Strona 13 z 561 PierwszyPierwszy ... 3910111213141516172363113513 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 361 do 390 z 16809

Wątek: Media o kibolach

  1. #361
    Legionista
    Dołączył
    05.2004
    Skąd
    Wielkopolska/Ochota
    Posty
    3,768
    Cytat Zamieszczone przez kiubz
    Cytat Zamieszczone przez Jacek Szarzało w GW
    W futbolowej lidze mieliśmy w ten weekend do czynienia z klasycznym polskim zjawiskiem - łamiący przepisy żądają prawa do ich nieprzestrzegania, a stojący na straży zasad wydają wyroki, których nijak nie potrafią wyegzekwować. W dodatku im dłużej trwa problem, tym dalej jest do rozstrzygnięcia.

    Konflikt między kibicami uważającymi, że odpalanie rac w czasie meczów podnosi nastrój a Ekstraklasą SA, której zdaniem ta sama czynność obniża poziom bezpieczeństwa, trwa od ponad roku. Wówczas spółka prowadząca rozgrywki, powołując się na prawo polskie i unijne, zabroniła fajerwerków, a ponieważ fani kilku zespołów nie mieli zamiaru stosować się do zakazu - co jakiś czas wybuchały wojenki. Ekstraklasa nakładała kary (głównie finansowe na kluby, które... w obawie przed własnymi sympatykami pokornie płaciły, nawet nie próbując zdyscyplinować przekraczających przepisy), a kibicowskie stowarzyszenia w świętym oburzeniu wymyślały protesty. By było jeszcze weselej, oficjalny sponsor rozgrywek konsekwentnie prowadzi konkurs na tzw. oprawy meczowe, w którym punktuje się m.in. płonące race. I tak trwa gra pozorów.

    Dziś punktem spornym jest kara dla kibiców Lecha, którzy w poprzedniej kolejce podczas meczu z Wisłą w Krakowie obrzucili zimnymi ogniami sąsiedni sektor, trafiając w dzieci. Klub dostał 20 tys. zł kary, a fani zakaz wyjazdu na dwa spotkania. Oczywiście nie zgodzili się i stąd najnowszy protest. Jak można przypuszczać, krew zawrzała w poznaniakach z dwóch powodów. Po pierwsze sami siebie uważają za wzorowych kibiców, po drugie zaś niezmiennie twierdzą, że akurat oni prawo do odpalania rac mają, bo - by użyć porównania z boiska - są świetnie wyszkoleni pirotechnicznie. Przeszli specjalne kursy, mają zgodę policji i władz klubu. Tyle że Ekstraklasy SA to nie przekonuje.

    Dlatego po kolejce, w której na kilku stadionach część widzów wyszła na 10 minut z trybun, sprawa urosła już chyba do takiej wielkości, że trzeba będzie wreszcie zrobić coś stanowczego. Podkreślam - stanowczego, a nie salomonowego czy pojednawczego. Ja już mam propozycję - ani siłową, ani kompromisową. Czyli genialną...

    Polski kibicu, po prostu zrezygnuj z rac! Raz, że jednym ruchem zlikwidujesz przedmiot konfliktu, rozwiązując go już w zarodku, a dwa - kulturowo i wizerunkowo dołączysz w ten sposób do najlepszych lig Europy. Tam ognie na trybunach są już niemal wszędzie passé, a incydentalne wyskoki kibiców włoskich są tyleż wyjątkiem potwierdzającym regułę, co odbiciem południowego, a więc niekoniecznie rozsądnego stylu bycia. O gustach się ponoć nie dyskutuje, ale moim zdaniem widok trybun czerwonych od rac i siwych od dymu mieści się w tych samych kategoriach estetycznych, co - również niespotykane na Zachodzie - wiszące na ogrodzeniach polskich stadionów płachty pozszywanych prześcieradeł z potwornie pretensjonalnymi rysunkami i hasłami.

    I jeszcze jedno. Urażeni i broniący swoich racji fani nie będą już mogli wytaczać najcięższych armat, a z nich strzelać bezsensownymi argumentami, że futbol bez kibiców nie ma sensu. Bo tu chodzi o stadiony bez rac, a nie widzów.
    Ten tez się uwziął.
    Następny zakompleksiony idiota. Chińczycy na meczach Premiership jedzący popcorn to za to zajebiście estetyczny widok.

  2. #362
    Legionista Awatar kiubz
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z Wilna
    Posty
    4,882
    NIE ZNACIE SIĘ! liczy się piękno piłki, to co się dzieje na boisku! bajeczna technika koślawego Grzelaka, Piechna zachowujący się jakby właśnie ktoś go wyciągnął z pracy na polu buraków i kazał kopać, brutalne złośliwe faule, wyszkolenie techniczne rodem z Kazachstanu, 100 osób zatrzymanych w polskiej piłce i następne 200 do tej pory ustawiające mecze, Piechniczek czy inny Engel tłumaczący na czym polega polska myśl techniczna.

    To jest słuszna linia! Tym się podniecajmy, tym zachęćmy ludzi do przychodzenia na "stadiony" i do oglądania tego gówna w TV która przerywa mecze w połowie żeby puścić spot wyborczy!

    JAZDA!


  3. #363
    Legionista Awatar Zwierzak1916
    Dołączył
    12.2005
    Skąd
    Polska
    Posty
    207
    Kolejny "mundry" pismak
    "Nie dałbym rady zliczyć wszystkich wrogów, jak i tych wszystkich za których dziękuję Bogu"

  4. #364
    Legionista Awatar me(L)u
    Dołączył
    07.2004
    Skąd
    Słoneczna 5
    Posty
    2,868
    We "Wprost" jest artykuł o pieśniach na polskich stadionach, autorstwa niejakiego... Leszczyńskiego Roberta

    Oto mały fragmencik:

    "Mecz Finlandia-Polska w Helsinkach. Kilka tysięcy naszych kibiców intonuje "Polskaaa, biało czeerwoni" -swój nieoficjalny hymn. Kibice z Zachodu też wyją - ze śmiechu. Tam ta piosenka również jest hymnem. Tyle że gejowskim. Gdyby nasi kibice wiedzieli, że identyfikują się z gejami, śpiewaliby dalej. Przecież wyzywanie przeciwników od ciot i pedałów znajduje się w podstawowym repertuarze zagrań szalikowców."

    niestety, nie dysponuję skanerem, ale może ktoś inny będzie mógł wkleić całość.
    raz!! dwa!! raz, dwa, trzy!! pięć, sześć, siedem, osiem!!
    ------------------------
    Sportowy serwis, sportowy portal

  5. #365
    Legionista Awatar hatchet
    Dołączył
    09.2005
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    1,829
    Jak rozumiem Robert L. wie o czym mówi, bo jest stałym bywalcem zachodnich klubów dla odmieńców
    Their fight is your fight their freedom-your freedom WARSAW '44'
    Miasto, które przeżyło własną śmierć !

    Legia Warszawa - nie dla ITIotów !

    - Nie ma wykładów o tym co robić z martwą prostytutką - odparł Lash. - To zupełnie inny kurs. Nauki polityczne, zdaje się. C. Moore.

  6. #366
    Administrator Awatar arczi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Stąd
    Posty
    10,097
    Dziennikarze to mają klawe życie. Mogą pisać o rzeczach o których nie mają bladego pojęcia, kreując się przy tym na wyrocznie nie przyjmując przy tym do siebie cienia krytyki.
    Mogą dzięki temu napisać dosłownie o wszystkim. Jesli przeszkadza im dziura pod ich własnym domem, w którą wpadają codziennie dojeżdzając do pracy, piszą w swoim felietonie o fatalnym stanie dróg w mieście mieszając z błotem burmistrza jego dzielnicy. Jeśli pod jego blokiem co noc łyse małolaty w dresach piją piwo na ławce, ten napisze o kryzysie w polskiej rodzinie, nieróbstwie w Straży miejskiej i opieprzy frzyzjerów którzy strzygą nieletnich na zapałkę.
    Lekkie pióro i wrodzone wręcz dziennikarskie cwaniactwo wmówi ludziom, że to sfrustrowany dziennikarz ma rację i to świętą rację, a jak się z nim nie zgadzasz, to jesteś taki sam jak inni o których pisze i atakuje. Bo przecież dziennikarz jest zawsze nieomylny.

    Jak więc możemy odebrać powyższe felietony?
    Najlepiej ziewając.
    Widać, że coś panów boli. Jeden z pewnością pamięta transparenty wiszące tu i ówdzie na polskich stadionach szydzących z ich pracodawców. Być może ktoś z kibiców personalnie mu nawrzucał. Zapchał skrzynkę obelgami. Choć bliżej prawdy będę kwitując krótko i na temat - Po prostu nie rozumieją.
    Bo niby z jakiej paki?
    Zawsze siadają w lożach prasowych. Nie stoją godzinami pod kasami po wejściówki. Wystarczy akredytacja prasowa. Nie muszą przyjść na mecz 2 godziny przed meczem żeby zająć jak najlepsze miejsce. W swoich boksach mają często przygotowane złącze internetowe, tv i podłączone słuchawki. W przerwie skorzystają z darmowego klubowego cateringu dla VIPów. Poklepie ich po plecach prezes klubu gospodarzy i gości (oczywiście fałszywie, żeby tylko ten ****** skrobnął w jutrzejszym wydaniu swojej gazietki coś miłego). A jeśli uzna za obrazę fakt, że w cateringu musiał czekać aż 5 minut na zimne piwko, a na pomeczowej konferencji prasowej dostał "tylko" miejsce w piątym rzędzie, to z pewnością nie omieszka zrównać z błotem w swoim felietonie klub FC Profesjonaliści.
    No klawe życie.

    Skąd więc mają znać nasze racje? Czy trzymali w ręku kiedyś racę? Czy pojechali na wyjazd jakiejś drużyny specjalem z innymi kibicami 300km? Czy w ogóle kibicują jakiemuś klubowi? Jakim więc prawem mają nam mówić co powinniśmy, a czego nie w sytuacji, kiedy nie doświadczyli choć ułamka procent z naszego fanatyzmu. Czy ja się przypierdalałem do Zarzecznego kiedy jadąc po pijaku rozjechał człowieka? Owszem. Mogę strzelić felieton (co prawda tylko na forum, no ale mogę) o walce z kierowcami pijakami w Angli i zmieszać Zarzecznego z błotem szydząc z niego i wyzywając od debili. Mogę. Ale na szczęście nie jestem dziennikarzem.

    Są takimi samymi ludźmi jak my - kibice. Też mamy rodziny, szkołę, pracę, własne firmy. Często mamy bardziej poukładane życie od tych pismaków.
    Skoro więc oni mają prawo do błyskotliwych ocen rzeczywistości w której funkcjonują, to czemu raptem nam już nie wolno?
    Robimy dokładnie to samo. Krzyczymy kiedy nam źle. Walczymy o swoje.
    Tylko zamiast papieru używamy stadionowych płotów. A za pióro i druk robi u nas spray i własne struny głosowe. Nie wstydźmy się własnych poglądów. Mówmy głośno co nam leży na wątrobie. Nie jesteśmy bydłem. Jesteśmy tacy sami jak oni. Po prostu róbmy swoje.
    Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

  7. #367
    Legionista Awatar kiubz
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z Wilna
    Posty
    4,882
    Cytat Zamieszczone przez arczi
    Dziennikarze to mają klawe życie. Mogą pisać o rzeczach o których nie mają bladego pojęcia, kreując się przy tym na wyrocznie nie przyjmując przy tym do siebie cienia krytyki.
    Mogą dzięki temu napisać dosłownie o wszystkim. Jesli przeszkadza im dziura pod ich własnym domem, w którą wpadają codziennie dojeżdzając do pracy, piszą w swoim felietonie o fatalnym stanie dróg w mieście mieszając z błotem burmistrza jego dzielnicy. Jeśli pod jego blokiem co noc łyse małolaty w dresach piją piwo na ławce, ten napisze o kryzysie w polskiej rodzinie, nieróbstwie w Straży miejskiej i opieprzy frzyzjerów którzy strzygą nieletnich na zapałkę.
    Lekkie pióro i wrodzone wręcz dziennikarskie cwaniactwo wmówi ludziom, że to sfrustrowany dziennikarz ma rację i to świętą rację, a jak się z nim nie zgadzasz, to jesteś taki sam jak inni o których pisze i atakuje. Bo przecież dziennikarz jest zawsze nieomylny.

    Jak więc możemy odebrać powyższe felietony?
    Najlepiej ziewając.
    Widać, że coś panów boli. Jeden z pewnością pamięta transparenty wiszące tu i ówdzie na polskich stadionach szydzących z ich pracodawców. Być może ktoś z kibiców personalnie mu nawrzucał. Zapchał skrzynkę obelgami. Choć bliżej prawdy będę kwitując krótko i na temat - Po prostu nie rozumieją.
    Bo niby z jakiej paki?
    Zawsze siadają w lożach prasowych. Nie stoją godzinami pod kasami po wejściówki. Wystarczy akredytacja prasowa. Nie muszą przyjść na mecz 2 godziny przed meczem żeby zająć jak najlepsze miejsce. W swoich boksach mają często przygotowane złącze internetowe, tv i podłączone słuchawki. W przerwie skorzystają z darmowego klubowego cateringu dla VIPów. Poklepie ich po plecach prezes klubu gospodarzy i gości (oczywiście fałszywie, żeby tylko ten ****** skrobnął w jutrzejszym wydaniu swojej gazietki coś miłego). A jeśli uzna za obrazę fakt, że w cateringu musiał czekać aż 5 minut na zimne piwko, a na pomeczowej konferencji prasowej dostał "tylko" miejsce w piątym rzędzie, to z pewnością nie omieszka zrównać z błotem w swoim felietonie klub FC Profesjonaliści.
    No klawe życie.

    Skąd więc mają znać nasze racje? Czy trzymali w ręku kiedyś racę? Czy pojechali na wyjazd jakiejś drużyny specjalem z innymi kibicami 300km? Czy w ogóle kibicują jakiemuś klubowi? Jakim więc prawem mają nam mówić co powinniśmy, a czego nie w sytuacji, kiedy nie doświadczyli choć ułamka procent z naszego fanatyzmu. Czy ja się przypierdalałem do Zarzecznego kiedy jadąc po pijaku rozjechał człowieka? Owszem. Mogę strzelić felieton (co prawda tylko na forum, no ale mogę) o walce z kierowcami pijakami w Angli i zmieszać Zarzecznego z błotem szydząc z niego i wyzywając od debili. Mogę. Ale na szczęście nie jestem dziennikarzem.

    Są takimi samymi ludźmi jak my - kibice. Też mamy rodziny, szkołę, pracę, własne firmy. Często mamy bardziej poukładane życie od tych pismaków.
    Skoro więc oni mają prawo do błyskotliwych ocen rzeczywistości w której funkcjonują, to czemu raptem nam już nie wolno?
    Robimy dokładnie to samo. Krzyczymy kiedy nam źle. Walczymy o swoje.
    Tylko zamiast papieru używamy stadionowych płotów. A za pióro i druk robi u nas spray i własne struny głosowe. Nie wstydźmy się własnych poglądów. Mówmy głośno co nam leży na wątrobie. Nie jesteśmy bydłem. Jesteśmy tacy sami jak oni. Po prostu róbmy swoje.
    Weź kto gdzieś opublikuj jak masz dojścia


  8. #368
    Legionista Awatar hatchet
    Dołączył
    09.2005
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    1,829
    arczi

    Tylko oni są podobno opiniotwórczy (tfuj) i mają wpływ na tych co nie umieją weryfikować przeczytanych wypocin jednego czy drugiego pismaka.
    My takiego oddziaływania nie mamy.
    Aczkolwiek zawsze możemy powiedzieć, że to co myślą o nas inni, nie szczególnie nas interesuje. Delikatnie mówiąc.
    Their fight is your fight their freedom-your freedom WARSAW '44'
    Miasto, które przeżyło własną śmierć !

    Legia Warszawa - nie dla ITIotów !

    - Nie ma wykładów o tym co robić z martwą prostytutką - odparł Lash. - To zupełnie inny kurs. Nauki polityczne, zdaje się. C. Moore.

  9. #369
    Legionista Awatar Jaco
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    Ja cię nie mogę ;-)
    Posty
    18,612
    Arczi Mistrzunio! Naprawdę warte to publikacji. Co do dziennikarzyny Leszczyńskiego, to recenzję wystawili mu kiedyś Kaśka z Kazikiem:

    http://pl.youtube.com/watch?v=VP8U4_DmCR0

    "Lecz przyjdą czasy, że te kutasy będą przed nami na baczność stać,
    Ręka nie zadrży jak liść osiki, gdy będziem w głupie mordy prać.
    Więc pijmy zdrowie szwoleżerowie niech smutki zginą w rozbitym szkle,
    Gdy nas nie będzie nikt się nie dowie czy dobrze było nam czy źle.
    "
    Janusz Waluś - czekaMY!

  10. #370
    Morterator Awatar mort
    Dołączył
    05.2005
    Skąd
    OFMC
    Posty
    10,379
    Arczi - uwielbiam gościa
    ...ta ziemia do Polski należy
    choć Polska daleko jest stąd,
    bo wolność krzyżami się mierzy
    historia ten jeden ma błąd!!!!

    Better Dead Than Red!!!

  11. #371
    Administrator Awatar CywiL
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    0-22
    Posty
    4,989
    Dobra to i ja sypię cukier.

    Arczi
    Pierdolę to ! Do niczego się nie zmuszam ,chcę to się wybijam - nie chcę no to się nie ruszam !
    Grupa Trzymająca Wagę - Dzieki nam monopolowe nie martwią się o plajtę !!!

  12. #372
    Legionista
    Dołączył
    07.2007
    Skąd
    Goc(L)aw
    Posty
    169
    brawo! a co do zarzecznego, zostawmy go lepiej w spokoju w jego alkoświecie

  13. #373
    Legionista Awatar Fizi
    Dołączył
    03.2004
    Skąd
    Okęcie
    Posty
    8,151
    Wybuch petardy na meczu zabił dziecko
    PAP /19:49
    11-letni Carlos Cedeno zmarł w niedzielę w wyniku wybuchu petardy w trakcie pierwszoligowego meczu piłkarskiego w Ekwadorze. Do tragicznego zdarzenia doszło podczas spotkania Barcelony Guayaquil z drużyną Emelec Quito.
    Według przedstawiciela policji, chłopiec kibicujący zespołowi Barcelony poniósł śmierć w wyniku "rozerwania płuca". Zgon nastąpił w drodze do szpitala.

    Spotkanie wygrał zespół Emelec Quito 1:0.
    to doniesienie raczej nie pomoże w sporze co do pirotechniki kibicom
    "No pasaran!" ???

    HEMOS PASADO !!!

  14. #374
    Legionista Awatar Dżon
    Dołączył
    12.2003
    Skąd
    WARSZAWA!
    Posty
    718
    Pedał Sarzało i jego "genialne" rozwiązania... Żal dupę ściska, akurat kibice sa pierwszą grupą która się przejmie, że coś jest passe... A z tymi prześcieradłami to moim zdaniem ten mistrz złośliwości miał na myśli flagi a nie transy

    Niech ktoś mi gdzieś znajdzie jego mordę, bo Steca już rozpoznam po mopie na łbie i jak spotkam gdzie na ulicy to pośle wiązankie. W ogóle to czekam aż taki jeden z drugim dostanie w ryj na mieście, a że mieszkają wszyscy w Warszawie to przynajmniej o Legii będą się bali źle pisać Wtedy oczywiście powstałby kolejny genialny felieton z niby-trafnymi puentami i zajebistymi docinkami. Fajnie być takim docinkowym w zaciszu laptopa albo w pokoju redakcyjnym

    Który to tak z lubością się nabijał że oglądając mecz z kolegą i widząc ultras na Legii zaczął nas parodiować i zaciągnął z kumplem ręcznik na głowę żeby nic nie widzieć zamiast sektorówki? Chciałbym żeby te szmaty po takich tekstach chodziły potem po ulicach z oczami dookoła głowy...

    PS. Mi to się wydaje, że oni trochę nam zazdroszczą... Kibice robią co chcą, a taki Sarzało musi pisać co mu pani Łuczywo czy inny Szechter nakaże
    "Cause we're gonna do just anything,
    We're gonna sing what we wanna sing(!!!)
    And we'll wade through anything that you say!
    We're all having too much fun,
    We can't stop, we've only just begun,
    We're gonna carry on for another day!"

  15. #375
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Bie(L)any
    Posty
    979
    Cytat Zamieszczone przez arczi
    Jesteśmy tacy sami jak oni.
    veto... z tym się nie mogę zgodzić
    "...i na dobre i na złe"

  16. #376
    Legionista
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    z Legii
    Posty
    1,906
    Cytat Zamieszczone przez Jacek Szarzało w GW
    Ja już mam propozycję - ani siłową, ani kompromisową. Czyli genialną...
    Polski kibicu, po prostu zrezygnuj z rac! Raz, że jednym ruchem zlikwidujesz przedmiot konfliktu, rozwiązując go już w zarodku, a dwa - kulturowo i wizerunkowo dołączysz w ten sposób do najlepszych lig Europy.

    I jeszcze jedno. Urażeni i broniący swoich racji fani nie będą już mogli wytaczać najcięższych armat, a z nich strzelać bezsensownymi argumentami, że futbol bez kibiców nie ma sensu. Bo tu chodzi o stadiony bez rac, a nie widzów.
    pełna zgoda
    bana mu , temu pestu

  17. #377
    Legionista Awatar Z.
    Dołączył
    08.2006
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    7,855
    Ja już mam propozycję - ani siłową, ani kompromisową. Czyli genialną...
    Polski kibicu, po prostu zrezygnuj z rac! Raz, że jednym ruchem zlikwidujesz przedmiot konfliktu, rozwiązując go już w zarodku, a dwa - kulturowo i wizerunkowo dołączysz w ten sposób do najlepszych lig Europy.
    Cztery najlepsze ligi Europy:

    Hiszpania, Włochy, Anglia, Francja. Hiszpania (są oprawy), Włochy (oprawy+race), Anglia (flagi... czasem..), Francja (flagi, oprawy, race).

    Hmmm....
    "Kto już raz posiadł w swych granicach Kijów i tyle kroci prawosławnych, ten nie mógł pozwolić, aby za jej granicami tworzył się osobny ośrodek dla tychże i powinien był dotrzeć aż do Kremlu i tak problem rozwiązać."

  18. #378
    Legionista Awatar kiubz
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z Wilna
    Posty
    4,882
    Cytat Zamieszczone przez Pesto
    Cytat Zamieszczone przez Jacek Szarzało w GW
    Ja już mam propozycję - ani siłową, ani kompromisową. Czyli genialną...
    Polski kibicu, po prostu zrezygnuj z rac! Raz, że jednym ruchem zlikwidujesz przedmiot konfliktu, rozwiązując go już w zarodku, a dwa - kulturowo i wizerunkowo dołączysz w ten sposób do najlepszych lig Europy.

    I jeszcze jedno. Urażeni i broniący swoich racji fani nie będą już mogli wytaczać najcięższych armat, a z nich strzelać bezsensownymi argumentami, że futbol bez kibiców nie ma sensu. Bo tu chodzi o stadiony bez rac, a nie widzów.
    pełna zgoda
    :ziew:


  19. #379
    Legionista Awatar Flip
    Dołączył
    12.2004
    Skąd
    M.ST Warszawa
    Posty
    5,685
    Cytat Zamieszczone przez Pesto
    Cytat Zamieszczone przez Jacek Szarzało w GW
    Ja już mam propozycję - ani siłową, ani kompromisową. Czyli genialną...
    Polski kibicu, po prostu zrezygnuj z rac! Raz, że jednym ruchem zlikwidujesz przedmiot konfliktu, rozwiązując go już w zarodku, a dwa - kulturowo i wizerunkowo dołączysz w ten sposób do najlepszych lig Europy.

    I jeszcze jedno. Urażeni i broniący swoich racji fani nie będą już mogli wytaczać najcięższych armat, a z nich strzelać bezsensownymi argumentami, że futbol bez kibiców nie ma sensu. Bo tu chodzi o stadiony bez rac, a nie widzów.
    pełna zgoda
    dziwnie masochistyczne masz posty..ale już chyba nikomu nie chce się pisać nic na Twój temat.
    "Pytałem później kolegów, skąd w ogóle wziął się ten Miklas. Podobno sprzedawał samochody w FSO. Może lepiej, żeby przy tym został..."

  20. #380
    Wieczny Łowca Awatar Pan Artysta
    Dołączył
    04.2004
    Skąd
    Warszawencja
    Posty
    9,055
    Cytat Zamieszczone przez Flip
    Cytat Zamieszczone przez Pesto
    Cytat Zamieszczone przez Jacek Szarzało w GW
    Ja już mam propozycję - ani siłową, ani kompromisową. Czyli genialną...
    Polski kibicu, po prostu zrezygnuj z rac! Raz, że jednym ruchem zlikwidujesz przedmiot konfliktu, rozwiązując go już w zarodku, a dwa - kulturowo i wizerunkowo dołączysz w ten sposób do najlepszych lig Europy.

    I jeszcze jedno. Urażeni i broniący swoich racji fani nie będą już mogli wytaczać najcięższych armat, a z nich strzelać bezsensownymi argumentami, że futbol bez kibiców nie ma sensu. Bo tu chodzi o stadiony bez rac, a nie widzów.
    pełna zgoda
    dziwnie masochistyczne masz posty..ale już chyba nikomu nie chce się pisać nic na Twój temat.
    :hihi:

    Pesto miazga
    Czas kończyć z baranami na forumce

  21. #381
    Legionista Awatar kiubz
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z Wilna
    Posty
    4,882
    W odpowiedzi na artykuł pod tytułem „Race – kto ugasi problem?” autorstwa redaktora Jacka Sarzały opublikowany w Gazecie Wyborczej z dnia 16 września bieżącego roku Stowarzyszenie Wiara Lecha tytułem sprostowania prasowego oświadcza:

    1. Nie jest prawdą, że konflikt pomiędzy kibicami, a władzami polskiej piłki nożnej sprowadza się do rac. Pełny wykaz postulatów kibiców, sformułowany w deklaracji Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców przekazujemy w załączeniu.

    2. Nie jest prawdą, iż stowarzyszenia kibiców żądają wolności do łamania prawa. Stowarzyszenia kibiców żądają zmiany prawa – nadawanie artykułowi wydźwięku wojny strażników prawa z kryminalistami jest poważnym nadużyciem.

    3. Nie jest prawdą, że stowarzyszenia kibiców żądają bezkarności. Żądamy kar dostosowanych do rzeczywistych wymiarów wykroczenia.

    4. Żądamy zaprzestania wybiórczego traktowania egzekucji prawa i powoływania się na tzw. prawo unijne. I tak Konwencja Rady Europy, która z Unią Europejską nie ma nic wspólnego, w sprawie przemocy i ekscesów widzów w czasie imprez sportowych, a w szczególności meczów piłki nożnej, sporządzona w Strasburgu z dnia 19 sierpnia 1985 r. (Dz. U. z dnia 17 listopada 1995 r.) w art. 3 pkt f) stanowi, że strony konwencji zobowiązują się "zakazać widzom wnoszenia napojów alkoholowych na stadiony; ograniczyć, a nawet zakazać sprzedaży i rozprowadzania napojów alkoholowych na stadionach i zapewnić, by wszelkie dostępne napoje były w bezpiecznych opakowaniach". Wartość zalecenia Rady Europy, która nie ma kompetencji do przymusowego i odgórnego narzucania komukolwiek czegokolwiek, weryfikuje dowolny stadion zachodnioeuropejski z wyszynkiem piwa. Jest to jedyna konwencja, która wspomina o środkach pirotechnicznych w ogólności. Jedyna dyrektywa 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 24 października 1995 roku i jedyna rezolucja Rady 2003/C281/01 z 22 listopada 2003 roku (akt niewiążący), wydany w związku z decyzją Rady 2002/348/WsiSW z dnia 25 kwietnia 2002 roku, jakie obowiązują w tej materii, dotyczą organizacji imprez masowych o zasięgu międzynarodowym oraz wymiany informacji pomiędzy służbami poszczególnych państw. Artykuł 14.2 Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych stanowi: „Osobom obecnym na imprezie masowej zabrania się w szczególności wnoszenia na imprezę masową broni lub innych niebezpiecznych przedmiotów (narzędzi) oraz materiałów wybuchowych i wyrobów pirotechnicznych, napojów alkoholowych, środków odurzających lub substancji psychotropowych.” Jest to artykuł, na który powoływanie się władz Ekstraklasy S.A. i PZPN miałoby największy sens, pod warunkiem równie surowych kar nakładanych na kluby i kibiców dopuszczających się spożywania alkoholu na meczach piłki nożnej lub na przykład palących papierosy (zakaz wynikający z innego przepisu). W obecnych warunkach jest to nie tylko działalność wybiórcza, ale po prostu czysta hipokryzja. Ponadto:

    5. Podważamy kompetencje władz piłkarskich do egzekucji przepisów ustawowych. Mamy wrażenie, że w państwie prawa zajmować się tym powinny władze sądownicze i wykonawcze, a nie komisje ligowe złożone choćby i z najlepszych prawników.

    6. Nie jest prawdą, iż punktem spornym są kary nałożone na kibiców Lecha. Punkty sporne są wyłożone we wspomnianej deklaracji OZSK i mają historię zdecydowanie dłuższą od czasu, jaki upłynął od meczu Wisła Kraków – Lech Poznań. Zalecamy rzetelne zapoznanie się z tematem, o którym Gazeta informuje czytelników.

    7. Nie jest prawdą, że Stowarzyszenie „Wiara Lecha”, czy kibice Lecha Poznań w ogólności, nie zgodzili się z karą nałożoną po wspomnianym wyżej spotkaniu. Karę przyjęliśmy ze zrozumieniem, choć uważamy, że opowieści o sektorze rodzinnym i obrzucanych dzieciach można śmiało między bajki włożyć – a przynajmniej postarać się je rzetelnie zweryfikować. Kibice Lecha Poznań, zgodnie z nałożoną karą, nie pojadą na te mecze w sposób zorganizowany.

    W związku z powyższym ostatnie akapity artykuły redaktora Jacka Sarzały uważamy za bardziej passe niż redaktor Sarzało ognie na trybunach.



    Z poważaniem
    Jarosław Kiliński
    Prezes Zarządu WL
    dobre


  22. #382
    Administrator Awatar arczi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Stąd
    Posty
    10,097
    Było. Za nieuwagę ban
    Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

  23. #383
    Legionista Awatar kiubz
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z Wilna
    Posty
    4,882
    Cytat Zamieszczone przez arczi
    Było. Za nieuwagę ban
    a niby gdzie było ?


  24. #384
    Administrator Awatar arczi
    Dołączył
    05.2003
    Skąd
    Stąd
    Posty
    10,097
    No dobra. Tu nie było. Odbanować!
    Niech każdy kibic w sercu to wyzna: Bóg, Honor i Ojczyzna

  25. #385
    Legionista Awatar kiubz
    Dołączył
    10.2003
    Skąd
    z Wilna
    Posty
    4,882
    2 różne oświadczenia wydali wczoraj

    Jak chcesz kogoś zbanować to taki jeden powyżej się prosi mocno


  26. #386
    Legionista Awatar Kacperek
    Dołączył
    08.2005
    Skąd
    Wesoła
    Posty
    382
    Nawet w podpisie.


    Co do ośw. WL: konkretna treść.

  27. #387

  28. #388
    daimler
    Guest
    Kolego "gruby", jeśli nie wiesz skąd się ów "****" wziął, to znaczy że krótko na Legię chodzisz

  29. #389
    coraz chudszy Awatar Kijek
    Dołączył
    06.2004
    Skąd
    miasto gwiazd
    Posty
    7,712
    Cytat Zamieszczone przez crolick
    http://www.sport.pl/sport/1,67926,4533841.html


    A moze ten Gruby to od paru tygodniu Stec we własnej osobie?

    Cytat Zamieszczone przez daimler
    Kolego "gruby", jeśli nie wiesz skąd się ów "****" wziął, to znaczy że krótko na Legię chodzisz
    To samo chcialem napisac. O ile w ogole chodzi.

    I nie **** tylko przeciez null
    #teamVuko (zanim to było modne)

    Pozdrawiam sympatyków swojej działalności.

  30. #390
    Legionista Awatar MTP
    Dołączył
    09.2003
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    1,785
    Gruby to postać faktyczna.
    To jakis koleżka Steca.
    Edit:Nie Steca tylko Błońskiego.
    TRADYCJA POKOLEŃ

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •