKosz.pl.
    Dla Legii, która po awansie pragnęła przyciągnąć do hali tzw. normalsów, to duży problem. Pojęcie „normalsów” funkcjonuje w środowisku od lat, pozwala odróżnić fanów, którzy mecze oglądają dla sportu, od zapalonych kibiców nie tyle kosza, ile klubu. „Wspierających” Legię niezależnie od tego, czy grają piłkarze, hokeiści czy koszykarze.
    Szefowie robią wszystko
    Właśnie oni przez lata „odradzania się potęgi” – tak koszykarska Legia ochrzciła misję powrotu do ekstraklasy – zdominowali trybuny. Ale władze klubu pragnęły przyciągnąć także normalsów – sieroty po grającej dekadę temu o medale Polonii, graczy amatorskich lig, wyznawców NBA. Wszystkich, którzy po latach posuchy tęsknili za oglądaniem na żywo koszykówki na wysokim poziomie. – Wydaje mi się, że powstanie grupa kibiców legijnej koszykówki – mówił w 2014 r. Jarosław Jankowski, wtedy prezes Grupy Waryński, która jest sponsorem sekcji, dziś członek zarządu piłkarskiej Legii.
    Władze chciały, by Torwar w 80 proc. wypełniali sympatycy koszykówki, ale ton nadawało 20 proc. fanów z „żylety”. Ci do koszykówki przenieśli nawyki ze stadionu piłkarskiego, które „normalsa” zniechęcają. Pierwszy w sezonie mecz obejrzało 3,5 tys. widzów. Ostatni nieco ponad 2 tys.
    – Legia zebrała mnóstwo negatywnych opinii w internecie. W dłuższej perspektywie może odbić się to na frekwencji – uważa Sobiech. – Przy takich klimatach mecz nie jest fajnym pomysłem na niedzielne wyjście z dzieckiem czy dziewczyną. I już to jest porażką Legii jako klubu.
    Szefowie klubu mogą zaklinać się, że robią wszystko, by przyciągnąć zwykłego warszawiaka na mecz. Na wychowanie sobie kibica mieli kilka lat, kiedy przebijali się z niższych lig do ekstraklasy. Teraz na zmiany nie ma już raczej co liczyć. Normals albo zaciśnie zęby, albo obejrzy przed telewizorem."

    Ostatnio edytowane przez jasna długa prosta ; 01-11-2017 o 23:27

  21. #16791
    Cytat Zamieszczone przez Mayhe(L) Zobacz posta
    Ej, to oficjalny kanał Leszka Żebrowskiego na YT. Klasa że założył. Świetny materiał
    Niech sie wpierw z teczek wytlumaczy. Nic dziwnego, ze napisal takie ksiazki z takimi informacjami skoro mial "dobry kontakt" i przelot na takie informacje. Nie ujmujac jego wiedzy ale dopoki sie nie wyspowiada i nie skomentuje oficjalnie tych podejrzen to dla mnie jest skonczony. Poki, co nabral wody w usta i skierowal sprawe do sadu - dziwnie to pachnie.

  22. #16792
    Legionista Awatar Foxx
    Dołączył
    08.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    9,847
    Cytat Zamieszczone przez Dron2016 Zobacz posta
    Niech sie wpierw z teczek wytlumaczy. Nic dziwnego, ze napisal takie ksiazki z takimi informacjami skoro mial "dobry kontakt" i przelot na takie informacje. Nie ujmujac jego wiedzy ale dopoki sie nie wyspowiada i nie skomentuje oficjalnie tych podejrzen to dla mnie jest skonczony. Poki, co nabral wody w usta i skierowal sprawe do sadu - dziwnie to pachnie.
    Po pierwsze nie wiem po co tu piszesz coś takiego... Wiem dla odmiany, że człowiek się z pewnością załamie, gdy jakąś drogą się dowie, że jest skończony dla... drona.

    3 lutego 2017

    Wypowiedzi znanego popularyzatora historii Leszka Żebrowskiego na temat środowisk pro rosyjskich wywołały w tym środowisku histeryczne ataki na Żebrowskiego. Ostatnio jest on pomawiany o współprace z SB. Do nagonki i pomówień Żebrowski odniósł się na swoim Facebooku.

    W najnowszym wpisie na Facebooku Leszek Żebrowski stwierdził, że:

    „W związku z zaśmiecaniem (kopiowaniem i wklejaniem wielokrotnie tych samych rzeczy w ramach rzekomo „dyskusji”) na mojej fp przez wyznawców tzw. Jabłonow-szczyzny, oraz stosowaniem wulgarnych inwektyw zamiast jakichkolwiek argumentów, zmuszony jestem ograniczyć ich radosną tfu-rczość przez blokowanie kont (w tym bardzo licznych fejków). Wielokrotnie wzywałem do zachowań kulturalnych i oczywistej dyscypliny, czyli trzymania się tematu dyskusji.

    Aby nie być posądzonym o niecne praktyki „ukrywania” przeze mnie rzekomych dowodów współpracy z SB, odsyłam do adresu niejakiego Macieja Gawlikowskiego z Krakowa
    (https://www.facebook.com/maciej.gawlikowski?fref=ts).

    Zamieścił on wyłącznie bardzo selektywne materiały na mój temat (przezornie opuszczając m.in. te, które mają inną wymowę, niż pożądaną przez niego) i są nadal radośnie powielane w internecie, głównie przez anonimowe środowiska lewackie a ostatnio również przez jabłonomitów.

    Tu przy okazji wyjaśniam postawę M. Gawlikowskiego. Otóż w książce „Paszkwil Wyborczej” zamieściłem wzmianki o peerelowskiej twórczości „historycznej” Leszka Moczulskiego z lat 60-tych, gloryfikującego tzw. Gwardię Ludową (późniejszego wodza KPN, którego Gawlikowski jest do dziś bezkrytycznym wielbicielem). Z tego powodu w 2010 r. zostałem określony przez Gawlikowskiego jako „funkcjonariusz partyjny”. Wtedy jednak, gdy moi znajomi zaczęli go dopytywać o źródło takiej wiedzy, wycofał się rakiem, wpisy skasował a do mnie zadzwonił z przeprosinami.

    Jest jeszcze jeden samozwańczy lustrator, posługujący się kryptonimem „lustratorpolski”. To niejaki Marek Mądrzak. Nie wiem, dlaczego przybrał taki kryptonim (niezgodny z polską pisownią). Ale mogę się domyślać… Na szczęście nie chodzi (jeszcze) po mieście w mundurku. Ten, zamiast fotografować lub skanować, cierpliwie przepisuje co popadnie (ale też nie wszystko) – wzorem średniowiecznych kopistów, choć mamy epokę natychmiastowych zapisów cyfrowych. Robi to być może dlatego, że w ten sposób można treścią przytaczanych przez niego pism odpowiednio manipulować i to w sposób szczególnie rażący, np. „myląc” daty…

    Zajął się też moim ś.p. Ojcem. Nic mu z jego lustracji nie wyszło, ale przytaczając ubecko-esbeckie ustalenia pokazał bezwiednie, że nawet na elementarnym poziomie, w zakresie danych osobowych i elementów życiorysu ubecy po prostu pisali, co chcieli a prawda była daleko, bardzo daleko.

    Moją sprawą zajmuje się obecnie sąd. Nie wiem, ile to potrwa, zmuszony jestem czekać na finał, ale jestem cierpliwy i spokojny. W przeciwieństwie do tych osób, które cierpią na biegunkę umysłową”
    .

    Jan Bodakowski
    http://wolnosc24.pl/2017/02/03/lesze...polprace-z-sb/

    "Po publikacji w „Najwyższym Czasie!” Leszek Żebrowski nękany pogróżkami przez środowiska prorosyjskie":

    1 lutego 2017

    W dniu kiedy w kioskach ukazał się najnowszy numer tygodnika „Najwyższy Czas” z tekstem „Żebrowski podpadł rusofilom” w którym została przytoczona krytyczna opinia wybitnego popularyzatora historii Leszka Zebrowskiego na temat zagrożenia ze strony rosyjskiej agentury w Polsce, Żebrowski zaczął otrzymywać telefony z pogróżkami od środowisk pro rosyjskich.

    O sprawie Leszek Żebrowski poinformował na swoim facebookowym profilu pisząc:

    „Uważam za swój obowiązek poinformować wszystkich Słuchaczy moich wystąpień publicznych oraz Czytelników mych książek i artykułów, że kilkadziesiąt minut temu temu zadzwonił do mnie niejaki Wojciech Olszański vel Aleksandr Jabłonowski. Był to niekończący się stek inwektyw i bluzgów cięższych niż te, których używa on podczas swoich prezentacji (a te przecież do lekkich nie należą). Posunął się go bardzo mocnych gróźb, których formy z wiadomych powodów tu nie przytoczę.

    Nie potrafił w żaden sposób wyartykułować z siebie, o co mu chodzi, chociaż go o to poprosiłem. Poinformowałem go, że obecna technika w telefonach osobistych pozwala na rejestrację dźwięku i nasza rozmowa zostaje utrwalona. To rozjuszyło go jeszcze bardziej i przeszedł do gróźb jeszcze bardziej konkretnych, co zrobi ze mną przy najbliższej możliwej okazji. Oświadczyłem, że chętnie stawię się na kolejnym jego występie, aby mu umożliwić przeproszenie mnie. Nie, to nie zadziałało. Zagroził, że zrobi to, co zapowiada – gdy tylko mnie dorwie „sam na sam”.

    Oto prawdziwe oblicze tuby propagandowej stronnictwa turańsko-moskiewskiego w Polsce.
    Gdy nie ma siły argumentów, pozostaje argument siły
    .

    ps.
    Proszę wszystkie osoby, które dowiedzą się o terminach spotkań z owym osobnikiem w Warszawie, o poinformowanie mnie. Jeśli tylko będę mógł, czyli będę na miejscu – z niechęcią (bo nie lubię słuchać bredni i tracić na to czasu), ale stawię się osobiście”.
    http://wolnosc24.pl/2017/02/01/po-pu...pro-rosyjskie/
    My ludzkie bydło, ludzki gnój, z suteren i poddaszy, my chcemy herb mieć swój, na zgubę wrogom naszym.

  23. #16793
    Co by nie bylo dzis nikomu nie mozna ufac. Po tow. Bolku juz wszystko jest mozliwe. Z drugiej strony jak ktos ma kwity to niech je pokazuje. Tak samo skoro Zebrowski mowi, ze Olszanski mu nawsadzal to przeciez rozmowy sa nagrywane i mozna do tego dojsc, ktory z nich klamie. Jedyne co mi sie w dwoch panach nie podoba to to, ze jeden za bardzo na wschod, a drugi za bardzo do jankesow, ktorzy sa tak naprawde zydojankesami ale nie bede rozmywal juz tematu. Dzieki za nakreslenie sprawy.

  24. #16794

  25. #16795
    Legionista Awatar Gabro
    Dołączył
    10.2003
    Posty
    2,110
    Ruski dokument o polskich kibicach:
    https://youtu.be/TAhLS_e8ICk

  26. #16796
    Miło, że docenili

  27. #16797
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z półdystansu
    Posty
    17,689
    http://niezalezna.pl/208283-staruch-...adka-koronnego

    Po pierwsze serdeczne gratulacje a po drugie **** w dupę wszystkim frajerom złej woli z kilkoma forumowiczami na czele.
    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  28. #16798

  29. #16799
    Legionista Awatar Tomereek
    Dołączył
    08.2004
    Skąd
    EMOKA
    Posty
    1,225
    Pijemy dalej, czy wymiękasz i robisz przysiad?

  30. #16800
    Legionista Awatar Raffels
    Dołączył
    02.2007
    Skąd
    Konstancin
    Posty
    7,580
    Przyznam, że dawno nie czytałem tak dobrego tekstu jeśli chodzi o otoczkę kibicowsko-dziennikarsko-pzpnową.
    Lepiej być ciemniakiem niż pedałem i lewakiem!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •